Wiaty przystankowe

Moderator: Wiliam

kebe

Post autor: kebe » 21 lis 2010, 23:55

Samochód w to wjechał czy to po piątkowej Legii?

Stare Miasto 01
http://yfrog.com/0gdsc03595qj

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 22 lis 2010, 0:05

Samochód.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

NR
(tygrys)
Posty: 1938
Rejestracja: 03 gru 2007, 8:53
Lokalizacja: Dzielnica Bemowo m. st. Warszawy

Post autor: NR » 22 lis 2010, 2:59

w Sobotę wieczorem to trochę lepiej wyglądało

pasażer
Posty: 658
Rejestracja: 25 lip 2007, 10:19
Lokalizacja: Warszawa- Praga Południe

Post autor: pasażer » 23 lis 2010, 0:26

Wiecie dlaczego po renowacji EP nie postawiono wiaty na DC17. Komu przeszkadzala?

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 lis 2010, 8:45

pasażer pisze:Wiecie dlaczego po renowacji EP nie postawiono wiaty na DC17. Komu przeszkadzala?
Mnie nie przeszkadzała, ale prawdę mówiąc bardziej do zniknięcia nadawała się wiata DC18 (czyli kraniec 119 i 505) ze względu na charakter "potoków pasażerskich" (jeśli tak to można określić), jakie obsługiwała.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
Bernard
(MANiak3333)
Posty: 5091
Rejestracja: 09 sie 2006, 21:15
Lokalizacja: Legionowo/Rembertów

Post autor: Bernard » 11 gru 2010, 14:47

Obrazek

Wiaty specjalnej troski

Wiceprezydent Jacek Wojciechowicz i aż dziesięciu wysokich urzędników miejskich weszli w skład komitetu sterującego budową wiat przystankowych. Będą rozwiązywać problemy inwestora, o ile takie w ogóle się pojawią.


Komitet Sterujący powołała tydzień temu prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz w celu „poprawy efektywności realizacji oraz poprawy współpracy jednostek organizacyjnych m.st. Warszawy i spółek miejskich dla realizacji projektu budowy i zarządzania wiatami przystankowymi w Warszawie”.

W jego skład – oprócz wiceprezydenta Wojciechowicza – weszli dyrektorzy wszystkich jednostek miejskich, które z projektem mają cokolwiek wspólnego.

– Budowa 1580 wiat przystankowych jest pierwszym projektem partnerstwa publiczno-prywatnego w Warszawie – tłumaczy Magdalena Jadziewicz-Kasak z biura prasowego urzędu miasta.

Lukratywny kontrakt

Chodzi o kontrakt na ustawienie wiat przystankowych w Warszawie i prawo do umieszczania na nich reklam przez co najmniej 15 lat.

Wybrana przez ratusz firma albo konsorcjum sfinansuje demontaż starych wiat oraz produkcję i ustawienie nowych (szacowany koszt to 80 mln zł). Na każdym przystanku będą dwa albo trzy nośniki. Łącznie da to ok. 4 tys. reklam, z których koncesjonariusz będzie czerpał zyski.

625 wiat dla najbardziej prestiżowych miejsc stolicy zostanie wykonanych według projektu z konkursu z 2006 roku (to lekka konstrukcja z dachem z przyciemnianego giętego szkła). Resztę wiat zaproponują koncerny ze swoich modeli seryjnych.

Decyzje kierunkowe

Komitet ma zbierać się co najmniej raz na trzy miesiące. Dopóki rozmowy z wykonawcami nie zostaną zakończone, będzie oglądał protokoły i materiały informacyjne oraz podejmował „decyzje kierunkowe”.

Później w trybie przyspieszonym będzie wydawał decyzje, opinie, stanowiska i uzgodnienia dotyczące budowy oraz utrzymania wiat, elementów ich wyposażenia oraz przyłączy energetycznych. Ma też sprawdzać, czy wszystko idzie zgodnie z harmonogramem.

– Działamy w partnerstwie publiczno-prywatnym i w trakcie realizacji projektu nasz partner może chcieć, byśmy przyjęli określone stanowisko czy wydali niezbędne decyzje – mówi Magdalena Jadziewicz-Kasak. – Wówczas zrobi to właśnie komitet sterujący – wyjaśnia.

11-osobowy komitet to niejedyne ciało powołane do wiat. Jest jeszcze zespół projektowy, który będzie realizował bieżące zadania w stałym kontakcie z inwestorem.

Jak więc miasto radziło sobie dotychczas? Za ustawianie wiat odpowiedzialny jest Zarząd Transportu Miejskiego. – Jeśli trzeba je wymienić, organizujemy przetarg – mówi rzecznik ZTM Igor Krajnow. – Firma, która go wygra, buduje wiaty, a my za to jej płacimy. Jednak w przypadku partnerstwa publiczno-prywatnego jest inna sytuacja, bo nie płaci miasto, tylko prywatny inwestor.

Koordynator czy komitet?

Bez komitetów sterujących doskonale radzą sobie inne miasta. Gdańsk w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego uruchomił dwie duże inwestycje. – Jednak pierwsze słyszę o komitecie sterującym – mówi rzecznik urzędu miasta Antoni Pawlak. – U nas i bez tego wszystkie wydziały wykonują swoje obowiązki – zauważa.

Komitetu nie ma również we Wrocławiu. – Jeśli mamy jakąś dużą inwestycję, prezydent czasami powołuje jej koordynatora. Ten kontaktuje się bezpośrednio z różnymi wydziałami urzędu – mówi dyrektor biura prasowego wrocławskiego urzędu miasta Paweł Czuma.

– Taki system sprawdził się u nas m.in. przy budowie stadionu na Euro 2012.

Obrazek
Komitet Sterujący ds. koordynacji „Przystanku Komunikacji Miejskiej”. O tym, jak wybierać wiaty, co najmniej raz na trzy miesiące radzić będzie 11 urzędników. Skład komitetu to: zastępca prezydent m.st. Warszawy (przewodniczący), dyrektor Zarządu Transportu Miejskiego (zastępca przewodniczącego), dyrektor Biura Architektury i Planowania Przestrzennego, zastępca dyrektora Biura Obsługi Inwestorów, naczelnik Wydziału Estetyki Przestrzeni Publicznej Biura Architektury i Planowania Przestrzennego, dyrektor Zarządu Dróg Miejskich, prezes Zarządu Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o., dyrektor Biura Koordynacji Inwestycji i Remontów w Pasie Drogowym, zastępca dyrektora Biura Drogownictwa i Komunikacji ds. inżynierii ruchu, dyrektor Biura Infrastruktury i dyrektor Biura Prawnego.
http://www.zw.com.pl/artykul/10,542530_ ... roski.html
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9

Awatar użytkownika
Mong
(ZEA_R-0)
Posty: 1803
Rejestracja: 29 lis 2010, 0:18
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Mong » 12 gru 2010, 11:12

Powiem tak: załączona na obrazku wiata do której zbiegają się wszystkie buzie to gówno. Co za idiota wymyślił taką debilną wiatę. Już tłumaczę swoje stanowsiko:
Najważniejsze i zasadnicze pytanie: Do czego służy wiata? Ta to chyba tylko celom estetycznym. Przecież wiata to ochrona pasażera przed warunkami atmosferycznymi typu watr, śnieg. Ta kretyńska wiata ma szczeliny po bokach. I jak to ma chonić pasażera? Co za idiota to wymyśił ](*,) ](*,) ](*,) Mam nadzieje, że to tylko jakiś przykładowy projekt...

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 gru 2010, 11:15

Szczeliny po bokach ma tylko w niektórych wariantach, a jest ich z piętnaście o ile mnie pamięć nie myli (każdy sobie na stronie ZTM może/mógł sprawdzić, zanim zaczął się uzewnętrzniać naforum).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
humptyangel
Posty: 554
Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Post autor: humptyangel » 12 gru 2010, 17:05

Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
Obrazek
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji

Awatar użytkownika
Siecool
Posty: 2898
Rejestracja: 15 gru 2005, 21:47
Lokalizacja: Warszawa :: Nowe Bemowo

Post autor: Siecool » 13 gru 2010, 15:18

A tymczasem mimo pryzm śniegu i ogólnej zimy na dworzu na autobusowym ORLICH GNIAZD w kier. Starego Bemowa w tajemniczcych okolicznościach objawiła się nowa wiata (ale nie taka jak na obrazku wyżej ;) ). Ino chyba szyb tam nie ma, acz pewien nie jestem, bo patrzyłem z tramprzystanku.
[ ... ::: Mądry głupiemu ustępuje... i dlatego ten świat tak wygląda ::: ... ]

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2659
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 13 gru 2010, 15:29

Na Pomniku Lotnika 04 też się takowe udogodnienie dla pasażerów pojawiło.

Szop
Posty: 151
Rejestracja: 01 sty 2011, 16:18

Post autor: Szop » 12 mar 2011, 5:06

Moim zdaniem wiaty to jeden z najsłabszych elementów warszawskiej komunikacji. PO pierwsze - rozmiar. Są takie same, nieważne, czy na ważnym węźle (Marsa!), czy osiedlowej uliczce. (na Gocławku Wschodnim stoją dwie ](*,) ).
Po drugie - nowsze modele mają przezroczysty sufit, przez który świeci słońce, ale są wysokie i mają otwarty przód - przez co są przewiewne (a i deszcz czy śnieg często nawiewa).
Po trzecie - ławki są niewygodnie nisko.
Po czwarte - są często usytuowane tak, że blokują przejście (przystanki tramwajowe).

Dwa przykłady:

Obrazek

Obrazek


Mam nadzieję, że (prawie) całoperonowe zadaszenia na trasie WZ to początek zmian na lepsze w centrum. Szkoda jednak, że na peryferiach nadziei nie widać.
Cześć.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6065
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 12 mar 2011, 12:38

Ohydne, ale chyba względnie najwygodniejsze i najlepiej chroniące przed wiatrem/śniegiem/deszczem są te czerwone wiaty Agory. Natomiast nowe to porażka.

W ogóle nie rozumiem, czemu w Warszawie ktoś wymyślił, że wiaty mają być tylko ładne, a nie ładne i funkcjonalne.
W wielu miastach - także w często przytaczanym przez mnie Malmo - wiaty są ładne i nowoczesne, ale przede wszystkim chronią przed kiepską pogodą, bo wszystkie ściany są obudowane, a wyjście jest tylko w jednym lub w dwóch miejscach.
Zresztą widziałem też już wiaty z drzwiami i także były one i ładne, i funkcjonalne.

Ale u nas jak zwykle wszystko musi być robione źle.

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 12 mar 2011, 13:25

Zgadzam się w 100%. Najnowsze wiaty np. na Emilii Plater mają wielkie szpary na górze. Kto to w ogóle wymyślił? Kto to zaakceptował? No ta, tacy którzy jeżdżą samochodami i pod tymi wiatami stać nie muszą. Świetny przykład głupoty z nowymi wiatami na Wiatraku. Kawałek dalej na Praga Płd.-ratusz też takie coś odstawili a przystanek jest równie wązki i ok 15-17 kiedy z Urzędu dzielnicy ludzie po prostu wlewają się na ten przystanek (z każdą zmianą świateł z 10 osób) to przy wiacie często trzeba na tory zchodzić, żeby się dostać w dalszą część przystanku.

Raz w zimę musiałem rano gdzieś pojechać. Idę właśnie na przystanek Praga Płd.-ratusz :arrow: al. Zieleniecka. Jest zimno, pusto bo była jakaś 6-7 w niedzielę, śnieg sobie mocno pruszy. Po odgarnięciu śniegu z ławki w wiacie siadam a śnie jak na mnie pruszył tak pruszył dalej, zimny wiart jak we mnie wiał tak wiał dalej ](*,)
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

marian
Posty: 364
Rejestracja: 27 cze 2007, 1:07
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: marian » 12 mar 2011, 17:46

Ale przynajmniej miałeś gdzie siedzieć i jakby padał deszcz z góry i z tyłu byłbyś mniej mokry niż bez wiaty.

ODPOWIEDZ