Komunikacja na Tarchominie i Nowodworach

Moderator: Wiliam

bartoni722
Posty: 6234
Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk

Post autor: bartoni722 » 07 lut 2011, 20:04

Dobrze. Ale skoro ludzie z Mrówczej mogą dojechać z przesiadką, to czemu ludzie z Gąsiorowskiej mają mieć lepiej :?:
I już nie stały pasażer świetnej linii 527. :(

Awatar użytkownika
tarantula01
Posty: 1714
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: tarantula01 » 07 lut 2011, 23:20

Strzelam: mieszkają w Warszawie / stolicy, która do nich przyszła w 1951 r.?
Tak dla warszawskiej obwodnicy www.siskom.waw.pl
Na zdjęciu jest ul. Światowida. Ciekawe, czy tramwaj też tak będą budować?
Wojciech Tumasz
radny dz. Białołeka
www.radny.com.pl

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 07 lut 2011, 23:41

W zwiazku z tym, jakie sa Twoje propozycje? Czyzby wprowadzenie na omawianych terenach wylacznie linii podmiejskich? ;-)
Proponuję byś poczytał parę wątków na temat komunikacji - będziesz wiedział za jakimi rozwiązaniami się opowiadam - tutaj nie jest miejsce na takie rozpiski.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
sprokett
Posty: 330
Rejestracja: 25 sty 2011, 14:05

Post autor: sprokett » 08 lut 2011, 10:29

Aligator pisze:Proponuję byś poczytał parę wątków na temat komunikacji - będziesz wiedział za jakimi rozwiązaniami się opowiadam
Alez czytalem, czytalem...
M.in wyczytalem to:
1. "Mieszkancy Tarchomina powinni korzystac z ul. Marywilskiej"
2. "Tarchomin nie jest dla mnie Warszawa" (za chwile pod naciskiem publiki dopisales, ze jednak formalnie jest) :)
3. wmawianie mi, ze chce utrzymania 510 w momencie uruchomienia 17stki na Tarchomin (do tej pory czekam na ten cytat).
Aligator pisze:tutaj nie jest miejsce na takie rozpiski
a niby gdzie jest? na lamach "Filipinki"?

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 08 lut 2011, 13:06

1. "Mieszkancy Tarchomina powinni korzystac z ul. Marywilskiej"
Nie piszę że powinni ale że Marywilska jest również ciągiem komunikacyjnym - z resztą dość mocno eksploatowanym przez mieszkańcó Płud i Choszczówki. Stąd określenie że Białołęka ma tylko Modlińską jest przegięciem.
2. "Tarchomin nie jest dla mnie Warszawa" (za chwile pod naciskiem publiki dopisales, ze jednak formalnie jest)
Owszem, bo sense strictum - jeśli porównać go do niektóych podwarszawskich miejscowości i ich odległości od centrum, Tarcho w granicach Wawy jest nieporozumieniem... i cały czas tę opinię podtrzymuję (zwłąszcza że do centrum miasta jedziesz tyle co z Mińska Maz. pociągiem - i to niekoniecznie z powodu korków lecz samego dystansu i prędkości komunikacyjnej autobusu).
3. wmawianie mi, ze chce utrzymania 510 w momencie uruchomienia 17stki na Tarchomin (do tej pory czekam na ten cytat).
Oj, ależ ja ogólnie twierdzę że nawet bez 17-ki utrzymywanie 510-ki to populizm i marnowanie funduszy (ta linia powinna być wycięta jak najprędzej). Natomiast patrząc na Twoje wypowiedzi w stylu: "tramwaj może się popsuć i..." jestem pewien że i po budowie tramu chciałbyś 510 utrzymać.
a niby gdzie jest? na lamach "Filipinki"?

Nie, nie "Filipinki", raczej "Parkietu" :)
A poważniej w odpowiednich działach forum - np. taryfa, dyskusje o sieci tramwajowej, metro itd... generalnie tam gdzie być powinny.
Tak na miejscu powiem Ci że gdyby moje propozycje weszły w życie to dopiero by Tarchomin płakał - jakby musiał pokrywać realny (zależny od przejechanego dystansu) koszt dojazdu na tę swoją "noclegownię".
Pozdrawiam.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36205
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lut 2011, 13:09

Aligator pisze:Tak na miejscu powiem Ci że gdyby moje propozycje weszły w życie to dopiero by Tarchomin płakał - jakby musiał pokrywać realny (zależny od przejechanego dystansu) koszt dojazdu na tę swoją "noclegownię".
No wiesz, tu jednak powiem słowo obrony: w przeciwieństwie do jakichś Derbów, to miejscy planiści wymyślili, by budować osiedla na Tarchominie. I to na całym pasmie z Nowodworami i Winnicą - to, że teraz budują to deweloperzy, to już tylko szczegół.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 08 lut 2011, 13:26

No wiesz, tu jednak powiem słowo obrony: w przeciwieństwie do jakichś Derbów, to miejscy planiści wymyślili, by budować osiedla na Tarchominie. I to na całym pasmie z Nowodworami i Winnicą - to, że teraz budują to deweloperzy, to już tylko szczegół.
Bastianie tyle tylko że tu kłania się to co pisałem wcześniej - ktoś kto kupował czy kupuje mieszkanie na "Tarcho" powinien brać pod uwagę możliwe konsekwencje (w tym np. bardziej kosztowny dojazd do centrum czy na Ursus) - nie możemy podchodzić do rzeczy z perspektywy "za socjala zaplanowano i mieszkańców osadzono" więc teraz - gdy socjal się skońćzył - nadal trzeba ludzi sponsorować, w ten sposób prędzej czy później puścimy miasto z torbami - zwłaszcza że już dziś jest tej granicy bliskie (no ale o tym móiliśmy w końcu w innym temacie)...
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36205
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 lut 2011, 13:28

Owszem, ale nierealne jest myślenie, że obecnie wszyscy tamtejsi mieszkańcy się wyprowadzą i zamieszkają... no właśnie, gdzie?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7872
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 08 lut 2011, 13:37

Aligator pisze:ktoś kto kupował czy kupuje mieszkanie na "Tarcho" powinien brać pod uwagę możliwe konsekwencje
Żeby było jasne - miasto ma śmierdzący obowiązek zapewnić mieszkańcom komunikację, więc łaski nie robi.

I proponuję wywalić tego off-topa do właściwego działu.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 08 lut 2011, 13:38

Owszem, ale nierealne jest myślenie, że obecnie wszyscy tamtejsi mieszkańcy się wyprowadzą i zamieszkają... no właśnie, gdzie?
No i tu właśnie są konsekwencje myślenia. Ludzie byli bezmyślni biorąc tam mieszkania - zwłąszcza po cenach takich jak sobie deweloperzy życzyli. To była swoista psychologia tłumu - kupuj na "Tarcho" bo Warszawa (jak na ironię we wspomnianym Mińsku Maz. mieszkania są sporo tańsze - nawet wliczając koszty transportu - a dojazd jest porównywalny - nie wiem nawet czy nie lepszy z Mińska.
Powiem tak szkoda mi ludzi że wleźli w to bagno, ale żeby pozostać uczciwym względem ludzi którzy do Tarcho dopłacają muszę powiedzieć że po prostu mieszkańcy muszą teraz być gotowi na ponoszenie konsekwencji - w tym wypadku drosze bilety.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 08 lut 2011, 13:46

Czy dłuższy czas dojazdu nie jest wystarczającym kosztem, zeby jeszcze dowalac droższy bilet??? :-k
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 08 lut 2011, 14:13

Żeby było jasne - miasto ma śmierdzący obowiązek zapewnić mieszkańcom komunikację, więc łaski nie robi.

I proponuję wywalić tego off-topa do właściwego działu.
Miśku rozumiem uniesienie - bo jesteś z rejonu - stąd nie odnoszę się do stwierdzenia "off-top" (zwłaszcza że jest to pisane w nawiązaniu do wcześniejszych wypowiedzi innego użytkownika i powiązane z tematem).
Co do komunikacji... łaskę robi bo zapewnienie komunikacji (czy to publicznej czy prywatnej)to jedno a taryfy na jakich miałoby to być realizowane to coś zupełnie innego.
Czy dłuższy czas dojazdu nie jest wystarczającym kosztem, zeby jeszcze dowalac droższy bilet???

Z jednej strony tak, natomiast jeśli patrzeć ze strony innych użytkowników to już nie bardzo - bo ktoś kto chce przejechać 2 przystanki musi pokryć kosztem własnego biletu niedopłaty/przywileje innych osób - i tu jest pies pogrzebany - i na tym sprawę skońćzmy bo Misiekk będzie miał trochę racji pisząc o "offie" :)
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

Awatar użytkownika
sprokett
Posty: 330
Rejestracja: 25 sty 2011, 14:05

Post autor: sprokett » 08 lut 2011, 15:59

Aligator pisze:Nie piszę że powinni ale że Marywilska jest również ciągiem komunikacyjnym - z resztą dość mocno eksploatowanym przez mieszkańcó Płud i Choszczówki. Stąd określenie że Białołęka ma tylko Modlińską jest przegięciem.
No widzisz, znowu charakteryzujaca Twoja Osobe latwosc przekrecania slow...
Nie pisalem, ze Bialoleka ma tylko Modlinską, ale ze Tarchomin ma tylko jedną Modlinską i to jest fakt.
Aligator pisze:Natomiast patrząc na Twoje wypowiedzi w stylu: "tramwaj może się popsuć
Bo moze. Zetki za metro lub na innych ciagach tramwajowych duzo latwiej uruchomic ze wzgledu na bliskosc zajezdni lub znaczacych petli autobusowych. A tu jestes w czarnej d.... , bo jak sam napisales "Tarchomin to peryferie".
Zatem powtorze do Ciebie pytanie, jaka masz dobra propozycje? Co zrobisz z tym ogromem ludzi?
Aligator pisze:jestem pewien że i po budowie tramu chciałbyś 510 utrzymać.
Na jakiej podstawie tak twierdzisz? Moze tym razem Ty zadasz sobie trud i "mnie poczytasz" i podasz jakies przyklady moich wypowiedzi, potwierdzajace Twoja pewnosc?
Aligator pisze:Tak na miejscu powiem Ci że gdyby moje propozycje weszły w życie to dopiero by Tarchomin płakał - jakby musiał pokrywać realny (zależny od przejechanego dystansu) koszt dojazdu na tę swoją "noclegownię".
Pozdrawiam.
Co porabiasz zawodowo? Czy masz jakies doswiadczenie zawodowe w komunikacji miejskiej?
Takze pozdrawiam:)

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 08 lut 2011, 16:06

Aligator pisze:ale żeby pozostać uczciwym względem ludzi którzy do Tarcho dopłacają muszę powiedzieć że po prostu mieszkańcy muszą teraz być gotowi na ponoszenie konsekwencji - w tym wypadku droższe bilety.
:hahaha:

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7872
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 08 lut 2011, 16:09

Aligator pisze:ale żeby pozostać uczciwym względem ludzi którzy do Tarcho dopłacają muszę powiedzieć że po prostu mieszkańcy muszą teraz być gotowi na ponoszenie konsekwencji - w tym wypadku droższe bilety.
OK - to ja nie życzę sobie dopłacać do Ursusa, Wawra i Mokotowa - tam nie jeżdżę. Więc nich oni też mają droższe bilety - nie muszę ponosić kosztów ich komunikacji.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Zablokowany