[Hydepark] Tramwaje Warszawskie

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 cze 2011, 11:56

KwZ pisze:@Misiekk: Nie będę się upierał. Ale:
Części: słyszałem o reflektorach, że ostatnie pasujące były sprowadzane z Krakowa za niemałe pieniądze. Akurat to możemy uznać za niesprawdzone.
Jak chodzi o reflektory czołowe w 13N, to po zakończeniu produkcji przez Zelmot i przetestowaniu partii lamp partaczonych przez Wessem po prostu zaczęto stosować inny typ. Tak samo jak w przypadku lamp tylnych - zastosowano lampy Polmo.
KwZ pisze:Rozruch oporowy: jak mamy tyrystory, to jednak zużycie prądu jest mniejsze.
Teoretycznie tak. Ale do tego dochodzi jeszcze trochę innych układów, które są konieczne do zastosowania rozruchu tyrystorowego. Powtarzam - pomiary robione w Warszawie wskazują na dość podobne zużycie energii w różnych typach tramwajów.
KwZ pisze:Nieszczelność: chcesz mi wmówić, że we Swingach też czuję powiew wiatru przy zamkniętych drzwiach i oknach?
Poczekaj jak 120Na pojeżdżą 50 lat - wtedy porównamy szczelność.
KwZ pisze:Czyli twierdzisz, że zwykłe żarówki są lepsze od świetlówek?
W niczym - nigdzie tego nie napisałem - dostałeś informację, że wymiana oświetlenia z WN na nn majątkiem nie jest.
KwZ pisze:Drzwi: harmonijkowe i wąskie...
Ojej no tragedia - gdyby w usunąć środkową poręcz w tylnych drzwiach byłoby szeroko.
KwZ pisze:
MisiekK pisze:[o Swingach] pewnie znowu nie będzie gdzie usiąść,
Liczba miejsc siedzących jest praktycznie taka sama, więc o co chodzi? Że są skośne?
Nie ja to napisałem - proszę o uważne cytowanie.
KwZ pisze:@Pingwin: co do zderzeń, to ciekawe.
A tak reasumując - przy zabieraniu głosu na pewien temat wato mieć o nim trochę wieksze pojęcie.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 cze 2011, 12:05

MisiekK pisze:Powtarzam - pomiary robione w Warszawie wskazują na dość podobne zużycie energii w różnych typach tramwajów.
Tylko że w nowszych tym samym prądem obsługujesz trochę więcej urządzeń. Wstaw do parówki samą tylko klimę i biletomat, to pogadamy.
MisiekK pisze:Poczekaj jak 120Na pojeżdżą 50 lat - wtedy porównamy szczelność.
Nie sądzę, by pojeździły. Jestem bliski stwierdzenia "mam nadzieję, że nie pojeżdżą" - postęp techniczny przyspiesza.

Sugerujesz, że drzwi (zwłaszcza góra i dół) w parówkach oryginalnie były szczelne?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 cze 2011, 12:15

Bastian pisze:Tylko że w nowszych tym samym prądem obsługujesz trochę więcej urządzeń. Wstaw do parówki samą tylko klimę i biletomat, to pogadamy.
Zestawienie, które oglądałem nie zawierało pojazdów z serii 120N i 120Na.
Bastian pisze:Sugerujesz, że drzwi (zwłaszcza góra i dół) w parówkach oryginalnie były szczelne?
Miewały na początku więcej gum, których z biegiem czasu nie uzupełniano. Uszczelnienie góry było robione na konstrukcji wozu, a nie na skrzydłach.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36176
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 cze 2011, 12:18

MisiekK pisze:Zestawienie, które oglądałem nie zawierało pojazdów z serii 120N i 120Na.
A, czyli tylko 105Na plus wszelkie mutacje oraz ubooty? To chyba że tak.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 cze 2011, 12:55

Nie wiem, jakie pomiary robil MisiekK, ale zuzycie energii przez tyrystory jest w TW wyraznie nizsze, niz klasycznej stopiatki. Problem w tym, ze odpowiednhe uklady sa zbyt drogie w stosunku do oszczedzonej energii.

Chcialbym takze poznac zrodlo rewelacji jakoby 13N zapewnialo wieksze bezpieczenstwo zderzeniowe od zaprojektowanego na klase P IV 120Na.

Do wynurzen Piotrama nie mam zamiaru sie odnosic, bo dotycza innego matriksa.

[ Dodano: |22 Cze 2011|, 2011 12:57 ]
Edit: a energooszczednoscia wszystko na glowe bije uboot.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3559
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 22 cze 2011, 13:09

piotram pisze:
drapka pisze: Potwierdzam - raz wyczułem nawet woń moczu :-/ Tylko czy tył swinga jest pod tym względem statystycznie w gorszym czy w lepszym stanie niż tył przeciętnego drugiego wagonu, to nie umiałbym powiedzieć...
Na pewno lepszy, bo nie da się tam "zamelinować", siedzenia są na widoku, no i ze skaju czy plastiku łatwiej zmyć szczyny :)
Tylko że te wszystkie ,,wady'' Swingów to nie wina konstrukcji, a wina zamawiającego. Tak zostało złożone zamówienie i tak producent zrobił produkt. Gdyby było więcej kasy zamówiono by coś innego. Apelacje w sprawie zmywania szczyn z siedzeń pisz do zamawiającego.
Prawda jest taka że 13N i większość 105Xxx powinny dawno znaleźć się w jednym miejscu - najbliższa huta. Towarzystwa powinny im dotrzymać kolejowe zabytki typu EN57 EU07 itp. Parę sztuk w najlepszym stanie zostawić jako zabytki, reszta won do huty. Wszelkie modernizacje, przeróbki itp to topienie kasy w błoto.
Niestety jest jak jest
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 cze 2011, 13:58

rufio198 pisze:Apelacje w sprawie zmywania szczyn z siedzeń pisz do zamawiającego.
Szanowny Panie Prezesie,

Proszę o wyjaśnienie, dlaczego pisząc SIWZ na zakup 186 nowoczesnych niskopodłogowych wagonów nie uwzględniliście Państwo specjalnych natrysków nad siedzeniami z cieczą dezynfekującą powodujących zmycie i neutralizację moczu zostawionego przez pasażerów-troli po każdym dniu roboczym.

Z poważaniem
Zaciekawiony

rufio198 pisze:Prawda jest taka że 13N i większość 105Nx powinny dawno znaleźć się w jednym miejscu - najbliższa huta.
I się znajdą. Via Zabraniecka 3.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
primoż
Posty: 4157
Rejestracja: 24 gru 2010, 0:57
Lokalizacja: tenmiasto w tenkraju

Post autor: primoż » 22 cze 2011, 14:13

piotram pisze:Jak nadjeżdża swing to jest loteria: będzie zimno czy duszno...
Często jeżdżę tramwajami, w tym i Swingami. Chyba tylko raz mi się trafiło jechać w upał bez klimy.
piotram pisze:...pewnie znowu nie będzie gdzie usiąść...
No, w parówce mogę tylko usiąść tam gdzie jest rzeźnia. W Swingu - wszędzie.
piotram pisze:...czy da się stanąć wygodnie czy tylko w drzwiach lub w przegubie...
Nie wiem, gdzie widzisz problem, ja tam w głębi Swinga ze staniem problemów nie mam.
piotram pisze:Na stare można sobie złorzeczyć, bo jest stare i be, a na nowe "nie wypada", chociaż problemy są nadal te same.
Jak widać na nowe też można sobie złorzeczyć, bo jest nowe, a na stare nie wypada (zwłaszcza na św. parówkę), chociaż cholerstwa są obrzydliwie niewygodne.
W ogóle zauważyłem, że co poniektórzy miłośnicy św. 13N się zachowują jak niektórzy miłośnicy MAN-ów :-$ Nie wiem, skąd się bierze taki fanatyzm.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 22 cze 2011, 14:31

@primoz: 10/10. =D>
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 cze 2011, 15:44

primoż pisze:Chyba tylko raz mi się trafiło jechać w upał bez klimy.
A mi więcej. Problem w tym też, że brak klimy nawet w dni bez upału powoduje zaduch.
No, w parówce mogę tylko usiąść tam gdzie jest rzeźnia. W Swingu - wszędzie.
A ja mogę usiąść wszędzie i w jednym i w drugim. Ale mądralo... sprawdzałeś odległość siedzeń w 13N i 120Na? Zdziwisz się :P
Nie wiem, gdzie widzisz problem, ja tam w głębi Swinga ze staniem problemów nie mam.
W tym, że nie ma się czego złapać. Jeśli pomnożymy zły dostęp do poręczy z szarpaniem przy ruszaniu to co nam wyjdzie?
Jak widać na nowe też można sobie złorzeczyć, bo jest nowe, a na stare nie wypada (zwłaszcza na św. parówkę), chociaż cholerstwa są obrzydliwie niewygodne.
Gdzie tak widzisz? Ja jestem zdania że nalezy złorzeczyć na to co jest niewygodne, a nie co jest nowe czy stare =;

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 cze 2011, 16:11

piotram pisze:sprawdzałeś odległość siedzeń w 13N i 120Na?
Nic to nie da, 13N to manufaktura, co sztuka, to inna.
piotram pisze:W tym, że nie ma się czego złapać.
W parówce za to poręcze są na wysokości oczu, a poza tym - trzeba liczyć przystanki albo bić pokłony, żeby coś zobaczyć, stojąc.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 cze 2011, 16:20

Wolfchen pisze:W parówce za to poręcze są na wysokości oczu, a poza tym - trzeba liczyć przystanki albo bić pokłony, żeby coś zobaczyć, stojąc.
To wolisz latać po wagonie, niż mieć poręcz na wysokości oczu?

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 cze 2011, 16:23

Nie, ja po prostu nie mam problemu z dostępem do poręczy w SWINGach. 8-(
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7866
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 cze 2011, 16:27

Wolfchen pisze:Nic to nie da, 13N to manufaktura, co sztuka, to inna.
Ciesz się, że T-3 przez lata tą manufakturę robiło. Fabrycznie parówy miały poręcze przy oknach jedynie tam, gdzie nie było siedzeń :)
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 cze 2011, 16:30

Wolfchen pisze:Nie, ja po prostu nie mam problemu z dostępem do poręczy w SWINGach. 8-(
OK, a ja nie mam problemu z siadaniem w parówkach :)

ODPOWIEDZ