Budują nowe parkingi: jeden opóźniony, drugi za szybko
Jak długo można budować parking przesiadkowy na pętli Okęcie? W niespełna półtora roku od podpisania kontraktu ZTM przesuwa jego otwarcie - tradycyjnie są problemy z podłączeniem kabla energetycznego.
Pan Łukasz spod Raszyna już się nie może doczekać. Codziennie rano podjeżdża samochodem al. Krakowską. Żeby nie stać dalej w korkach do centrum, parkuje go przed hipermarketem Obi, po czym przesiada się do tramwaju i jedzie nim do pracy. W liście do "Gazety" nasz czytelnik zastanawia się, kiedy będzie mógł skorzystać z czterokondygnacyjnego garażu, który powstaje nad jedną z najbardziej ruchliwych w Warszawie pętli autobusowych na Okęciu.
Dopiero ciągną prąd
Jest zamknięta od roku, co utrudnia przesiadki. Pasażerowie muszą przechodzić przez ruchliwą jezdnię, a część autobusów krąży po okolicznych ulicach. Przez pierwsze tygodnie paraliżowało to al. Krakowską, jedną z głównych tras wylotowych z miasta, bo urzędnicy nieumiejętnie przeprogramowali sygnalizację świetlną i źle wyznaczyli trasy objazdów. Już wtedy "Gazeta" wytykała, że wznoszenie garażu z 428 miejscami postojowymi dla aut i 100 dla rowerów zajmie zbyt dużo czasu. Warbud stawia go za 18,7 mln zł. Początkowo Zarząd Transportu Miejskiego zapowiadał otwarcie wiosną 2011 r., potem na 19 maja wyznaczono nawet dokładną datę oddania nowej pętli autobusowej w parterze garażu. - Ale jeśli autobusy uda się przywrócić wcześniej, nie będziemy z tym zwlekać - zapewniał rzecznik ZTM Igor Krajnow.Termin minął w zeszły czwartek, a za płotem widać rozgrzebaną nawierzchnię w garażu i wciąż niegotowe dojazdy do niego. - Do 12 czerwca trwają prace wykończeniowe. Wykonawca ma też uzyskać pozwolenie na użytkowanie nowego obiektu - usłyszeliśmy od Igora Krajnowa. Informuje on, że pod al. Krakowską jest właśnie ciągnięty kabel energetyczny do garażu.
Złożony proces z kablem
Inne terminy podaje Iwona Jarzębska, rzeczniczka RWE Stoen, która twierdzi, że zakończenie tych robót jej firma ustaliła z ZTM na 16 września. Zaraz jednak wymienia datę 30 czerwca i dodaje, że "prace skończą się trzy miesiące przed terminem", więc jej zdaniem powinno się mówić o sukcesie.
Mogło być też bowiem tak jak w przypadku przebudowy pętli autobusowej Esperanto, gdzie kierowcy autobusów niemal przez pół roku chodzili za potrzebą w krzaki, choć obok stała już nowa ekspedycja z toaletą. - Wszystko przez Stoen. Obiecywali przyłącze energetyczne. Że już niedługo, że za kilka dni i ciągle kończyło się na słowach - zżymał się na początku 2010 r. Igor Krajnow z ZTM. I tak jak wtedy teraz też w RWE Stoen słyszymy: - To długotrwały, złożony proces, który nie w pełni zależy od nas. Trzeba mieć mnóstwo zgód.
Po prywatyzacji w 2002 r. firma należy do niemieckiego koncernu RWE. Proszący o zachowanie anonimowości urzędnik, który zajmuje się w ratuszu inwestycjami drogowymi, przekonuje, że sytuacja się powtarza. - Zawsze jest jakiś problem ze Stoenem. Mają takie zasady, że to woła o pomstę do nieba. Narzucają własne terminy, każą sobie płacić, choć układa się im jeszcze kable - mówi nasz informator. Iwona Jarzębska przekonuje jednak, że "diabeł tkwi w szczegółach, a wina często niesłusznie spada na Stoen, który jest ostatni w kolejce".
ZTM daje do zrozumienia, że garaż przesiadkowy na Okęciu może być udostępniony kierowcom dopiero w połowie wakacji. Pan Łukasz spod Raszyna ma jeszcze jedno marzenie: dojeżdżać tu samochodem i przesiadać się na rower, który zostawiałby przypięty na noc do stojaka. Niestety, teraz to niemożliwe, bo parkingi przesiadkowe ZTM są zamykane nocą w godz. 2-4. Pocieszające informacje naszemu czytelnikowi przekazał wicedyrektor ZTM Andrzej Franków: trwają przygotowania do zmiany regulaminu parkingów. Jeśli Rada Warszawy przyjmie nowy, to od 16 sierpnia rowery będzie w nich można zostawiać na 48 godzin.
A w Ursusie za szybko
ZTM zlecił też budowę innego garażu przesiadkowego na os. Niedźwiadek w Ursusie. Problem w tym, że kierowcy nie mają się tu do czego przesiadać, bo opóźniają się prace przy stacji kolejowej zapowiadanej z pompą podczas ostatniej kampanii wyborczej. - Mieliśmy już występować o pozwolenie na jej budowę, gdy okazało się, że właściciele podzielili działki, które musimy przejąć, żeby przełożyć jeden z torów i postawić peron. Trzeba było uzupełniać dokumentację - mówi Robert Kuczyński, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji w spółce PKP Polskie Linie Kolejowe.
ZTM wciąż liczy, że stacja będzie gotowa w 2012 r. razem z garażem "parkuj i jedź". Jednak Kuczyński nie jest aż takim optymistą. Przypomina, że jeszcze nie ogłoszono przetargu na wykonawcę prac (mamy go poznać w listopadzie), zimą zaś ciężko je prowadzić. Kolejarze planują, że inwestycja potrwa siedem miesięcy.