Flixbus (d. PolskiBus)
Moderator: JacekM
Im dalej w las, tym drożej. Wizyta weekendowa w 3mieście to w obie strony 80 złotych (35+45). Zaczyna się robić porównywalnie z TLK, tym bardziej, że do Gdyni bus nie dojeżdża.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Niestety piątek 19:00 - poniedziałek 6:00 jest pewnym ograniczeniem tej oferty, a PB daje mi wyjechać o 15:30 z Warszawy i przespać się już w łóżku w 3mieście. Za 11 złotych dopłaty warto.piotram pisze:Bilet weekendowy na TLK kosztuje 69 i możesz go kupić chwilę przed podróżą
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
-
best_seler
- Posty: 48
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:02
- Lokalizacja: płynie prąd?
Jechałem z Warszawy do Bratysławy i z Wiednia do Warszawy. Wygodnie, mogłem wyciągnąć nogi, wifi działa już za granicą (oprócz Słowacji). Przekonałem się do podróży autokarami, których dotąd nie znosiłem. Jedyny minus to rozkłady układane chyba od czapy.
Pomijam tu opóźnienie związane z remontem ósemki, ale w drodze z Wiednia:
- na pokonanie 70 km do Bratysławy mają 1h 50o min - w efekcie mieliśmy prawie 40-minutowy postój w Bratysławie.
Między Bratysławą a Katowicami kierowcy zaczęli robić sobie postoje - jeden 15-minutowy, drugi 40-minutowy. W efekcie do Katowic dojechaliśmy ponad półgodziny spóźnieni.
Pomijam tu opóźnienie związane z remontem ósemki, ale w drodze z Wiednia:
- na pokonanie 70 km do Bratysławy mają 1h 50o min - w efekcie mieliśmy prawie 40-minutowy postój w Bratysławie.
Między Bratysławą a Katowicami kierowcy zaczęli robić sobie postoje - jeden 15-minutowy, drugi 40-minutowy. W efekcie do Katowic dojechaliśmy ponad półgodziny spóźnieni.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Długość tych postojów sugeruje, że to mogły nie być zachcianki kierowców.best_seler pisze:Między Bratysławą a Katowicami kierowcy zaczęli robić sobie postoje - jeden 15-minutowy, drugi 40-minutowy. W efekcie do Katowic dojechaliśmy ponad półgodziny spóźnieni.
- R-9 Chełmska
- Posty: 6091
- Rejestracja: 14 gru 2005, 20:15
- Lokalizacja: Tarchomin/Rakowiec
Skoro był jeden postój 40 minut w Bratysławie, a kierowców było dwóch, to w sumie nie powinno być żadnych przerw jużSzeregowy_Równoległy pisze: Długość tych postojów sugeruje, że to mogły nie być zachcianki kierowców.
Choć zapewne kierowcy byli nowi, a starzy im naopowiadali, że od Bratysławy do Katowic jest tyyyyyle czasu, więc zrobili długie postoje, a tu się okazało, że za długie...
5290 - LINIĘ OBSŁUGUJE ZAKŁAD "CHEŁMSKA"
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Najczęściej podróżuję: 2, 3, 6, 17, 26, 136, 141, 172, 186, 188, 509, 518, N01, N32
Jeszcze co do dyskusji pt. "Szukamy haków na PB".
Nie pojmuje was. Po co szukać haczyków na coś, co oferuje względnie szybkie, wygodne, nowoczesne, a przede wszystkim śmiesznie tanie połączenia?
Nawet jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości w tej sprawie ulg, to do cholery co z tego?! Przecież PB dla każdego z nas jest tak korzystny cenowo, że wyciąganie takich wątpliwości zakrawa na idiotyzm, bo gdyby rzeczywiście coś się nie zgadzało, to szkodzimy tylko sobie.
Nie pojmuje was. Po co szukać haczyków na coś, co oferuje względnie szybkie, wygodne, nowoczesne, a przede wszystkim śmiesznie tanie połączenia?
Nawet jeśli mamy jakiekolwiek wątpliwości w tej sprawie ulg, to do cholery co z tego?! Przecież PB dla każdego z nas jest tak korzystny cenowo, że wyciąganie takich wątpliwości zakrawa na idiotyzm, bo gdyby rzeczywiście coś się nie zgadzało, to szkodzimy tylko sobie.
A ja nie pojmuję, jak coś może być wygodne, nowoczesne i jednocześnie śmiesznie tanie. Na zwykłym rynku towarów coś takiego jest albo słabej jakości, albo kradzione.BJ pisze: Nie pojmuje was. Po co szukać haczyków na coś, co oferuje względnie szybkie, wygodne, nowoczesne, a przede wszystkim śmiesznie tanie połączenia?
pogłaszcz swojego homo sovieticusapiotram pisze:A ja nie pojmuję, jak coś może być wygodne, nowoczesne i jednocześnie śmiesznie tanie. Na zwykłym rynku towarów coś takiego jest albo słabej jakości, albo kradzione.BJ pisze:Nie pojmuje was. Po co szukać haczyków na coś, co oferuje względnie szybkie, wygodne, nowoczesne, a przede wszystkim śmiesznie tanie połączenia?
noidea
Czyli uważasz że nie da sie taniej niz to jest np w PKP? Mam nadzieję że się mylisz bo obecny stosunek cena/jakośc u obecnych przewoźników zdecydowanie mi nie odpowiada (i nie tylko mi biorąc pod uwage strate 20 mln pasazerów w IC w ubiegłym roku).piotram pisze:Następny co myśli że za darmo specjalnie jemu dają.
Jeśli ten biznes ma się utrzymać, to z pewnością podwyższą ceny (zostawiając 1-2 bilety za złotówkę na zachętę), a wtedy konkurencyjność tej usługi będzie praktycznie żadna.
W miare rozwoju sieci dróg konkurencyjnosc czasowa transportu drogowego bedzie jedynie wzrastała.
-
best_seler
- Posty: 48
- Rejestracja: 15 gru 2005, 21:02
- Lokalizacja: płynie prąd?
Dwóch. Jeden jechał na trasie Wiedeń-Katowice, drugi dosiadł się w Bratysławie i jechał do Krakowa (przesiadał się w Katowicach).R-9 Chełmska pisze: , a kierowców było dwóch, to w sumie nie powinno być żadnych przerw jużNo chyba, że kierowca był jeden...
Będą. Bo docelowo chcą mieć 100 autokarów, co zapewne pozwoli stworzyć całkiem niezłą siatkę połączeń po kraju. Dodatkowo, jeśli godziny odjazdów i przyjazdów będą tworzyły możliwości przesiadek, to nawet jeśli cena nie będzie niższa od PKS-ów czy TLK, to wiele ludzi, w tym i ja, wybierze PB ze względu na komfort podróży.piotram pisze:Następny co myśli że za darmo specjalnie jemu dają.
Jeśli ten biznes ma się utrzymać, to z pewnością podwyższą ceny (zostawiając 1-2 bilety za złotówkę na zachętę), a wtedy konkurencyjność tej usługi będzie praktycznie żadna.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36193
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Mam wrażenie, że mam tu do czynienia z samymi wizjonerami i jasnowidzami, w dodatku każdy widzi inaczej: jeden rzecze "będzie tak", drugi "nie, będzie siak" powiada.
A nie widzę tu dyskusji typu "jeśli tak a tak, to będzie to, a warunkach siakich będzie owak".
A nie widzę tu dyskusji typu "jeśli tak a tak, to będzie to, a warunkach siakich będzie owak".
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow