http://www.zw.com.pl/artykul/10,532248_ ... zenie.html![]()
Andersa: zagrożenie
Kolejarze obiecują oddać perony Dworca Gdańskiego i tunel na Żoliborz przed Gwiazdką. Drogowcy ścigają się z czasem na wiadukcie na Andersa. Czy prace opóźnią się do wiosny?
Od czwartku do godz. 4 w poniedziałek tramwaje nie będą kursowały ul. Słomińskiego między ul. Międzyparkową a rondem „Radosława”. Trasy zmienią linie 1, 16 i 28. Między pl. Hallera a Arkadią będą jeździły autobusy Z-3. Auta pojadą „zawijasem” przez ul. Dawidowskiego. Do poniedziałku tramwajarze mają odtworzyć dwa tory i zbudować nową trakcję, a także odbudować jezdnię pod powstającym wiaduktem.
Grudzień, czyli kwiecień?
To kolejny etap wartej 79 mln zł odbudowy trzech wiaduktów – dwóch drogowych i tramwajowego – obok Dworca Gdańskiego. Ten najbliżej peronów miał być otwarty przed 30 października. Miesiąc temu miejski koordynator remontów Wiesław Witek przyznał jednak: „Mamy obsuwę”. Jednocześnie zapowiedział, że pierwszym z wiaduktów pojedziemy przed Gwiazdką.
Tymczasem wczoraj na miejskich stronach internetowych pojawiła się informacja o przedłużeniu zamknięcia Andersa i utrudnieniach na Słomińskiego aż do 31 grudnia.
– W języku miejskich drogowców termin „31 grudnia” należy czytać jako „wiosna przyszłego roku”. Kiedy spadnie śnieg i zetnie mróz, budowa na Andersa się zatrzyma – mówi jeden z urzędników ratusza, zastrzegając anonimowość.
– Do 31 grudnia jest zgoda na zajęcie pasa ruchu, ale to jeszcze o niczym nie świadczy – dowodzi jednak rzecznik miejskiego koordynatora remontów Tomasz Kunert. – Ul. gen. Andersa może zostać otwarta wcześniej. Np. ul. Słomińskiego planujemy poszerzyć do 28 listopada – twierdzi.
Inwestor wylicza, że na wiadukcie zachodnim zabetonowane są wszystkie przęsła, a na dwóch pozostałych – te nad Słomińskiego. W sprawie otwarcia wiaduktu w grudniu nie jest już tak optymistyczny.
– Staramy się, żeby stało się to w tym roku – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska. – Nie brakuje jednak problemów. Wykonawca natrafił na kilkudziesięcioletnią kanalizację, która nie była naniesiona na żadne mapy – ujawnia.
Urzędnicy przyznają niechętnie, że ich plany może pokrzyżować zima. Ale twierdzą, że tempo i tak jest dobre.
– Wiadukt został rozebrany w kwietniu. Do listopada nad torami kolejowymi powstał nowy – mówi Tomasz Kunert. – Dla porównania: Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad budowała wiadukt na Poleczki, czyli „w polu”, prawie rok.
Kolejarze w tunelu
Obok wiaduktu PKP Polskie Linie Kolejowe za 120 mln zł modernizują dwa perony z czterech stacji Warszawa Gdańska i budują 170-metrowe przejście podziemne, które połączy ul. Zajączka na Żoliborzu ze stacją metra Dworzec Gdański i PKP Warszawa Gdańska oraz z ul. Słomińskiego w Śródmieściu. Kolejarze obiecywali, że otworzą je we wrześniu. Nie udało się.
– To będzie nasz prezent gwiazdkowy dla pasażerów – mówi Robert Kuczyński z PKP Polskie Linie Kolejowe. – W tunelu trwają już ostatnie prace wykończeniowe. Przed nami jeszcze odbiory – wyjaśnia.
We wtorek weszliśmy z kolejarzami do tunelu dla pieszych. Przejście wykonane jest w standardzie Metra Warszawskiego (władze stolicy współfinansowały prace i miały wpływ na projekt). Pod ziemią są pochylnie i windy dla niepełnosprawnych, toalety (po stronie Żoliborza i Śródmieścia) oraz galeria handlowa. Nad tunelem powstał parking na 50 aut.
Gotowe są dwa perony – o długości 300 i 400 m – które ciągną się między dwoma wiaduktami: od Andersa do Popiełuszki. Jak planują PKP PLK, będą się tu zatrzymywać pociągi dalekobieżne w czasie remontu po 2012 roku dalekobieżnej linii średnicowej.
Kolejarze najedli się jednak wstydu. Powód? Zanim otworzyli perony, nowe wiaty zostały zniszczone przez grafficiarzy. Dlaczego PKP nie chcą stosować powłok antygraffiti?
– Rozważaliśmy ten wariant, ale to zbyt kosztowne. Poza tym po trzech myciach trzeba znowu nakładać kolejną warstwę. Wolimy raz na jakiś czas zamalowywać bohomazy – deklaruje Robert Kuczyński.
Odwrotnie podchodzi do sprawy Zarząd Dróg Miejskich, który pokrywa powłoką kolejne obiekty na terenie Warszawy, np. filary wiaduktów w al. Prymasa Tysiąclecia i przy Dworcu Centralnym. – Antygraffiti się opłaca – mówią drogowcy.
Remont wiaduktu przy Dw. GdaĹskim
Moderator: Wiliam
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Heh, ciekawe, skąd wezmą się brygady na przywrócenie 6... 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No nie, dlatego jedyna "nadzieja" w tym, że metro zdąży rozkopać Wileniak przed przywróceniem tramwaju na Andersa.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Przecież na razie ma być otwarty tylko jeden z trzech wiaduktówGlonojad pisze:No nie, dlatego jedyna "nadzieja" w tym, że metro zdąży rozkopać Wileniak przed przywróceniem tramwaju na Andersa.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Do Ratuszowej.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... iosne.html![]()
Wiadukt na Żoliborz: otwarcie w tym roku. Lub na wiosnę
Drogowcy przegrywają wyścig z pogodą na odbudowywanym wiadukcie ze Śródmieścia na Żoliborz. - Otworzymy go w tym roku, jeśli nie przeszkodzi prawdziwa zima - zapowiadają. Prognozy są jednak nieprzychylne.
Dobrą wiadomość mamy tylko dla jeżdżących pod spodem - ul. Słomińskiego od strony mostu Gdańskiego. Od poniedziałku przy Dworcu Gdańskim nie napotkają już uciążliwego zwężenia. W drodze na Pragę nie trzeba zaś korzystać z objazdu wokół placu budowy. Normalnie kursują też tramwaje linii 1, 16 i 28. Przez cały weekend trwały ostatnie prace przy odbudowie jezdni i torowiska.
Utrudnienia na ul. Słomińskiego znikają jednak z miesięcznym opóźnieniem. Jeszcze większy poślizg ma budowa pierwszego z trzech wiaduktów, które połączą ul. Andersa z ul. Mickiewicza i zastąpią stary, rozebrany wiosną, przejazd. Wtedy ratusz zarzekał się, że wiadukt położony najbliżej Dworca Gdańskiego zostanie otwarty pod koniec października. Teraz nie wiadomo, czy uda się dotrzymać kolejnego - grudniowego - terminu. Sama konstrukcja jest już wprawdzie gotowa, brakuje tylko nawierzchni i niektórych barierek. Gorzej jest z budową dojazdów, szczególnie tego od strony Żoliborza. Po tej stronie wiadukt wygląda jak skocznia narciarska. Musi jeszcze powstać ogromny nasyp. Na razie wysoka maszyna wzmacnia tam grunt. - To od pogody zależy, czy wiadukt zostanie otwarty w tym roku - zastrzega Rafał Garncarek z firmy Intercor, która prowadzi prace.
Według drogowców przynajmniej przez kilkanaście dni musi być dość sucho i bez większych mrozów. W weekend wykopy i maszyny przykrył jednak śnieg. W dodatku prognozy nie są zbyt optymistyczne. W tym tygodniu temperatura ma spaść do kilkunastu stopni Celsjusza poniżej zera, nadal też będzie padał śnieg. Jest więc groźba, że na wygodniejszy przejazd między Żoliborzem a Śródmieściem poczekamy aż do wiosny.
Większe szanse na rychłe otwarcie ma pobliskie przejście podziemne pod peronami Dworca Gdańskiego. Ma spełniać kilka ról. Po pierwsze, do stacji metra wreszcie będą mogli wygodnie dotrzeć mieszkańcy południowego Żoliborza z okolic ul. gen. Zajączka. Po drugie, nowy korytarz umożliwi szybką przesiadkę z metra do pociągów podmiejskich. Na razie podróżni mogą korzystać jedynie z przebudowanych peronów i wiat, które zostały zresztą już pomazane przez grafficiarzy. Nie działają jeszcze tablice, na których mają się wyświetlać godziny pociągów odjeżdżających stąd w stronę Legionowa i Nasielska. Kiedy zostanie otwarte przejście podziemne? - Na pewno przed Bożym Narodzeniem - odpowiada Robert Kuczyński z Centrum Realizacji Inwestycji w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe. Sam tunel dla pieszych był już gotowy we wrześniu, ale trzeba jeszcze poczekać, aż prace zakończą inni. Na zlecenie Zarządu Transportu Miejskiego dopiero teraz powstaje droga pożarowa i chodnik od strony ul. gen. Zajączka. Spółka PKP musi zaś się przebić z budynku Dworca Gdańskiego do wejścia do tunelu pod peronami. Te prace zaczęły się dopiero 18 listopada i jak zapowiada Paulina Jankowska z biura prasowego PKP, zakończą się jeszcze w grudniu.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Albo ja mam halucynacje albo tam się jeździ po staremu. Przejazdu pod wiaduktem w stronę Pragi dalej nie ma.Gazeta pisze: Dobrą wiadomość mamy tylko dla jeżdżących pod spodem - ul. Słomińskiego od strony mostu Gdańskiego. Od poniedziałku przy Dworcu Gdańskim nie napotkają już uciążliwego zwężenia. W drodze na Pragę nie trzeba zaś korzystać z objazdu wokół placu budowy.
Skoro remont na dole już nie zawadza to czy 170, 406 i 527 tam wrócą? Byłem tam w ten weekend i wyszstko OK ale ze słupów już kilka jak nie kilkanaście tygodni temu zniknęły skreślone 170, 406 i 527 a 170 jeździ już od dawna bez "trasa zmieniona". I co? Tak to ZTM zostawi?

^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...
Obecna trasa linii 170 jest jako stała, a 406 zostało skasowane. 527 też nie wróci. Zresztą w marcu i 500 stamtąd zniknie.Czotyk pisze:Skoro remont na dole już nie zawadza to czy 170, 406 i 527 tam wrócą? Byłem tam w ten weekend i wyszstko OK ale ze słupów już kilka jak nie kilkanaście tygodni temu zniknęły skreślone 170, 406 i 527 a 170 jeździ już od dawna bez "trasa zmieniona". I co? Tak to ZTM zostawi?