Chyba na Jagielskiej... ale co ja się będę kłócił. Linia przyspieszona jest na odcinku, którego nie ma obsługiwać. Czemu na Ursynowie, dla którego jest dedykowana, ma omijać jeden z najważniejszych przystanków?BJ pisze:Ależ ja doskonale wiem, jakie tam są wymiany!
Nawet w głupie DS, przez Bazar Na Dołku, wszystko, co jedzie Płaskowickiej/KEN jest miejscami tłoczne. Jazda Stryjeńskich pomija bardzo duży obszar obsługi tej linii. Wybaczam niewiedzę, bo tu nie mieszkasz.
Ekhm... chyba jednak nie wiesz, o czym piszesz. Z 306 żeś wyjechał, jak żyrafa na fotografa, 166 to trasa inna bajka (i znów, podawanie tego przykładu świadczy o nieznajomości lokalnego tematu), zaś 179 okazuje się po prostu niewystarczające w szczytach. Najwyraźniej nie zdajesz sobie sprawy, jakie potoki generuje metro, ale nie tylko metro. Linia ma genialną frekwencję z Natolina do GalMoku i dalej.I równie dobrze tych ludzi może obsłużyć bardzo częste 179. Na osłodę jeszcze jest 306, a z Metra Natolin także częste 192 i 166.
To jest linia przyspieszona DLA URSYNOWA na jednym krańcu i podobnie jak E-2 od Stegien praktycznie staje co chwila. Jej przyspieszenie DLA URSYNOWA poprawiłoby puszczenie estakadą w Pileckiego i wywalenie przystanku Poleczki.To jest linia przyspieszona. Rozkład w DS już ma rajdowy. Przydałaby się jeszcze trasa jak dla linii przyspieszonej.
Podpisujemy więc protokół rozbieżności. EOT z rozbawieniem.czoraj miałem okazję przez jakiś czas poobserwować jak pracuje 504, także na objeździe, i o żadnym spektakularnym wyludnianiu nie było mowy.