Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

zdenek
Zbanowany
Posty: 57
Rejestracja: 11 sie 2010, 22:06

Post autor: zdenek » 13 sie 2010, 16:13

Paweł_K pisze:Drodzy kierowcy, nie wpierdalajcie się na torowisko (skrzyżowanie) nie mając możliwości opuszczenia go. Tramwajem jedzie trochę więcej osób...
Hehe, na tym forum takie słownictwo to standard? =P~ Czyżby frustracja co poniektórych jest w miarę możliwości usprawiedliwiana...

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 13 sie 2010, 19:40

Maciek pisze:Najbardziej denerwuje jak motorniczy non stop dzwonią na samochody, które zablokowały torowiska. Drodzy motorniczy, dzwoniąc tymi śmiesznymi dzwonkami nie spowodujecie, że samochody dostaną skrzydeł i przelecą nad zatorowanym skrzyżowaniem.
Co to to racja. Natomiast co innego w przypadku gdy samochód podjeżdża pod torowisko. Wtedy taki dzwonek często przypomni kierowcy, żeby nie wjeżdżał na torowisko gdyby przez przypadek się zagapił i na nie wjechał. ;-)

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36145
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 13 sie 2010, 21:09

Maciek pisze:Drodzy motorniczy, dzwoniąc tymi śmiesznymi dzwonkami nie spowodujecie, że samochody dostaną skrzydeł i przelecą nad zatorowanym skrzyżowaniem.
Żartujesz? Niejednokrotnie już widziałem, jak uporczywe dzwonienie skłoniło w końcu kierowcę do podjęcia jakiegoś działania - np. zjechania na pas sąsiedni albo wycofania się.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1587
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciek » 13 sie 2010, 21:15

Bastian pisze:
Maciek pisze:Drodzy motorniczy, dzwoniąc tymi śmiesznymi dzwonkami nie spowodujecie, że samochody dostaną skrzydeł i przelecą nad zatorowanym skrzyżowaniem.
Żartujesz? Niejednokrotnie już widziałem, jak uporczywe dzwonienie skłoniło w końcu kierowcę do podjęcia jakiegoś działania - np. zjechania na pas sąsiedni albo wycofania się.
Ja mówię o sytuacjach w których wóz jest całkowicie zablokowany.
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701

MC
Posty: 1343
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 13 sie 2010, 21:55

Dziś wkurzył mnie kierowca SU18 ze Stalowej, który miał włączone nie klimatyzację a ogrzewanie przy zablokowanych oknach i włączonym ciepłym guziku... ](*,)

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 13 sie 2010, 23:54

MC pisze:Dziś wkurzył mnie kierowca SU18 ze Stalowej, który miał włączone nie klimatyzację a ogrzewanie przy zablokowanych oknach i włączonym ciepłym guziku... ](*,)
No to chyba wkurzył Cię automat, sterujący klimatyzacją, a nie kierowca :)
noidea

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 13 sie 2010, 23:57

Widać jak ludzie dużo wiedzą, Ba i wszystko zwalają na kierowce.
Było iść do niego z ryjem i opieprzyć ze specjalnie Cie smaży!
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 14 sie 2010, 8:38

Adam G. pisze:No to chyba wkurzył Cię automat, sterujący klimatyzacją, a nie kierowca :)
A czy kierowca może dojechać do pętli, użyć radiostacji bądź telefonu, zgłosić piekarnik w wozie, ogłosić wypad z wozu i zjechać na podmianę?

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 14 sie 2010, 10:54

A sądzisz że tak nie zrobił ;-) ? Z krańca.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 14 sie 2010, 11:08

Wiesz, takie wozy można spotkać o każdej porze dnia. Wiesz też, że mieszkam nieopodal jednego z potentatów w liczbie krańcujących wozów - tam rzadko (czyt. prawie nigdy) nie spotykam zjazdów "bo klima". Takie rzeczy tylko po nalocie ZyTyMy.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 14 sie 2010, 11:13

First Sprawa - I co można z tym zrobić jak komputer wie lepiej co ma robić ?
Druga Sprawa - Nie ma na co podmieniać
Trzecia Sprawa - Nikt nie chce podpaść dyspozytorowi który i tak ma związane ręce, widać po wpisach w dziwadłach
Czwarta Sprawa - Bądź co Bądź mogą podmienić na Gniota na 190, chciałbyś?
Piąta Sprawa - Dlaczego nikt nic nie powiedział kierowcy :-" Co on ma termometr w tyłku i wie co się dzieje za nim?
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 14 sie 2010, 11:22

Desert pisze:I co można z tym zrobić jak komputer wie lepiej co ma robić ?
Problem przewoźnika.
Desert pisze:Nie ma na co podmieniać
Problem przewoźnika.
Desert pisze:Nikt nie chce podpaść
Problem kierowcy.
Desert pisze:dyspozytorowi który i tak ma związane ręce,
Problem dyspozytora/przewoźnika.
Desert pisze:Bądź co Bądź mogą podmienić na Gniota na 190, chciałbyś?
Masz mnie :P
Desert pisze:Dlaczego nikt nic nie powiedział kierowcy :-" Co on ma termometr w tyłku i wie co się dzieje za nim?
Takie nasze kochane społeczeństwo - nie spytają kierowcy co się dzieje (wtedy szofer może wyjaśnić że zepsuło się i on naprawdę nie ma na to wpływu), prędzej naskrobią skargę (twardsi doniosą telefonicznie =P~ ), z czego później pan fajera musi się tłumaczyć.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 14 sie 2010, 13:26

Nie problem przewoźnika a autobusu ;P Jeszcze nie spotkałem grzejącego Lionsa :D
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

zdenek
Zbanowany
Posty: 57
Rejestracja: 11 sie 2010, 22:06

Post autor: zdenek » 14 sie 2010, 18:49

JKTpl pisze:prędzej naskrobią skargę (twardsi doniosą telefonicznie =P~ )
Jeszcze twardsi nagrają siebie we wnętrzu takiego solarium 18 metrowego, pot oczywiście w tym momencie będzie lał się strumieniami. :lol: A później dokument przedstawią przewoźnikowi :D

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 14 sie 2010, 19:27

zdenek pisze:A później dokument przedstawią przewoźnikowi :D
Chyba TVN Warszawa :term:

Zablokowany