Świętojańska
etc.
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Dlaczego Góry? A może Kościoła? A może po prostu Świętego Krzyża?chester pisze:Góry Świętego Krzyża? To by nie przeszło...
Nie straszcie. To znaczy, że już nie będzie mozna nadać nazwy Filaretów bądź Filarecka? Będzie zadekretowane, jaka forma jest jedyną właściwą? A co zrobią z Wyszyńskim? Przemianują "Prymasa Tysiąclecia", bo "niekoszerna" nazwa?MichalJ pisze:ŚwiętojańskaŚwiętego Jana Apostoła
Albo zmiana ma charakter lokalny i ma dotyczyć tylko ulicy Świętokrzyskiej - wtedy taka zmiana nie przejdzie, bo nikt dla widzimisię lokalnej władzy nie będzie dawać komplikować sobie życia.Bastian pisze:Dlaczego Góry? A może Kościoła? A może po prostu Świętego Krzyża?chester pisze:Góry Świętego Krzyża? To by nie przeszło...
Dobrze, że nie chcą wprowadzać zgodnych z obecną pisownią nazw "Świętego Krzyża/Jerzego/Jana".
Zdecydowali: Szkoda pieniędzy na poprawianie nazw ulic
Tymi słowami krytykowali mieszkańcy Śródmieścia projekt ratusza. Wczoraj śródmiejscy radni projekt odrzucili
W Śródmieściu miejskie biuro geodezji wytypowało 46 miejsc, którym nazwy trzeba by nadać oficjalnie (to np. pl. Konstytucji czy Rynek Starego Miasta) albo uzupełnić (ul. Boya-Żeleńskiego). Pomysł nie spodobał się tu nikomu: ani zarządowi dzielnicy, ani radnym wszystkich partii, ani kilkudziesięciu mieszkańcom. Na sesję zaprosili ich samorządowcy lewicy. Dla podgrzania atmosfery poinformowali, że koszty zmian obciążą prywatne portfele.
- Jak wyliczyłem kwotę 600 zł? Za pomocą programu excell - mówi Grzegorz Walkiewicz z SLD. Radny podsumował wydatki na wymianę dowodu, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, zmianę danych w księgach wieczystych czy w banku. - Nawet jeśli zmiany odbędą się na koszt miasta, to przecież zapłacimy za nie wszyscy jako podatnicy - przekonywał. - Naszych mieszkańców czekają niedogodności. Po nowy dowód trzeba się pofatygować do urzędu na Nowogrodzką, po prawo jazdy na Mariańską, zmian w hipotece trzeba dokonać w al. "Solidarności", a jeszcze wizyta w banku.
Wiceburmistrz Śródmieścia Andrzej Zieliński: - Trzeba też zmienić bazy danych podatkowych i ewidencji gruntów. Ewentualne korzyści ze zmian będą znacznie mniejsze niż koszty finansowo-organizacyjne.
Radni skrytykowali pomysł, by zmiany w całej Warszawie wprowadzać jedną uchwałą, która obejmuje aż 299 nazw. - Trzeba je pogrupować - uważa przewodnicząca rady dzielnicy Agnieszka Gierzyńska-Kierwińska (PO). W jednej grupie mogłyby się znaleźć takie nazwy, których pisownia się nie zmieni, a trzeba je przegłosować ze względów formalnych (to np. ulice Międzyparkowa, Kubusia Puchatka czy Mysia). W drugiej grupie byłyby nazwy wymagające korekty: np. ul. Zamenhoffa, w której nazwie jest o jedną literę "f" za dużo. - Przecież emerytury, renty i przesyłki i tak przychodzą do adresatów z ul. Zamenhoffa. Czy na koniec kadencji radni wykażą się tym, że zmienili literę w nazwie ulicy? - pytał Jerzy Sitek.
Innym problemem jest uzupełnianie nazw o nowe słowa. - Mieszkam przy ul. Andersa - mówiła Izabela Świerzowska. - Teraz chcą ją nazwać "generała Władysława Andersa". Po co? Albo ma być al. Papieża Jana Pawła II. A co będzie, gdy on zostanie błogosławionym, a potem świętym? Za każdym razem będzie zmiana?
- Według urzędników nie wiemy, że Jan Paweł II był papieżem, a Stefan Batory królem - dworował radny Grzegorz Walkiewicz. Zmianami nazw Rada Warszawy ma się zająć w czerwcu. Do końca stycznia czeka na opinie dzielnic.
Zmiana, dla zmiany. Bezsensu. Lepiej by nikt nie realizował pomysłów pana Walkiewicza- Według urzędników nie wiemy, że Jan Paweł II był papieżem, a Stefan Batory królem - dworował radny Grzegorz Walkiewicz. Zmianami nazw Rada Warszawy ma się zająć w czerwcu. Do końca stycznia czeka na opinie dzielnic.

A jakie z kolei pomysły ma pan Walkiewicz?Bywalec pisze:Lepiej by nikt nie realizował pomysłów pana Walkiewicza
Opinie tu widzę, ale pomysłu słownie jednego.- Jak wyliczyłem kwotę 600 zł? Za pomocą programu excell - mówi Grzegorz Walkiewicz z SLD. Radny podsumował wydatki na wymianę dowodu, prawa jazdy, dowodu rejestracyjnego, zmianę danych w księgach wieczystych czy w banku. - Nawet jeśli zmiany odbędą się na koszt miasta, to przecież zapłacimy za nie wszyscy jako podatnicy - przekonywał. - Naszych mieszkańców czekają niedogodności. Po nowy dowód trzeba się pofatygować do urzędu na Nowogrodzką, po prawo jazdy na Mariańską, zmian w hipotece trzeba dokonać w al. "Solidarności", a jeszcze wizyta w banku.
(...)
- Według urzędników nie wiemy, że Jan Paweł II był papieżem, a Stefan Batory królem - dworował radny Grzegorz Walkiewicz.
246 jest!Daniel_FCB pisze:Omsknęło mi się. Miało być 200 i prawie trafiłem - Wiki mówi o 193Wolfchen pisze:Około 170.