Porządki na południu (117, 519)

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 11 kwie 2011, 11:58

Piottr pisze:
Kleszczu pisze: 185 kończące na Stegnach nie miałoby racji bytu.
Ja bym poszedł krok dalej i zadał pytanie, czy w ogóle pętla na Stegnach w tamtym miejscu ma rację bytu, skoro do najbliższego węzła multimodalnego (autobus, PKS, tramwaj, metro, P&R) jest zaledwie 3 przystanki...

Ale było i 143 i 416 i jakoś nikt ze Stegien tłumnie nie walił do tego multimodalnego (ładne słowo :ok:) węzła.
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 11 kwie 2011, 12:35

Ale było 189/141, więc częstotliwość + siła przyzwyczajenia działały. A intermodalność intermodalnością, ale wiadomo, że chodzi o szybki dojazd i wygodną przesiadkę z/do metra. A zaiste, bezwzględnie łatwiej było jechać do Służewa i tam wsiadac w co pierwsze podjedzie (nawet w 117 czy 401 żeby miec jeszcze 185 i 108/143) niz robić jakieś kombinacje między stojącym na pętli 416 i stojącym na pętli 143, które stoi i nie wiadomo, kiedy odjedzie, które pierwsze, a poza tym daleko.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 11 kwie 2011, 12:39

intermodalny to jest przewóz ładunków w kontenerach;)

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 11 kwie 2011, 12:46

No tak, to są za trudne rzeczy jak dla mnie :) A tam na górze mi chodziło nie o wybieranie między 143/416 of course, tylko między nimi a 108.
Popatrz, jaka franca!

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 11 kwie 2011, 13:06

Intermodalność jest zorganizowanym połączeniem różnych środków transportu w czasie tego samego przejazdu, które ma na celu zapewnienie pasażerowi nieprzerwanej podróży. - definicja a propos intermodalności transportu miejskiego
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
jasiu
Posty: 3262
Rejestracja: 06 mar 2006, 22:11
Lokalizacja: Transplovietia

Post autor: jasiu » 11 kwie 2011, 13:13

to jest multimodalność.

Piottr
Posty: 1305
Rejestracja: 27 kwie 2010, 9:36
Lokalizacja: Wilanów
Kontakt:

Post autor: Piottr » 11 kwie 2011, 13:41

Colony pisze:501. Gdzie to posłać? ...O ile 187 czy tym bardziej 107, możnaby wycofać, o tyle dla tej trzeciej nie widzę rozsądnego alternatywnego krańca.
Dworzec Południowy to nie jest rozsądny, alternatywny kraniec?

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2829
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 11 kwie 2011, 13:54

Nie jest co udowodniło 143 i 416. Nie jest, bo dowozówka przytka się przy Puławskiej (na wlocie i wylocie z pętli) oraz na skrzyżowaniu z Doliną. Robienie wozokilometrów na pusto to marnotrawstwo.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

henio_wpz
Posty: 266
Rejestracja: 19 lis 2007, 11:28
Lokalizacja: WWA Sielce

Post autor: henio_wpz » 11 kwie 2011, 14:08

A może by tak połączyć 107 ze 108, tak, że 107 skręcałoby w Bartycką i dalej po trasie 108, 187 puścić Wiertniczą prosto do Wilanowa?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36193
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 11 kwie 2011, 14:11

ktoś na Facebooku o 108 pisze:Mieszkańcy Siekierek nie chcą jej wydłużenia nawet do Dworca Centralnego, bo to spowodowałoby, że łapałaby opóźnienie w alejach Jerozolimskich.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Kleszczu
Stoi... Sofista?
Posty: 11540
Rejestracja: 14 gru 2005, 19:48
Lokalizacja: Nowe Włochy
Kontakt:

Post autor: Kleszczu » 11 kwie 2011, 16:05

Bastian pisze:
ktoś na Facebooku o 108 pisze:Mieszkańcy Siekierek nie chcą jej wydłużenia nawet do Dworca Centralnego, bo to spowodowałoby, że łapałaby opóźnienie w alejach Jerozolimskich.
:shock:
Bardzo to lubię!
"Ale potrafił podać dokładnie godziny wyjazdu i przyjazdu pociągu Paryż-Berlin, kombinacje połączeń między Lyonem i Warszawą.(...) Nawet naczelnik stacji by się w tym zgubił..."
Albert Camus-"Dżuma"

"Kiedyś chciałem umrzeć młodo jak Jim Morrison, ale z czasem zacząłem patrzeć na to inaczej..." - Ryszard Riedel

kajo
Posty: 2863
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 11 kwie 2011, 16:54

chester pisze:Intermodalność jest zorganizowanym połączeniem różnych środków transportu w czasie tego samego przejazdu, które ma na celu zapewnienie pasażerowi nieprzerwanej podróży. - definicja a propos intermodalności transportu miejskiego
Transport intermodalny – jest to przewóz ładunków wykorzystujący więcej niż jedną gałąź transportu. Najważniejszą regułą jest wykorzystanie tylko jednej jednostki ładunkowej, np. kontenera lub nadwozia wymiennego, na całej trasie przewozów.

A do multimodalności wymagane są co najmniej 2 (dwie) gałęzie transportu.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 11 kwie 2011, 17:01

Ja wiem, że jedno z podejść wyodrębnia transport intermodalny (jako transport wymiennych pojemników) jako typ transportu multimodalnego, natomiast wiele podejść używa de facto tych określeń tożsamie. Kwestia podejścia jest sprawą dosyć dyskusyjną i ja bym się na jednym skrypcie nie opierał... Zresztą specjalnie podkreślałem, że chodzi mi o transport intermodalny w zakresie przewozów pasażerskich, nie towarowych.

Poza tym przymrużmy oko :)
kajo pisze:Transport intermodalny – jest to przewóz ładunków wykorzystujący więcej niż jedną gałąź transportu. [...] A do multimodalności wymagane są co najmniej 2 (dwie) gałęzie transportu.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

kajo
Posty: 2863
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 11 kwie 2011, 17:10

chester pisze:Ja wiem, że jedno z podejść wyodrębnia transport intermodalny (jako transport wymiennych pojemników) jako typ transportu multimodalnego, natomiast wiele podejść używa de facto tych określeń tożsamie. Kwestia podejścia jest sprawą dosyć dyskusyjną i ja bym się na jednym skrypcie nie opierał... Zresztą specjalnie podkreślałem, że chodzi mi o transport intermodalny w zakresie przewozów pasażerskich, nie towarowych.

Poza tym przymrużmy oko :)
kajo pisze:Transport intermodalny – jest to przewóz ładunków wykorzystujący więcej niż jedną gałąź transportu. [...] A do multimodalności wymagane są co najmniej 2 (dwie) gałęzie transportu.
Intermodalnośc i multimodalnośc jest jednoznacznie interpretowana przez przepisy unijne aktualnie:)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 11 kwie 2011, 17:23

kajo pisze:Intermodalnośc i multimodalnośc jest jednoznacznie interpretowana przez przepisy unijne aktualnie:)
To zapodaj oficjalną wykładnię, bo zainteresowawszy się chwilowo tą tematyką (a transport kończyłem, jak jeszcze Dziuni E. w Polsce nie było i długo nie miało być) poguglałem teraz i dalej nie widzę tak jednoznacznych definicji, juz pod kątem UE. A nie zapominajmy, że mówimy o transporcie pasażerskim, gdzie pojęcie "jednostki ładunkowej" musi się przewartościować.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

ODPOWIEDZ