Warszawiacy przesiadają się z samochodów do autobusów?

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 28 lis 2010, 13:52

ashir pisze:
SławekM pisze:Jakbyś nie zauważył to od miesiąca 406 zniknęło ze wszystkich przystanków...
Widzę, ale to nie znaczy, że jest zlikwidowana. W końcu naklejek 6 nie ma, a linia cały czas zawieszona. A wiszą na przystankach karteczki o likwidacji linii, bo nie zauważyłem. :-k
To sa tak zwane "ciche" likwidacje. I tak ludzie "pozapominali" o tych liniach więc wiesz...

ashir
Posty: 19754
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lis 2010, 13:55

Czyli co czy oficjalnie jest zlikwidowane 406 czy nie?

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 28 lis 2010, 14:42

mariow pisze:
Dęboszczak pisze:A nie lepiej zrobić 517 na trasie pl. Narutowicza - Ursus-Niedźwiadek co 5/10/10 taka trasa się broni i oferta lepsza bo zamiast dawać wozy na tak długą korkogenną brygadożerną trasę mamy elegancką dowozóweczkę.
a czemu nie do PTK, skoro i tak mamy buspas w Alejach?
bo brakuje autobusów takie wydłużenie spowoduje spadek częstotliwości albo utopienie 5-6 pojazdów w godz. szczytów
a 406, cóż, kasacja.

Awatar użytkownika
niedofizyk
Posty: 142
Rejestracja: 24 paź 2010, 19:07
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: niedofizyk » 28 lis 2010, 14:47

ashir pisze:to myślę sobie tak wsiąde w najbliższe 160 i dojadę Centralnego, a tam mam jeszcze 127 i 158.
No i źle wymyśliłeś, bo mogłeś złapać 512 i 162 do Stadionu i wsiąść w pociąg. Wybrałeś najbardziej bezsensowny wariant, jeszcze gorszy od tego z metrem.
9. A poza tym czasem kręcą się tu jakieś autobusy...

ashir
Posty: 19754
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lis 2010, 15:05

niedofizyk pisze:No i źle wymyśliłeś, bo mogłeś złapać 512 i 162 do Stadionu i wsiąść w pociąg. Wybrałeś najbardziej bezsensowny wariant, jeszcze gorszy od tego z metrem.
No, nie wiem.
1) 12:17 Myszkowska - Dw. Zachodni 12:49 (czas jazdy 32 minuty)
2) 12:23 Myszkowska - Dw. Centralny 12:47/12:50 - Dw. Zachodni 13:00 (czas jazdy 37 minut)
3) 12:29 Myszkowska - PKP Stadion 12:42/12:55 - Dw. Zachodni 13:07 (czas jazdy 38 minut)
Który wariant wychodzi najszybciej i jeszcze w dodatku bezpośrednio nie muszę mówić. :smile:

mariow
Posty: 2649
Rejestracja: 13 lut 2007, 16:10
Lokalizacja: Warszawa Ursus

Post autor: mariow » 28 lis 2010, 15:24

Dęboszczak pisze:bo brakuje autobusów takie wydłużenie spowoduje spadek częstotliwości albo utopienie 5-6 pojazdów w godz. szczytów
to analogicznie skracamy:
- linie gocławskie (117, 507, E-5) do Ronda Waszyngtona
- linie z TŁ jadące potem Marszałkowską do metra Politechnika
czemu tam mają być topione brygady? jeżeli odp jest że Ursus ma kolej, to odsyłam do mojego postu gdzie opisuje jak to wygląda
PURA VIDA!

Awatar użytkownika
niedofizyk
Posty: 142
Rejestracja: 24 paź 2010, 19:07
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: niedofizyk » 28 lis 2010, 15:54

Nie dam się tak łatwo nabrać :)
Przy połączeniu przez DWC dałeś nierealistyczny czas na przesiadkę (160 wjeżdża na pętlę i trzeba przebiec przez halę), za to ten przy Stadionie nawet nieco powyżej średniej. Czyli jednak pociąg jest całkiem dobry, nawet jeśli jedziesz w międzyszczycie i ucieknie 517. W szczycie chyba wiadomo, która wersja zyskuje.

BTW, widzę tu ogólniejszy problem: inne połączenia są opłacalne w szczycie, inne poza nim. Cały układ jest obecnie kształtowany pod szczyty i pod omijanie korków, a nie zawsze to jest optymalne. Rozwiązać to można chyba tylko przez likwidację "szczerb" międzyszczytowych, ale na to trzeba kasy. Pytanie, czy potrzeba jej więcej niż na utrzymywanie przelotowych czerwońców, które w szczycie są pożerane przez kolej i tramwaje...
9. A poza tym czasem kręcą się tu jakieś autobusy...

nowy90
Zbanowany
Posty: 220
Rejestracja: 01 paź 2010, 15:26

Post autor: nowy90 » 28 lis 2010, 16:07

to teraz załóżmy że Łopuszańska jest skończona, 517 na trasie Centrum-Ursus, gdzie mamy korki? Dla przyspieszenia puścmy go przez estakady od RZS do Łopuszańskiej i bez oberka na Narutowicza bo tam jest "super-linia ZTM 191" No właśnie gdzie tu będzie korek? 15 min max. W drodze powrotnej kierowca może sobie wybrac trase czy przez Kopińską, czy prosto w zależnośco od korków. Takie wytrasowanie jest najbardziej elastyczne i chyba na tym polega przyspieszenie komunikacji. Nawet w szczycie nie będzie wiele szybciej pociągiem...

marko80
Posty: 2098
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 28 lis 2010, 16:21

ja napisze krótko przesiadają sie z samochodów do autobusów bo im pan Ruta wraz z pania HGW coraz to nowe buspasy funduja, nie dajac kierowcom nic w zamian. W warszawie tępi sie kierowców samochodów osobowych podajac za przykład zachodnie stolice co jest zwyczajnie chore, gdzie w zachodnich stolicach mamy rozbudowana siec metra i obowodnice, w warszawie nie mamy nic nawet wystarczajacej ilosci parkingów P&R, jednakze udajemy ze problemy nie ma kierowców dalej tepimy i dorzucamy kolejne buspasy starajac sie im wmówic ze komunikacja jest cacy a ich samochody sa be. Mam nadzieje ze tych ludzi ktos kiedys rozliczy.

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 28 lis 2010, 16:22

Glonojad pisze:Cała Twoja miłość do linii bezpośrednich pryśnie, jak się z jednej co 30-40' będziesz MUSIAŁ przesiąść do drugiej co 30-40'. Bo nie wierzę, że wówczas nie "weźmiesz samochodu".
Dlaczego co 30-40? Co ile jeździło 517 pierwotnie? Gdzie poszły wozy z pocięcia tego? Co konkretnie ja, jako mieszkaniec Targówka zyskałem? 212 - dowozówkę do Żaby? Litości.
Glonojad pisze: Dalszy rozwój metra i SKM spowoduje R Z E Ź bezpośrednich linii autobusowych
Jaki rozwój? Otwarcie pół linii metra to rozwój?
Glonojad pisze: - inaczej być nie może, bo nikogo na to nie stać. Popatrz sobie, jak wyglądają układu komunikacyjne dojrzałych miast. Zobacz, ile i jakich linii autobusowych jest w Wiedniu czy Monachium.
Jaki jest sens porównywać układ komunikacyjny Warszawy do miast w których większość ruchu odbywa się koleją miejską i metrem? Jak mi dasz 15 linii metra, 10 linii S-Bahnu, z przesiadkami z tego samego peronu, to chętnie dowozówką do tego dojadę. A ty co mi proponujesz? Dowozówkę zapchanym autobusem do innego zapchanego autobusu?

Polityka transportowa musi sobie w końcu uświadomić, że nie każdy jedzie do centrum oraz, że wielu ludzi ceni sobie komfort jazdy jednym środkiem transportu jak najdalej. Wtedy odpadają problemy z przesiadkami. A każda przesiadka to ryzyko, że kurs wypadł, że przyjedzie spóźniony, że nasz autobus się spóźnił itd. Wszystko to podnosi znacznie średni czas przejazdu i przegrywa z połączeniem bezpośrednim, nawet tym, które kręci. Potrzebujemy długich i silnych linii obwodowych, oraz linii typu 190, które owszem, odcinkami pełnią rolę dowozówki, ale poza tym łączą też odległe dzielnice. Skoro da się zrobić 190 co 5 minut, to dlaczego nie 517? Dowozówki, to można stosować w odległych dzielnicach typu Tarchomin, ale w normalnej zabudowie miejskiej idea takiego połączenia jest mi obca.

ashir
Posty: 19754
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lis 2010, 16:25

niedofizyk pisze:Przy połączeniu przez DWC dałeś nierealistyczny czas na przesiadkę (160 wjeżdża na pętlę i trzeba przebiec przez halę), za to ten przy Stadionie nawet nieco powyżej średniej. Czyli jednak pociąg jest całkiem dobry, nawet jeśli jedziesz w międzyszczycie i ucieknie 517. W szczycie chyba wiadomo, która wersja zyskuje.
Przez jaką halę. :shock: A żebyś wiedział, że zdążyłbym na to 127, gdybym podbiegł. A w spokoju bym doszedł na przystanek (i oczywiście zdążył na autobus) gdybym się nie cofnął do świateł. Niestety musiałem czekać na następną fazę światła. A co do czasu oczekiwania na pociąg no cóż ja podałem tyle ile ja bym musiał czekać. Bez sensu jakbym brał średnią arytmetyczną czasu oczekiwania na pociąg. Może i dobry jest pociąg, ale napewno nie w zimę. ;-)

Awatar użytkownika
Delfino
Posty: 920
Rejestracja: 03 lut 2007, 14:42
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Delfino » 28 lis 2010, 16:26

Glonojad pisze:No cóż. Współczynnik udziału bredni w tym wątku przekracza jednak granice mojej wytrzymałości
Ja wiem, że swój pogląd masz już ustalony. Ale po czym rozpoznajesz co jest brednią, a co nie? Skoro tak bardzo zapatrujesz się na zachod, to może zaczniemy wprowadzać przykład USA, jako najbardziej rozwiniętego kraju?
Glonojad pisze: duście się dalej w swoim własnym sosiku, poklepujcie się po plecach i podtrzymujcie mesjanistyczną wiarę, że jako naród wybrany macie prawo i obowiązek ignorować przykłady z bardziej rozwiniętych miast zchodu. :lol: . I bez tekstów proszę, że "u nas nie ma fafnastu linii metra i s-bahnu" bo jak na dłoni widać, że to wcale nie o to chodzi.
Ale właśnie o to chodzi. Każda linia metra czy s-bahnu jest linią przelotową. Nie zauważyłeś tego? Nikt nie robi metra jako dowozówki. Jak będe miał 30 linii przelotowych pod postacią metra i S-Bahnu, to do nich możesz sobie budować sieć dowozówek i będzie OK. To co ty proponujesz to same dowozówki, bez sieci metra. Dowozówki do czego?
Glonojad pisze:Tylko jak jeden człowiek się przesiądzie do samochodu, bo mu skasowali bezpośrednie połączenie co czterdzieści minut, to nie będzie to problem. Od tego jest samochód, żeby nim jeździć w unikalnych relacjach! Gorzej, jak się przesiądzie jego dwustu sąsiadów, bo na magistralnej trasie zamiast jednej częstej linii jest 10 takich gówien co pół godziny, każda na kapkę innej trasie i w innej koordynacji.
Odpowiedz mi, bo czegoś nie rozumiem. Czy to ja pociąłem 517 i ja za tym argumentowałem? Osłabianie linii silnych to jednak domena ZTMu, nie moja.

ashir
Posty: 19754
Rejestracja: 14 paź 2009, 16:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: ashir » 28 lis 2010, 16:30

Delfino pisze:Co konkretnie ja, jako mieszkaniec Targówka zyskałem? 212 - dowozówkę do Żaby? Litości.
Które dodatkowo pocieli. :D Kiedyś do Rondo Żaby w szczycie było 199 co 20 minut, 212 co 10 minut, 406 co 10 minut (z mikroszczytem rano co 6-8 minut). Teraz 199 co 30 minut (w szczycie A co 20 minut), 212 co 10 minut. W miedzyczasie 212 kursowało co 7,5 minuty. Ale przyszły wakacje i częstotliwość wróciła jaka była na początku.

marko80
Posty: 2098
Rejestracja: 22 mar 2010, 10:10

Post autor: marko80 » 28 lis 2010, 16:32

no dobra delfino i cała reszta narzekacie ale daliscie wygrac tej samej ekipie, która dalej bedzie wprowadzac taki model komunikacji, ja mam czyste sumienie bo nie przyłozyłem reki do sukcesu tych ludzi.

Dęboszczak
Posty: 1852
Rejestracja: 25 gru 2005, 23:29
Lokalizacja: Dolny Mokotów

Post autor: Dęboszczak » 28 lis 2010, 16:35

ashir pisze:
Delfino pisze:Co konkretnie ja, jako mieszkaniec Targówka zyskałem? 212 - dowozówkę do Żaby? Litości.
Które dodatkowo pocieli. :D Kiedyś do Rondo Żaby w szczycie było 199 co 20 minut, 212 co 10 minut, 406 co 10 minut (z mikroszczytem rano co 6-8 minut). Teraz 199 co 30 minut (w szczycie A co 20 minut), 212 co 10 minut. W miedzyczasie 212 kursowało co 7,5 minuty. Ale przyszły wakacje i częstotliwość wróciła jaka była na początku.
Nie było wtedy 162 co 5-6 min i 160 na WZ

[ Dodano: |28 Lis 2010|, 2010 16:36 ]
marko80 pisze:no dobra delfino i cała reszta narzekacie ale daliscie wygrac tej samej ekipie, która dalej bedzie wprowadzac taki model komunikacji, ja mam czyste sumienie bo nie przyłozyłem reki do sukcesu tych ludzi.
Spodziewaj się więc kasacji linii-dziadów w najbliższym czasie.

ODPOWIEDZ