Niemniej jednak chyba pora wrócić do tematu
Buspasy
Moderator: Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To chyba ten ikarus jest lepszym pomysłem... 
Niemniej jednak chyba pora wrócić do tematu
Niemniej jednak chyba pora wrócić do tematu
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Ikarusomaniak
- Posty: 343
- Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
- Lokalizacja: znad Tagu
Scenka z TŁ: na Rozbracie w stronę Pragi stoi radiowóz z włączonym kogutem, panowie w środku dosyć niemrawi. I teraz pytanie: czy siedzą sobie tam dla jaj, a kogut odwala za nich robotę pilnowania buspasa czy też może mają jakiś fotoradar? Zakładam, że przy tak doskonałym kamuflażu zdjęcia lecą seryjnie 
Jeżeli przy takich środkach buspas jest "czysty", to nie miałbym pretensji do niemrawości.
W sumie policji chyba wychodzi nawet wygodniej niz postawić jakąś automatę do cyykania zdjęć, bo nacyka tych fot, potem ktoś to musi poobrabiać, podrukować, wysyłać, sprawdzać, czy zapłacili, ściągać zaległości. Kupa roboty
W sumie policji chyba wychodzi nawet wygodniej niz postawić jakąś automatę do cyykania zdjęć, bo nacyka tych fot, potem ktoś to musi poobrabiać, podrukować, wysyłać, sprawdzać, czy zapłacili, ściągać zaległości. Kupa roboty
Popatrz, jaka franca!
Jak pokazują różne przykłady z kraju, jak się chce, to można z tego zrobić maszynkę do robienia pieniędzy. W dodatku tutaj nie trzeba sprawdzać prędkości - starczy sama obecność w miejscu niedozwolonym.
Przy okazji buspasa, w jego pseudo-postaci, czy kontroluje się jakie samochody jeżdżą po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu? Mam wrażenie, że wiele z nich w ogóle jedną gumą nie powinno dotknąć tych ulic.
Przy okazji buspasa, w jego pseudo-postaci, czy kontroluje się jakie samochody jeżdżą po Nowym Świecie i Krakowskim Przedmieściu? Mam wrażenie, że wiele z nich w ogóle jedną gumą nie powinno dotknąć tych ulic.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- Ikarusomaniak
- Posty: 343
- Rejestracja: 15 gru 2005, 18:54
- Lokalizacja: znad Tagu
Pewnie kierowcy byli jacyś niedowidzącymgr Siecool pisze:W środę koło południa stali w towarzystwie dwóch złapanych samochodów
Z jednej strony celem jest przejezdność buspasa, ale z drugiej nie wyrobi się w kierowcach nawyku przestrzegania zakazu wjazdu na niego, jeżeli sytuacja będzie tak przewidywalna - skończy się to jak w przypadku atrap radiowozów przy naszych drogach, po pewnym czasie ludzie się do nich przyzwyczaili i zaczęli je ignorować. Równie dobrze można by ustawić samego koguta.
Pomogą tu tylko kamery, o których zresztą zrobiło się ostatnio dość cicho...
- tarantula01
- Posty: 1714
- Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
- Lokalizacja: Warszawa
- Kontakt:
Za moją sprawą Rada Dzielnicy Białołęka zajmie się uchwałą w sprawie ARTR:
http://radny.com.pl/dok2kadencja/uchwal ... ie-zal.pdf
http://radny.com.pl/dok2kadencja/uchwal ... ie-zal.pdf
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl
Buspasy dla niepełnosprawnych: obiecali ale nie zrobili
Finansowane przez ratusz busy wiozące osoby niepełnosprawne nie mogą korzystać z buspasów. W listopadzie miasto zapowiedziało, że to się zmieni. Od tamtej pory sprawa nawet nie ruszyła z miejsca.
O tym, że niepełnosprawni nie mogą być przewożeni buspasami poinformowała nas pani Dorota Credo. Jej syn - wraz z piątką innych niepełnosprawnych dzieci - codziennie dojeżdża do szkoły z Gocławia na Szczęśliwice. Jeżdżą busem, który dofinansowuje warszawski ratusz.
Niestety, na wyznaczony przez ten sam ratusz buspas wjechać nie mogą, więc codziennie tracą w korku mnóstwo czasu. - Pisałam do ratusza w tej sprawie, ale do tej pory nic się nie udało załatwić - mówiła w listopadzie zeszłego roku pani Credo.
"Czekamy na zmianę przepisów"
Zarząd Transportu Miejskiego przyznał wtedy, że nie wie, jak rozwiązać problem. - Mamy związane ręce. Na buspasy mogą wjeżdżać tylko pojazdy transportu publicznego, czyli autobusy i taksówki. Takie są przepisy - przekonywał w studiu TVN Warszawa rzecznik ZTM Andrzej Skwarek.
Wcześniej takim samym argumentem posługiwało się Metro Warszawskie. Wtedy chodziło o wypukłe oznaczenia dla niewidomych. O ich montaż na peronach zadbać potrafiły nawet Polskie Koleje Państwowe, choć niezbędne zdaniem metra zmiany w prawie wciąż nie weszły w życie.
W listopadzie Andrzej Skwarek zapewniał, że ZTM spróbuje poruszyć ten problem. Minęły blisko trzy miesiące. Sprawdziliśmy, jak wypadła ta próba.
"Pozytywne zrozumienie"
Sprawą miał się zająć Zarząd Transportu Miejskiego oraz miejskie biura polityki społecznej i drogownictwa. Tam też zapytaliśmy o postępy. Miejskie biura w ogóle nie odpowiedziały na pytania portalu tvnwarszawa.pl.
Skoro ratusz nie zrobił nic, to może ZTM? - Postulat umożliwienia wjazdu na buspasy przez pojazdy przewożące osoby niepełnosprawne spotkał się z pozytywnym zrozumieniem ze strony miejskich instytucji - rozpoczyna obszerną odpowiedź Andrzej Skwarek.
I zapewnia: - Pracujemy nad rozwiązaniem, które będzie udogodnieniem dla wielu niepełnosprawnych warszawiaków, a jednocześnie zostanie zaakceptowane przez inżyniera ruchu m.st. Warszawy i nie "otworzy furtki" do korzystania z buspasów przez "pomysłowych" kierowców.
Dużo słów, zero efektów
Z liczącego bez mała cztery tysiące znaków pisma z ZTM dowiadujemy się ponadto, że buspas jest "przeznaczony tylko dla autobusów oraz innych pojazdów wykonujących odpłatny przewóz osób na regularnych liniach", a transportujących niepełnosprawnych pasażerów busów ta definicja po prostu nie obejmuje.
- Autobus to pojazd samochodowy przeznaczony konstrukcyjnie do przewozu więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą; liczba miejsc w busach transportujących niepełnosprawnych nie przekracza dziewięciu - precyzuje Skwarek.
Wszystko to wiadomo było jednak już w listopadzie. Z odpowiedzi ZTM nie wynika natomiast czy i jaki jest pomysł na rozwiązanie problemu. ZTM nie pisze też, co wynika z faktu, że "jest w stałym kontakcie z biurami Urzędu m.st. Warszawy odpowiedzialnymi za transport oraz politykę społeczną", ani na czym ten kontakt polega. Nie wiadomo nawet, czy udało się już poinformować ministerstwo infrastruktury o tym, że do ułtawienia życia niepełnosprawnym dzieciom potrzebne jest kolejne rozporządzenie.

- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie, ale żeby bus był taksówką, to kierowca tegoż busa musi mieć licencję, czyli zdać egzamin, zresztą nienajprostszy, poza tym taksówki również są obwarowane przepisami. Ciężko by było.
A może jakaś forma pseudotaksówki?
W końcu i tak wykonuje zawodowo przewóz osób (i to niepełnosprawnych) po całym mieście.
Na jakiej zasadzie te busy pracują? Bo mnie się zdawało, że można otrzymać taką pomoc od miasta w formie stałych przewozów z pktu A do B. A jakby to byłyby taksówki, to niepełnosprawni mogliby np. okazjonalnie tym wybrać się do kina. Tylko płatnik byłby inny niż normalnie.
W końcu i tak wykonuje zawodowo przewóz osób (i to niepełnosprawnych) po całym mieście.
Na jakiej zasadzie te busy pracują? Bo mnie się zdawało, że można otrzymać taką pomoc od miasta w formie stałych przewozów z pktu A do B. A jakby to byłyby taksówki, to niepełnosprawni mogliby np. okazjonalnie tym wybrać się do kina. Tylko płatnik byłby inny niż normalnie.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36146
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A sami niepełnosprawni z nalepką? Zaraz się okaże, że połowa kierowców ma takie nalepki.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow