Dni Transportu Publicznego 2010
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- a/p TALENT
- Posty: 1744
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Odniosłem wrażenie, że DTP 2010 zarówno w sobotę jak i w niedzielę była adresowana dla małoletniej publiczności. Uważam to za +, pamiętając jakie wrażenie wywołała na mnie wystawa taboru kolejowego w 1964 r. na Dw. Centralnym. Fakt, na Dw. Zach. wiało smutkiem z uwagi na brak KM, Cargo, i innych przewoźników.
Gdzie te czasy kiedy Rufio robił za KaMusia, a Premo wisiał na Lubelskiej
Gdzie te czasy kiedy Rufio robił za KaMusia, a Premo wisiał na Lubelskiej
Idiokracja nas otacza
-
bartoni722
- Posty: 6230
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Nikt jeszcze w "+" nie dodał stoiska, gdzie udzielano informacji o remoncie przejść podziemnych w Ursusie oraz większej ilości wejściówek na zwiedzanie metra. Na Żoliborzu wg mnie nie było tak źle. Panowie z wagonów tamże postawionych tłumaczyli do czego coś służy, co się tym robi. Trasa podana przez ashira nie jest prawdziwa, bo ja jak jechałem czerwonym ogórkiem to pojechał Przybyszewskiego, a jadący za nami kabriolet chyba skręcił w Przy Agorze, ale nie jestem pewien.
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. 
Jest prawdziwa, bo jechałem tą trasą kabrioletem. Wiem również, że 1983 kursował inną trasą, dlatego napisałem za 8083 trasę dla tego wozu.bartoni722 pisze:Trasa podana przez ashira nie jest prawdziwa, bo ja jak jechałem czerwonym ogórkiem to pojechał Przybyszewskiego, a jadący za nami kabriolet chyba skręcił w Przy Agorze, ale nie jestem pewien.
-
bartoni722
- Posty: 6230
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
- Paweł_K
- Taki ligowy Bełchatów
- Posty: 5048
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
- Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
- Kontakt:
Kolejowe DTP na dw. Zachodnim były jakieś takie.... biedne jakby na "odczep się". Wystawa jednego składu SKM, trzech czy czterech wagonów i dwóch lokomotyw (EP-09 i Taurus) była nad wyraz skromna. Pamiętam DTP z 2006 na dw. Gdańskim, gdzie było dużo więcej taboru...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
I'll see you on the dark side of the moon
Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...
Ale było też zwiedzanie nastawni, przejazdy drezynami, sprzęt ratowniczy, wagon energetyki...Paweł_K pisze:Kolejowe DTP na dw. Zachodnim były jakieś takie.... biedne jakby na "odczep się". Wystawa jednego składu SKM, trzech czy czterech wagonów i dwóch lokomotyw (EP-09 i Taurus) była nad wyraz skromna. Pamiętam DTP z 2006 na dw. Gdańskim, gdzie było dużo więcej taboru...
-
laryzbyszko
- Posty: 33
- Rejestracja: 20 sie 2010, 18:22
- Lokalizacja: Warszawa/Paris
To samo + dużo więcej taboru było zawsze na Gdańskim.wojtor pisze:Ale było też zwiedzanie nastawni, przejazdy drezynami, sprzęt ratowniczy, wagon energetyki...Paweł_K pisze:Kolejowe DTP na dw. Zachodnim były jakieś takie.... biedne jakby na "odczep się". Wystawa jednego składu SKM, trzech czy czterech wagonów i dwóch lokomotyw (EP-09 i Taurus) była nad wyraz skromna. Pamiętam DTP z 2006 na dw. Gdańskim, gdzie było dużo więcej taboru...
http://autobusczerwony.blox.pl/htmlAutobusczrowny pisze:Jaka piękna klapa PKP
Jeden z nas już wie, że potomstwo nie wyssało z niego gorących uczuć do komunikacji, w przypadku drugiego - jeszcze nic straconego (na zdjęciu poniżej. Za to nasza redakcyjna koleżanka może być pewna: jej syn - widzieliśmy to na własne oczy - mimo licznych szczepień ochronnych zaraził się komunikacyjnym bakcylem. Kiedy powiedziała mu o zbliżających się dopiero Dniach Transportu Publicznego, kazał się tam wieźć natychmiast. Oto, jak się to skończyło:
Jako matka 2,5-letniego chłopca spędziłam cały weekend na Dniach Transportu Publicznego. I przekonałam się, że o ile nasza miejska komunikacja pędzi, że hej, to kolej jedzie do tyłu.
Pierwszego dnia wybraliśmy się na wielką pętlę na Młociny. To nie nasza część miasta, więc podziwialiśmy po drodze nowe, piękne żoliborskie i bielańskie stacje metra. Na miejscu mnóstwo atrakcji. Stare i nowe autobusy i tramwaje, wóz strażacki, pokaz ratownictwa. Pięknym zielonym, wyprodukowanym w 1969 r. przegubowym wagonem 102N pojechaliśmy do zajezdni R4. Tam dokładnie obejrzeliśmy przeróżne wozy techniczne, w hali z tokarką mogliśmy wejść do kanału i sprawdzić jak tramwaj wygląda od dołu. Wszystkiego można było dotknąć, a państwo pracujący przy tramwajach odpowiadali na pytania.
Tramwaje co chwila wypluwały kolejnych zwiedzających, ale też zabierały wracających. Wróciliśmy na Młociny i jeszcze: zwiedziliśmy wagon trolejbusu z wystawą miniatur, obejrzeliśmy starodawne tramwaje, przejechaliśmy się ogórkiem. I tu też - wszystkiego można dotknąć, wszędzie wejść, dzieciaki siadają za kierownicami solarisów, trąbią, rodzice i dziadkowie robią zdjęcia w autobusach swojej młodości. Dla miłośników staroci - wystawa tablic z numerami, dla tych, co wolą nowoczesność - informacje o drugiej linii metra.
Sama pętla z windami prowadzącymi do łącznika, z którego widać wszystko z góry, też jest wielką atrakcją. Wracaliśmy po czterech godzinach z lizakiem, dwoma balonami i nalepką „Miłośnik metra”. I apetytami na niedzielne zwiedzanie...
Plan był taki, że pojedziemy autobusem i tramwajem (wystarcza nam bilet 20-minutowy) do Muzeum Kolejnictwa, a stamtąd zapowiadanym jako atrakcja szynobusem na Dworzec Zachodni, by obejrzeć nowoczesne lokomotywy.
Owszem dojechaliśmy. Ale Muzeum nie przygotowało, oprócz bezpłatnego wejścia, żadnej dodatkowej atrakcji. Był tylko namiocik z gadżetami do kupienia - sprytny sposób na wyciągnięcie pieniędzy od rodziców. Oczywiście modele kolejek i stojące na bocznicy stare ciuchcie są bardzo fajne. Ale można je obejrzeć i innego dnia. Zresztą na większości wiszą kartki, że wchodzenie grozi kalectwem i śmiercią.
W niedziele nie działała jedna z elektrycznych kolejek. I nie widać było informacji, gdzie ten wymarzony szynobus. Gdzie stanie, domyśliliśmy się, obserwując zbity tłum czekający na peronie (swoją drogą tak zapuszczonym, że czystsze są nawet na zwykłych dworcach).
I w końcu nadjechał. Wagonik wielkości kolejki górskiej nabity był do granic możliwości. Kiedyś na pociągi o takiej frekwencji mówiło się rzeźnia. Tłum wysiadł, wsiadł następny. Człowiek na człowieku, dzieci rozpłaszczone na szybach. Nikt już się tam nie mógł wcisnąć, staliśmy na peronie, czekając aż szynobus ruszy. I nic z tego. Okazało się, że nawet gdy jest atrakcją dnia, nie jeździ cały czas wahadłowo, ale według rozkładu, czyli co pół godziny. Więc będzie tak stał napchany jak puszka szprotek.
Nie ten wątek z podróżowania w starym stylu chciałam pokazać Stasiowi. Miało być z klimatem, ale bez zagrożenia życia.
Odechciało nam się czekać. Bo nawet gdybyśmy wcisnęli się za pół godziny, to jaka gwarancja, że uda nam się wcisnąć i z powrotem? Więc tych nowoczesnych lokomotyw na Zachodnim nie zobaczyliśmy. Zresztą na razie nasze koleje dużych prędkości składają się przecież tylko z ośmiu dyrektorów.
Wróciliśmy do domu tramwajem Pesa (nowoczesny i zapowiada przystanki) i metrem (wagonem radzieckim) z biletem 20-minutowym za 2 zł.
Agata Żelazowska
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
BUEHEHEHEBernard pisze:zwiedziliśmy wagon trolejbusu
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
- METALL2357
- (METALL22)
- Posty: 237
- Rejestracja: 29 sty 2008, 22:22
- Lokalizacja: Ulica Sezamkowa
- Kontakt:
Bueheheheradeom pisze:A myślałem, że MZA jest raptem rok młodsze ode mnieSzymon pisze:Wszystkie dostały naklejki na 90-lecie MZA
2357 Ty sztruclu, czemuż mnie tak szybko opuścił ?!
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
http://www.youtube.com/user/METALLpl22?feature=mhsn
"Co to za ptak, co śpiewa tak
Bilety do kontroooooliii...
To kanar jest, jebał go pies,
Nikt się go tu nie booooiii...."
Co w tym śmiesznego? Miejskie Zakłady Autobusowe powstały w 1994r., kiedy to MZK podzieliło się na Tramwaje Warszawskie i właśnie MZA.METALL2357 pisze:Bueheheheradeom pisze:A myślałem, że MZA jest raptem rok młodsze ode mnie
A cały jubileusz tyczy się 90-lecia Autobusów w Warszawie, a nie istnienia MZA.
404!
, E-4, 186