120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3751
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 19 maja 2011, 14:18

kajo pisze:Przy otwieraniu to to nie piszczy w przypadku gdy ktoś naciśnie przycisk przed przystankiem i nie stanie w fotokomórce, tak z moich obserwacji.
To chyba zależy od tramwaju. Ja zawsze naciskam przycisk przed przystankiem i zawsze piszczy.
Obrazek

kajo
Posty: 2859
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 19 maja 2011, 15:00

Bywalec pisze:
kajo pisze:Przy otwieraniu to to nie piszczy w przypadku gdy ktoś naciśnie przycisk przed przystankiem i nie stanie w fotokomórce, tak z moich obserwacji.
To chyba zależy od tramwaju. Ja zawsze naciskam przycisk przed przystankiem i zawsze piszczy.
A odsuwasz się od fotokomórki?
Ja to nawet testowałem, jak w trakcie otwierania drzwi wszedłem w fotokomórkę to zaczynała piszczeć.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

px33
Posty: 1766
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 19 maja 2011, 15:06

A co to daje? Specyfika drzwi przesuwnych jest taka, że można wysiadać już przy lekko uchylonych drzwiach i to jest zupełnie normalne ("normalne" wchodzące do środka mogłyby cię potencjalnie uderzyć) bo przyspiesza czas wymiany pasażerów. Gdyby wszyscy naciskali przycisk, potem odsuwali się od drzwi i czekali aż się otworzą do końca to to chyba nie byłaby normalna sytuacja

Awatar użytkownika
Bywalec
Posty: 3751
Rejestracja: 29 mar 2010, 20:17

Post autor: Bywalec » 19 maja 2011, 15:49

kajo pisze:
Bywalec pisze: To chyba zależy od tramwaju. Ja zawsze naciskam przycisk przed przystankiem i zawsze piszczy.
A odsuwasz się od fotokomórki?
Nie, stoję jak najbliżej mogę, by przy otwierających się drzwiach wysiąść. Może rzeczywiście tak jest, że tylko wtedy piszczą. Sprawdzę to przy najbliższej okazji.
Ja natomiast zauważyłem, że wszystkie drzwi piszczą przy pierwszym otwarciu na przystanku, gdy nikt nie wchodzi zamykają się bez piszczenia, a jak ktoś ponownie na tym przystanku chce je otworzyć to również otwierają się bez pisku.
Obrazek

Awatar użytkownika
Czotyk
Posty: 1277
Rejestracja: 02 paź 2010, 23:03
Lokalizacja: Warszawa Grochów

Post autor: Czotyk » 19 maja 2011, 16:38

To chyba nie zależy od tego czy stoi się przy fotokomórce. Kilka dni temu wsiadałem do słinga. Było w nim pusto i nikogo nawet w pobliżu pobliża fotokomórki nie było, ja zaczekałem aż się guzik zaświeci. Oczywiście rozległo się piiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii.
Obrazek
^^ widzicie go? On rozpędza się do 300 km/h a pendolino 200 km/ na 80 km...

beni
Posty: 2358
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 19 maja 2011, 18:10

No i dziś mija rok od dostawy prototypu wagonu 120Na pod nazwą handlową Swing. W pierwszą rocznicę dostarczono ogółem 71 wagonów do odbiorców w tym:

120Na Warszawa - 49 sztuk
120Na Gdańsk - 16 sztuk
120NaS Szczecin - 6 sztuk

Kolejny rok będzie jeszcze ciekawszy gdyż pojawi się kolejna wersja Swinga dla Węgierskiego miasta Szeged. Oraz z niecierpliwością wszyscy chyba czekamy na prototyp dla Częstochowy i Bydgoszczy choć w tym drugim przypadku ma być Swing wąskotorowy.
Z mojej strony życzę aby Swing sprawdzał się jak do tej pory.
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

Awatar użytkownika
JKTpl
Posty: 2873
Rejestracja: 12 lis 2008, 12:40
Kontakt:

Post autor: JKTpl » 19 maja 2011, 18:12

beni pisze:Z mojej strony życzę aby Swing sprawdzał się jak do tej pory.
A ja życzę, żeby w końcu zaczęły sprawdzać się lepiej 8-(

px33
Posty: 1766
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 19 maja 2011, 18:50

beni pisze: Kolejny rok będzie jeszcze ciekawszy gdyż pojawi się kolejna wersja Swinga dla Węgierskiego miasta Szeged. Oraz z niecierpliwością wszyscy chyba czekamy na prototyp dla Częstochowy i Bydgoszczy choć w tym drugim przypadku ma być Swing wąskotorowy.
Więcej, ZTCW te dla Szegedu i dla Bydgoszczy to mają być poprawione wersje bez tych debilnych skosów (może uda im się jeszcze spłaszczyć osłony wózków), co by pokazało że Pesa jednak jest w stanie poprawnie skonstruować pudło.

beni
Posty: 2358
Rejestracja: 16 kwie 2006, 14:53

Post autor: beni » 19 maja 2011, 18:57

W pełni popieram twoją wypowiedź. :D
Karierowicze mają się dobrze w firmie która sama promuje kierowników nieudaczników i pozwala im zatrudniać nieudaczników życiowych..... przez to jest jak jest.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 maja 2011, 19:38

px33 pisze: Więcej, ZTCW te dla Szegedu i dla Bydgoszczy to mają być poprawione wersje bez tych debilnych skosów (może uda im się jeszcze spłaszczyć osłony wózków), co by pokazało że Pesa jednak jest w stanie poprawnie skonstruować pudło.
W skosach nie ma nic niepoprawnego. W Poznaniu, o którym miłośnicy sikają w gacie, że nie ma skosów, perony są oddalone od osi toru o 6 cm więcej, niż w Warszawie, co właściwie zeruje korzyść z braku skosów dla wagonów niskich ORAZ zwiększa odległość do przeskoczenia dla wagonów wysokopodłogowych.

Poza tym, to jest kwestia tego, co życzy sobie Zamawiajacy. A życzyć może sobie różnych rzeczy, łącznie z wysuwanymi stopniami czy gumowymi nakładkami. Tak czy siak, w Warszawie nie było ani jednego przypadku wpadnięcia pasażera w szczelinę między pudłem wagonu 120N/Na a peronem, więc chyba odległość ta jest do zaakceptowania. Zwłaszcza, że osoba z naprawdę dużymi problemami ruchowymi i tak musi skorzystać z platformy.

Byłbym zatem wdzięczny, gdybyś jakoś wykazał tezę, że pudło 120N/Na jest nieprawidłowo skonstruowane i wyjaśnił, jakim cudem wagon otrzymał bezwarunkową homologację i pomyślnie przeszedł analizy wytrzymałościowe.

[ Dodano: |19 Maj 2011|, 2011 19:43 ]
JKTpl pisze:
beni pisze:Z mojej strony życzę aby Swing sprawdzał się jak do tej pory.
A ja życzę, żeby w końcu zaczęły sprawdzać się lepiej 8-(
Ale jakieś konkrety?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

px33
Posty: 1766
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 19 maja 2011, 19:55

Glonojad pisze: W skosach nie ma nic niepoprawnego. W Poznaniu, o którym miłośnicy sikają w gacie, że nie ma skosów, perony są oddalone od osi toru o 6 cm więcej, niż w Warszawie, co właściwie zeruje korzyść z braku skosów dla wagonów niskich ORAZ zwiększa odległość do przeskoczenia dla wagonów wysokopodłogowych.
No ale to jest problem konstrukcji peronów, a nie tramwajów (no chyba że to tramwaje sprawiają, że . A dążymy do tego, żeby peron był na wysokości wejścia (co nie jest takie proste biorąc pod uwagę to, że różne wagony mają je na różnych wysokościach) i jak najbliżej, tak żeby dało się właśnie tym wózkiem wjechać do wagonu bez rampy.
I na pewno w wagonach bez skosów przy idealnie zaprojektowanych peronach (czyt. jeden rodzaj taboru w mieście i wszystkie przystanki dostosowane do tych tramwajów, co w rzeczywistości niestety się nie zdarza) wejście byłoby bardziej bezproblemowe niż w tych ze skosami.
Glonojad pisze:A życzyć może sobie różnych rzeczy, łącznie z wysuwanymi stopniami czy gumowymi nakładkami.
Wysuwane stopnie zwiększają czas wymiany pasażerów i to dość znacznie. A pudło ze skosami nie ma chyba w żadnym aspekcie przewagi nad pudłem bez skosów.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 19 maja 2011, 20:16

o jakie skosy chodzi? :-s
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

px33
Posty: 1766
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 19 maja 2011, 20:22


Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 maja 2011, 20:23

px33 pisze:
Glonojad pisze: W skosach nie ma nic niepoprawnego. W Poznaniu, o którym miłośnicy sikają w gacie, że nie ma skosów, perony są oddalone od osi toru o 6 cm więcej, niż w Warszawie, co właściwie zeruje korzyść z braku skosów dla wagonów niskich ORAZ zwiększa odległość do przeskoczenia dla wagonów wysokopodłogowych.
No ale to jest problem konstrukcji peronów, a nie tramwajów (no chyba że to tramwaje sprawiają, że . A dążymy do tego, żeby peron był na wysokości wejścia (co nie jest takie proste biorąc pod uwagę to, że różne wagony mają je na różnych wysokościach) i jak najbliżej, tak żeby dało się właśnie tym wózkiem wjechać do wagonu bez rampy.
Tyle, że niepełnosprawni oczekują, że wagon będzie posiadał rampę, argumentując, że w niektórych przypadkach jedynie ciągłość nawierzchni zapewni możliwość wjazdu. To się nazywa konsultacje społeczne z grupami zainteresowanych. A taki wymóg oznacza konieczność obniżenia peronu o parę cm, pomijając następnych parę cm na zużycie kół i obciążenie tramwajów (niestety, nie stać nas na systemy samopoziomujące wagon).
Wysuwane stopnie zwiększają czas wymiany pasażerów i to dość znacznie.
Bynajmniej, co obserowowałem na przykładzie (co prawda odchylanych) stopni w Zurychu.
A pudło ze skosami nie ma chyba w żadnym aspekcie przewagi nad pudłem bez skosów.
Ma - można zastosować peron niezwiększający odstępu dla tramwajów klasycznych, o czym już napisałem. No i spełnia normę.

A propos spełniania - to który parametr wymogów homologacyjnych łamie pudło wagonu 120Na, bo jakoś nie znalazłem tej informacji?

PS: Akurat Cityrunner ma skos pudła i dodatkowe "zaślepki" zmniejszające szparę - tego ostatniego elementu w 120Na brakuje. A i szerokość pudła 2300 mm, zatem mniejszy niż w stopiątkach skos wynika z mniejszej szerokości pudła - takie drobne "oszustwo".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
Desert
Zbanowany
Posty: 2154
Rejestracja: 23 lis 2007, 16:09
Lokalizacja: 100-(L)ica

Post autor: Desert » 19 maja 2011, 21:51

kajo pisze:to nie piszczy w przypadku gdy ktoś naciśnie przycisk przed przystankiem
Piszczy.
Obrazek
"Jak coś wiem to wiem, a jak czegoś nie wiem to mógłbym wiedzieć czyli i tak wiem, jeżeli się mylę to przepraszam, bo mógłbym się mylić, ale ja się nie mylę."

ODPOWIEDZ