Z drugiej strony bardzo cieszy mnie fakt że gminy zaczynają kombinować. Być może jeszcze teraz im to nie wychodzi, ale z czasem podejrzewam że będzie lepiej - osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji w której ZTM ma zamiast włądz lokalnych będzie decydował jak mają wyglądać standardy spedycyjne. To że PKS powoli dojrzewa do rywalizacji też mnie cieszy - z tym że im pewnie też trochę czasu jeszcze zejdzie zanim się w pełni dostosują, ale tu ciekawi mnie jak się będzie przedstawiałą sprawa z pozostałymi operatorami komunikacyjknymi w aglomeracji.
Z tymi ulgami to moim zdaniem jest choroba, wolałbym żeby ulg nie było w ogóle natomiast normalne bilety sporo tańsze - wtedy znacznie więcej ludzi rezygnowałoby z innego typu kominikacji na rzecz transportu masowego. Natomiast jak masz wszędzie ulgi to efekt jest taki że komunikacją jeżdżą emeryci zwolnieni z opłat i dzieciaki i studenci - a kogo stać na smaochód i ma choć trochę elastyuczne godziny pracy (tudzież nie musi wjechać do centrum) rezygnuje z komunikacji bo mu się nie opłaca - no jak dla mnie dorzucenie do biletu jakichś groszy by jeździć smaochodem to żaden wydatek a na dystans 3 przystanków to sorry wolę się przejść niż pakować do zapchanego busa i płacić za tę "przyjemność" 3 zł.No i np. w PKS Grójec, który jeździ za 5 zł nie ma żadnych ulg.


