Moderator: Wiliam
-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 12 lip 2011, 12:45
drja pisze: Jakkolwiek nie znam dokładnie specyfiki tego rejonu, to jednak słowo na temat logiki twojej argumentacji. Mieszkańcy chcą 2 łyżki żeby zjeść zupę. ZTM proponuje 5 widelców - nie chcą. To może 7 widelczyków do ciasta? Też kurka nie chcą. 10 noży? Nie? To damy jedną łyżeczkę do herbaty. Kurka, czego oni dalej pyszczą?

No to nie do końca jest tak.
Potrzebą mieszkańca jest dojechać z punktu A do punktu B. Tymczasem niektórym się wydaje, że potrzebą mieszkańca jest dojechać z punktu A do Punktu B przez punkty C i D, bo droga ładniejsza.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
drja
- Posty: 723
- Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
- Lokalizacja: z ciemnego zakamarka
Post
autor: drja » 12 lip 2011, 12:48
Zgoda, nie zamierzam z tym dyskutować. Ale dlaczego ideą ZTM jest w tym przypadku dowożenie ludzi do Wiatraka i przepakowywanie ich do i tak przeciążonego 523? W imię czego? Żeby na takiej Saskiej jeszcze większe dramaty się działy

-
Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Post
autor: Glonojad » 12 lip 2011, 12:57
Dlaczego akurat 523? 26? 9? Ja wiem, tramwaje gryzą...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
-
drja
- Posty: 723
- Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
- Lokalizacja: z ciemnego zakamarka
Post
autor: drja » 12 lip 2011, 13:04
No super. I co? Dojadę tym 9 na Rozdroże? 26 na MPW? Grzesiek, proszę, ad rem. Skoro potrzebą ludzi jest dostać się do lokalizacji wzdłuż TŁ, to dlaczego za wszelką cenę chce się im to utrudnić, wymuszając przesiadkę i zdejmując z TŁ brygady (bo nie mam najmniejszych wątpliwości, że skoro 143 miałoby powstać na bazie brygad obecnego 515+415, to na podbicie 520 czy 523 nic nie skapnie...). To przecież właśnie przeczy idei zapewnienia sprawnego dowozu z A do B1, B2, ..., Bx po trasie linii. Ale co ja tam się znam...
-
person
- (geograf)
- Posty: 9819
- Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
- Lokalizacja: z szafy
Post
autor: person » 12 lip 2011, 13:33
Akurat w ostatnich konsultacjach zaproponowano 143 do GUS, co - zdaje się - też nie spotkało się ze zbyt ciepłym przyjęciem (bo czarne, a nie czerwone)...
-
drja
- Posty: 723
- Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
- Lokalizacja: z ciemnego zakamarka
Post
autor: drja » 12 lip 2011, 13:38
No to to ma już sens. To jeśli taka propozycja padła i została odrzucona, to znaczy dwie rzeczy. Raz: są na to brygady (chyba, że była to propozycja na zasadzie: ok, damy do GUS-u, ale co 15/30//30 zamiast 10/15//15), dwa - ludzie nie mają celu podróży np. na Miedzynarodowej. Skoro tak, to ZTM powinien się na taki wariant zgodzić, zostawiając numerek 515 i wycinając te parę przystanków. W czym więc nadal jest tu problem, bo zupełnie nie potrafię tego zrozumieć? W zacietrzewieniu ZTM, że ma być po naszemu i ma to być 143 a nie 515?
Rany, w taki sposób podchodząc, to nic się nigdy nie da zrobić i wszyscy się będą wiecznie dziwić why, wieszając na sobie wzajemnie psy. Jakie to polskie.
-
pawcio
- Posty: 24986
- Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
- Lokalizacja: Os. Wilga
Post
autor: pawcio » 12 lip 2011, 13:39
Ja mam wrażenie, że cały projekt wawerski poległ. A na pewno tam były zakopane brygady na zwiększenie częstotliwości 415+515=143. Inna rzecz, że sam pomysł i tak spotkał się z krytyką kolorowo-numerkową.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
-
drja
- Posty: 723
- Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
- Lokalizacja: z ciemnego zakamarka
Post
autor: drja » 12 lip 2011, 13:53
No to mówię: było zrobić mały gest i zostawić numerek 515. Wszystko. Pewnie by się każdy ucieszył, że im się 515 zostawia i to częściej. Trochę inżynierii społecznej (choć to chyba za dużo powiedziane w tym przypadku). Naprawdę, jest tu zaszyta jakaś podziwu/pożałowania godna wola robienia problemów tam, gdzie ich nie ma. Po obu stronach zainteresowanych tematem, żeby nie było. Wydaje mi się, że jednak ZTM powinien w takich sytuacjach wykazywać się jako ten mądry rozjemca, zamiast się na pasażerów obrażać.
Tyle, że tym bardziej teraz powinno się podbić 515 do 12" w szczycie A, 15" w B i zrobić to jako element preludium do skasowania w cholerę 415 po wakacjach. To wskrzeszamy na ratunek takiego dziada, który na dodatek gówno pomaga, jak autochtoni tu donoszą. Ech

-
fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Post
autor: fik » 12 lip 2011, 14:27
Rosa pisze: Dodaj że normalne 415 o rozkładzie jaki miało 408 a nie obecnego potworka.
I znowu pociąć 523?

raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Rosa
- Posty: 4490
- Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
- Lokalizacja: os Wilga
Post
autor: Rosa » 12 lip 2011, 14:31
fik pisze:Rosa pisze: Dodaj że normalne 415 o rozkładzie jaki miało 408 a nie obecnego potworka.
I znowu pociąć 523?

Mówie o rozkładzie 408 a nie trasie 408.
A zresztą to czy tylko 523 po Warszawie jeździ? Nie ma innych linii które można spokojnie pociąc czy wykasowac włączając w to oczywiście ukochanego przez wszystkich muchowoza?
-
fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Post
autor: fik » 12 lip 2011, 14:33
Rosa pisze:Nie ma innych linii które można spokojnie pociąc czy wykasowac włączając w to oczywiście ukochanego przez wszystkich muchowoza?
Jakieś (realne) propozycje?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Bierut
- Posty: 282
- Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Bierut » 12 lip 2011, 14:33
Ażeby móc zlikwidować 415 i w jakiśkolwiek sposób zrekompensowac stratę dla Mokrego Ługu to trzeba bezapelacyjnie zwiekszyć częstotliwość 515 i jednocześnie umozliwić zgrane przesiadki ze 153. A co nam zafundował ZTM ? Jednoczesne utrudnienia w SKM i wakacyjne zawieszenie 415.
Pytam się ja: Dlaczego, choćby czasowo, nie zwiększyliście częstotliwości 515 ? Zero dobrych chęci. Nie daliście nic w zamian.
Jazda SKM-ką do Dw. Gdańskiego po to by zjechać metrem do Politechniki to jakiś kretynizm w imię poronionych zasad ZTM-u.
Zrozumcie jeszcze jedno: priorytetem pasażerów 515, nie jest przesiadka do tramwajów w celu kontynuowania jazdy Jerozolimskimi do Centrum, bo po to właśnie mają SKM-kę (oczywiście w jej normalnym wydaniu).
Ja postulowałem do ZTM-u (nawet gdyby 515 miało być "czarne") o wydłużenie tej linii do Dw. Zachodniego. Bo w tym ciągu komunikacyjnym jest jego potrzeba. To mogłoby załatwić sensowne zastąpienie bzdurnego zakrańcowania 515 oraz przywrócenie zalet 408 oraz ograniczenie przesiadek (ograniczenie, nie zlikwidowanie). To mógłby być KOMPROMIS. Znacie to słowo ?
-
fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27757
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Post
autor: fik » 12 lip 2011, 14:38
Bierut pisze:Ja postulowałem do ZTM-u (nawet gdyby 515 miało być "czarne") o wydłużenie tej linii do Dw. Zachodniego. Bo w tym ciągu komunikacyjnym jest jego potrzeba.
Nie, nie ma. W tym ciągu komunikacyjnym jest silne 182 i czasami silne 523. Naprawdę, Rembertów nie musi mieć bezpośredniego połączenia z całym miastem, przy okazji kanibalizującego silne linie.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Bierut
- Posty: 282
- Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
- Lokalizacja: Warszawa
Post
autor: Bierut » 12 lip 2011, 14:45
Tak długo jak nie będziecie słuchać opini mieszkańców, tak długo potrzebna będzie interwencja Pani Burmistrz.
Apeluje jeszcze raz. W końcu coś dajcie, a nie zabierajcie.