O chłodzeniu i niechłodzeniu
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jeśli pasażerowie są towarem zbyt uciążliwym w wożeniu, można się przerzucić na ziemniaki, telewizory albo żywiec do ubojni...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jak na dworze w słońcu jest 30 stopni (dzisiaj termometr w samochodzie, którym jechałem, pokazywał 31), to w autobusie bez klimatyzacji jest gorąco niezależnie od tego, czy ktoś przystawił stempelek, czy nie. A klimatyzacja jest po to, aby gorąco nie było. To chyba proste, no nie?Kierownik pisze: Poza tym, nie wiem czego chcecie. Będzie stempelek będzie klima, nie będzie stempelka - nie będzie klimy. To chyba proste, no nie?
Seria 82xy i 84xy chłodzi całkiem porządnie, wśród innych też trafiają się miłe wyjątki. Ważną sprawą jest kwestia wylotów powietrza - niestety w dominującym u nas taborze producent umieszcza je w iście idiotyczny sposób i najwyraźniej ani myśli to zmienić. Szkoda.desert_eag pisze:2. Agregaty obecnie stosowane zdecydowanie nie nadają się do użytku. Może te śródziemnomorskie lepiej się sprawdzą.. (choć te ITS-u chyba najlepsze do tej pory)
To może dojdźmy do takiego standardu, najlepiej natychmiast...desert_eag pisze:3. Dopóki nie dojdziemy do jakiegoś standardu serwisowania klimy, zapomnijmy o tej opcji. Zagrzybiona czy nienabita wentylacja będzie miała efekt odwrotny od zamierzonego.
Jesteś kolejnym, który nie wie, do czego powinna służyć dobra klimatyzacja? Ratunku!desert_eag pisze:4. Nie rozumiem postulatów włączania klimatyzacji przez cały rok. Powinna być używana wtedy, gdy zachodzi taka potrzeba.
Czym innym jest miejsce pracy, czym innym autobus. W tym drugim nie zawsze mogę sobie wybrać dogodne miejsce przy oknie w razie upału. Zauważam też wielką różnicę w podejściu do klimatyzacji w zależności od wieku (to nie jest żadna obelga!) - moje oraz młodsze pokolenie klimatyzację traktuje już jako coś oczywistego.Bastian pisze:Ja tam w ogóle nie jestem piewcą klimatyzacji. Nawet w pracy wolę otworzyć okno...
Zgodzisz się chyba jednak, że po pierwsze - odsetek osób, które tak reagują na klimę jest niewielki, po drugie - nie można dostosowywać pojazdów do wszelkich możliwych ludzkich choróbvolviak pisze:A mnie na przykład od klimatyzacji bolą niemal natychmiast zatoki, dlatego nieraz muszę wysiadać z klimatyzowanego autobusu.
Zakładam, że tak byłoby przez 1-2 dni. Gdyby przewoźnicy jednego dnia dostali naprawdę dotkliwe kary, natychmiast okazałoby się, że z włączaniem i odpowiednim serwisowaniem klimatyzacji nie ma żadnego problemu.Szeregowy_Równoległy pisze:I ludzie na przystankach czekający na jakikolwiek pojazd, bo znaczna ich część została zesłana do zakładu? Dochodzisz do sytuacji, w której masz wybór: albo pojazd z niesprawną klimą, albo brak pojazdu.
System w autobusach mógłby działać tak samo, gdyby kierowca ręcznie nie wyłączał klimy/ogrzewania a serwis odpowiednio o wszystko by dbał.Glonojad pisze:Inna rzecz, że w 120N/Na to jest jeden system chłodząco - grzejący który realizuje zadaną temperaturę (choć można go ustawić na funkcję max chłodzenia, nie wiem, czy nie ma też max grzania) i działa cały rok.
W Swingach zwykle trafiam na włączoną i dobrze działającą klimę. Przypadki jej niedziałania są nieliczne, spowodowane zapewne jakąś awarią (no bo jaką korzyść ma motorowy z wyłączenia klimy, skoro zużycia prądu się już nie rozlicza?).radeom pisze:Swingami jeżdżę bardzo sporadycznie, ale często zdarza mi się trafić na działającą klimę. Nie wiem, czy tu też rozchodzi się o pieczątkę, ale jeśli nie, to chwała za to motorowym.
noidea
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Tak, twardo dochodźmy, przez następne 15 latAdam G. pisze:To może dojdźmy do takiego standardu, najlepiej natychmiast...
Nie zgadzam się. Po co za każdym razem regulować temperaturę? Jeśli temperatura powietrza wynosi 10 stopni Celcjusza (w autobusie pewnie około 13), to po co dobijać ją do 18? Po co generować koszty? Zwłaszcza, że pasażerowie w znakomitej większości są przygotowani ubraniowo na panujące warunki. Nie wspomnę o fakcie, że wysuszone powietrze chyba gorzej działa na większość z nas.Jesteś kolejnym, który nie wie, do czego powinna służyć dobra klimatyzacja? Ratunku!To jest system, który ma utrzymywać optymalną temperaturę. Nie należy utożsamiać słowa "klimatyzacja" ze słowem "chłodzenie" - to drugie jest tylko jednym z wielu desygnatów pierwszej nazwy, o czym większość z nas często zapomina.
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nawet gdyby się rozliczało, to tylko na cele trakcyjne.Adam G. pisze:[(no bo jaką korzyść ma motorowy z wyłączenia klimy, skoro zużycia prądu się już nie rozlicza?).
[ Dodano: |12 Maj 2011|, 2011 09:21 ]
Ujmijmy to tak - umieszcza je tam, gdzie jest agregat. Skoro MZA nie zażyczyło sobie rozprowadzania powietrza po pojazdach, to dlaczego miał się producent bawić w kosztowną instalację niewymaganą w SIWZ?Adam G. pisze: Ważną sprawą jest kwestia wylotów powietrza - niestety w dominującym u nas taborze producent umieszcza je w iście idiotyczny sposób i najwyraźniej ani myśli to zmienić. Szkoda.[
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Oj, nie! Żywiec strasznie kwiczy!Glonojad pisze:Jeśli pasażerowie są towarem zbyt uciążliwym w wożeniu, można się przerzucić na ziemniaki, telewizory albo żywiec do ubojni...
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Tak tylko jak masz klimatyzację i Ci zimno to nic nie zrobisz, a tak możesz odejść dalej od okna lub stanąc w takim miejscu, żeby Ci nie wiało.andrzej_suse10 pisze:Jest dużo ludzi bardzo wrażliwych na zawiania, o które łatwo przy dużych oknach na maxa otwartych.
[ Dodano: |12 Maj 2011|, 2011 18:49 ]
No dobrze, ale na powietrzu raczej ruszasz się, w autobusie przez długi czas siedzisz w miejscu. To tak jakbyś siedział na przystanku cały czas.desert_eag pisze:Nie zgadzam się. Po co za każdym razem regulować temperaturę? Jeśli temperatura powietrza wynosi 10 stopni Celcjusza (w autobusie pewnie około 13), to po co dobijać ją do 18? Po co generować koszty? Zwłaszcza, że pasażerowie w znakomitej większości są przygotowani ubraniowo na panujące warunki. Nie wspomnę o fakcie, że wysuszone powietrze chyba gorzej działa na większość z nas.
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Co komu po autobusie, z którego i tak musi wysiąść, bo nie wytrzyma dłuższej jazdy?
Ja wiem, że to nowatorskie podejście, ale tak rzeczywiście powinno być, że niesprawny wóz zjeżdża na warsztat.
Ja wiem, że to nowatorskie podejście, ale tak rzeczywiście powinno być, że niesprawny wóz zjeżdża na warsztat.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
andrzej_suse10
- Posty: 112
- Rejestracja: 29 maja 2007, 13:16
Myślałem że naturalną rzeczą jest to, że niesprawny wóz zjeżdża na warsztat do naprawy, ale jak widać jestem w błędzieMakuchowy pisze:I wtedy niesprawne wozy będą zjezdzać na warsztaty, a my będziemy śmigać na klapie od kalesonandrzej_suse10 pisze:A może warto zacząć od informacji na np. takim alert24, że wszystkie autobusy jeżdżą z wyłączoną klimą mimo wysokich temperatur ?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Bo wóż bez klimy nie jest niesprawny, on jest... hm... sprawny inaczej?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Zamiast czepiać się kierowców, napisz po prostu do ZTMu z prośbą o nakaz włączania klimatyzacji w autobusach. Dzisiaj chociażby spotkałem się z takim pasażerem, gdzie mimo tłumaczenia mu kilkanaście razy, że nie mogę włączyć klimatyzacji (bo jej nie ma), on nadal swoje - "co mnie to obchodzi, klimatyzacja ma być włączona i już". No ludu...bepe pisze:Jak na dworze w słońcu jest 30 stopni (dzisiaj termometr w samochodzie, którym jechałem, pokazywał 31), to w autobusie bez klimatyzacji jest gorąco niezależnie od tego, czy ktoś przystawił stempelek, czy nie. A klimatyzacja jest po to, aby gorąco nie było. To chyba proste, no nie?
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Z drugiej strony wóz typu 81XX, który klimy nie posiada, jest sprawny. Wóz 88XX, identyczny (oprócz klimy) jak 81XX jest niesprawny, bo popsuła się klima, chociaż oferuje pasażerom dokładnie to samo, co 81XX, a i tak więcej niż SU15 czy Neoplan?Glonojad pisze:Bo wóż bez klimy nie jest niesprawny, on jest... hm... sprawny inaczej?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
O ile oferuje to samo, a nie zamknięte na kwadrat okna i komunikat "klima działa, nie tykać" 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.