Zgadza się. A mnożenie relacji skrętnych i rozszczepianie ciągów na dwa równoległe ten czas wydłuży. Moim zdaniem takie kwiatki jak Dobra-Solec, Chrzanowskiego, Nowolipki powinny zostać w ogóle pozbawione komunikacji, bo ona niczemu tam nie służy, a tylko pogarsza podaż na sąsiednim obciążonym ciągu.drja pisze: liczy się czas i wygoda dotarcia do celu.
Warszawiacy przesiadajÄ siÄ z samochodĂłw do autobusĂłw?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- niedofizyk
- Posty: 142
- Rejestracja: 24 paź 2010, 19:07
- Lokalizacja: Warszawa Grochów
9. A poza tym czasem kręcą się tu jakieś autobusy...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
10 knypków? Ależ proszę, uruchomimy z nich 5 linii po różnych zakamarach. Po dwie brygady na linię. To już nawet 20 minut ci nie wyjdzie, tylko co najmniej 30drja pisze:A bo to ZTM nie może rozpisać przetargu na 10 knypków dla ajentów? No proszę Cię...
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
niedofizyk pisze:Zgadza się. A mnożenie relacji skrętnych i rozszczepianie ciągów na dwa równoległe ten czas wydłuży. Moim zdaniem takie kwiatki jak Dobra-Solec, Chrzanowskiego, Nowolipki powinny zostać w ogóle pozbawione komunikacji, bo ona niczemu tam nie służy, a tylko pogarsza podaż na sąsiednim obciążonym ciągu.drja pisze: liczy się czas i wygoda dotarcia do celu.
. Może 10, może 15, bez projekty tego nie ustalę. Ale coś koło tego. A teraz wyjaśnij mi, dlaczego miałyby się rozpierzchnąć na 5 linii po zakamarkach? Bo na dwie o trasie długości 4-5km i raczej mało korkogennej, powinno w miarę styknąć na takt co 8-10 minut (powtarzam: to nawet nie jest wstęp projektu jakiegoś pomysłu, to są rzucone z grubsza liczby). Zastosowana przez Ciebie logika jest conajmniej ciekawa.Bastian pisze:10 knypków? Ależ proszę, uruchomimy z nich 5 linii po różnych zakamarach. Po dwie brygady na linię. To już nawet 20 minut ci nie wyjdzie, tylko co najmniej 30![]()
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To ja cierpliwie poczekam na trasy tych dwóch liniidrja pisze:A teraz wyjaśnij mi, dlaczego miałyby się rozpierzchnąć na 5 linii po zakamarkach? Bo na dwie o trasie długości 4-5km i raczej mało korkogennej, powinno w miarę styknąć na takt co 8-10 minut (powtarzam: to nawet nie jest wstęp projektu jakiegoś pomysłu, to są rzucone z grubsza liczby). Zastosowana przez Ciebie logika jest conajmniej ciekawa.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Następny... Uważam, że jeśli ma się w planach dalsze ograniczanie ilości aut w śródmieściu, to trzeba pomyśleć nad tym, żeby tym ludziom zapewnić lepszy komfort w KM, bo co się dzieje, gdy te cirka 5% sie przesiadło za to hurtem, to widać dziś, wczoraj... Wygospodarowanie niekoniecznie gigantycznych funduszy, które powinny się do kasy zwrócić (*patrz niżej), będzie wiec konieczne. I tak, uważam, że powinni się postawić okoniem np. dzielnicom i polikwidować głupoty w rodzaju 202 i pchnąć je gdzie indziej.zzz pisze:Czy ty uwazasz, ze budzet ZTMjest nieograniczony?
Zacznę nad nimi myśleć, jak mi odpowiesz, * czy wirtualna kasa z mniejszej ilości straconego na zmianach czasu pasażerów uwzgledniana jest w faktycznej kasie miejskiej i może być pożytkowana na rozwój KMBastian pisze:To ja cierpliwie poczekam na trasy tych dwóch linii
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Znaczy, że takie wypierdki są dobre, ale pod warunkiem, że jeżdżą wyłącznie tam, gdzie tobie pasują?drja pisze:I tak, uważam, że powinni się postawić okoniem np. dzielnicom i polikwidować głupoty w rodzaju 202 i pchnąć je gdzie indziej.
Wirtualnej - oczywiściedrja pisze:czy wirtualna kasa z mniejszej ilości straconego na zmianach czasu pasażerów uwzgledniana jest w faktycznej kasie miejskiej i może być pożytkowana na rozwój KM
Ja w każdym razie prostego mechanizmu zamiany kasy wirtualnej na realną nie znam. Chyba, że ktoś zechce tę pierwszą wykupić za żywą gotówkę - np. w postaci droższych biletów.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Rany... przed chwilą napisałem, że co 30 minut to nie ma się co za takie wypierdki brać. Przepraszam, czy Ty tego smroda 202 co godzinę, robiącego w sumie mało unikalnych relacji, bronisz?Bastian pisze:Znaczy, że takie wypierdki są dobre, ale pod warunkiem, że jeżdżą wyłącznie tam, gdzie tobie pasują?
A TW znało... no popatrz. Ale OK, nie ten temat. W każdym razie skoro skala przewałów jest taka, to tym bardziej nie widzę problemu, żeby jakąś wirtualną kasę w projekcie rozwoju KM na następne lata zapisać i przyklepaćBastian pisze:Wirtualnej - oczywiście
Ja w każdym razie prostego mechanizmu zamiany kasy wirtualnej na realną nie znam. Chyba, że ktoś zechce tę pierwszą wykupić za żywą gotówkę - np. w postaci droższych biletów.
No to mamy 107 na Nowolipkach... Pewnie chodzi o przerzucenie wozów na Anielewicza - przy długości 107 i długości 111 i 180, jaki efekt odniesie transfer wozów zaoszczędzonych z odcinka pl. Bankowy - Esperanto (via Nowolipki)? Podbicie o 1 minutę czy dołożenie 5 minut postoju kierowcy? O kalibrze wozów nie wspominając. Nie widzę żadnego uzasadnienia dla wycofywania wozów z takich ciągów - po wycofaniu brygady się rozpłyną, ciąg-obok nie zostanie wzmocniony a babciom czy leniwszym jednostkom będzie gorzej.niedofizyk pisze:Zgadza się. A mnożenie relacji skrętnych i rozszczepianie ciągów na dwa równoległe ten czas wydłuży. Moim zdaniem takie kwiatki jak Dobra-Solec, Chrzanowskiego, Nowolipki powinny zostać w ogóle pozbawione komunikacji, bo ona niczemu tam nie służy, a tylko pogarsza podaż na sąsiednim obciążonym ciągu.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.
- niedofizyk
- Posty: 142
- Rejestracja: 24 paź 2010, 19:07
- Lokalizacja: Warszawa Grochów
OK, może Nalewki to zły przykład. Ale odnieś się do kolejnego. Weźmy np., że jadę tramwajem Alejami, albo pociągiem i chcę się dostać do BUW (litościwie zakładam DP). Wysiadam na MP lub PKP Powiśle i teraz jak mam jechać?
a) 162+506/150 - średnia strata na oczekiwaniu 2x5min, max 2x10min
b) 118 - średnia strata 10-15min, max 30 lub 155+506/150 - średnia strata 7.5min+5min., max 15+10min, dochodzą światła na przejściu na Topieli
dodatkowo mam do dyspozycji 166 (obsługujące na dalszym odcinku aż 1 przystanek NŻ nie obsługiwany przez kolej i tramwaje), z którego w ogóle nie ma się na co przesiąść, bo ważniejsza jest zajebista bezpośrednia relacja.
Czas przejścia z buta ww. odcinka: ok 15min.
Teraz widzisz, jak takie rozdrobnienie "zachęca do komunikacji"? A wystarczyłoby to wszystko pchnąć prosto po trasie Kruczkowskiego-Mariensztat i dojazd byłby zapewniony.
a) 162+506/150 - średnia strata na oczekiwaniu 2x5min, max 2x10min
b) 118 - średnia strata 10-15min, max 30 lub 155+506/150 - średnia strata 7.5min+5min., max 15+10min, dochodzą światła na przejściu na Topieli
dodatkowo mam do dyspozycji 166 (obsługujące na dalszym odcinku aż 1 przystanek NŻ nie obsługiwany przez kolej i tramwaje), z którego w ogóle nie ma się na co przesiąść, bo ważniejsza jest zajebista bezpośrednia relacja.
Czas przejścia z buta ww. odcinka: ok 15min.
Teraz widzisz, jak takie rozdrobnienie "zachęca do komunikacji"? A wystarczyłoby to wszystko pchnąć prosto po trasie Kruczkowskiego-Mariensztat i dojazd byłby zapewniony.
9. A poza tym czasem kręcą się tu jakieś autobusy...
My też mamy koleje i to przez samo centrum w układzie wschód-zachód. Tylko że u nas kolej jest ciagle problemem a nie szansą. I w ostatecznym rozrachunku wyjdzie pewnie na to, że łatwiej jest zbudować II linię metra niż ucywilizować i dostosować tę infrastukturę, która już jest i zmaksymalizować jej wykorzystanie.Dęboszczak pisze:Oni mają sieć metra i kolei a my nie.
[ Dodano: |1 Gru 2010|, 2010 08:42 ]
Na Ursynów (Północny), to wtedy niewielkim kosztem odciąży 193 w obsłudze SGGW. I to z dwóch stron, bo coraz popularniejszy wśród studentów jest wariant podróży "w drugą stronę", czyli 193 do Metra Stokłosy zeby ominąć tłok.geograf_OSU pisze:skrocic 401 do Stegien czy na Ursynow
[ Dodano: |1 Gru 2010|, 2010 08:54 ]
Ano właśnie. Gdyby była znacznie lepsza. Gdyby była takim ciut gorszym metrem a nie ciut lepszym "PKP" (niezależnie od tego, jaką formę i nazwę obecnie to PKP posiada). Zresztą pal licho Powiśle, ale już dostać się w okolice ronda de Gaulle'a to już kompletnie się nie opłaca zanurzać się do pociągu ze względu na meganiefortunne usytuowanie stacji Powiśle.emyl pisze:Czy chcąc się dostać z Ochoty na Powiśle używasz linii średnicowej?Bastian pisze:Ja widzę, ile na średnicy jest ludzi. Gdzie by się nie przesiadali, ewidentnie średnica jest drugim metrem. A że mogłoby być znacznie lepsze? Zgoda!
Zresztą pamiętajmy tez o psychologii: metro od początku przyciągało ludzi czystością, jasnością, bezpieczeństwem, porządkiem, jasnymi regułami taryfowymi i rozkładowymi. A kolej odstraszała (i w sporej mierze dalej odstrasza) czymś dokładnie przeciwnym. Dlatego z Pruszkowa czy Otwocka, gdzie od zawsze była znaczacym środkiem transportu będzie pękać w szwach, ale w granicach Warszawy, a już zwłaszcza centrum dużo trzeba zrobić, żeby stała się pierwszą myślą i puerwszym wyborem pasażera.
[ Dodano: |1 Gru 2010|, 2010 09:16 ]
107 to się i po Śródmieściu kręci całkiem ładniedrja pisze:No, to się pytam: jakie 2xx (poza 222, ale to inny kaliber) utworzono w "centrum", które to zaspokoiłoby takie relacje. Pokręciło się po śródmieściu jak 107, 210 i 218 po Mokotowo-Słuzewcu
Popatrz, jaka franca!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27695
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Plac Narutowicza.Desert pisze:Z powodu? Obłożenie na całej długości trasy jest? - Jest.
Jeżdżą tym tłumy? - Jeżdżą.
Czego chcieć więcej od fantastycznej linii przez całą Warszawę?
18.47 6371: 11 osób
18.50 8115: 9 osób
18.55 3305: 50 osób
W trzech kolejnych kursach było osób na dobrze zapełnioną solówkę.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Oj, przydałoby się. A Ciołka - w deptakpiotram pisze:Jeszcze przydałoby się coś wypchnąć na Ks. Janusza
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow