person pisze: A jazda przez Modlińską do metra jest obecnie niby mniej naokoło? Zdecyduje czas przejazdu i tyle.
Jeśli zostaną linie autobusowe (a muszą zostać, bo trasa tramwajowa będzie się urywać w polu - ciekawe, jak długo), mogą być zabójczą konkurencją dla tramwajów. Trasa linii typu E z Nowodworów będzie siłą rzeczy prostsza (ze Światowida przez Myśliborską do mostu Płn.). Oczywiście jest kwestia korków, które pewnie będą się tu tworzyć.
glonojad pisze: Do przedstawionych przeze mnie argumentów w ogóle się jednak nie odniosłeś.
Spieszę więc. Na niedługim odcinku Myśliborskiej linii tramwajowej mają rzekomo przeszkadzać zbyt częste wyjazdy z osiedli i parkingi. To może należało rozważyć jezdnię serwisową? Nawet kosztem szerokości obecnego pasa jezdni. O ile pamiętam parkingi istnieją też wzdłuż Afrykańskiej i Międzynarodowej, gdzie planuje się tory tory tramwajowe, i są pomysły, żeby to przeorganizować.
Oczywiście warto myśleć perspektywicznie o osiedlach, które powstaną albo i nie wzdłuż Projektowanej. Wolę jednak, by - jeśli tylko się da - uwzględniać to, co istnieje. Dlatego żałuję, że trasa tramwajów na Tarchominie jest tak nieszczęśliwie powyginana.
glonojad pisze: Co masz do linii na Jelonki?
Właśnie to, co sam później napisałeś. O wiele lepiej byłaby wykorzystana trasa przez Człuchowską. Pamiętam oczywiście, że planowano tam metro i jest to tylko kolejny dowód (Tarchomin, Gocław), jak źle na tym planowaniu wychodzą inwestycje tramwajowe. Albo są odkładane, albo jeśli już się je realizuje, to niekoniecznie tam, gdzie by się optymalnie sprawdzały.
Wolfchen pisze: To ma być połączenie Tarchomina na ciąg Marymonckiej i Jana Pawła II oraz na Służewiec. Ile 17 ma punktów stycznych z metrem? Pokrywa się (mówię o normalnej trasie) na odcinku Słodowiec - Marymont...
Nie wyobrażam sobie tłumów jeżdżących 17-ką z Tarchomina na Służewiec. Swoją drogą ciekawostka - kiedy proponuję wydłużyć lekko 185, co pozwoliłoby uporządkować układ linii na Bielanach, od razu dostaję po głowie, że to byłaby linia-potworek.