Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Dokładnie. Ja jeżdżę w pierwszych dniach emisji i nie ma najmniejszego problemu z dostaniem dukata.Adam G. pisze:Ja mam już dwa, więc chcieć to mócelijah pisze:Dukatów nie ma, a karteczki są?
Zwykła propaganda Mennicy i perfidna reklamówka. Wypuścili kilka sztuk dukatów i wiedzieli że ludzie na to polecą. Nieładnie.
Dzisiaj na skórze kuzynki odczułem, co to znaczy bilet czasowy w Warszawie. Kupiłem jej bilet 60-minutowy na drogę, która rozkładowo powinna trwać 40 min. Jechała 1h 45 min. Oczywiście musiała dokupić sobie bilet, dobrze że był akurat automat. Czy na pewno czasówki to dobry pomysł? Dla kanarów to w sumie idealny...
- R-9 Chełmska
- Posty: 6087
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Brakuje funkcji "+ do końca ostatniej podróży" na dłuższych biletach czasowych. Oraz odniesienia do rozkładowego czasu przejazdu (tylko wówczas najtańszy staje się kilometr podróży metrem, która jest najsilniej dotowana heh).
Masakra moim zdaniem wynikła z wypadku na moście Poniatowskiego, przynajmniej jeśli o masakrę ochocką (Grójecka do Dickensa, Aleje do RZS co najmniej) chodzi. Inna rzecz, że mści się w takich przypadkach brak detekcji kolejek na wylotach - lawinowo paraliż roznosił się na arterie poprzeczne.
Masakra moim zdaniem wynikła z wypadku na moście Poniatowskiego, przynajmniej jeśli o masakrę ochocką (Grójecka do Dickensa, Aleje do RZS co najmniej) chodzi. Inna rzecz, że mści się w takich przypadkach brak detekcji kolejek na wylotach - lawinowo paraliż roznosił się na arterie poprzeczne.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Bilet czasowy - jak sama nazwa wskazuje - jest X minutowy, a nie X minutowy + X minutowy na dojechanie, bez względu na powód.
Niestety pretensje co do czasówek biorą się z jednej, prozaicznej przyczyny. Pasażer kupuje 20minutowy i liczy, że za 2 zł dojedzie w jakieś miejsce w jakie nie ma realnej szansy w tym czasie dojechać. Jak już się trafi kontrola to "łolaboga, panie, tylko 10 minut!" (co stanowi połowę czasu ważności biletu...).
Kończy się czas? Dokup u kierowcy, skasuj inny bilet - potem dochodź swoich praw w POPie czy na drodze urzędowej. Wyjdź ostentacyjnie z pojazdu, opiernicz faceta który zmienia koło na moście za korek. Wykrzycz swoje racje studentom bawiącym się na juwenaliach. Bądź zły, że spóźnisz się do pracy. Ale nie miej pretensji, że dostajesz kwita po przekroczeniu czasu biletu!
Ile jeszcze czasu upłynie, żeby ludzie zrozumieli, że bilety czasowe obowiązują niezależnie od korków, katastrof, protestów górników etc.? Kanar nie ma żadnej możliwości sprawdzenia, czy coś wydarzyło się na trasie - autobus to nie konfesjonał i nie ma się co zastanawiać, czy pasażera rozgrzeszyć za słuszne czy niesłuszne przekroczenie czasu.
Jeśli ktoś nie rozumie definicji biletu czasowego niech go nie kupuje...
Wybaczcie mój bulwers ale ten temat powraca non stop, tak na wawkomie jak i w mediach i szczerze mówiąc już mnie to irytuje
Niestety pretensje co do czasówek biorą się z jednej, prozaicznej przyczyny. Pasażer kupuje 20minutowy i liczy, że za 2 zł dojedzie w jakieś miejsce w jakie nie ma realnej szansy w tym czasie dojechać. Jak już się trafi kontrola to "łolaboga, panie, tylko 10 minut!" (co stanowi połowę czasu ważności biletu...).
Kończy się czas? Dokup u kierowcy, skasuj inny bilet - potem dochodź swoich praw w POPie czy na drodze urzędowej. Wyjdź ostentacyjnie z pojazdu, opiernicz faceta który zmienia koło na moście za korek. Wykrzycz swoje racje studentom bawiącym się na juwenaliach. Bądź zły, że spóźnisz się do pracy. Ale nie miej pretensji, że dostajesz kwita po przekroczeniu czasu biletu!
Ile jeszcze czasu upłynie, żeby ludzie zrozumieli, że bilety czasowe obowiązują niezależnie od korków, katastrof, protestów górników etc.? Kanar nie ma żadnej możliwości sprawdzenia, czy coś wydarzyło się na trasie - autobus to nie konfesjonał i nie ma się co zastanawiać, czy pasażera rozgrzeszyć za słuszne czy niesłuszne przekroczenie czasu.
Jeśli ktoś nie rozumie definicji biletu czasowego niech go nie kupuje...
Wybaczcie mój bulwers ale ten temat powraca non stop, tak na wawkomie jak i w mediach i szczerze mówiąc już mnie to irytuje
--
Oko za oko, kwit za dowód.
Oko za oko, kwit za dowód.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
a tym bardziej w przypadku przesiadekelijah pisze:Ile jeszcze czasu upłynie, żeby ludzie zrozumieli, że bilety czasowe obowiązują niezależnie od korków, katastrof, protestów górników etc.? Kanar nie ma żadnej możliwości sprawdzenia, czy coś wydarzyło się na trasie - autobus to nie konfesjonał i nie ma się co zastanawiać, czy pasażera rozgrzeszyć za słuszne czy niesłuszne przekroczenie czasu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27715
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Znaczy się mam bilet do 16:10, wsiadam o 16:05 do 116 na Wilanowie i jadę na Chomiki?Glonojad pisze:Brakuje funkcji "+ do końca ostatniej podróży" na dłuższych biletach czasowych.
Pasażer wsiada o 14:00 do SKM, która planowo dojeżdża o 14:35 na PKP Wesoła, gdzie przesiada się na 198 odjeżdżające o 14:40 i dojeżdżające do przystanku Torfowa o 14:53. Kupił i skasował bilet 60-minutowy. SKM przybyła do Wesołej z opóźnieniem 20 minut, pasażer zdążył dopiero na kurs o 15:00. Kontrola rozpoczyna się na przystanku Wesoła-Ratusz o 15:05. Czy w Twojej propozycji pasażer posiada ważny bilet? Jak mam zweryfikować, czy na wcześniejszym odcinku trasy faktycznie powstało opóźnienie (dane zapisywane na pasku magnetycznym: linia+brygada oraz godzina ostatniego skasowania biletu, jak również termin upływu ważności)?Glonojad pisze:Oraz odniesienia do rozkładowego czasu przejazdu
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27715
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Też mam takie wrażenie z obserwacji na mieście. Ja bym sprzedaż w pojazdach, jeśli już musi być, ograniczył do biletów 60-minutowych - zastąpi ona jednorazówkę w 99% zastosowań, a wyższa cena pozwoli na ominięcie zakazu różnicowania ceny ze względu na kanał sprzedaży.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
O przepraszam bardzo. Napisałem wyraźnie, że celowo kupiłem nie 40-minutowy bilet a 60. Miałem kupić 90, ale miałem w zanadrzu przygotowaną dwudziestominutówkę też, żeby ew. dokasować. Tylko pytanie jest po prostu o sens czasówek w obecnej formie. Jeżeli ja powiedzmy jadę na czasówce, która skończy mi się gdzieś w polu z nie mojej winy, bo nie przewidziałem mega wielkiego korka wcześniej to mam wysiąść i iść pieszo (bo akurat kierowca nie chce sprzedać biletu a nie ma automatu ani kiosku w pobliżu)? To są takie ekstremalne sytuacje, ale mimo wszystko ja bym nie wiedział co w takiej sytuacji zrobić.elijah pisze:Niestety pretensje co do czasówek biorą się z jednej, prozaicznej przyczyny. Pasażer kupuje 20minutowy i liczy, że za 2 zł dojedzie w jakieś miejsce w jakie nie ma realnej szansy w tym czasie dojechać.
I cały czas powtarzam, tak wiem, powinienem być przewidywalny. Ale naprawdę są czasem niektóre zdarzenia których nie da się przewidzieć. Ja np. raz odcinek, który zawsze pokonywałem w 10 min pokonałem w 50 min. Akurat był wypadek... no nie jestem jasnowidzem. Może właśnie dobrym pomysłem byłaby jazda do końca naszej podróży tym konkretnym autobusem/tramwajem na tym bilecie...
- Patryk2222
- Posty: 1088
- Rejestracja: 10 lut 2007, 22:52
- Lokalizacja: Legionowo
Zgadza się a na następnym miejscu jest dobowy.MeWa pisze:tak swoją dorgą - słyszałem, że pasażerowie pytają kierowców i motornicznych właśnie najczęściej o 20-minutówki.elijah pisze:Dokup u kierowcy
A415>>3911>>3916>>3905>>4796>>4938
>>5457>>1804
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg
D2156HM6UT POWER >> http://www.youtube.com/watch?NR=1&v=xyaT6AMVrU0
Ehhh wspomnienia ostatnią jazdą 5202 https://www.youtube.com/watch?v=xdPpMuFIcAg