Bastian pisze:Jarek pisze:Autobusy omijające przystanki na ciągach ze skoordynowaną sygnalizacją zyskują podwójnie: na uniknieciu zatrzymania oraz zdążając na zielona falę.
Zielona fala w szczycie?

Jakoś rzadko widzę ten zysk, zazwyczaj wręcz przeciwnie :
ŁAZIENKI KRÓLEWSKIE ( kierunek południowy ) - 503 sobie stoi przy przystanku, bo przecież przejazd wózków z dziećmi do parku trwami
KRÓLEWSKA ( kier. południowy ) - 422 i 520 nagminnie stoją sobie po 2 minuty na przystanku z zamkniętymi drzwiami
PL. STARYNKIEWICZA ( kier. zachodni ) - 501, 504, 512, 517, 521 - jest BUSPAS jest zabawa, co nie zmienia faktu, że ja trafi się linia zwykła przed to solidarnie wszyscy stoją czasami po kilka minut jak przed jest 175 i ludzie się z walizami powoli ładują
DH SMYK ( kier. zachodni ) - 507, 517, 521 - stoją sobie w godzinach szczytu, bo takie oczekiwanie na światła, skonfudowani pasażerowie pukają, ale oczywiście "linia przyspieszona trzyma drzwi zamknięte"
METRO ŚWIĘTOKRZYSKA ( kier. południowy ) - a jakże jest BUSPAS, trafi się tercet 107/127/171 i 520 oczywiście stoi za nimi.
RASZYŃSKA ( kier. południowy ) - 512 nie złapał zielonej fali i jedzie równo ze 175 stojąc za nim na skrajnym pasie
HALA MIROWSKA ( kier. północny ) - korki nagminne, a dzięki nim 510 może sobie spokojnie postać na przystanku z zamkniętymi drzwiami
Trochę to się coraz bardziej odrywa od tematu "Dolny Mokotów", ale jako odpowiedź nie dało się gdzieindziej wcisnąć.