Bo do tej ciężkiej i niezbyt bogato opłacanej pracy przychodzą tylko pasjonaci. Nikt normalny nie będzie pracował za takie pieniądze, jeżeli pensje z czasem nie wzrosną a bezrobocie utrzyma się na tym samym poziomie (tj. nie będzie więcej chętnych do pracy) to za 3-4 lata będziemy odwoływać pociągi z powodu braku maszynistów a nie taboru i jego usterek. Problemem jest lokalizacja, w Warszawie nie ma problemów z pracą, żeby to był inny region to pewnie problemów ze znalezieniem chętnych by nie było. Brak jest także wykształconej kadry, z kilkunastu rodzynków z "kolejówki" połowa wybrała SKM-kę a nie KolMaz (głównie ze względu na finanse). Nawet jeżeli zatrudniaćby wszystkich absolwentów co roku to przypływ 10-15 osób w skali firmy jest niewystarczający.przewoz pisze:Szkolić można. Tylko zainteresowania nie ma takim kierunkiem.
Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
Napisz jeszcze ilu tych kilku zarabia na kursie na maszynistę w SKMW, będzie się z czego śmiać.fidzio pisze:Bo do tej ciężkiej i niezbyt bogato opłacanej pracy przychodzą tylko pasjonaci. Nikt normalny nie będzie pracował za takie pieniądze, (...) z kilkunastu rodzynków z "kolejówki" połowa wybrała SKM-kę a nie KolMaz (głównie ze względu na finanse).przewoz pisze:Szkolić można. Tylko zainteresowania nie ma takim kierunkiem.
- moonwalker
- Posty: 354
- Rejestracja: 18 sty 2010, 17:06
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Początki zimy, a już sie zaczęło "dziać". Dzisiaj poc. ze Skierniewic (0656 z Grodziska) przyjechał jako 1xEN71. Oczywiście masakra była już w Milanówku, złorzeczeniom końca nie bylo
Czy to zatem zima dala o sobie znac powodując defekt drugiego EN71, ktory zawsze jezdzi na tym obiegu?
A tak w ogole, to proponowalbym zalozyc nowy wątek coś w rodzaju "Kolejowa zima", gdzie będzie można dzielić się wrażeniami z jazdy, usterkami, awariami, itp podczas tej miłej pory roku
Czy to zatem zima dala o sobie znac powodując defekt drugiego EN71, ktory zawsze jezdzi na tym obiegu?
A tak w ogole, to proponowalbym zalozyc nowy wątek coś w rodzaju "Kolejowa zima", gdzie będzie można dzielić się wrażeniami z jazdy, usterkami, awariami, itp podczas tej miłej pory roku
Na razie u mnie bez większych utrudnień. Trochę się Flirty męczą z poślizgiem, ale taki już ich urok. Póki co drzwi jakoś w spotkanych składach chodzą
A tego się obawiam najbardziej.
Skład 2x71 widziałem ok 8.40 wjeżdżający na wschodni jako Służbowy, czyli jeden obieg działa (to chyba ten z obiegu Żyrardów > (noc) > Mińsk 7.00 > Zachodnia.
A mogło tak być, że nie było co wysłać na drugi...
Ale dziś ma sypać do skutku
i w nocy będzie zimno. Szkoła życia...
Skład 2x71 widziałem ok 8.40 wjeżdżający na wschodni jako Służbowy, czyli jeden obieg działa (to chyba ten z obiegu Żyrardów > (noc) > Mińsk 7.00 > Zachodnia.
A mogło tak być, że nie było co wysłać na drugi...
Ale dziś ma sypać do skutku
Można - czas kursu ok 1,5 roku. Dwa kursy już jeżdżą, trzeci trwa, czwarty zaczął jazdy.zofey pisze:Nie można np. szkolić tych mechaników?
Przez ten czas taka sama ilośc maszynistów odeszła na emeryture.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
- moonwalker
- Posty: 354
- Rejestracja: 18 sty 2010, 17:06
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
Około 13:40 na Śródmieściu pociąg do Mińska odjeżdża jakieś 10 minut za pociągiem do Wschodniej, Po czym sam jedzie do Wschodniej kilka razy dłużej niż normalnie (przez większość czasu stojąc w różnych miejscach).
Strach się bać myśląc o szczycie kiedy pociągu będą co 3-4 minuty chciały jechać.
(traktujcie to jak napisane około 14, a nie 16)
Strach się bać myśląc o szczycie kiedy pociągu będą co 3-4 minuty chciały jechać.
(traktujcie to jak napisane około 14, a nie 16)
Na Śródmieściu pociąg do Sochaczewa (notabene pojedynczy skład, ścisk był niemiłosierny!) miał być o godzinie 13:16. Przyjechał o 14:10. Przejechał pół stacji i przed Ochotą stanął na kolejne 45 minut. Następnie na samej stacji Ochota czekał kolejne 15-20. Potem jeszcze kilkakrotnie stawał, ale już na krótkie chwile. W Błoniu był tuż przed 16:00. To daje 2 godziny i 10 minut opóźnienia (nie wiem, do ile ta wartość wzrośnie do Sochaczewa). Parę minut później widziałem, że przyjechał pociąg do Łowicza, który miał być o 14:16.
Jednym słowem - PARANOJA!
Jednym słowem - PARANOJA!
-
kebe
No i rozpoczął się armagedon! Jeszcze ok 16.30 jechałem z Zachodniego pociągiem z Łowicza na Śródmieście. Flirta z Siedlec widziałem jak leciał dalekobieżną na WZ. Łukowianka ogłaszana na +25. Pociąg do Dęblina ogłaszany, że odjeżdza z WWO. Działdowo z okolic 15:40 ogłaszane ok 16.20. Pociąg do Łodzi ok 16.30 ogłaszany na +20. Ruch podmiejską w stronę zachodnią wyglądał na wydolny.
Tunel na Zachodnim pełny ludzi. Schody od strony wschodniej na perony dalekobieżne prawie całkowicie zasypane.
Tunel na Zachodnim pełny ludzi. Schody od strony wschodniej na perony dalekobieżne prawie całkowicie zasypane.
http://www.tvnwarszawa.pl/informacje,ne ... 11812.htmlTVN Warszawa pisze:Odśnieżają tory, pociągi opóźnione
Śnieżna zawierucha daje się we znaki kolejarzom. Muszą odśnieżać rozjazdy, więc opóźnienia sięgają nawet kilkudziesięciu minut.
Problemy dotyczą m.in. pasażerów Kolei Mazowieckich. - Od 30 minut stoimy na moście nad Wisłą w pociągu bez prądu i ogrzewania, w kierunku Powiśla. Zero informacji. 30 minut w ciemnościach - napisał warszawa@tvn.pl Krystian.
Wszystko z powodu obfitych opadów śniegu - kolejarze muszą oczyszczać tory, więc z utrudnieniami i opóźnieniami trzeba będzie liczyć się zapewne w ciągu najbliższych godzin.
Przedstawiciele Kolei Mazowieckich zapewniają, że informacje docierają do pasażerów na peronach, ale nie otrzymują ich osoby w wagonach .
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
W Tłuszczu o 15:22 planowo przyjechał pociąg 7942, który postał na tejże stacji ok. 10 minut z powodu odśnieżania rozjazdów w okręgu TłB. Tyle samo opóźnienia miał do Zielonki, w której wysiadłem by pojechać dalej do Zachodniej pospiesznym 15108 (wcześniej dowiedziawszy się o utrudnieniach w komunikacji miejskiej).
Tu podobnie 10 minut postoju (odśnieżanie rozjazdów - konieczność przełożenia w celu zjazdu w kierunku Rembertowa). Kilka minut postoju w Rembertowie, Podskarbińskiej. Na Zachodni przybył 17:05 - jak na te warunki wynik ładny bo zaledwie 20 minut po planie.
Tu podobnie 10 minut postoju (odśnieżanie rozjazdów - konieczność przełożenia w celu zjazdu w kierunku Rembertowa). Kilka minut postoju w Rembertowie, Podskarbińskiej. Na Zachodni przybył 17:05 - jak na te warunki wynik ładny bo zaledwie 20 minut po planie.
www.linia29.cal.pl Linia 29 Tłuszcz-Ostrołęka