Bezpieczeństwo w pojazdach komunikacji

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 26 gru 2010, 16:43

Mam takie subiektywne odczucie, że kierowcy nocników bardziej reagują na to, co się dzieje na wozie. Parę razy byłem świadkiem, jak kierowca kazał zamknąć ryje lub zgasić pety rozweselonej młodzieży. Albo nakazał wysiadkę człowiekowi pijanemu w takim stopniu, że mógł zanieczyścić wóz.
Jak już wejdę do nocnego, czuję się naprawdę bezpiecznie.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 26 gru 2010, 16:47

reserved pisze:Czy może to tylko jakieś pojedyncze przypadki a na ogół jeździ się bezpiecznie?
Nie odczuwam różnicy pomiędzy jazdą nocnym a dziennym. No, w nocy z piątku na sobote bywa "ciekawie", ale to już i wieczorem się zdarza. :-k
jgas pisze:Mam takie subiektywne odczucie, że kierowcy nocników bardziej reagują na to, co się dzieje na wozie.
Tu bym polemizował ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

zzz
Posty: 1039
Rejestracja: 21 sty 2008, 22:46

Post autor: zzz » 26 gru 2010, 18:14

jgas pisze:Mam takie subiektywne odczucie, że kierowcy nocników bardziej reagują na to, co się dzieje na wozie.
Oj tak jak pare lat temu w stanie mocno wskazujacym na spozycie zasnalem w nocnym i ktos w tym czasie "pozyczyl" sobie moj portfel to kierowca wyrzucajac mnie z autobusy na petli powiedzial, ze odwiedzili mnie koledzy w podrozy. ALe poza ta jedna przygoda nic mi sie nigdy w nocnym nie stalo, a jezdze nocnymi calkiem czesto.

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 26 gru 2010, 19:49

zzz pisze:ALe poza ta jedna przygoda nic mi sie nigdy w nocnym nie stalo, a jezdze nocnymi calkiem czesto.
Tak samo jak ja. Ja też jezdzę N85 i tylko raz się ktoś do mnie przyczepił, ale szybko się odczepił a tak to spokój. Co do atmosfery w nocnych to raz w N85 był taki przypadek że jakaś pani o kuli chciała wysiąść na Dzieci Warszawy w kier. Pruszkowa, ale do drzwi zaczęła wstawać kiedy kierowca je otworzył i zanim do nich doszła to kierowca je zamknął to ona zaczęła się drzeć na cały autobus i poszła dko kabiny kierowcy i zaczęła walić tą kulą w jego kabinę, na szczęście to był IK280 z dużą kabiną i potem zaczęła się drzeć że pies i kot jej umrze z głodu, bo ostatnie jedzenie dostali o 20:00 jak wychodziła z domu(a była ok. 0:15) i potem zaczęła plić szluga i pić piwo i paliła jednego za drugim. I dlatego ja nie lubi jeżdzić nocnymi, ale jak trzba to trzeba.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

SG
Posty: 881
Rejestracja: 25 lis 2010, 12:39
Lokalizacja: ZEA Woronicza

Post autor: SG » 26 gru 2010, 20:38

Walas pisze:
zzz pisze:ALe poza ta jedna przygoda nic mi sie nigdy w nocnym nie stalo, a jezdze nocnymi calkiem czesto.
Tak samo jak ja. Ja też jezdzę N85 i tylko raz się ktoś do mnie przyczepił, ale szybko się odczepił a tak to spokój. Co do atmosfery w nocnych to raz w N85 był taki przypadek że jakaś pani o kuli chciała wysiąść na Dzieci Warszawy w kier. Pruszkowa, ale do drzwi zaczęła wstawać kiedy kierowca je otworzył i zanim do nich doszła to kierowca je zamknął to ona zaczęła się drzeć na cały autobus i poszła dko kabiny kierowcy i zaczęła walić tą kulą w jego kabinę, na szczęście to był IK280 z dużą kabiną i potem zaczęła się drzeć że pies i kot jej umrze z głodu, bo ostatnie jedzenie dostali o 20:00 jak wychodziła z domu(a była ok. 0:15) i potem zaczęła plic szluga i pić piwo i paliła jednego za drugim. I dlatego ja nie lubi jeżdzić nocnymi, ale jak trzba to trzeba.

MC
Posty: 1343
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 26 gru 2010, 22:19

Po Nocy Muzeów w tym roku wsiadłam do naładowanego N42 na Centralnym, normalnie nagrywałam wyjazd z pętli przez okno i nikt nie próbował wyszarpać mi aparatu :P Chociaż może niektórzy byli tak pijani, że nawet nie zwracali na coś takiego uwagi ;)

Awatar użytkownika
Gontar
(Rav5202)
Posty: 929
Rejestracja: 15 paź 2009, 19:42
Lokalizacja: Warszawa - Witolin

Post autor: Gontar » 26 gru 2010, 22:25

MC pisze:Po Nocy Muzeów w tym roku wsiadłam do naładowanego N42 na Centralnym, normalnie nagrywałam wyjazd z pętli przez okno i nikt nie próbował wyszarpać mi aparatu :P Chociaż może niektórzy byli tak pijani, że nawet nie zwracali na coś takiego uwagi ;)
Tak, tegoroczna noc muzeów to była masakra, a szczególnie dojazd do domu... N42 miało TAKIE obłożenie. A co do bezpieczeństwa to w tłumie chyba nikt nie wędzi, bo nie ma gdzie uciec...?
przstańcie z opcją you w podpisie ;/

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 27 gru 2010, 13:11

Rav5202 pisze:A co do bezpieczeństwa to w tłumie chyba nikt nie wędzi, bo nie ma gdzie uciec...?
W tłumie łatwiej, bo trudniej zauważyć. A ucieczka nie jest problemem - wystarczy się w ten tłum wmieszać, ludzie nie są zbyt chętni do reakcji. Pomijam, że gonić też trudniej w tłumie :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 27 gru 2010, 23:47

Walas pisze:
zzz pisze:ALe poza ta jedna przygoda nic mi sie nigdy w nocnym nie stalo, a jezdze nocnymi calkiem czesto.
Tak samo jak ja. Ja też jezdzę N85 i tylko raz się ktoś do mnie przyczepił, ale szybko się odczepił a tak to spokój. Co do atmosfery w nocnych to raz w N85 był taki przypadek że jakaś pani o kuli chciała wysiąść na Dzieci Warszawy w kier. Pruszkowa, ale do drzwi zaczęła wstawać kiedy kierowca je otworzył i zanim do nich doszła to kierowca je zamknął to ona zaczęła się drzeć na cały autobus i poszła dko kabiny kierowcy i zaczęła walić tą kulą w jego kabinę, na szczęście to był IK280 z dużą kabiną i potem zaczęła się drzeć że pies i kot jej umrze z głodu, bo ostatnie jedzenie dostali o 20:00 jak wychodziła z domu(a była ok. 0:15) i potem zaczęła plić szluga i pić piwo i paliła jednego za drugim. I dlatego ja nie lubi jeżdzić nocnymi, ale jak trzba to trzeba.
Pruszków to patologia =;

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 29 gru 2010, 19:22

MC pisze:Po Nocy Muzeów w tym roku wsiadłam do naładowanego N42 na Centralnym, normalnie nagrywałam wyjazd z pętli przez okno i nikt nie próbował wyszarpać mi aparatu :P Chociaż może niektórzy byli tak pijani, że nawet nie zwracali na coś takiego uwagi ;)
Chyba z rok temu wracając N45/N95 przez całą drogę jak jechałem przy drugich drzwiach w gniocie siedział chłopak i twardo majstrował coś w laptopie. Od tego momentu już mnie niewiele pod względem technologicznym dziwi w nocnych :P
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

reserved
Posty: 13877
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 29 gru 2010, 20:15

Ale myśląc logicznie, komu by się chciało ukraść i uciekać z wielkim laptopem.... :D Komórkę taką łatwiej ukraść. :P

Awatar użytkownika
Maciek
Posty: 1587
Rejestracja: 15 gru 2005, 23:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Maciek » 29 gru 2010, 20:26

Jeżdżę regularnie nocnymi na liniach Bemowskich i Ursynowskich i ani razu nie miałem nieprzyjemnej sytuacji. Ja tam nie widzę różnicy między podróżowaniem w dzień, a w nocy. Po prostu nie szukaj zaczepki, a bezpiecznie dojedziesz. Kobiety z kolei pod tym względem mają troszkę gorzej.
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701

Awatar użytkownika
Patryk2222
Posty: 1088
Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: Patryk2222 » 16 sty 2011, 14:42

Wczoraj w godzinach wieczornych gościu w wieku ok 18 lat przesiadał się z tramwaju do metra był uzbrojony replikę 1:1 AKM żeby było ciekawie nikt na niego nie zwracał uwagi. Na stacji metra dopiera jakaś kobieta zaalarmowała ochronę która przyjrzała się karabinowi, oczywiście chłopaka puścili.
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938 :?: >>5457>>1804

D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg

TOMEK
Posty: 1448
Rejestracja: 04 lut 2006, 18:12
Lokalizacja: URSYNÓW

Post autor: TOMEK » 16 sty 2011, 22:56

Pewnie ASG

dev
Posty: 273
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 04 lut 2011, 21:46

Jak wyglada bezpieczenstwo w rejonach Kaweczynska-Bazylika? Czy tam naprawde jest tak jak kraza legendy, czy to juz minelo?

ODPOWIEDZ