Komunikacja miejska na Dolnym Mokotowie

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 30 gru 2010, 21:52

Glonojad pisze:
Kleszczu pisze: Z czego do czego się tam przesiadać :?:
Ze 180 do 501/519, jeśli chcę jechać dalej Sobieskiego, a 116 mi uciekło albo mam dziwaczny pomysł jazdy "byle do przodu". Ze 131 do 503, jeśli chcę jechać na wschodnią część Ursynowa lub na Służew nad Dolinką - bo 505 ciężko za atrakcyjną ofertę uznać. Albo w drugą stronę - z Sielc na Tarchomin. Albo po co tak daleko sięgać - na trakt wręcz.

W skrócie -albo mamy system przesiadkowy i umożliwiamy przesiadki, albo przestańmy udawać i zróbmy system relacyjny. Wtedy węzłów przesiadkowych nie ma, to nie muszą tam czerwońce stawać.

Z Sielc na Tarchomin to ja bym pojechał 185 aż do Potoku :roll: Skoro jadę 131 to dlaczego nie pojechałem metrem na Ursynów/Służew :?: Przy częstotliwości 116 podejrzewam, że mam przy Spacerowej spore szanse przesiąść się ze 180 do kolejnej brygady szesnastek :roll: Twórzmy węzły przesiadkowe ale na litość boską nie na siłę i nie w miejscach gdzie są one zbędne =;
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 30 gru 2010, 21:56

Kleszczu pisze:
Glonojad pisze: Ze 180 do 501/519, jeśli chcę jechać dalej Sobieskiego, a 116 mi uciekło albo mam dziwaczny pomysł jazdy "byle do przodu". Ze 131 do 503, jeśli chcę jechać na wschodnią część Ursynowa lub na Służew nad Dolinką - bo 505 ciężko za atrakcyjną ofertę uznać. Albo w drugą stronę - z Sielc na Tarchomin. Albo po co tak daleko sięgać - na trakt wręcz.

W skrócie -albo mamy system przesiadkowy i umożliwiamy przesiadki, albo przestańmy udawać i zróbmy system relacyjny. Wtedy węzłów przesiadkowych nie ma, to nie muszą tam czerwońce stawać.
Z Sielc na Tarchomin to ja bym pojechał 185 aż do Potoku :roll:
No tak, bo 185 to tak cholernie często jeździ w porównaniu ze 131/180.
Skoro jadę 131 to dlaczego nie pojechałem metrem na Ursynów/Służew :?:
Bo wsiadłem na placu Unii Lubelskiej albo mieszkam na Ursynowie przy trasie 503?
Przy częstotliwości 116 podejrzewam, że mam przy Spacerowej spore szanse przesiąść się ze 180 do kolejnej brygady szesnastek :roll:
Po pierwsze brednia, bo 10 minut w szczycie to taka sobie rewelacja, a i podróże kiedy indziej niż w szczycie czasem się zdarzają, po trzecie ponieważ i tak nie ryzykuję ucieczki 116, tym bardziej mam zachętę do jazdy do przodu.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
TGM
Posty: 5566
Rejestracja: 14 gru 2005, 22:52

Post autor: TGM » 30 gru 2010, 21:58

Glonojad pisze:Pewnie, jeszcze więcej nieruszalnych, niereformowalnych bylejakich dziadów o unikalnych relacjach... Oczywiście zdajesz sobie sprawę, że wówczas odpada i tak cieniuchna "osłona" 503 i następnym krokiem jest jej uzwyklenie?
Jaka niby osłona? ZP Nowoursynowska praktycznie zostaje.

[ Dodano: |30 Gru 2010|, 2010 21:59 ]
Glonojad pisze: No tak, bo 185 to tak cholernie często jeździ w porównaniu ze 131/180.
Za to szybko. I wcale nie rzadziej jak 503.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6102
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 30 gru 2010, 22:00

Glonojad pisze: No tak, bo 185 to tak cholernie często jeździ w porównaniu ze 131/180.
Ale opłaca się na niego czekać do oporu, aniżeli tłuc się przez Śródmieście.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 30 gru 2010, 22:04

116 poza szczytem też kursuje co 10 minut (a że w A i B mogłoby być częściej to mnie nie musisz przekonywać :p ).

185 kursować powinno częściej ale nie zmienia to faktu, że relatywnie będę szybciej - nawet z oczekiwaniem - owym 185 na Potoku niż z przesiadką ze 131/180 przy Gagarina na FSO. Umówmy się, że na Chełmskiej czekam 10 minut jadę 25 do Potoku co daje nam 35 minut kontra wsiadam od razy w coś na Gagarina po 7 minutach jestem na Spacerowej, czekam 3 minuty - bo akurat przyjechało - na 503 i już po 30 minutach jestem na FSO co daje nam 40 minut. Obliczenia dla międzyszczytu i z optymistyczną wersją prawie idealnej przesiadki przy Spacerowej. Lansujmy połączenia po obwodach ale i po cięciwach (185!)!

Na tym samym Pl. Unii Lubelskiej mógłbyś równie dobrze wsiąść w 501/519 i w owe 503 przeskoczyć przy Dolnej (jednoperonowo) :roll:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36257
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 30 gru 2010, 22:48

Jarek pisze:Autobusy omijające przystanki na ciągach ze skoordynowaną sygnalizacją zyskują podwójnie: na uniknieciu zatrzymania oraz zdążając na zielona falę.
Zielona fala w szczycie? :>
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Pan Piotr
(XXXX)
Posty: 865
Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny

Post autor: Pan Piotr » 31 gru 2010, 0:07

Bastian pisze:
Jarek pisze:Autobusy omijające przystanki na ciągach ze skoordynowaną sygnalizacją zyskują podwójnie: na uniknieciu zatrzymania oraz zdążając na zielona falę.
Zielona fala w szczycie? :>
Jakoś rzadko widzę ten zysk, zazwyczaj wręcz przeciwnie :

ŁAZIENKI KRÓLEWSKIE ( kierunek południowy ) - 503 sobie stoi przy przystanku, bo przecież przejazd wózków z dziećmi do parku trwami

KRÓLEWSKA ( kier. południowy ) - 422 i 520 nagminnie stoją sobie po 2 minuty na przystanku z zamkniętymi drzwiami

PL. STARYNKIEWICZA ( kier. zachodni ) - 501, 504, 512, 517, 521 - jest BUSPAS jest zabawa, co nie zmienia faktu, że ja trafi się linia zwykła przed to solidarnie wszyscy stoją czasami po kilka minut jak przed jest 175 i ludzie się z walizami powoli ładują

DH SMYK ( kier. zachodni ) - 507, 517, 521 - stoją sobie w godzinach szczytu, bo takie oczekiwanie na światła, skonfudowani pasażerowie pukają, ale oczywiście "linia przyspieszona trzyma drzwi zamknięte"

METRO ŚWIĘTOKRZYSKA ( kier. południowy ) - a jakże jest BUSPAS, trafi się tercet 107/127/171 i 520 oczywiście stoi za nimi.

RASZYŃSKA ( kier. południowy ) - 512 nie złapał zielonej fali i jedzie równo ze 175 stojąc za nim na skrajnym pasie

HALA MIROWSKA ( kier. północny ) - korki nagminne, a dzięki nim 510 może sobie spokojnie postać na przystanku z zamkniętymi drzwiami

Trochę to się coraz bardziej odrywa od tematu "Dolny Mokotów", ale jako odpowiedź nie dało się gdzieindziej wcisnąć.

geograf_OSU
Posty: 644
Rejestracja: 28 lut 2007, 15:12

Post autor: geograf_OSU » 31 gru 2010, 8:38

W innych watkach pracownicy ZTM przekonywali jak to dla kilku osob ktore zyskaja na dodadtkowym przystanku nie warto aby o rzad wielkosci wiecej osob w autobusie tracilo. A tutaj sie okazuje zupelnie cos odwrotnego. No, i jeszcze guru transportu chce robic wezel przesiadkowy na sile (i to robi przyznajac ze w tym miejscu go czesto nie ma i ma wyrywkowa wiedze, o co innych tepi).

Dla mnie zaskakujace jest, jak latwo ZTM podklada politycznej presji. I tu naprawde nie ma zupelnie sensu jaki model wybierzemy (relacyjny czy przesiadkowy) bo kazdy bedzie sp**p**ny przez polityczne naciski. W takich warunkach relacyjny jest lepszy, szczegolnie ze prawie wszystkie wezly przesiadkowe sa w tym miescie sp**p**ne.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 31 gru 2010, 8:54

Jarek pisze:Prosze Państwa, ale kolejne przystanki czekają w kolejce!!!

Pytajcie Dęboszczaka.

No tak, to jest nawet logiczne. Bo tam, gdzie linii zwykłych jest za mało, linie przyspieszone muszą je wspomagać i się zatrzymywać, choćby na żądanie. A tam, gdzie jest duzo linii zwykłych, to jest duzo pasazerów, więc linie przyspieszone też muszą się zatrzymywać. To się wszystko jakoś tłumaczy :)

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 08:59 ]
Glonojad pisze:Jeśli bym jakiejś linii "odpuścił", to szczytówce przyspieszonej/ekspresowej, których celem jest zagospodarowanie pewnego dalekobieżnego potoku relacyjnego, najsilniejszego w szczycie właśnie.
503 to akurat w szczycie jest najsłabsze :) Przynajmniej na Ursynów. Jak nie ma korka w al. Sikorskiego, to ludzie chętniej tym jadą, a zamiast stania wyberają raczej metro.

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 09:04 ]
Jarek pisze:Autobus, który staje na przystanku, wypada z koordynacji samochodowej (innej w mieście "nie znają").
To nie dotyczy Nowoursynowskiej, bo tam koordynacja jest taka, żeby nic nie wpadało w "zieloną falę" - czy to autobus, czy samochód. Nie wiem tylko jak z rowerem :)

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 09:06 ]
Bastian pisze:Zielona fala w szczycie?
A bo to tylko szczyty w komunikacj występują? ;) A w ogóle pełnia dobrodziejstw zróznicowania na linie zwykłe i niezwykłe uwypukla się dopiero poza szczytem. W szycie zaś możliwe jest, że zwyklak wyprzedzi przyśpiecha zatoką przystankową - albo prawym pasem jak w Al. Ujazdowskich przy Łazienkach.
Popatrz, jaka franca!

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 31 gru 2010, 9:11

Ja jestem na Spacerowej codziennie i zawsze mnie ten brak przystanku dziwił.

Na pewno jest to bardziej przesiadkowe miejsce niż Dolna. Poza tym nie jest to pustynia i jako docelowe miejsce podróży też przecież funkcjonuje.

Zasada "im bliżej centrum, tym rzadziej przystanki" jest absurdalna, a zastosowano ją też do metra... Najbardziej kuriozalny jest brak przystanku przy cedecie.

W ogóle od dawna widzę, że spójnej polityki w temacie 'zwykłe/przyspieszone/pospieszne' nie było, nie ma i nie będzie. Jeszcze w czasach przedmetrowych (D, E...) w al. Niepodległości były przystanki na których zatrzymywały (oprócz oczywiście czarnych) się tylko pospieszne a na innych tylko przyspieszone...

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 31 gru 2010, 9:15

Kleszczu pisze:Glonojad napisał/a:
Zaryzykowałbym wręcz tezę, że to potencjalny węzeł przesiadkowy może być.


Z czego do czego się tam przesiadać
No właśnie. Z południa na Trakt przez Metro Politechnika? Bez sensu, bo do tyłu i stoi się przed skrzyżowaniem. Z północy na Sobieskiego? No to się jedzie 501 czy 519 od centrum/Politechniki. Z cetrum na Ursynów? Metrem się jedzie. Z Sadyby, Wilanowa do Centrum? jest 131/422. Na Trakt? Jest 180. Z Torwaru/Powiśla na Sobieskiego? Jest 141, poza tym frekwencja w 301 świadczy o niespecjalnym zapotrzebowaniu. Wychodzi z tego, że ten węzeł miałby obsługiwać relacje w rodzaju Iwicka-Kostrzewskiego czy Stępińska-Dolina Służewiecka. Ale do tego to spokojnie wystarczy to, co już jeździ po trakcie.
Decyzja prawie tak bez sensu jak Siekierki-Sanktuarium dla 401 (jesli chodzi o stosunek popytu do podaży), tylko że podkładka wygląda poważniej.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 31 gru 2010, 9:15

Gdyby na Sobieskiego było metro, którego ersatzem rzekomo są linie czerwonem, to by stawało i na Dolnej, i na Spacerowej. I wcale bym się nie zakładał, czy miedzy Dolną a Mangalią nie byłoby co najmniej jednego przystanku jeszcze.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Jarek
Posty: 2963
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Jarek » 31 gru 2010, 9:20

XXXX pisze:ŁAZIENKI KRÓLEWSKIE ( kierunek południowy ) - 503 sobie stoi przy przystanku, bo przecież przejazd wózków z dziećmi do parku trwami

KRÓLEWSKA ( kier. południowy ) - 422 i 520 nagminnie stoją sobie po 2 minuty na przystanku z zamkniętymi drzwiami

PL. STARYNKIEWICZA ( kier. zachodni ) - 501, 504, 512, 517, 521 - jest BUSPAS jest zabawa, co nie zmienia faktu, że ja trafi się linia zwykła przed to solidarnie wszyscy stoją czasami po kilka minut jak przed jest 175 i ludzie się z walizami powoli ładują

DH SMYK ( kier. zachodni ) - 507, 517, 521 - stoją sobie w godzinach szczytu, bo takie oczekiwanie na światła, skonfudowani pasażerowie pukają, ale oczywiście "linia przyspieszona trzyma drzwi zamknięte"

METRO ŚWIĘTOKRZYSKA ( kier. południowy ) - a jakże jest BUSPAS, trafi się tercet 107/127/171 i 520 oczywiście stoi za nimi.

RASZYŃSKA ( kier. południowy ) - 512 nie złapał zielonej fali i jedzie równo ze 175 stojąc za nim na skrajnym pasie

HALA MIROWSKA ( kier. północny ) - korki nagminne, a dzięki nim 510 może sobie spokojnie postać na przystanku z zamkniętymi drzwiami
Rozmijasz się całkowicie z prawdą. Większość przytoczonych przykładów to nie są przystanki na ciągach skoordynowanych (ew. na początku takich). Na skrzyżowaniach izolowanych fakt zatrzymania na przystanku lub nie nie ma wpływu na czas tracony na sygnalizacji.
geograf_OSU pisze:W innych watkach pracownicy ZTM przekonywali jak to dla kilku osob ktore zyskaja na dodadtkowym przystanku nie warto aby o rzad wielkosci wiecej osob w autobusie tracilo. A tutaj sie okazuje zupelnie cos odwrotnego.
No wiesz, poglądy się zmieniają. To normalne.
drapka pisze:Decyzja prawie tak bez sensu jak Siekierki-Sanktuarium dla 401 (jesli chodzi o stosunek popytu do podaży), tylko że podkładka wygląda poważniej.
Podkładka jest przecież taka sama.

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 31 gru 2010, 9:23

MichalJ pisze:W ogóle od dawna widzę, że spójnej polityki w temacie 'zwykłe/przyspieszone/pospieszne' nie było, nie ma i nie będzie
Jest spójna, tylo że sie zmienia. Najpierw są "powtarzające się postulaty pasazerwó" i uzwyklanie linii, potem jest odejmowanie przystanków i pilnowanie przyspieszonego charakteru linii, a potem znowu "postulaty pasażerów". Ale tak, żeby było jednocześnie jedno i drugie, to nie ma :)

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 09:28 ]
MichalJ pisze:Ja jestem na Spacerowej codziennie i zawsze mnie ten brak przystanku dziwił.
Mnie dziwiły raczej takie rzeczy jak niezatrzymywanie się E-1 na Uniwersytecie (podczas gdy E-2 stawało) czy niezatrzymywanie się 523 na Dywizjonu 303 (podczas gdy 507 czy E-2 też miały tam przystanek) albo brak Kopińskiej dla 408, na czym się kiedyś przejechałem, wysiadając z 523 i chcąc oszczędzić sobie kółka przez Aleje. A że linie przyspieszone konsekwentnie omijały przystanek z bardzo silną obsługą linii zwykłych praktycznie we wszystkich blizszych i średnio dalekich relacjach raczej takie dziwne nie było, zresztą na początku kadencji Spacerowa przestała obowiązywać dla 519 i wtedy nie ulegnięto postulatom o 503. Wtedy ta decyzja jakieś uzasadnienie mieć przecież musiała.

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 09:39 ]
Glonojad pisze:Gdyby na Sobieskiego było metro, którego ersatzem rzekomo są linie czerwonem, to by stawało i na Dolnej, i na Spacerowej
Iiiii tam. Oszczędzilibym i by się jedną stację zrobiło: pod Belwederską, z wyjściami od Dolnej i od Promenady. :)

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 09:41 ]
Jarek pisze:drapka napisał/a:
Decyzja prawie tak bez sensu jak Siekierki-Sanktuarium dla 401 (jesli chodzi o stosunek popytu do podaży), tylko że podkładka wygląda poważniej.
Podkładka jest przecież taka sama.
Taka sama, ale tam jest wokół trochę wspólnot/spółdzielni/instytucji a nie jedyne gimanzjum na Gwintowej :)

[ Dodano: |31 Gru 2010|, 2010 09:50 ]
A tu ciekawostka ;)
ztm.waw.pl pisze: Do ZTM wpływają opinie i postulaty, aby bez względu na warunki pogodowe linie przyspieszone zachowały swój charakter.
http://www.ztm.waw.pl/aktualnosci.php?i=332&c=100&l=1

Co prawda nie o Spacerową się tu rozchodziło, ale dobrze wiedzieć, bo może wahadło się za jakiś czas znów odwróci ;)
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 31 gru 2010, 11:40

Glonojad pisze:Gdyby na Sobieskiego było metro, którego ersatzem rzekomo są linie czerwonem, to by stawało i na Dolnej, i na Spacerowej. I wcale bym się nie zakładał, czy miedzy Dolną a Mangalią nie byłoby co najmniej jednego przystanku jeszcze.
Czy byłby to węzeł przesiadkowy zależne byłoby od tego gdzie to metro pojechałoby dalej.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

ODPOWIEDZ