Sieci komórkowe

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 25 gru 2010, 18:06

Nie każdy nosi przy sobie kombajn elektroniczny z WiFi. :P Telefon to telefon moim zdaniem... Jedynym urządzeniem "kieszonkowym", gdzie mam WiFi, to PPC 8-(

Czyt. parę postów wyżej. Obecnie te "kombajny" to standard na rynku i jeśli stać Cię na wyjazdy to stać Cię i na kombajn z GPS i łącznością wifi - jeżeli nie chcesz posiadać to sorry twoja sprawa jako użytkownika, i tutaj nie ma powodu by KE bawiła się w jakiekolwiek regulacje (uważam że ludziom należy dawać wędkę a nie rybę - w tym wypadku możliwość nieograniczonego korzystania z alternatywnych rozwiązań - a nie odświeżoną tel. GPRS - której dni między nami powoli zaczynają dobiegać końca) - wywołuje w ten sposób więcej szkody niż pożytku (choćby poprzez spowalnianie rozwoju innowacyjności).

:arrow: Z VoIPem, to już w ogóle ciekawa sprawa. Kupiłem router, brameczkę i chciałem podłączyć pod modem z kablówki. Oczywiście nic nie wyszło, bo zmiany ustawień modemu na hasło, musiałem dzwonić po technika. Dogadanie się z BOKiem rodziło się w bólach przez kilka dni, bo łaskawcy starali się mi wcisnąć za wszelką cenę ichniejszy telefon stacjonarny :/

No słuchaj, to jakie Ty masz układy ze swoim dostawcą internetu to już Twoja i dostawcy sprawa więc ja tu żadnej "ciekawej sprawy" związanej z VoIP czy routerem nie widzę.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 gru 2010, 4:16

No sorry - będę wszystkim mówić: wyjeżdżam, dzwońcie do mnie na Skype'a? Powiem pracownikowi firmy państwowej, żeby sobie w firmie Skype'a zainstalował? Powiem nieznanym mi osobom, które mogą wejść w posiadanie mojego numeru i dzwonić do mnie w sprawie służbowej, żeby korzystały ze Skype'a?

Pomijam już to, że często w hostelach / hotelach:
a) internet jest płatny,
b) internet jest wolny,
c) komputery są zajęte.

I pomijam też to, że korzystanie z wi-fi w niektórych nowoczesnych telefonach może wiązać się z ryzykiem złapania się w płatny transfer danych (z tej przyczyny, żeby uniknąć przypadkowych połączeń przy korzystaniu z niektórych aplikacji internet w roamingu mam wyłączony).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 27 gru 2010, 8:38

MeWa pisze:Powiem pracownikowi firmy państwowej, żeby sobie w firmie Skype'a zainstalował?
A to akurat bywa ;)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 27 gru 2010, 15:03

Bastian pisze:
MeWa pisze:Powiem pracownikowi firmy państwowej, żeby sobie w firmie Skype'a zainstalował?
A to akurat bywa ;)
bywa, ale nie jest zawsze.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 29 gru 2010, 0:14

No sorry - będę wszystkim mówić: wyjeżdżam, dzwońcie do mnie na Skype'a?

A czemu nie? Jak ktoś ma sprawę do Ciebie to jego w tym głowa żeby się dodzwonić a nie Twoja żeby odbierać.
Powiem pracownikowi firmy państwowej, żeby sobie w firmie Skype'a zainstalował?
Czy mam przez to rozumieć że pracownicy firm państwowych są zbyt ułomni by obsłużyć komunikator? - w takim wypadku poważnie bym się zastanowił nad zmianą personelu.
Powiem nieznanym mi osobom, które mogą wejść w posiadanie mojego numeru i dzwonić do mnie w sprawie służbowej, żeby korzystały ze Skype'a?
Żaden argument - jeśli mogą wejść w posiadanie tel. to równie dobrze można dawać namiary na skypea. Odrębną sprawą jest fakt że osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji w której moi współpracownicy dają komuś mój prywatny tel. - nawet w nagłych przypadkach kontaktuje się tylko wąska grupa osób (w żadnym wypadku nie ma opcji żeby dzwonił jakiś bliżej nie znany mi typ, jak ktoś ma sprawę to załatwia przez osoby wtajemniczone a i to tych osób sprawa by się z Tobą skontaktować).

Pomijam już to, że często w hostelach / hotelach:
a) internet jest płatny,
b) internet jest wolny,
c) komputery są zajęte.

Za to telefonia jest bezpłatna? Rozumiem że każdy argument jest dobry ale czasem popadasz w przegięcie.

a) nawet jeśli trafi Ci się płatny to komórka również jest płatna - poza tym wiesz płatny dostęp to już chyba domena Europy Wschodniej, bo na zachodzie dostęp do szerokopasmowego netu to sorry standard w hostelu - o wyżej cenionych noclegowniach niw wspomnę.

b) to chyba we wschodniej Europie, hostele na zachodzie najczęściej inwestują w szerokopasmowy z odpowiednim transferem - dziś to standardowe wyposażenie noclegowni.

c) zjawisko rzadkie biorąc pod uwagę że w hotelach i schroniskach montowane są hotspoty - w naturalny sposób zajęcie stacjonarnych terminali spada - jak wspomniałem Świat to nie tylko Polska i obecnie wifi w sprzęcie elektronicznym nie jest dla nikogo - może poza państwami postsowieckimi - niczym nadzwyczajnym. W ostateczności zawsze możesz zapytać czy można skorzystać z terminala w większości takich sytuacji nie będzie problemu.
I pomijam też to, że korzystanie z wi-fi w niektórych nowoczesnych telefonach może wiązać się z ryzykiem złapania się w płatny transfer danych (z tej przyczyny, żeby uniknąć przypadkowych połączeń przy korzystaniu z niektórych aplikacji internet w roamingu mam wyłączony).
MeWa ryzyko jest częścią każdego aspektu Twojego życia, idąc do łóżka z dziewczyną ryzykujesz "wpadkę", wychodząc z domu ryzykujesz śmierć pod kołami samochodu, jedząc schabowego ryzykujesz chorobę wieńcową itd. itp. każda akcja wywołuje reakcję jak to powiedział Newton.
Ze wszystkiego trzeba nauczyć się korzystać i potrafić się odnaleźć, jeśli coś robisz powinieneś zawsze być gotów na poniesienie konsekwencji swoich działań - dlatego ten cytat trudno wręcz nazwać argumentem.

Nie ma powodu - ba nawet usprawiedliwienia - by w ludziach niezaradnych ową niezaradność pielęgnować i rozwijać - a wprowadzanie na siłę przepisów i dyktatury prawa do kolejnych aspektów życia nie prowadzi do niczego innego jak do kształcenia niezdolnych do kreatywnego myślenia czy samodzielnego działania istot.

A jak to się przedstawia w kwestii etycznej...

01. Sieci telefonii zainwestowały miliardy w rozwój technologii oraz aparatury i mają pełne prawo do żądania od klientów takich kwot jakie uważają za stosowne, a nie takich na jakie w imię "sprawiedliwości społecznej" życzą sobie "komisarze europejscy".
Jeżeli konkretna sieć zażyczy sobie 3,50 PLN za minutę to klient tyle ma zapłacić i żadnemu aparatowi administracyjnemu nic do tego. Jeśli operator straci użytkowników to sam obniży ceny by ich odzyskać bo to dzięki nim zarabia.

02. Klienta nikt nie może zmusić do korzystania z usług dostawców "klasycznych rozwiązań" więc jeśli jako klient widzisz że coś jest drogie to masz prawo skorzystać z tańszej alternatywy jeśli będziesz miał taką ochotę - i tyle w sprawie.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
Paweł_K
Taki ligowy Bełchatów
Posty: 5048
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:12
Lokalizacja: W-wa Gocławek (HQ)
Kontakt:

Post autor: Paweł_K » 29 gru 2010, 1:12

Aligator pisze:Czy mam przez to rozumieć że pracownicy firm państwowych są zbyt ułomni by obsłużyć komunikator? - w takim wypadku poważnie bym się zastanowił nad zmianą personelu.
Pracodawca może nie życzyć sobie instalowania dodatkowego oprogramowania na swoich komputerach...
And if the band you're in starts playing different tunes
I'll see you on the dark side of the moon

Richard Wright 1943-2008 - Shine on, you crazy diamond...

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 29 gru 2010, 1:43

Aligator pisze:a) nawet jeśli trafi Ci się płatny to komórka również jest płatna - poza tym wiesz płatny dostęp to już chyba domena Europy Wschodniej, bo na zachodzie dostęp do szerokopasmowego netu to sorry standard w hostelu - o wyżej cenionych noclegowniach niw wspomnę.

b) to chyba we wschodniej Europie, hostele na zachodzie najczęściej inwestują w szerokopasmowy z odpowiednim transferem - dziś to standardowe wyposażenie noclegowni.

c) zjawisko rzadkie biorąc pod uwagę że w hotelach i schroniskach montowane są hotspoty - w naturalny sposób zajęcie stacjonarnych terminali spada - jak wspomniałem Świat to nie tylko Polska i obecnie wifi w sprzęcie elektronicznym nie jest dla nikogo - może poza państwami postsowieckimi - niczym nadzwyczajnym. W ostateczności zawsze możesz zapytać czy można skorzystać z terminala w większości takich sytuacji nie będzie problemu.
nietrafione argumenty - każdy z przypadków (choć nie wszystkie jednocześnie) doświadczyłem w Europie Zachodniej.
Aligator pisze:osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji
dobrze, że to napisałeś - bo sytuacje są różne i niekoniecznie muszą mieścić się w Twoim kręgu pojmowania (a tym bardziej uszczęśliwiać na siłę swoimi rozwiązaniami).
Aligator pisze:Czy mam przez to rozumieć że pracownicy firm państwowych są zbyt ułomni by obsłużyć komunikator?
wyobraź sobie, że nie wszędzie można korzystać z komunikatorów.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 29 gru 2010, 1:54

MeWa pisze:wyobraź sobie, że nie wszędzie można korzystać z komunikatorów.
Uprzejmy jesteś że ho ho.
Zrozumiałe jest, że pracodawcy nie życzą sobie instalacji komunikatorów dla celów prywatnych - marnowanie czasu na pogaduchy ze znajomymi, ale kontakty oficjalne/biznesowe to co innego...
Najczęściej spotykanym przykładem wykorzystania GG i Skype do biznesu są BOKi sklepów internetowych. Na urzędy pewnie jeszcze poczekamy...

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 29 gru 2010, 10:51

No sorry - będę wszystkim mówić: wyjeżdżam, dzwońcie do mnie na Skype'a?
Nie, po prostu przekierujesz numer komórki na numer Skype.
a) internet jest płatny,
Gdzie, za ile?
b) internet jest wolny,
Skype wymaga maximum 128kBit łącza symetrycznego. To jest tak "śmieciowy" internet ze naprawdę jest dostępny wszędzie.
c) komputery są zajęte.

I pomijam też to, że korzystanie z wi-fi w niektórych nowoczesnych telefonach może wiązać się z ryzykiem złapania się w płatny transfer danych
Nie przyszło by mi do głowy korzystać z komputera stacjonarnego :)
Co do WiFi w telefonach, miałeś kiedyś telefon z Wifi? umiesz go obsługiwać? bo gdybyś umiał to byś wiedział jak skonfigurować. Ba, jak często przekraczasz granicę? Ja wiedząc ze mam przekroczyć granice poczynił bym stosowne przygotowania.
Obrazek

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 29 gru 2010, 11:28

W tej dyskusji pomija się chyba to, o czym przed chwilą mimochodem wspomniał Teokryt :arrow: częstotliwość wyjazdów zagranicznych.
Jeśli ktoś wyjeżdża srednio kilka razy w miesiącu, to może poważnie zastanowić się nad zastosowaniem komunikatora.
Ja wyjeżdżam średnio 3-4 razy w roku na kilkudniowe wypady zagranicę i naprawdę nie chce mi się bawić w jakieś skajpy i przekierowania, nie mówiąc już o tym, że musiałbym mój dobrze sprawujący się, ulubiony telefon zamienić na taki z WiFi. A 10-15PLN dodatkowych kosztów na wyjazd (łącznie z telefonami na numery miejscowe) przy trochę ograniczonym użytkowaniu można spokojnie wliczyć w koszta wyjazdu i nie zauważyć. Czyli de facto płacę za wygodę. Ale nie do końca! Nie kupuję telefonu z WiFi, który najdalej za 3 lata musiałbym wymienić na nowszy, lepszy. Nie tracę czasu na konfigurację, przekierowanie (lub w razie braku możliwości ustawienia takiego nagabywanie znajomych i rodziny do zainstalowania sobie skypa). Więcej: Żadni z moich znajomych nie korzystają z aligatorowego rozwiązania zagranicą, a przecież są to ludzie młodzi i oświeceni :-k

Podsumowując: dla biznesu, głównie tego małego oczywiście - ok; dla przygodnych wyjazdów wakacyjnych - nie, musimy poczekać aż stanie się to standardem, tak, aż wyjdę z marazmu i przestanę być analfabetą...

P.S.: jak z jakością połączeń? Zawsze git?

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 29 gru 2010, 11:30

Teokryt pisze:Nie, po prostu przekierujesz numer komórki na numer Skype.
Zdaje mi się, że SkypeIn TROCHĘ kosztuje.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 29 gru 2010, 13:29

JKTpl pisze:Zrozumiałe jest, że pracodawcy nie życzą sobie instalacji komunikatorów dla celów prywatnych - marnowanie czasu na pogaduchy ze znajomymi, ale kontakty oficjalne/biznesowe to co innego...
Jedyną formą komunikacji innej, niż telefoniczna, którą akceptują moi pracodawcy jest kontakt poprzez e-mail. A pracuję zdalnie.
Paweł_K pisze:Pracodawca może nie życzyć sobie instalowania dodatkowego oprogramowania na swoich komputerach...
Otóż to. Względnie może uważać korzystanie z komunikatorów jako "małooficjalne" czy "niepoważne"... 8-(
Aligator pisze:Odrębną sprawą jest fakt że osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji w której moi współpracownicy dają komuś mój prywatny tel. - nawet w nagłych przypadkach kontaktuje się tylko wąska grupa osób (w żadnym wypadku nie ma opcji żeby dzwonił jakiś bliżej nie znany mi typ, jak ktoś ma sprawę to załatwia przez osoby wtajemniczone a i to tych osób sprawa by się z Tobą skontaktować).
W obecnym czasie, kiedy telefon na dwie karty SIM jest powszechny, posiadanie dwóch numerów (prywatnego i służbowego) nie stanowi absolutnie żadnego problemu... 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 29 gru 2010, 14:14

Teokryt pisze: Nie, po prostu przekierujesz numer komórki na numer Skype.
I za owo przekierowanie płacisz, gdy odbierzesz takie przekierowane połączenie.

Teokryt
Posty: 3756
Rejestracja: 05 paź 2007, 19:48

Post autor: Teokryt » 29 gru 2010, 15:00

yavorius pisze:I za owo przekierowanie płacisz, gdy odbierzesz takie przekierowane połączenie.
Płacisz tyle samo co za roaming? nie wydaje mi się.

Nie uda się uzyskać czegoś o zbliżonej wygodzie i za darmo.

Tak naprawdę dzwonienie uważam za mało potrzebne - email lub dowolna komunikacja tekstowa jest lepsza. Email nie każe ci sie obudzić w środku noc albo nie przerywa ci spotkania.
Obrazek

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 30 gru 2010, 0:03

Teokryt pisze:Co do WiFi w telefonach, miałeś kiedyś telefon z Wifi?
mam właśnie teraz (iPhone) i tam, niestety, gdzie WiFi nie domaga, choć teoretycznie jest, często łapie płatną sieć (świetny Eduram).
Teokryt pisze:email lub dowolna komunikacja tekstowa jest lepsza
tyle że czasem prościej, szybciej, łatwiej i precyzyjniej można coś przekazać słownie (specyfika języka mówionego a pisanego), więc nie wypowiadałbym się tak kategorycznie.
Teokryt pisze: Email nie każe ci sie obudzić w środku noc albo nie przerywa ci spotkania.
tak, tyle że mejl wymaga bytności w miejscu, gdzie możliwe jest jego otrzymanie (co jest pewnym ograniczeniem).
Teokryt pisze:Ba, jak często przekraczasz granicę?
średnio 3-4 razy do roku.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ