A skąd wiesz, że pękają, skoro nie wiesz, jak u nich z infrastrukturą?Stockholmare pisze:Pewnie bywa, nie wiem jak ta u nich z infrastrukturą. Ale nawet jeśli w Helsinkach też bywa taka pogoda i też im szyny pękają to w naszym przyszłym metrze ma być tak samo tylko dlatego, że tam tak jest?
Tramwaj - przyszłość czy relikt?
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Podejrzewam
Oczywiście na pewno nie na taką skalę jak u nas ale to, że są "zachodem" (w sensie kulturowym) to nie znaczy, że ich zima jest mniej zimna, albo że ich szyny są niezniszczalne.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Ale dlaczego zakładasz, że na sieci metra musi być taka żenada jak na PKP? Zwłaszcza "zachodniej"? Jakie w ogóle masz podstawy by twierdzić, że metro na otwartym powietrzu będzie istotnie mniej niezawodne od tunelowego?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ich zima jest bardziej zimna niż nasza ...Stockholmare pisze:PodejrzewamOczywiście na pewno nie na taką skalę jak u nas ale to, że są "zachodem" (w sensie kulturowym) to nie znaczy, że ich zima jest mniej zimna, albo że ich szyny są niezniszczalne.
Poza tym odcinki naziemne metra występują też np w Moskwie czy Kijowie, gdzie i klimat jest zdecydowanie ostrzejszy, i w żadnym sensie zachodem nie są. A jakoś mi się nie chce wierzyć, że przy minus 15 pęka im szyna za szyną ...
Jeśli chodzi o tramwaj w Warszawie to uwazam że dobrze swoją rolę spełnia w tej chwili np na Marszalkowskiej. Metro dowozi do Centrum a tu przejmuje ludzi powolny tramwaj ktory ma przystanki co kilkaset metrów i rozwozi wszystkich ktorzy jada najdalej kilka przystanków. Niestety cos takiego nie nadaje się aby dowozic ludzi z peryferiow bo po prostu jechaloby sie za długo.
Jeśli sieć tramwajowa ma byc w Warszawie rozwijana to po prostu trzba pozostawic to co jest w Centrum czyli częste przystanki i prędkosc w tym momencie nie gra żadnej roli oraz nowe SZYBKIE, bezkolizyjne linie ktore moglyby pelnic role dowozowek do metra czy tez na granice Centrum. Nie da sie połaczyć jednego z drugim i dlatego obecne tramwaje są reliktem ktory nie ma przyszłości.
Jeśli sieć tramwajowa ma byc w Warszawie rozwijana to po prostu trzba pozostawic to co jest w Centrum czyli częste przystanki i prędkosc w tym momencie nie gra żadnej roli oraz nowe SZYBKIE, bezkolizyjne linie ktore moglyby pelnic role dowozowek do metra czy tez na granice Centrum. Nie da sie połaczyć jednego z drugim i dlatego obecne tramwaje są reliktem ktory nie ma przyszłości.
A może by tak właśnie połączyć - szybkie połączenie na granicę centrum, przechodzące w "powolne", z częstymi przystankami w centrum. Odpada czasochłonna i niewygodna przesiadka w metro. Poza tym, to co najbardziej utrudnia ruch tramwajowy to sygnalizacje i zbyt wąskie wysepki przystankowe - likwidacja tego może znacznie przyspieszyć tramwaj.Rosa pisze: Jeśli sieć tramwajowa ma byc w Warszawie rozwijana to po prostu trzba pozostawic to co jest w Centrum czyli częste przystanki i prędkosc w tym momencie nie gra żadnej roli oraz nowe SZYBKIE, bezkolizyjne linie ktore moglyby pelnic role dowozowek do metra czy tez na granice Centrum. Nie da sie połaczyć jednego z drugim i dlatego obecne tramwaje są reliktem ktory nie ma przyszłości.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dobrze mówisz, tak to właśnie jest zorganizowane np. w Bremie.
Z drugiej jednak strony - w niemieckich stadtbahnach śródmieście potraktowano odwrotnie - pod ziemię, pod ziemię. Niemniej te miasta, które się na ten patent nie załapały, wcale nie płaczą...
Z drugiej jednak strony - w niemieckich stadtbahnach śródmieście potraktowano odwrotnie - pod ziemię, pod ziemię. Niemniej te miasta, które się na ten patent nie załapały, wcale nie płaczą...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36145
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A niektóre - jak Karlsruhe - jeszcze się spieszą, by się załapać 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
mogłyby, aczkolwiek nie dążyłbym do chowania tramwajów na siłę - zresztą tam, gdzie może i miałoby to sens, i tak często okazałoby się, że to nie takie proste.piotram pisze:pod warunkiem, ze linie mogłyby sie zbiegac i krzyżować.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
No, pierwsze co by było, to "zaraz wybory, więc nie mozna rozkopac Jana Pawła"MeWa pisze:mogłyby, aczkolwiek nie dążyłbym do chowania tramwajów na siłę - zresztą tam, gdzie może i miałoby to sens, i tak często okazałoby się, że to nie takie proste.piotram pisze:pod warunkiem, ze linie mogłyby sie zbiegac i krzyżować.
Znów podejrzewamGlonojad pisze:Ale dlaczego zakładasz, że na sieci metra musi być taka żenada jak na PKP?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie zgadzam się - chowanie tramwajów po to, by ułatwić wydziwianie trasami i tworzenie potworków co 15 czy 20 minut poza szczytem to by dopiero była patologia.piotram pisze:W sumie, gdyby tramwaje schować pod ziemię (ale tramwaje, nie metro), to też byłoby nie takie złe, pod warunkiem, ze linie mogłyby sie zbiegac i krzyżować. Wazne, żeby nie przesiadac się nieskończoną ilość razy.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ojjj....piotram pisze:W sumie, gdyby tramwaje schować pod ziemię (ale tramwaje, nie metro), to też byłoby nie takie złe, pod warunkiem, ze linie mogłyby sie zbiegac i krzyżować. Wazne, żeby nie przesiadac się nieskończoną ilość razy.
Co za różnica, czy linie miałyby się zbiegać czy krzyżować - i tak wymagałoby to jakiejś potwornie rozbudowanej infrastruktury tunelowej, porównywalnej chyba z kosztem znacznie dłuższego tunelu pojedynczej linii "prawdziwego" metra.
Poza tym: czy nie lepiej schować pod ziemię w takim razie ruchu kołowego? Rozjazdy, odgałęzienia itp. tańsze niż torowe. Marszałkowska z tramwajem na powierzchni, szerokimi chodnikami, za to tunelami dla blachosmrodów i autobusów po bokach tunelu metra wydaje mi się znacznie bardziej "wydajna komunikacyjnie"... chyba coś podobnego zostało zresztą gdzieś wprowadzone, tylko już nie mogę sobie przypomnieć gdzie (Budapeszt?)
Jeśli ktokolwiek wypowiada się o komunikacji w Pruszkowie, niech nie zapomina, że na północ od torów (Gąsin, Żbików, Bąki) też mieszkają ludzie.
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...
Śp. 714 Ożarów - os. Staszica = to były piękne dni...