Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Cywilizacja
Moderator: Szeregowy_Równoległy
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
No daj spokój! Toż to kodeks cywilny! A gdyby nie ze sobą się bili, tylko ją?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Zapewne mniejszy ale ileż lepiej by było i dla wiernych i dla kościoła... no i ileż przyjemniej byłoby samemu Bogu nieprawdaż??:)Ciekawe ile procent chętnych do zakonu by wtedy ubył
Nie do końca. Czy możesz mi w takim razie jakoś wyoślić, jak widzisz różnicę między jednym a drugim? Przy czym zwracam uwagę, że ja nie uważam, że to to samo
Ja również nie uważam żeby było to samo.
Demokracja - "ludowładztwo". System w którym dobre, poprawne jest to co uważa w danym momencie człowiek - czyli prawo ustanawiają ludzie i w każdej chwili jest ono negocjowalne (może być zmienione dowolnie w zależności od wygody).
Natomiast REPUBLIKA - system w którym nad człowiekiem stoi wyższe prawo (obyczaj, lub prawo najwyższe niezmienne przez człowieka). Tutaj choćby się waliło i paliło człowiek musi pozostać wierny stanowionym zasadom - nie może ich zmieniać dla wygody sprawowania rządów, jeśli natomiast by to próbował zrobić to ponosi pełną odpowiedzialność (taka przykładowo była zasada w Rzymie Republikańskim - dlatego napisałem że w Rzymie nigdy nie było "ludowładztwa" bo cały system władzy musiał pozostawać wierny obyczajom - oczywiście ani patrycjusze ani plebejusze nie byli z tego powodu zachwyceni
Kamieniowany człowiek też czuje, do tego jest świadomy, więc jego cierpienie można chyba uznać za większe. Niechby i nawet było równe (z czym się nie zgadzam) to fakt faktem, że chrześcijańska doktryna nie jest raczej przewrażliwiona na punkcie mordowania i na pewno nie jest tak, że każdy mord = grzech. Więc nie wiem, skąd to oburzenie. Że filmik? Można równie dobrze obejrzeć analogiczny film, gdzie mordują jakieś zwierzęta - krowy, owce, świnie, kurczaki. Kogoś to może zniesmaczyć, ale jakoś nie ma wyrzutów sumienia jedząc smacznego kotleta na obiad - bo jak ma to przechodzi na wegetarianizm, weganizm czy jakiś inny zabawny system odżywiania....to stwierdzisz że jak najbardziej taki czyn jest nawet nie grzechem a mordem
Bastian pisze:No daj spokój! Toż to kodeks cywilny! A gdyby nie ze sobą się bili, tylko ją?
Izaj. 49,1 pisze:Słuchajcie mnie, wyspy, i uważajcie, wy, dalekie narody! Pan powołał mnie od poczęcia, od łona matki nazwał mnie po imieniu.
Słownik języka polskiego pisze:2. «ustanowić, stworzyć, zorganizować coś»
Już poza Biblią, ale dodatkowo:
List Barnaby, rozdział 19:5 (ok. 100-132 n.e.)
"Nie zamordujesz dziecka wywołaniem poronienia,
nie zabijesz go również po urodzeniu".
Tertulian: Apolegotyk, rozdział 9:8 (ok.197 n.e.)
"Nam zaś, ponieważ zabójstwo raz na zawsze
wykluczamy, nawet płodu w łonie matki, kiedy
jeszcze krew formuje człowieka, nie wolno
zniszczyć. Powstrzymać poród, to tylko
przyśpieszenie zabójstwa i nie ma różnicy,
czy ktoś już urodzone życie wydziera, czy też
dopiero rodzące się niszczy. Człowiekiem jest
i ten, który ma być człowiekiem".
Bazyli: List do Amfilocha (347 n.e.)
"Kobieta, która rozmyślnie niszczy płód, musi
ponieść karę za morderstwo. A robienie
różnicy w zależności od tego, czy płód był
ukształtowany, czy nie, byłoby dzieleniem włosa
na czworo i jest dla nas nie do przyjęcia".
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Tylko że ty to uważasz za pojęcia rozłączne tudzież przeciwstawne, a ja po prostu za różne.Aligator pisze:Ja również nie uważam żeby było to samo.
No dobra, ale może by się tak oderwać od teorii dotyczącej starożytności? Mi bardziej chodzi o rozumienie współczesne. Jak na gruncie twojego podziału określiłbyś różnicę między współczesnym ustrojem Niemiec i Zjednoczonego Królestwa?Aligator pisze:Demokracja - "ludowładztwo". System w którym dobre, poprawne jest to co uważa w danym momencie człowiek - czyli prawo ustanawiają ludzie i w każdej chwili jest ono negocjowalne (może być zmienione dowolnie w zależności od wygody).
Natomiast REPUBLIKA - system w którym nad człowiekiem stoi wyższe prawo (obyczaj, lub prawo najwyższe niezmienne przez człowieka). Tutaj choćby się waliło i paliło człowiek musi pozostać wierny stanowionym zasadom - nie może ich zmieniać dla wygody sprawowania rządów, jeśli natomiast by to próbował zrobić to ponosi pełną odpowiedzialność (taka przykładowo była zasada w Rzymie Republikańskim - dlatego napisałem że w Rzymie nigdy nie było "ludowładztwa" bo cały system władzy musiał pozostawać wierny obyczajom - oczywiście ani patrycjusze ani plebejusze nie byli z tego powodu zachwyceni).
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No ale to się odnosi do aborcji wbrew woli kobiety. Raczej nie można tego stosować do aborcji na życzenie.Księga Wyjścia 21:22-25 pisze:22 Gdyby mężczyźni bijąc się uderzyli kobietę brzemienną powodując poronienie, ale bez jakiejkolwiek szkody, to [winny] zostanie ukarany grzywną, jaką <na nich> nałoży mąż tej kobiety, i wypłaci ją za pośrednictwem sędziów polubownych. 23 Jeżeli zaś ona poniesie jakąś szkodę, wówczas on odda życie za życie, 24 oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, 25 oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec.
A co np. z obrzezaniem? "Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli twoim przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani". Dlaczego Katolicy się do tego nie stosują? Przecież to jest czarno na białym i nie ma miejsca na interpretację.
Chociaż z drugiej strony nic już dla mnie nie jest pewne. Doszedłem właśnie do Ewangelii, a tam takie kwiatki:
"Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni. Ktokolwiek więc zniósłby jedno z tych przykazań, choćby najmniejszych, i uczyłby tak ludzi, ten będzie najmniejszy w królestwie niebieskim. A kto je wypełnia i uczy wypełniać, ten będzie wielki w królestwie niebieskim. Bo powiadam wam: Jeśli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piśmie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego."
Czyli z jednej strony prawo mojżeszowe jak najbardziej obowiązuje. By dosłownie za chwilę przeczytać:
"Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A Ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu. Lecz jeśli cię kto uderzy w prawy policzek, nadstaw mu i drugi! "
Itp. Ja po prostu nie potrafię tych dwóch rzeczy pogodzić. Dla mnie to oczywista sprzeczność. Znalazłem też coś odnośnie małżeństwa:
"A tak już nie są dwoje, lecz jedno ciało. Co więc Bóg złączył, niech człowiek nie rozdziela». Odparli Mu: «Czemu więc Mojżesz polecił dać jej list rozwodowy i odprawić ją?» Odpowiedział im: «Przez wzgląd na zatwardziałość serc waszych pozwolił wam Mojżesz oddalać wasze żony; lecz od początku tak nie było. A powiadam wam: Kto oddala swoją żonę - chyba w wypadku nierządu - a bierze inną, popełnia cudzołóstwo. I kto oddaloną bierze za żonę, popełnia cudzołóstwo»"
Czyli co? Mojżesz wbrew Bogu samowolnie pozwolił na branie rozwodów? W sumie to nie wiem, muszę jakiegoś księdza, albo lepiej świadka Jehowy dorwać, żeby mi to wytłumaczyli, bo na każdym kroku mam masę pytań.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Poza Biblią, to i na Josepha Smitha można się powoływaćm72 pisze:Już poza Biblią, ale dodatkowo
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Delfino pisze:A co np. z obrzezaniem? "Przymierze, które będziecie zachowywali między Mną a wami, czyli twoim przyszłym potomstwem, polega na tym: wszyscy wasi mężczyźni mają być obrzezani". Dlaczego Katolicy się do tego nie stosują? Przecież to jest czarno na białym i nie ma miejsca na interpretację.
Jeremiasz 4.4 pisze:Obrzeżcie się ze względu na Pana
i odrzućcie napletki serc waszych
Przypis pisze: Mowa o obrzezaniu duchowym, tj. o nabyciu należytego usposobienia religijno-moralnego i odrzuceniu wszelkiej zatwardziałości.
Czyli co? Mojżesz wbrew Bogu samowolnie pozwolił na branie rozwodów?
Księga Rodzaju pisze: 21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber*, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział:
«Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»*.
24 Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem*.
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Zaraz, czyj przypis?m72 pisze:Przypis napisał/a:
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
No ale w Księdze Powtórzonego Prawa masz:Księga Rodzaju pisze: 21 Wtedy to Pan sprawił, że mężczyzna pogrążył się w głębokim śnie, i gdy spał wyjął jedno z jego żeber*, a miejsce to zapełnił ciałem. 22 Po czym Pan Bóg z żebra, które wyjął z mężczyzny, zbudował niewiastę. A gdy ją przyprowadził do mężczyzny, 23 mężczyzna powiedział:
«Ta dopiero jest kością z moich kości i ciałem z mego ciała!
Ta będzie się zwała niewiastą, bo ta z mężczyzny została wzięta»*.
24 Dlatego to mężczyzna opuszcza ojca swego i matkę swoją i łączy się ze swą żoną tak ściśle, że stają się jednym ciałem*.
Czyli Mojżesz dopuszczał rozwód, wbrew temu, co napisano w Księdze Rodzaju. A Jezus go potem tłumaczy, że zrobił to z powodu "zatwardziałości serc waszych". Czyli wbrew Bogu wprowadził ten przepis samowolnie. Tak to odbieram.Jeśli mężczyzna poślubi kobietę i zostanie jej mężem, lecz nie będzie jej darzył życzliwością, gdyż znalazł u niej coś odrażającego, napisze jej list rozwodowy, wręczy go jej, potem odeśle ją od siebie.
[ Dodano: |17 Lis 2010|, 2010 20:29 ]
Ja czytam tutaj: http://www.biblia.poznan.pl/Bastian pisze: Zaraz, czyj przypis?
i takich przypisów jest sporo, ale to często IMHO jest dość swobodna interpretacja.
http://www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htmBastian pisze:m72 napisał/a:
Przypis napisał/a:
Zaraz, czyj przypis?
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Czy te przypisy też są częścią Doktryny? Pochodzą od Jeremiasza, czy może od autora strony, który także pisze po natchnieniu przez Ducha Świętego?m72 pisze:http://www.biblia.poznan.pl/PS/Biblia.htmBastian pisze:m72 napisał/a:
Przypis napisał/a:
Zaraz, czyj przypis?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A ktoś może to w jakiś sposób udowodnić?bepe pisze:Pochodzą od Kościoła.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Czy to, ze we wszystkich katolickich wydaniach Pisma Świętego przypisy są identyczne wystarczy?Bastian pisze: A ktoś może to w jakiś sposób udowodnić?
(Oczywiście chodzi o przekaz, a nie o formę - jak tłumaczono Biblię ks. Wujka obowiązywały trochę inne reguły niż w momencie tłumaczenia Biblii Tysiąclecia czy Biblii Jerozolimskiej.)