No ale na jakiej podstawie?drja pisze:ZTM powinien za taką bezmyślność karać. Serio.
Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36266
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No wiem, że nie ma na to paragrafu. Jak zwykle na głupotę. Ale można wprowadzić jakiś dodatek motywacyjny dla dyspozytorów za racjonalną politykę taborową. I namierzenie takich kwiatków wpisywać in minus... trudno mi to tu i teraz sprecyzować, ale chyba się zgodzisz, że takie sytuacje nie powinny mieć miejscaBastian pisze:No ale na jakiej podstawie?drja pisze:ZTM powinien za taką bezmyślność karać. Serio.
No dobrze, ale kosztem czego? Chętnie bym przyjął koło siebie taką linię, ale za darmo nic nie ma. A mając do wyboru obecne 122 i takie 406 wybiorę 122. Abstrahując od tego, że te parę brygad utopionych w 510 to dla Nowodworów proporcjonalnie mniejszy wydatek niż takie 406 dla Piasków i Powązek.drja pisze:już jeśli to predzej reaktywowałbym poprzednie wcielenie 406 ze skróceniem do Bankowego i ucałodziennieniem.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Takie 406 jechałoby 33-37 minut, czyli mniej niż obecne 510. Wydatek więc ten sam. Z tym, że ja naprawdę nie upieram się przy takiej linii, szukam ew. zastępstwa dla 510 na JP2.JacekM pisze: Abstrahując od tego, że te parę brygad utopionych w 510 to dla Nowodworów proporcjonalnie mniejszy wydatek niż takie 406 dla Piasków i Powązek.
508.drja pisze:Takie 406 jechałoby 33-37 minut, czyli mniej niż obecne 510. Wydatek więc ten sam. Z tym, że ja naprawdę nie upieram się przy takiej linii, szukam ew. zastępstwa dla 510 na JP2.JacekM pisze: Abstrahując od tego, że te parę brygad utopionych w 510 to dla Nowodworów proporcjonalnie mniejszy wydatek niż takie 406 dla Piasków i Powązek.
No dobra, ale naprawdę myślisz że przeszłoby uruchomienie takiej linii bez pocięcia aktualnie egzystujących 103/122/180/409?drja pisze:Takie 406 jechałoby 33-37 minut, czyli mniej niż obecne 510. Wydatek więc ten sam. Z tym, że ja naprawdę nie upieram się przy takiej linii, szukam ew. zastępstwa dla 510 na JP2.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
409 to na pewno, jego w ogole nie powinno być w obecnej postaci, to raz. Dwa, Powązkowska jest długim ciągiem bez tramów, wokół się buduje dużo, kilka kursów więcej nie zaszkodzi tam. Trzy, idę o zakład, że z takiego 406 szybko musiałoby się zrobić 5xx. Ale to wszystko i tak dopiero po otwarciu trasy MP i rzuceniu na 17/33 Swingów w jakości odpowiadającej obecnej 9.JacekM pisze:No dobra, ale naprawdę myślisz że przeszłoby uruchomienie takiej linii bez pocięcia aktualnie egzystujących 103/122/180/409?
Ale ja bym wolał jednak żeby tych parę kursów sobie jeździło jako częstsze 103 albo 122, a nie jako dubel kulawego bo kulawego ale tramwaju... Natomiast jeśli chodzi o nowe inwestycje na Żoliborzu Przemysłowym to z przyjemnością widziałbym 205 wpuszczone w Rydygiera i okolice. Ale to jeszcze za paręnaście miesięcy.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
Tramwaj na Powązkowskiej i Maczka? Coś Ty pił? (nie, nie dociera do mnie argument, że jest 28 - ono jest gdzie indziej) I taki sam byłby to dubel, co obecne 122, a na pewno mniejszy, niż 510. A kwestie ŻP to już zdecydowany OT, zresztą nicniemający do 510 i ew. mojej propozycjiJacekM pisze:Ale ja bym wolał jednak żeby tych parę kursów sobie jeździło jako częstsze 103 albo 122, a nie jako dubel kulawego bo kulawego ale tramwaju... Natomiast jeśli chodzi o nowe inwestycje na Żoliborzu Przemysłowym to z przyjemnością widziałbym 205 wpuszczone w Rydygiera i okolice. Ale to jeszcze za paręnaście miesięcy.
Był kiedys tramwaj na powązkowskiej, nawet są zachowane jeszcze słupy tramwajowe miedzy którymi była rozciągnieta trakcja na odcinku miedzy duchnicką a elbląską. tramwaje zlikwidowano tam w 1971 a numerem który kursował powązkowską do petli tramwajowej znajdującej sie w rejonach obecnej trasy AK był 22.drja pisze:Tramwaj na Powązkowskiej i Maczka? Coś Ty pił? (nie, nie dociera do mnie argument, że jest 28 - ono jest gdzie indziej) I taki sam byłby to dubel, co obecne 122, a na pewno mniejszy, niż 510. A kwestie ŻP to już zdecydowany OT, zresztą nicniemający do 510 i ew. mojej propozycjiJacekM pisze:Ale ja bym wolał jednak żeby tych parę kursów sobie jeździło jako częstsze 103 albo 122, a nie jako dubel kulawego bo kulawego ale tramwaju... Natomiast jeśli chodzi o nowe inwestycje na Żoliborzu Przemysłowym to z przyjemnością widziałbym 205 wpuszczone w Rydygiera i okolice. Ale to jeszcze za paręnaście miesięcy.
Wzmocniłoby przecież relację 122 w znakomitej większości, załatwiając jednocześnie lepsze połączenie z centrum, które obecnie wisi na kulejącej przebitce ze 180 na tramwaje przy Stawkach (122 do Stołecznej to jazda dookoła). Co w tym złego? Było i się sprawdzało, to ktoś uznał arbitralnie, że jest be.JacekM pisze:Oooo retyMam na myśli to, że wolę, żeby brygady przeznaczone na takie 406/5xx/łotewa mające sobie jeździć radośnie po JP2, zostały przeznaczone na zagęszczenie istniejących linii.
Rozumiem, że ratusza nie stać na jakieś ekstrawagancje, ale jest więcej muchowozów w tym mieście niż obecne 510 czy jakakolwiek linia jadąca jej śladem po JP2. A zwłaszcza w świetle planowanych przymiarek do opłat za jazdę bryką po centrum, kasowanie autobusów na jednym z głównych ciągów jest strzałem w stopę. Tyle.
Przez prawie 11 lat tak jeździła i jakoś wszyscy z tym żyli. Wystarczy, żeby jeździła z częstotliwością przewakacyjną.Ponadto wyginanie 508 kursującego co 5 minut przez Picassa to kompletny idiotyzm.
Nie tylko Nowodwory woziły się tą linią, szczególnie w poza szczytem i w święto. Z powodu czyjejś chorej wyobraźni, żeby wszystko upraszczać Poraje, a w szczególności Picassa muszą być stratne, bo Nowodwory mają mieć prostą drogę do Modlinskiej? Przez niemalże 11 lat Nowodwory wyjeżdżały przez Poraje i nikomu korona z głowy nie spadła, więc co to za włażenie w dupę?Tym sposobem poza szczytem i w święto jedyna linia do metra kursująca co chwilę wioząca Nowodwory miałaby robić wycieczki? nonsens
[ Komentarz dodany przez: Bastian: |27 Wrz 2010|, 2010 08:26 ]
Korekta tagów.
Pewnie nie ma gdzie zakrańcować. Poza tym to tylko trasa objazdowa. Pewnie się zmieni jak przejdą utrudnienia za mostem Gdańskimmarko80 pisze:Nie wszędzie jednak stosuje sie taktyke deboszczaka idąc tym tokiem myslenia po co 527 od dw.wilenskiego az do okopowej dublujacy sie z szyną wysadzic skarbków przy wilenskim i przesadzic do tramwajów a 527 niech wraca w droge powrotną na skarba z gór. Wniosek prosty. ZTM tą strategie stosuje tam gdzie im wygodniej.