PorzÄ dki na poĹudniu (117, 519)
Moderator: Wiliam
Mam nadzieję, że to było powiedziane tylko na odczepnego. Wydłużenie 131 do Wilanowa oznacza automatyczne przewietrzenie rozkładu. Chyba że ZTM doszedł do wniosku, że przesadził z 5-ciominutową częstotliwością i teraz próbuje upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
[ Dodano: |17 Mar 2011|, 2011 23:31 ]
Na pytanie o turystyczną funkcję 180 padła odpowiedź, że już dawno linia ta takiej funkcji nie ma.
[ Dodano: |17 Mar 2011|, 2011 23:31 ]
Na pytanie o turystyczną funkcję 180 padła odpowiedź, że już dawno linia ta takiej funkcji nie ma.
A co za roznica czy do wilanowa bedzie jezdzic 180 czy 131? To nawet lepiej dla wilanowa i wiertniczej, szczegolnie w perspektywie sciecia/przerzucenia 7xx i dowozu z powsina. Ten przejazd na kabaty z powsina to afaik ma byc w tym roku robiony przez dzielnice (cos im skapnelo fartownie kasy w zwiazku z tym przekretem przy arenie ursynow).
Koszt brygadowy takiej operacji jest praktycznie zaden wiec taktu nikt nie obnizy tylko zetnie sie postoje/czas jazdy albo dolozy skads te brakujaca sztuke.
Koszt brygadowy takiej operacji jest praktycznie zaden wiec taktu nikt nie obnizy tylko zetnie sie postoje/czas jazdy albo dolozy skads te brakujaca sztuke.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36230
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Nie panikowałbym. Trzy przystanki oznaczają konieczność dorzucenia dwóch albo i jednej brygady, w zamian oszczędzamy na skróceniu 180, w rezultacie niewielkim kosztem brygadowym (albo i bez niego) zaspokajamy TVNosa pisze:Wydłużenie 131 do Wilanowa oznacza automatyczne przewietrzenie rozkładu.
[ Dodano: |17 Mar 2011|, 2011 23:34 ]
Otóż to.ness pisze:Koszt brygadowy takiej operacji jest praktycznie zaden wiec taktu nikt nie obnizy tylko zetnie sie postoje/czas jazdy albo dolozy skads te brakujaca sztuke.
[ Dodano: |17 Mar 2011|, 2011 23:34 ]
Chyba ze dwa lata...osa pisze:Na pytanie o turystyczną funkcję 180 padła odpowiedź, że już dawno linia ta takiej funkcji nie ma.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A gdyby tu było przedszkole w przyszłości i wasz synek mały…, którego jeszcze nie macie, ale mieć możecie…Piottr pisze:Raz w tygodniu, zazwyczaj w piątek lub w sobotę wieczorem. Zatem jak pocięli 522 do 422 to już wtedy mi połączenie zanikło.person pisze:Często jeździłeś między Znaną, a Powsińską?
A teraz 422 wzmacnia 519, i z obserwacji widzę że bardzo dobrze pracuje na wilanowskim odcinku. Tylko jednak przydałoby się dać coś w zamian na Wiertniczej, pracownikom TVN i matkom dowożącym dzieci do przedszkola.
Spod każdego bloku musi być autobus na Powsińską?
Weź wsiądź w 520 i się przesiądź do 422, albo sobie podejdź.
To, że było, nie jest żadnym argumentem, bo miasto się zmienia, potrzeby również.
ŁK
-
Krzysiek_S
- Posty: 4723
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
-
Krzysiek_S
- Posty: 4723
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:08
- Lokalizacja: Wawer-Zerzeń-Zastów
Ścięcie rozkładu wkrótce po jego podkręceniu byłoby strzałem we własne kolano. To stałoby się argumentem dla przeciwnikiem wszelkich zmian. Pamiętam zresztą podobny numer ZTM po zmianach na Bielanach, gdy w zamian za słynne 520 obiecywano ludziom częste "do końca dnia" 114, a niedługo potem zaczęło się gmeranie przy wieczornym rozkładzie i próba jego ścięcia do 15 min. Teraz już zresztą tak to obowiązuje.
Być może jest tak, że 131 co 5 min jest potrzebne na Gagarina i, powiedzmy, jeszcze przystanek dalej. Ale zawsze można zrobić kursy skrócone do Chełmskiej (jak ze 162), niż osłabiać dopiero co wprowadzony "metrobus".
A co do przekładanek ze 180 i wyprowadzki z Powsińskiej - jakoś nie widzę takiej potrzeby.
Być może jest tak, że 131 co 5 min jest potrzebne na Gagarina i, powiedzmy, jeszcze przystanek dalej. Ale zawsze można zrobić kursy skrócone do Chełmskiej (jak ze 162), niż osłabiać dopiero co wprowadzony "metrobus".
A co do przekładanek ze 180 i wyprowadzki z Powsińskiej - jakoś nie widzę takiej potrzeby.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36230
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I było to przy okazji podmiany końcówek z inną linią? Jakoś nie, więc nie panikuj.osa pisze:obiecywano ludziom częste "do końca dnia" 114, a niedługo potem zaczęło się gmeranie przy wieczornym rozkładzie i próba jego ścięcia do 15 min.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Potrzeba sie nazywa nadpodaz w duecie 131-180 na wislostradzie. Choc poki co nie ma sensu chyba robic nerwowych ruchow przy 180 moze cos sie urodzi na MW i trzeba bedzie tam podciagnac jakas sensowna linie w okolice best malla bo 164 to raczej 'babciowoz'.osa pisze:A co do przekładanek ze 180 i wyprowadzki z Powsińskiej - jakoś nie widzę takiej potrzeby.
Te co 5 na 131 to jest generalnie dla dosc krotkiego odcinka politechnika - spacerowa/stepinska. Reszta trasy obylaby sie na 7/8. Jesli ma zostac na co 5 to trzeba 'zagonic' do niej troche pasazerow z lini ktore na tamtych odcinkach ja 'podgryzaja'. Podmiana koncowek na wilanowie to i tak najbardziej lajtowe rozwiazanie z mozliwych.
Wywalenie 422 z Gagarina bylem w stanie przezyc, 301 ciezej. Powiem tyle, ze do 131 spokojnie sie mieszcze rano na Stepinskiej, ale akademik na tatrzanskiej jest ciagle w remoncie, i jak ten remont sie skonczy to nie bedzie wesolo
.
The fire, baby. It'll burn us both. There's no place in this world for our kind of fire. My warrior woman. My Valkyrie. You'll always be mine.
Always
...and never.
Always
...and never.