Ja na ulicy nie palę,na chodniku i owszem.A co do meritum kolejny bubel ustawodawczy.Nawiasem,pracując w dużej stoczni jachtowej był bezwzględny zakaz palenia.I co? i nic,bo Ci co palili robili to po kryjomu pod presją zwolnienia dyscyplinarnego.Takie zakazy są gó... warte.Fajnie wygląda 60 letni szkutnik palący papierosa w kucki i nerwowo rozglądający się wokółrudy pisze:wydawało mi się, że na ulicy też nie będzie można palić.
Papierosy sÄ do dupy
Moderator: Szeregowy_Równoległy
Operator Żurawia Wieżowego 
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Popatrz, a prawo mówi, że chodnik jest częścią drogi, a ulica jest drogi rodzajem, ergo - chodnik jest częścią ulicy. O ile jest w pasie drogowym.bosman30 pisze: Ja na ulicy nie palę,na chodniku i owszem.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Nie ma żadnego zakazu palenia w miejscach publicznych. Ustawa zawiera wyliczenie miejsc, w których obowiązuje zakaz palenia.
A pytam, co to jest przystanek, bo PoRD zawiera taką oto definicję:
A pytam, co to jest przystanek, bo PoRD zawiera taką oto definicję:
Pojazdy transportu publicznego zatrzymują się, jakby nie patrzeć, na jezdni. Czy zatem na chodniku już nie ma przystanku?art. 2 pkt 13) przystanek - miejsce zatrzymywania się pojazdów transportu publicznego, oznaczone odpowiednimi znakami drogowymi
To jest (o ile dobrze pamiętam) strefa, w której obowiązuje zakaz zatrzymywania się, a nie obszar przystanku.Szeregowy_Równoległy pisze: albo 15 metrów od słupka, albo na całej długości zatoki
Straże gminne ponoć w ogóle nie mają uprawnień do ścigania palaczy. Zresztą to, co mówi strażnik miejski, nie jest istotne. Istotne jest to, co w ustawach. A z ustaw w tym wypadku wynika niewiele.bosman30 pisze: Wczoraj w Faktach nawet jakiś mądry łeb ze Straży Miejskiej z Wrocławia nie potrafił tego zagadnienia określic.
W ogóle dziś pojawił się kolejny problem - zakazano palenia w szpitalach psychiatrycznych. Wszyscy byli przeciwko temu zakazowi, ale tak jakoś wyszło. I tak właśnie nasz ustawodawca pracuje.
Poza tym "mądry łeb ze Straży Miejskiej" to chyba oksymoron