[Łódź] Wprowadzają tablice ze spisem przystanków

Moderator: JacekM

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 23 cze 2006, 8:28

Otóż to, tu myślę że starczy, żeby przystanki były zapisywane wersalikami i lepszą czcionką...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 8:32

jacek2357 pisze:Otóż to, tu myślę że starczy, żeby przystanki były zapisywane wersalikami i lepszą czcionką...
:arrow: Czcionka na łódzkich tablicach nie jest taka zła, tylko po prostu w oczy rzuca się zbyt duża ilość niewykorzystanej powierzchni. Szkoda, że nie ma też zdjęcia zewnętrznej strony tej tablicy.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 23 cze 2006, 8:34

Dla mnie jest mało czytelna...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 cze 2006, 9:10

Bastian pisze:Dawniej było bodajże 4 (starszy model) - 6 (nowszy). Teraz jest chyba więcej, ale na pewno nie wszystkie... :-k
Ja jeszcze pamiętam dechy gdzie były tylko nazwy krańców i 2 główne ulice. Najdłużej z moich linii okołodomowych się to na 194 utrzymało.

Ogólnie bardzo dobrze, że Łódź coś takie wprowadza. Ale w pełni zgadzam się z Gegorafem, że druga strona łódzkich tablic jest bardzo nieprzyjazna. Kiedyś gdy numer linii był w kółku było IMHO lepiej. Teraz jest to strasznie nadźgane.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 9:24

R-11 Kleszczowa pisze:Ja jeszcze pamiętam dechy gdzie były tylko nazwy krańców i 2 główne ulice. Najdłużej z moich linii okołodomowych się to na 194 utrzymało.
:arrow: No właśnie, ponawiam moje pytanie - kiedy w Warszawie wprowadzono koraliki?

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 23 cze 2006, 9:27

Pierwsze w sierpniu 1985 r.
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 9:31

jacek2357 pisze:Pierwsze w sierpniu 1985 r.
:arrow: O, nie myślałem, że aż tak dawno. Ale wtedy to raczej nie były jeszcze naklejki, więc jak oni to nanosili na tablice ze sklejki (rym przypadkowy)? Jakaś technika sitodruku, czy coś podobnego? :-k

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 cze 2006, 10:03

Były namalowane. Pewnie był to sitodruk. Kiedyś na koralach były nawet ceny biletów :mrgreen:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 10:05

R-11 Kleszczowa pisze:Kiedyś na koralach były nawet ceny biletów.
:arrow: Oooo :shock:. Chyba za późno zacząłem interesować się warszawską komunikacją ;-).

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 23 cze 2006, 10:06

Jakoś tak z 8-9 lat temu jeszcze jak 394 miało dośc stare korale właśnie z cenami biletów. Było to bo 1995, a ceny były podane jeszcze w starych pieniądach tzn. ulgowy 3000, a normalny 6000 złotych :mrgreen:
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 23 cze 2006, 13:20

książka Warszawskie autobusy i trolejbusy (strona 36) pisze:W sierpniu 1985 r., na liniach 196 i 501, pojawiły się po raz pierwszy tablice z graficznym wykazem przystanków na odwrocie. Pierwsze egzemplarze wykonano techniką sitodruku na gładkiej stronie płyty pilśniowej. [...] Począwszy od końca 1996 r., dla poprawy estetyki, tablice malowane od szablonu zaczęto zastępować tablicami wyklejanymi folią samoprzylepną, zadrukowaną właściwą treścią. Zrezygnowano też z płyty pilśniowej na rzecz specjalnego tworzywa sztucznego
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 cze 2006, 14:14

Czyli z okazji remontu Poniatoszczaka.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Mahony2109
Posty: 309
Rejestracja: 16 gru 2005, 20:42
Lokalizacja: Piaseczno City

Post autor: Mahony2109 » 23 cze 2006, 14:45

Łódzkie troszku brzydsze jeśli chodzi o czcionkę IMHO, ale dużo bardziej przydatne - zwłaszcza te przesiadki przy każdym przystanku!

Pzdr.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9789
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 23 cze 2006, 23:08

Ale taka forma zaznaczania przesiadek jest możliwa w Łodzi, a nie w Warszawie...
Mi mimo wszystko brakuje warszawskich "dogodnych przesiadek" z nazwami osiedli...

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8443
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 23 cze 2006, 23:46

geograf pisze:Mi mimo wszystko brakuje warszawskich "dogodnych przesiadek" z nazwami osiedli...
:arrow: Z tą "dogodnością" to czasami różnie bywa. Zespół przystankowy DW. CENTRALNY jest niewątpliwie punktem przesiadkowym, tylko ile trzeba się nachodzić tymi tunelami, żeby dotrzeć do właściwego przystanku.

ODPOWIEDZ