Matura 2011

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

reserved
Posty: 13937
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 08 maja 2011, 16:23

Czy wiecie może czy na egzaminie ustnym z polskiego pominięcie jakiegoś punktu z planu prezentacji daje jakieś konsekwencje w postaci mniejszej ilości punktów czy nie przywiązuje się tak do tego wagi tylko bardziej patrzy się na samą prezentację? Bo plan prezentacji - przynajmniej tak mi się wydawało - jest dla nas, żeby nam było łatwiej. Natomiast moja pani od polskiego mówiła mi, że teraz już nie można zmieniać kolejności punktów, ale moje pytanie brzmi co z pominięciem punktu. I pytam się zarówno o to, jak to jest oficjalnie w przepisach a jak się zwykle stosuje przez nauczycieli. Czy wiecie coś o tym może?

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6099
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 08 maja 2011, 21:53

Czy wiecie może czy na egzaminie ustnym z polskiego pominięcie jakiegoś punktu z planu prezentacji daje jakieś konsekwencje w postaci mniejszej ilości punktów czy nie przywiązuje się tak do tego wagi tylko bardziej patrzy się na samą prezentację? Bo plan prezentacji - przynajmniej tak mi się wydawało - jest dla nas, żeby nam było łatwiej. Natomiast moja pani od polskiego mówiła mi, że teraz już nie można zmieniać kolejności punktów, ale moje pytanie brzmi co z pominięciem punktu. I pytam się zarówno o to, jak to jest oficjalnie w przepisach a jak się zwykle stosuje przez nauczycieli. Czy wiecie coś o tym może?
Ja pominąłem dwie rzeczy - o jednej nic nie mówiąc, a za drugie nieco przepraszając, "bo nie starczy czasu" - i tak: to o czym nie wspomniałem, to komisja puściła w niepamięć, a tego drugiego panie żałowały. Więc możesz spokojnie coś sobie pominąć, bylebyś nie wspominał, że pomijasz - nie powinny zauważyć.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
snooker
Posty: 340
Rejestracja: 31 maja 2010, 13:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: snooker » 08 maja 2011, 21:54

OIDP moja polonistka mówiła, że pominięcie punktu jest traktowane jako niezrealizowanie tematu, a więc jakieś punkty pewnie są odejmowane. W dodatku podczas pytań do tekstu i tak prawdopodobnie zostaniesz zapytany o pominięty punkt.

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6099
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 08 maja 2011, 21:55

No dobrze, ale zalicza 6 punktów bodajże, więc można sobie dużo pomijać, jest spory margines błędu...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

Awatar użytkownika
snooker
Posty: 340
Rejestracja: 31 maja 2010, 13:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: snooker » 08 maja 2011, 21:58

Oczywiście. Tylko wątpię czy 6 punktów zadowoli reserveda ;-)

Awatar użytkownika
R-9 Chełmska
Posty: 6099
Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec

Post autor: R-9 Chełmska » 08 maja 2011, 21:59

W sumie ta ustna matura do niczego nie jest potrzebna... Przynajmniej w 2008 tak było, ja miałem 6 punktów i nie miałem żadnych nieprzyjemności z tego powodu nigdy później...

Ale w sumie masz rację - mogą nie powiedzieć, a punkty odjąć, w ten sposób na to nie patrzyłem.
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32

reserved
Posty: 13937
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 08 maja 2011, 22:21

Szczerze mówiąc chciałbym zdać i tyle... niczego więcej nie oczekuję. Natomiast strasznie boję się rozmowy z komisją i wolałbym nie tracić takich 'głupich' błędów. Znaczy ja generalnie chciałem pominąc jeden punkt dlatego, że nie zmieściłbym bym się z tematem w 15 min a uznaję ten punkt za mało wnoszący do tematu i do prezentacji.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 08 maja 2011, 22:39

to omów go skrótowo (napomknij tylko)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 08 maja 2011, 23:48

...dodając zarazem, że jest to temat na tyle szeroki, że wymagałby raczej odrębnego wystąpienia. Powinno wystarczyć. Ewentualnie bym się przygotował na jakieś pytanie z tego zakresu, ale to, jak rozumiem, nie jest problemem.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 10 maja 2011, 22:34

reserved pisze:Szczerze mówiąc chciałbym zdać i tyle... niczego więcej nie oczekuję. Natomiast strasznie boję się rozmowy z komisją i wolałbym nie tracić takich 'głupich' błędów. Znaczy ja generalnie chciałem pominąc jeden punkt dlatego, że nie zmieściłbym bym się z tematem w 15 min a uznaję ten punkt za mało wnoszący do tematu i do prezentacji.
Nie stresuj się, to będzie dobrze. Ja poszedłem bez żadnego wyuczonego tekstu, miałem tylko slajdy z obrazkami i opowiadałem o nich na bieżąco, z głowy, improwizując :) Wyszło całkiem nieźle, więc naprawdę nie ma się po co zbytnio denerwować.
Daniel_FCB pisze:Na szczęście PW nie interesuje polski. :)
Czego skutki widać na codzień, gdy człowiek z tytułami przed imieniem i nazwiskiem nie potrafi poprawnie wysłowić się po polsku... Znajomość podstaw własnego języka jest konieczna, tak samo jak znajomość podstaw matematyki. UW bierze ją pod uwagę w rekrutacji na wszystkie kierunki.
noidea

reserved
Posty: 13937
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 10 maja 2011, 22:45

Adam G. pisze:Nie stresuj się, to będzie dobrze. Ja poszedłem bez żadnego wyuczonego tekstu, miałem tylko slajdy z obrazkami i opowiadałem o nich na bieżąco, z głowy, improwizując :) Wyszło całkiem nieźle, więc naprawdę nie ma się po co zbytnio denerwować.
A jaki miałeś temat?

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 11 maja 2011, 3:01

Adam G. pisze:Czego skutki widać na codzień, gdy człowiek z tytułami przed imieniem i nazwiskiem nie potrafi poprawnie wysłowić się po polsku... Znajomość podstaw własnego języka jest konieczna, tak samo jak znajomość podstaw matematyki. UW bierze ją pod uwagę w rekrutacji na wszystkie kierunki.
:brawo: :brawo: :brawo:

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 11 maja 2011, 11:06

hafilip84 pisze:
Adam G. pisze:Czego skutki widać na codzień, gdy człowiek z tytułami przed imieniem i nazwiskiem nie potrafi poprawnie wysłowić się po polsku... Znajomość podstaw własnego języka jest konieczna, tak samo jak znajomość podstaw matematyki. UW bierze ją pod uwagę w rekrutacji na wszystkie kierunki.
:brawo: :brawo: :brawo:
Jakoś tego nie widzę. Biorąc pod uwagę, że połowa punktów za wypracowanie na podstawowym polskim jest za doszukanie się w tekście elementów klucza, tj. można wyciągnąć jakieś 65% z całości nie umiejąc sklecić poprawnie po polsku dłuższego zdania niż pojedyncze (na przykład takiego jak to), nie wiem jak miałoby to wpłynąć na umiejętności językowe absolwenta PW.

A ja już po ustnej z polskiego. 12/20 pkt, trochę mało, ale w sumie liczyło się tylko, żeby zdać. Z drugiej strony trochę żal, bo pracy włożyłem w to coś naprawdę sporo i miałem marzenie, że zostanie doceniona. Po trosze odnoszę też wrażenie, że dużo zależy od komisji, na którą się trafi, gdyż statystycznie rzecz ujmując w innych wyniki były dużo lepsze niż w mojej.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 11 maja 2011, 19:17

reserved pisze:
Adam G. pisze:Nie stresuj się, to będzie dobrze. Ja poszedłem bez żadnego wyuczonego tekstu, miałem tylko slajdy z obrazkami i opowiadałem o nich na bieżąco, z głowy, improwizując :) Wyszło całkiem nieźle, więc naprawdę nie ma się po co zbytnio denerwować.
A jaki miałeś temat?
Czarodzieje i czarownicy w tekstach kultury.
volviak pisze:Po trosze odnoszę też wrażenie, że dużo zależy od komisji, na którą się trafi, gdyż statystycznie rzecz ujmując w innych wyniki były dużo lepsze niż w mojej.
Co więcej, hipotetycznie istnieje szansa naprawdę złego trafienia. Na przykład - zmieniłeś szkołę ze względu na nauczyciela, a w komisji trafiasz właśnie na tego człowieka do spółki z nauczycielem z własnej szkoły, któremu podpadłeś. Wiadomo, przypadek ekstremalny, lecz możliwy. Uważam, że sale, w których przeprowadza się egzaminy ustne, powinny rejestrować dźwięk, a może nawet obraz.
noidea

reserved
Posty: 13937
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 11 maja 2011, 19:45

Adam G. pisze:Czarodzieje i czarownicy w tekstach kultury.
O kurcze... podziwiam. 8-(

A swoją drogą to ile maksymalnie powinien trwać ustny? Bo 15 min standard, ale czy jeśli powiem na 17 minut to jeszcze ujdzie? Tekstu mam nauczonego na 15 min (tzn. z pamięci, nie czytając), ale stres może być w wyniku czego np. może się przedłużyć bo wiadomo, że będę mniej płynnie mówił

Zablokowany