Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
klarowny jan
Posty: 156
Rejestracja: 14 lip 2008, 15:36

Post autor: klarowny jan » 04 lut 2011, 14:34

Wolfchen pisze:Konkretnie chodzi o możliwość zatrzymania gapowicza do czasu przyjazdu Policji.
Teoretycznie:) W praktyce - chodzi o większą siłę przebicia przy egzekwowaniu dokumentów od najbardziej nieuczciwych pasażerów, tych za wszelką cenę próbujących uciec od odpowiedzialności za przejazd bez biletu.

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 04 lut 2011, 15:47

Oczywiście, że te sprawy są istotne, ale w ewentualnym procesie odwoławczym / skargotwórczym? / pasażera. Jest to kolejny kruczek, który firmy z działki KM będą mogły sobie dopisać w odpowiedzi na odwołania, i dobrze.

Jednak w pracy kontrolerów niewiele się zmieni.

@Klarowny Jan, nie spodziewałbym się wybuchu optymizmu policjantów co do wezwań na przystanki. Co najwyżej komendantów :D
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 04 lut 2011, 18:40

Ja nie jestem pewien, czy umożliwienie zatrzymania jest dobrym posunięciem, jeśli nie jest połączone z obowiązkowymi badaniami psychologicznymi, żeby wyeliminować z zawodu tych, którzy już teraz się do niego nie nadają...

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 04 lut 2011, 20:19

Zawodowy w Wawie ma obowiązkowe badania psychologiczne, co dwa lata.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 04 lut 2011, 21:46

O... To chwalę w takim razie ;) Ale PKB już nie? A jak jest w innych miastach?

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 05 lut 2011, 0:21

PKB już nie. Ale z nimi po jakiejś wpadce to żaden problem rozwiązać umowę. A w innych miastach to nie wiem jak jest, ale w wielu niestety jest tylko praca na zlecenie co podejrzewam skutkuje brakiem badań.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 05 lut 2011, 13:47

floyd pisze:Ale z nimi po jakiejś wpadce to żaden problem rozwiązać umowę.
PO wpadce?! A nie PRZED? To ja się definitywnie nie zgadzam, by na mnie, jako na pasażerze, testowano czy dany pracownik zrobi mi krzywdę, czy nie... Bo nieodpowiedniej osobie nie będzie robić różnicy, czy ja bilet mam, czy nie...

Awatar użytkownika
floyd
Posty: 519
Rejestracja: 08 sty 2006, 19:09
Lokalizacja: saska kępa (międzynarodowa)
Kontakt:

Post autor: floyd » 05 lut 2011, 13:50

No przecież PKBowcy znani są z gryzienia pasażerów. Zresztą są tam głównie studenci, motorowi, policjanci i strażnicy miejscy.

Co to w ogóle za teksty ](*,)
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/

Zawodowo :)

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8449
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 05 lut 2011, 22:45

w razie niezapłacenia należności i nieokazania dokumentu – ująć podróżnego i niezwłocznie oddać go w ręce Policji
:arrow: Jak zwykle nieprecyzyjny zapis, bo co to znaczy "ująć"? Czy kontroler ma prawo jedynie zablokować możliwość wyjścia pasażera z autobusu, czy może też użyć siły?

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 06 lut 2011, 1:22

hafilip84 pisze:PO wpadce?! A nie PRZED? To ja się definitywnie nie zgadzam, by na mnie, jako na pasażerze, testowano czy dany pracownik zrobi mi krzywdę, czy nie... Bo nieodpowiedniej osobie nie będzie robić różnicy, czy ja bilet mam, czy nie...
Bo testy psychologiczne wykażą niezbicie, że nikt Ci krzywdy nie zrobi :-" A poza tym, czyż tak nie jest ciekawiej? Zwykle pasażerowie są znudzeni, gdy jest kontrola, bo trzeba przechodzić przez tę żmudną procedurę grzebania w torebce/plecaku/kurtce, wyjmowania portfela, a potem karty, wyciągania jej, żeby sobie kanar piknął i z powrotem w odwrotnej kolejności. Tymczasem taki nieprzebadany kanar może zrobić coś niespodziewanego, np. skasować WKM zębami, zatańczyć z przypadkową pasażerką walca albo zrobić sobie na oczach wszystkich lewatywę czytnikiem. Rutyna przełamana i od razu markotne miny znikają!

Nie czarujmy się - to nie było* w 100% poważne zastrzeżenie, stąd taka i moja odpowiedź ;-)

* mam nadzieję

bosman30
Posty: 388
Rejestracja: 15 mar 2010, 15:51
Kontakt:

Post autor: bosman30 » 06 lut 2011, 9:25

Pink pisze:Tymczasem taki nieprzebadany kanar może zrobić coś niespodziewanego
Np kupić wszystkim gapowiczom bilety na dany kurs,ze swojej kiesy :D
Operator Żurawia Wieżowego :-D

Awatar użytkownika
elijah
Posty: 440
Rejestracja: 22 mar 2009, 23:42
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: elijah » 06 lut 2011, 10:11

Pink pisze:. Tymczasem taki nieprzebadany kanar może zrobić coś niespodziewanego, np. skasować WKM zębami, zatańczyć z przypadkową pasażerką walca albo zrobić sobie na oczach wszystkich lewatywę czytnikiem.
To ja już rozumiem dlaczego te głowice magnetyczne do biletów tak kiepsko działają... :sick:

Niepoczytalny kanar może co najwyżej niesłusznie wlepić kwita. Ja bym się bardziej obawiał ochroniarzy.
--
Oko za oko, kwit za dowód.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 06 lut 2011, 13:37

MZ pisze:Czy kontroler ma prawo jedynie zablokować możliwość wyjścia pasażera z autobusu, czy może też użyć siły?
Zazwyczaj zablokowanie możliwości wyjścia z autobusu wymaga użycia siły. Mam wrażenie, że to miało być "odniesienie" do tzw. ujęcia obywatelskiego. Które zresztą również (o ile mnie pamięć nie myli) jest niezbyt sprecyzowane. :-k
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 06 lut 2011, 18:07

MZ pisze: Jak zwykle nieprecyzyjny zapis, bo co to znaczy "ująć"? Czy kontroler ma prawo jedynie zablokować możliwość wyjścia pasażera z autobusu, czy może też użyć siły?
Pojęcie "ująć" jest używane w wielu innych aktach prawnych. Znaczy tyle, co "uniemożliwić ucieczkę", a więc także użyć siły, ale tylko w niezbędnym zakresie.

dev
Posty: 276
Rejestracja: 01 lut 2010, 18:17

Post autor: dev » 06 lut 2011, 21:10

Wracajac do terminu biletu czasowego. Czy jak kupie bilet 30-dniowy i skasuje do 1-szego, to czy jest on wazny do 30-tego czy do 31-go tego miesiaca? Wg mnie powinien byc wazny do 31 ale mi sie wydaje ze dzien skasowania to juz ten pierwszy dzien....

ODPOWIEDZ