"W tym sezonie kluby ekstraklasy zarobią rekordowe pieniądze na sprzedaży praw telewizyjnych. Prezesi klubowi zacierają ręce, choć zdają sobie sprawę, że realna wartość ligowego produktu jest niższa.
Canal Plus i Orange Sport zapłacą ligowcom w rozpoczynających się rozgrywkach aż 125 mln złotych. W zeszłym sezonie było to 120 mln, a jeszcze wcześniej 115 mln. To wielki skok, bo jeszcze w sezonie 2007/8 główny nadawca płacił 55 mln złotych.
W najbliższym rekordowym sezonie każdy klub za sam udział w ekstraklasowych rozgrywkach dostanie po 3 mln 550 tys. złotych. To wzrost o 150 tys. złotych. W górę idą też kwoty za transmisję meczu na żywo w Canal Plus - kluby zarobią 157 tys. złotych na każdym takim spotkaniu (6 tys. złotych więcej niż do tej pory), co w skali roku dla czołowych drużyn oznacza dodatkowo ponad 100 tys. złotych. Większa jest również stawka za miejsce w tabeli na koniec sezonu - w przypadku czołowych lokat wzrośnie o kolejne 100 tys złotych.
źródło: Przegląd Sportowy"
Szkoda że coraz większe pieniądze ida na pensje coraz marniejszych graczy
Kasperczak nie jest już trenerem Wisły, zawiódł zarówno w lidze jak i w pucharach i mysle że powinien juz odejśc na zasłużona emeryture ale obawiam się że jeszcze jakis inny klub go w trakcie sezonu weźmie aby ratował zespół.
A Lech w 4 rundzie el LE zagra z Dnipro Dniepropietrowsk. Niby dobre losowanie ale czy ktos realnie wierzy w awans? Trzeba liczyc na jakiś cud.