Co nas wkurza ze strony kierowcy lub motorniczego?

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 18 sie 2010, 18:06

A czy przy porannym wyjeździe / zjeździe poprzedniej nocy czas sterownika R&G nie jest synchronizowany z czasem Monetela?

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 18 sie 2010, 18:10

Niestety różnie z tym bywa... Swoją drogą niegdyś było głośno jak ZTM na ekspedycji Młociny był zaskoczony, że każdy kierowca linii 184 odjeżdża niezgodnie z czasem.
Transmisja nie zawsze ma miejsce.

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 18 sie 2010, 18:13

Ale o 13.08 a 13.10 to nie minuta różnicy. Bo gdyby odjechał 13.09 to jeszcze bym przymknął oko.

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 18 sie 2010, 18:16

reserved pisze:Ale o 13.08 a 13.10 to nie minuta różnicy. Bo gdyby odjechał 13.09 to jeszcze bym przymknął oko.
Nie było mnie tam więc nie będę wnikał w szczegóły ale skoro następny też odjechał przed jak to napisałeś czasem to znaczy, że pewnie sterownik u kierowców wskazywał inaczej i tyle. Twój zegarek jest co do 1 sek. synchronizowany z czasem Monetela?

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 18 sie 2010, 18:20

dzidek pisze:ale skoro następny też odjechał przed jak to napisałeś czasem to znaczy, że pewnie sterownik u kierowców wskazywał inaczej i tyle.
Następny odjechał o 13.19 czyli na +1.
dzidek pisze:Twój zegarek jest co do 1 sek. synchronizowany z czasem Monetela?
Nie jestem w stanie tego powiedzieć, ale co jakiś czas sobie aktualizuje jeśli mam zły czas i generalnie nie mam problemu z nim jeśli chodzi o punktualność.

A czy na kasownikach jest taka sama godzina jak na sterownikach? Bo wydawało mi się (podkreślam że nie jestem do końca pewny), że jak wchodziłem do tego kolejnego autobusu który ustawił się za odjeżdżającym to na kasowniku była godz. 13.08.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 18 sie 2010, 18:23

reserved pisze:A czy na kasownikach jest taka sama godzina jak na sterownikach?
Jak już powiedzieliśmy, czas sterownika rozkładu i sterownika kasatorów powinien być równy. Z wykonaniem różnie.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 18 sie 2010, 19:19

Eh... miałem zamiar wsiąść w 175 na Pl. Piłsudskiego. Była 13.07, wiedziałem, że mam 13.10 autobus, więc postanowiłem się pospieszyć wiedząc, że na pewno zdążę bo zostało mi tylko przejście przez ulicę. Oczywiście pocałowałem tył autobusu... zresztą kolejny odjechał 13.19 zamiast 13.20. To bywa wkurzające...
Chociaż to jest mniejszość, wielu kierowców jednak bywa przyjaznych pasażerom... np. kierowca 208, który specjalnie na mnie przed 14.00 poczekał ponownie otwierając drzwi.
I w czym miałeś problem by przejść na KP i wsiąść do rzekomego 175 :-s ?
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 18 sie 2010, 19:48

Ale tu nie chodzi o mnie. Ja mogłem sobie wsiąść w każdą linię jaka podjedzie na jakikolwiek przystanek. Chodzi o sam fakt odjeżdżania autobusów przed czasem z krańca.

roki1993
Posty: 10
Rejestracja: 14 paź 2009, 15:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: roki1993 » 04 wrz 2010, 21:16

Hmm co mnie wkurza ? Zdecydowanie to, gdy kierowca jedzie, a obok w kabinie stoi jakiś kolega, i toczy się dyskusja. Z drugiej strony, skoro pasażerowie dyskutują, to dlaczego kierowcy mają nie rozmawiać. Wobec osób, prowadzących środki komunikacji miejskiej jestem wyrozumiały, bo po wielu rzeczach jakie widziałem, wiem jaka to trudna praca. :sick:
:)

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 04 wrz 2010, 21:28

roki1993 pisze:Hmm co mnie wkurza ? Zdecydowanie to, gdy kierowca jedzie, a obok w kabinie stoi jakiś kolega, i toczy się dyskusja.
roki1993 pisze:Wobec osób, prowadzących środki komunikacji miejskiej jestem wyrozumiały,
Więc się zdecyduj...

roki1993
Posty: 10
Rejestracja: 14 paź 2009, 15:04
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: roki1993 » 04 wrz 2010, 21:42

JKTpl pisze:Więc się zdecyduj...
Ja jestem zdecydowany ;).
W 99 % sytuacji jestem wyrozumiały, ale 1% wszystkich sytuacji mnie wkurza.
(Sam nie wiem jak to podliczyłem, ale jakoś tak :neutral: ).
:)

ikarus
Posty: 1709
Rejestracja: 22 mar 2006, 13:21
Lokalizacja: Warszawa--->Gocław
Kontakt:

Post autor: ikarus » 05 wrz 2010, 20:17

Warszawa to miasto dynamiczne, denerwują mnie kierowcy co najpierw grzeją ile się da , a póżniej wytracając przyspieszenie jadą wolno.
Pozdrawiam. Szerokiej drogi.
Ikarus

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 06 wrz 2010, 10:16

Mnie taki jeden kierowca z Grodziska wkurza "pompowaniem" pedału gazu. Naciśnie na 2 sekundy, potem 2 sekundy luzem, potem znów gazu, luzu, gazu, luzu... Nawet nie wiedziałem, że mnie taki styl jazdy tak cholernie irytuje.
Może to jego autorski styl oszczędzania paliwa...?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 07 wrz 2010, 11:09

Denerwuje mnie jak kierowca autobusu na mając przed sobą pustą drogę jedzie 30km/h. I zazwyczaj nijak nie ma jak go wyprzedzić.

dzidek
Posty: 5464
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 07 wrz 2010, 11:33

ikarus pisze:Warszawa to miasto dynamiczne, denerwują mnie kierowcy co najpierw grzeją ile się da , a póżniej wytracając przyspieszenie jadą wolno.
Premo pisze:Denerwuje mnie jak kierowca autobusu na mając przed sobą pustą drogę jedzie 30km/h. I zazwyczaj nijak nie ma jak go wyprzedzić.
Takie są skutki przestrzegania czasów przejazdu. Była większa tolerancja przyspieszenia nie było takich kłopotów :)

Zablokowany