Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 cze 2006, 0:29

Pewnie będzie jak zwykle - szansa na zaprojektowanie charakterystycznego budynku zostaną zmarnowane, powstanie jakiś banalny budynek... Najlepiej to niech wygra Chołdzyński - może obłoży wówczas ściany rdzewiejącą blachą i niedomaluje ścian, przynajmniej taniej wyjdzie...

Obrazek
Warszawa odsiewa gwiazdy architektury

Obrazek
Zaha Hadid, w tle zaprojektowane przez nią Lois Richard Rosenthal Center for Contemporary Art w Cincinnati (2003 r.)
Fot. AL BEHRMAN AP

Dorota Jarecka 06-06-2006, ostatnia aktualizacja 06-06-2006 23:45

Z powodów formalnych do konkursu na budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie nie zakwalifikowano wielkich gwiazd światowej architektury - Zahy Hadid i Richarda Meiera

W poniedziałek ogłoszono, że do konkursu na budynek Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie zakwalifikowano 76 - polskich i międzynarodowych biur projektowych, w tym kilka wybitnych. Od wczoraj wiemy też, kto się nie zakwalifikował. Ta lista jeszcze dłuższa. Są tu wielkie gwiazdy światowej architektury, np. Zaha Hadid i Richard Meier, oraz 121 innych biur i zespołów z Polski i ze świata.

Urodzona w Iraku Zaha Hadid, laureatka Nagrody Pritzkera (zwanej Noblem architektonicznym) wciągu ostatnich lat przeżywa apogeum sławy. Jej londyńskie biuro realizuje wiele zamówień z całego świata, także na budynki muzealne. Zaprojektowała m.in. muzeum w Wolfsburgu w Niemczech, centrum sztuki nowoczesnej w Rzymie, muzeum sztuki współczesnej w Cincinnati w USA. Należy do ścisłej czołówki radykalnej awangardowej architektury, jej styl określany jest jako dekonstruktywizm.

Richard Meier to wielki architekt amerykański. Tworzy w tradycji modernistycznej - jest autorem np. Getty Center w Los Angeles, Museum of Modern Art w Barcelonie, laureatem Pritzkera z roku 1984. Kilka dni temu pisaliśmy w "Gazecie" o jego głośnej realizacji w Rzymie - muzeum starożytnego ołtarza Ara Pacis.

Przepisy zmieniły się za późno

Muzeum Sztuki Nowoczesnej powstaje na rozległej działce w sąsiedztwie Pałacu Kultury. Ma być wybudowane do 2010 r. Budowa będzie finansowana przez ministra kultury i prezydenta Warszawy oraz z funduszy unijnych. Koszt budowy wyniesie około 270 mln zł. Muzeum będzie miało ok. 30 tys. m kw. Ma pokazywać i gromadzić sztukę najnowszą - polską i międzynarodową.

Komisja konkursowa i prawnicy z Urzędu Miasta Warszawy (organizatora konkursu) przejrzeli 199 wniosków. Dyrektor projektu Muzeum Tadeusz Zielniewicz powiedział wczoraj "Gazecie", że większość wniosków zdyskwalifikowano z przyczyn formalnych, czyli z powodu niedostarczenia jakiegoś dokumentu. Konkurs finansowany jest ze środków publicznych i podpada pod ustawę o zamówieniach publicznych. - Gdyby dopuszczono wniosek zawierający uchybienie formalne, decyzja ta mogłaby być zaskarżona przez pozostałych kandydatów - mówi Zielniewicz.

Polskie przepisy utrudniają start w konkursie architektom zagranicznym. Regulamin konkursu zawiera np. wymóg dostarczenia świadectwa o niekaralności z Krajowego Rejestru Karnego "wystawionego nie wcześniej niż sześć miesięcy przed upływem terminu składania wniosków". Wymaga też, by wniosek oraz wszystkie dokumenty były dostarczone po polsku, a jeśli po angielsku, to z tłumaczeniem na polski. A także, by każdy z ubiegających się o dopuszczenie do konkursu przedstawił zaświadczenie o uiszczeniu podatków i składek na ubezpieczenie społeczne lub zdrowotne we własnym kraju.

Zgodnie z polskim prawem budowlanym, by projektować architekturę w Polsce, trzeba mieć polskie uprawnienia zawodowe i być członkiem Izby Architektów. Architekci z Unii Europejskiej muszą się poddać w Krajowej Izbie Architektów zawodowej weryfikacji, która trwa do kilku tygodni.

Ustawa o zamówieniach publicznych właśnie została znowelizowana, jej zliberalizowane przepisy weszły wżycie 25 maja. Pozwalają m.in. na uzupełnienie dokumentów w trakcie trwania konkursu. Niestety, za późno dla ogłoszonego w grudniu 2005 roku konkursu na warszawskie muzeum.

Wespół w zespół

Wśród 76 wniosków, które przeszły przez konkursowe sito, jest 49 polskich i tylko 27 międzynarodowych, niemal dwa razy mniej. Wśród odrzuconych jest około 20 polskich zespołów, cała reszta to zagraniczne.

Oprócz Zahy Hadid i Richarda Meiera, do złożenia projektu nie zostali dopuszczeni inni wybitni twórcy, np. Brytyjczycy David Chiperfield i Colin Fournier. Ten ostatni dwa lata temu zbudował w austriackim Grazu razem z Peterem Cookiem niezwykły kosmiczny budynek galerii Kunsthaus.

Zakwalifikowała się polska czołówka, m.in. zespoły: Andrzeja M. Chołdzyńskiego, Andrzeja Kicińskiego, Stefana Kuryłowicza, Marka Budzyńskiego. Ze światowej czołówki mamy w konkursie już tylko kilka nazwisk. Na przykład Zvi Heckera. To architekt urodzony w Krakowie, od lat 50. mieszkający w Izraelu, a ostatnio pracujący w Berlinie. Hecker startuje samodzielnie.

Ale już sławny amerykański architekt Peter Eisenman z Nowego Jorku, autor monumentalnego pomnika Pomordowanych Żydów Europejskich w Berlinie, wszedł na czas konkursu we współpracę z zespołem warszawskim Bulanda - Mucha Architekci. Bulanda i Mucha nie mogli startować sami, bo nie spełniają wymogu autorstwa co najmniej jednego budynku użyteczności publicznej o powierzchni nie mniejszej niż 10 tys. metrów zaprojektowanego w ciągu ostatnich trzech lat. To warunek szczególnie kłopotliwy dla Polaków, bo w naszym kraju mało jest tak wielkich zamówień. Z kolei Eisenman zapewne nie dałby rady w pojedynkę spełnić licznych wymogów formalnych regulaminu.

Z krakowskim biurem Ingarden & Ewy startuje wybitny japończyk Kengo Kuma, autor m.in. muzeum Hiroshige w Tochigi w Japonii.

Wszyscy trzej -Hecker, Eisenman i Kuma - rok temu znaleźli się w finałowej jedenastce konkursu na Muzeum Historii Żydów Polskich w Warszawie. Żaden z nich nie wygrał, pierwsze miejsce zdobył zespół Fina Rainera Mahlamäkiego.

Dlaczego wielcy architekci światowi mogli w podobnym konkursie startować samodzielnie? Dlatego że tamten konkurs finansowany był przez instytucję prywatną - Stowarzyszenie Żydowskiego Instytutu Historycznego. Można było więc przyjąć bardziej liberalny regulamin. Tak jak w obecnym konkursie jury przeprowadziło wstępną selekcję kandydatów. Wniosków było 119 i też z całego świata. Ale np. można było przysyłać dokumentację w języku angielskim. Dopiero kiedy już wybrano projekt zwycięski, przeszedł on przez wszystkie urzędowe weryfikacje. Projekt Rainera Mahlamäkiego został właśnie zaakceptowany przez Urząd Zamówień Publicznych.

Poziom radykalizmu radykalnie się obniża

Jak powiedział mi wczoraj Krzysztof Ingarden z zespołu Inagarden & Ewy, "taki konkurs w Polsce zdarza się raz na jedno pokolenie". Tę szansę mogą wykorzystać wybitni polscy architekci oraz kilka znakomitych biur projektowych ze świata. Szkoda, że z tego grona wykluczono z przyczyn formalnych wybitnych twórców.

Już we wrześniu, kiedy powstały założenia programowe nowej instytucji, Adam Szymczyk, członek sądu konkursowego i rady programowej muzeum, dyrektor Kunsthalle w Bazylei, mówił "Gazecie", że rada liczy na projekty radykalne i awangardowe. Wraz z odrzuceniem Zahy Hadid poziom radykalizmu radykalnie się obniża. Jednak zaskoczeń nie można wykluczyć
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 07 cze 2006, 0:35

:arrow: Nie podoba mi się pomysł wstawiania w ścisłym centrum miasta jakiegoś abstrakcyjnego tworu, a już na pewno nie w miejscu, gdzie jest niewielka oaza zieleni. Przecież takie muzeum wcale nie musi być akurat w tym miejscu.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 cze 2006, 0:41

chyba nie wiesz, gdzie powstać ma muzeum :mrgreen:
w miejscu tych blaszanych hal.

Natomiast czemu nie dla abstrakcyjnych tworów? Przecież i tak nie ma tu zabudowy zabytkowej, w okolicy powstają także abstrakcyjne Złote Tarasy, a taki udziwniony budynek przyciągnąłby jedynie turystów, a być może stałby się rozpoznawalnym obiektem, tak jak wspomniane w artykule obiekty tych architektów.

Obrazek
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36141
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 07 cze 2006, 0:43

MZ pisze::arrow: Nie podoba mi się pomysł wstawiania w ścisłym centrum miasta jakiegoś abstrakcyjnego tworu, a już na pewno nie w miejscu, gdzie jest niewielka oaza zieleni. Przecież takie muzeum wcale nie musi być akurat w tym miejscu.
Jaka oaza? :-k
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 07 cze 2006, 0:46

MeWa pisze:chyba nie wiesz, gdzie powstać ma muzeum
:arrow: A to przepraszam, zwracam honor. Ten rysunek widzę po raz pierwszy. Opierałem się do tej pory na informacjach podawanych w Kurierze Warszawskim, a tam uparcie pokazywali narożnik Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej jako miejsce powstania muzeum. O zachowaniu parku nie było ani słowa, stąd moja wcześniejsza opinia.
Bastian pisze:Jaka oaza?
Toć przecież napisałem: niewielka :mrgreen:.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5491
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 07 cze 2006, 1:40

Sztuka nowoczesna... Znowu pewnie jakieś fiuty na krzyżu będa pokazywać :-? . Dzine, że obecna ekipa chce na to pieniądze ładować...
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
Karol
Posty: 794
Rejestracja: 18 gru 2005, 16:24
Lokalizacja: Marysin Wawerski

Post autor: Karol » 07 cze 2006, 1:45

Będzie jak gdzieś w zach. Europie, wpadli oficjele na otwarcie muzeum, oglądają pierwszą rzeźbę w holu, wszyscy pieją z zachwytu, nagle podchodzi dyrektor muzeum "przepraszam państwa, robotnicy nie zdążyli usunąć resztek rusztowania" 8-[
www.kolej.one.pl
Zachęcam do aktualizowania danych!!!

Pasażer:KM, 401, 520, 115, 173, 315 (kolejność zamierzona!)

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5491
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 07 cze 2006, 1:48

Przypomina się scena z komedi... chyba "Nie lubię poniedziałku" co te części od kombajna za dzieło sztuki wzieli.
Miasto piętnastominutowe - czekaj piętnaście minut na przesiadkę.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 07 cze 2006, 8:14

Karol pisze:Będzie jak gdzieś w zach. Europie, wpadli oficjele na otwarcie muzeum, oglądają pierwszą rzeźbę w holu, wszyscy pieją z zachwytu, nagle podchodzi dyrektor muzeum "przepraszam państwa, robotnicy nie zdążyli usunąć resztek rusztowania"
:arrow: Albo coś takiego, gdy ktoś na stojącym w rogu kaloryferze (takim na kółkach) szukał karteczki z opisem. Sztuka nowoczesna jakoś do mnie nie przemawia :neutral:.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 07 cze 2006, 19:14

najpierw to niech zaczną cos wogole robić z Placem Defilad, bo na razie dużo sie mówi, a blaszaki stoją, kwestie własności nieuregulowane, przeciwników wielu
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 07 cze 2006, 19:17

ale przecież to Muzeum to jest "robieniem coś" z pl. Defilad... Plan zagospodarowania jest, pierwsze projekty obiektów
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 08 cze 2006, 0:40

MeWa pisze:Muzeum to jest "robieniem coś" z pl. Defilad.
:arrow: Zamiast budować tam "coś" (dobre określenie dla abstrakcyjnych obiektów, które tam mają powstawać), lepiej byłoby postawić tam jakieś budynki, które nie będą w znaczący sposób kontrastowały z otoczeniem.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 cze 2006, 0:47

cóż, kwestia gustu. Moim zdaniem nie warto jednak budować czegoś podobnego do Sezamu czy jak to się zwie, długiego bloku na Sentaroskiej i obskurnych wieżowców za domami Centrum :mrgreen:
Ale to indywidualna sprawa, wątpię, żeby tutaj osiągalny był konsensus w dyskusji, bo takie kanony jak piękno inaczej definiowane są przez każdego z osobna.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8430
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 08 cze 2006, 0:51

:arrow: Ależ mi wcale nie chodzi o wracanie do socrealizmu w centrum miasta (tego gorszego, jak choćby wspomniane przez Ciebie bloki), ale też nie powinno się tu przesadzać z nowoczesnością w postaci jakiś dziwnych geometrycznych konstrukcji ze szkła i metalu.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 cze 2006, 0:56

to nie socrealizm! Socrealizm zakończył się w 1955 r. i te obiekty nie mają nic wspólnego z socrealizmem!!!
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ