http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... tory_.html![]()
Nowy tramwaj, nowe kłopoty. Głośne wagony czy tory?
Mieszkańcy Bemowa nie mogli się doczekać powrotu linii 20 na tory. Okazuje się jednak, że tramwaje nie wszystkim są na rękę. Prezentujemy list jednego z czytelników
Otwarto długo przygotowywaną trasę linii tramwajowej nr 20. Mieszkam w jednym z bloków przy ul. Wrocławskiej, przy którym w odległości kilku metrów biegną szyny. Też czekałem na otwarcie tej linii ale nie sądziłem że zrodzi ono taki oto problem. Otóż kiedy szynami sunie tramwaj Swing, powoduje bardzo odczuwalne drżenie w mieszkaniu. Inne składy (te starsze) są praktycznie nieodczuwalne i niesłyszalne, a kiedy jedzie Swing, to jakby jechał czołg. Ciekawe, jaki wpływ te drgania będą miały na kondycję budynków. Nie jestem ekspertem w zakresie budownictwa, ale pamiętam problemy mieszkańców budynków z drganiami wywołanymi przez metro. Mam nadzieję że nie będę musiał tego przerabiać u siebie. Szkoda też, że nie pomyślano o tym, aby przy okazji przebudowy tej linii wyciszyć szyny, tak jak to zrobiono np. na al. Reymonta. Nie chcę, aby odebrano mnie jako jakiegoś marudę, który mieszkając w mieście, chce mieć ciszę jak na wsi, bo wiem, że to niemożliwe, ale chyba nie byłoby to wielkim problemem, aby takie rozwiązanie wprowadzić i tu, zwłaszcza że szyny są naprawdę blisko zabudowań mieszkalnych.
Eksploatacja jednotoru na Boernerowo
Moderator: Wiliam
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
No rzeczywiście, biorąc pod uwagę, że na 20-stce jeżdżą dwa swingi, to faktycznie potężny problem się pojawił... A metro jeździ z tego co się orientuje co ok. 3 minuty, z czego średnio co drugi, trzeci skład to był Alstomu, który powodował podobno większe drgania... Więc trochę inna skala. Poza tym naprawdę nie wiem co komu swingi przeszkadzają. Ja niedawno jechałem bulwą (delfinem) po Wolskiej i nie dość, że w środku straszny huk, to przy nabieraniu prędkości jeszcze podłoga i chyba cały dół wagonu wpadał w jakieś wibracje/drgania czy nawet nie wiem jak to opisać. Co ciekawe z przodu wagonu były znacznie mniejsze, najgorsze przy drugich drzwiach. A torowisko chyba było nie tak dawno remontowane przecież - kilka lat temu z tego co pamiętam.... Wiem, że EOT, ale jakoś tak mnie natchnęło po przeczytaniu tego artykułu. Powinienem jeszcze może podać zajezdnię, z której ów tramwaj pochodził, ale myślę, że się domyślicie hehe
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W 123N zużyły się elementy II stopnia odsprężynowania - jest to problem głębszy do rozwiązania przez producenta...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Ja mam okna tuż nad linią na Jerozolimskich i bulw i hipolitów praktycznie nie słyszę, za to z tymi wszystkimi pesami i swingami to faktycznie problem jest. Tylko je słychać...fraktal pisze:Poza tym naprawdę nie wiem co komu swingi przeszkadzają. Ja niedawno jechałem bulwą (delfinem) po Wolskiej i nie dość, że w środku straszny huk, to przy nabieraniu prędkości jeszcze podłoga i chyba cały dół wagonu wpadał w jakieś wibracje/drgania czy nawet nie wiem jak to opisać.
-
bartoni722
- Posty: 6229
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Szkoda, że nie oglądałeś wczorajszych uroczystości z placu Zamkowego, kiedy to pewien skład 13N na trasie W-Z zagłuszył na chwilę salwy armatnie oddawane z okazji rocznicy Konstytucji 3 maja.piotram pisze:Ja mam okna tuż nad linią na Jerozolimskich i bulw i hipolitów praktycznie nie słyszę, za to z tymi wszystkimi pesami i swingami to faktycznie problem jest. Tylko je słychać...
Na pętli Koło dziś był niejaki popłoch, bo brygada 7 miała awarię i się zastanawiano, czy wpuszczać 20-kę dalej, czy kazać na Kole zawrócić, ale w końcu puszczono dalej. Tak więc pewnie zatrzymanie z tego lub innego powodu. Wczesnym popołudniem jeździła bez problemu.BJ pisze:Dziś przy okazji pobytu na Archimedesa naprawdę bardzo chciałem przejechać się 20. Niestety, przez ponad 30 min. żadna się nie zjawiła w obu kierunkach...
Żadna brygada nie miała awarii tylko... (no cóż, bywa) przy przystanku Kocjana spotkał się Swing z praską 105-tką twarz w twarz.fraktal pisze:Na pętli Koło dziś był niejaki popłoch, bo brygada 7 miała awarię i się zastanawiano, czy wpuszczać 20-kę dalej, czy kazać na Kole zawrócić, ale w końcu puszczono dalej. Tak więc pewnie zatrzymanie z tego lub innego powodu. Wczesnym popołudniem jeździła bez problemu.BJ pisze:Dziś przy okazji pobytu na Archimedesa naprawdę bardzo chciałem przejechać się 20. Niestety, przez ponad 30 min. żadna się nie zjawiła w obu kierunkach...
Czyżby? A ta co połamała pantograf? Od rana były szopki z sygnalizacją m in. stąd to zamieszanie. Okazało się, że system odłącza napięcie także na dwutorze. Cóż, bezpieczeństwo najważniejszePlesim pisze:Żadna brygada nie miała awarii tylko... (no cóż, bywa) przy przystanku Kocjana spotkał się Swing z praską 105-tką twarz w twarz.To było powodem zatrzymania.
Około południa padła (na moich oczach) cała sygnalizacja. Ostatnie zjechały z trasy SWING i skład delfinów (już przy pomocy instruktorów). Zdaje się nie był to pierwszy raz dzisiaj, wcześniej także nic nie jechało, przed 12:00 na Starym Bemowie w skrzynkach grzebali technicy, następnie tramwaje przez chwilę kursowały jeden za drugim.BJ pisze:Dziś przy okazji pobytu na Archimedesa naprawdę bardzo chciałem przejechać się 20. Niestety, przez ponad 30 min. żadna się nie zjawiła w obu kierunkach...
15/12/2005-12/7/2019