Co z tego, że mają kompetencje jeżeli tworzą nierealne do przestrzegania rozkłady jazdy? 5 minut między Miłobędzką a kolejnym przystankiem jakim jest Wołoska? Chyba pchając autobus można w takim czasie dotrzeć na kolejny przystanek. Jakby tolerancja wynosiła przynajmniej +2 to takie czasy przejazdu by mogły istnieć.zdenek pisze: @BJ przestań najeżdżać na rozkładowców, bo mają kompetencje do tego by układać czasy przejazdu, a że kilku takich frustratów a la Levar pierdoli rozkład to cóż, widać na premii im nie zależy. A twoje wypociny podchodzą pod żenadę. Przepraszam, że to napisałem, że brak w ogóle jakiś środków merytorycznych.
Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
bartoni722
- Posty: 6267
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Na takim 136 to tolerancja powinna być z +8.dzidek pisze:+2
No tak, ale to wku...rza zarówno kierowców jak i pasażerów... Zresztą łatwo jest układać rozkłady zza biurka, nie wiedząc jak to wygląda naprawdę. A rozkłady powinny być układane na 40-50 km/h a nie 5-10.zdenek pisze:Jeśli komuś nie podoba się taka praca, to chyba nikt na siłę nie trzyma w niej takich a la Levarów, którzy gnają na łeb, na szyję... Niech sobie wsiadają w takie Tico i prywatnie gnają po bezdrożach. Albo po prostu niech się wyżyją w domu pod pierzyną ze swoją kobieta. Trochę więcej dystansu
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Stąd napisałem przynajmniejbartoni722 pisze:Na takim 136 to tolerancja powinna być z +8.dzidek pisze:+2
Rozkład powinien być tak ułożony by kierowca jadąc przepisowo nie musiał się czaić na każdym przystanku i łapać każdych świateł. Krótszy czas przejazdu i dłuższe postoje an pętli dzięki czemu w przypadku korków i tak się złapie opóźnienie niezależnie od czasu przejazdu a odjedzie z pętli o czasie a gdy nie ma korków nie trzeba blokować jezdni, przystanków. Druga sprawa, że są pętle jak Niedźwiadek, Okęcie, Marysin gdzie nie ma miejsca na autobusy i już teraz pętle się blokują...bartoni722 pisze: No tak, ale to wku...rza zarówno kierowców jak i pasażerów... Zresztą łatwo jest układać rozkłady zza biurka, nie wiedząc jak to wygląda naprawdę. A rozkłady powinny być układane na 40-50 km/h a nie 5-10.
Tak 136 było ułożone. Ale stado pism pasażerów, że 136 jeździ niepunktualnie wymusiło zmianę optyki. Jest za długo, ale punktualnie.dzidek pisze:Rozkład powinien być tak ułożony by kierowca jadąc przepisowo nie musiał się czaić na każdym przystanku i łapać każdych świateł. Krótszy czas przejazdu i dłuższe postoje an pętli dzięki czemu w przypadku korków i tak się złapie opóźnienie niezależnie od czasu przejazdu a odjedzie z pętli o czasie a gdy nie ma korków nie trzeba blokować jezdni, przystanków.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
bartoni722
- Posty: 6267
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Zastosować rozwiązanie jak z tego zdjęcia
http://www.phototrans.eu/14,345227,0,So ... _A133.html
W tym przypadku kraniec Strusia
. Żart oczywiście...
W tym przypadku kraniec Strusia
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
I przy okazji jest rzadziej a pasażerowie patrzą na kierowców jak na debili gdy ci stoją na przystankach. Okej skoro ZTM znacznie wydłużył czas przejazdu tej linii to niech przynajmniej nie żąda od kierowców przyjazdów max. +0,59 bo jest to niemożliwe. Na szczęście wakacje się kończą więc opóźnienia złapane pod tunelami da się zbić tym mega długim czasem przejazdu na ŻiW, Racławickiej i Wołoskiej. W tej chwili kierowcy spodziewając się, że korki będą w innych miejscach przymykają oczy na przyspieszenie bo inaczej jakby ostawali tam gdzie czasu jest za dużo to na pętlę zajechaliby bardzo opóźnieni łapiąc "-" w innych miejscach. I to jest w tym wszystkim najgorsze, że na np. Os.Wolska, PKP Kasprzaka przyjeżdżam przed czasem, odstaję na tych przystankach by ruszyć zgodnie z rozkładem a już na następnym przystanku jestem na minusie bo korek zaczyna się tam gdzie czas przejazdu już jest krótki. A jakby kierowca chciał odstać ok.3-4 min. na przystanku Wołoska by ruszyć o czasie to zablokowałby zupełnie przystanekpawcio pisze:Tak 136 było ułożone. Ale stado pism pasażerów, że 136 jeździ niepunktualnie wymusiło zmianę optyki. Jest za długo, ale punktualnie.dzidek pisze:Rozkład powinien być tak ułożony by kierowca jadąc przepisowo nie musiał się czaić na każdym przystanku i łapać każdych świateł. Krótszy czas przejazdu i dłuższe postoje an pętli dzięki czemu w przypadku korków i tak się złapie opóźnienie niezależnie od czasu przejazdu a odjedzie z pętli o czasie a gdy nie ma korków nie trzeba blokować jezdni, przystanków.
No to już jest skrajnością, ale sądzę, że rzadziej występują takie przypadki. Zatem, może należy wystosować prośbę do ZTMu o zwiększenie tolerancji do +2. Jest to jakieś rozwiązanie.dzidek pisze:Co z tego, że mają kompetencje jeżeli tworzą nierealne do przestrzegania rozkłady jazdy? 5 minut między Miłobędzką a kolejnym przystankiem jakim jest Wołoska? Chyba pchając autobus można w takim czasie dotrzeć na kolejny przystanek. Jakby tolerancja wynosiła przynajmniej +2 to takie czasy przejazdu by mogły istnieć.zdenek pisze: @BJ przestań najeżdżać na rozkładowców, bo mają kompetencje do tego by układać czasy przejazdu, a że kilku takich frustratów a la Levar pierdoli rozkład to cóż, widać na premii im nie zależy. A twoje wypociny podchodzą pod żenadę. Przepraszam, że to napisałem, że brak w ogóle jakiś środków merytorycznych.
-
bartoni722
- Posty: 6267
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
-
Stary Pingwin
- Posty: 6094
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Że kierowców wkurza to raczej pojęcie względne. Ale to już pisałem wyżej. Zauważ może, że tych rozkładowców jest nie wielu, jak domniemywam i raczej nie ma co ich obarczać winą za te poszczególne przypadki. I raczej to się nie zmieni, bo jeśli mieliby oni śmigać po mieście w fabiach i mierzyć te przypadki, to wydaje mi się, że byłoby jeszcze gorzej. Część linii faktycznie byłaby może i faktycznie dobrze ułożona, ale...bartoni722 pisze:No tak, ale to wku...rza zarówno kierowców jak i pasażerów... Zresztą łatwo jest układać rozkłady zza biurka, nie wiedząc jak to wygląda naprawdę. A rozkłady powinny być układane na 40-50 km/h a nie 5-10.
-
bartoni722
- Posty: 6267
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Przecież my służymy pomocą.zdenek pisze:Że kierowców wkurza to raczej pojęcie względne. Ale to już pisałem wyżej. Zauważ może, że tych rozkładowców jest nie wielu, jak domniemywam i raczej nie ma co ich obarczać winą za te poszczególne przypadki. I raczej to się nie zmieni, bo jeśli mieliby oni śmigać po mieście w fabiach i mierzyć te przypadki, to wydaje mi się, że byłoby jeszcze gorzej. Część linii faktycznie byłaby może i faktycznie dobrze ułożona, ale...bartoni722 pisze:No tak, ale to wku...rza zarówno kierowców jak i pasażerów... Zresztą łatwo jest układać rozkłady zza biurka, nie wiedząc jak to wygląda naprawdę. A rozkłady powinny być układane na 40-50 km/h a nie 5-10.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Jakiś czas temu była to skrajność lecz teraz robi się standard. Na 191 jadąc normalnie i nie blokując ulicy innym pojazdom można na przystanek Ryżowa dotrzeć na +6 i co później? Jeszcze gorzej bo czas dłuższy więc nie ma gdzie go gubić. Jeżeli czas przejazdu między przystankiem Dzieci Warszawy a Ryżową gdzie są tylko 1 światła i 1 przystanek warunkowy (Zapustna) wynosi 7 min gdy jezdnia jest pusta to sam widzisz, że nie ma możliwości przyjazdu o czasiezdenek pisze:No to już jest skrajnością, ale sądzę, że rzadziej występują takie przypadki. Zatem, może należy wystosować prośbę do ZTMu o zwiększenie tolerancji do +2. Jest to jakieś rozwiązanie.dzidek pisze:Co z tego, że mają kompetencje jeżeli tworzą nierealne do przestrzegania rozkłady jazdy? 5 minut między Miłobędzką a kolejnym przystankiem jakim jest Wołoska? Chyba pchając autobus można w takim czasie dotrzeć na kolejny przystanek. Jakby tolerancja wynosiła przynajmniej +2 to takie czasy przejazdu by mogły istnieć.
[ Dodano: |19 Sie 2010|, 2010 12:12 ]
A no tak! Wyleciało mi to z głowy! No tam już jest kozak!yavorius pisze:Na przystanku Wołoska to jeszcze, gorzej z Woronicza w stronę Ursynowadzidek pisze: A jakby kierowca chciał odstać ok.3-4 min. na przystanku Wołoska by ruszyć o czasie to zablokowałby zupełnie przystanek
112 za długi przelot na Bemowskim odcinku w strone Chmarek grozi wpadnięciem na Żeromskiego średnio +5 przy niedopatrzeniu kierowcy
Kurs 23.41 z tegoż miejsca raz mi przyjechał 23.30
Kurs 23.41 z tegoż miejsca raz mi przyjechał 23.30
