Odczyt w autobusie jako w autobusie czy pod klimatyzatorem?blinski pisze:Ciekawe, co by powiedzieli na fakt trzymania przy sobie termometru (atestowanego oczywiście) i odczytu bezpośredniego temperatury przekraczającej 25. Pewnie nic, jak zazwyczaj.Rosa pisze:W A060 piekarnik bo okna zamkniete , otwarte tylko luki dachowe a okna i silnik grzeja jak piekarnik. Dzwonie do ZTM a tam dostaje głupie pytanie "czy w autobusie jest ponad 25 stopni". Jak na razie nie ma jeszcze termometrów na które mógłby spojrzec pasażer aby wiedzieć jaka jest temperatura ale moze razem z klimatyzacja powinien byc wymog ich montowania a jak nie to niech ZTM w koncu nakaże aby klimatyzacja po prostu działała a nie tylko była.
O chłodzeniu i niechłodzeniu
ZTM mierzy zarówno temperaturę w autobusie, jak i temperaturę powietrza, które wydobywa się z klimatyzatora.Pawel_ pisze:Odczyt w autobusie jako w autobusie czy pod klimatyzatorem?blinski pisze: Ciekawe, co by powiedzieli na fakt trzymania przy sobie termometru (atestowanego oczywiście) i odczytu bezpośredniego temperatury przekraczającej 25. Pewnie nic, jak zazwyczaj.
noidea
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Rozumiem kierowcę. Nic tak ładnie nie odparuje szyb, jak klima. A, niestety, szanowni pasażerowie w deszczu są mokrzy, po wejściu do wozu zaczynają parować i przednia szyba staje się, delikatnie ujmując, mało przejrzysta. Wtedy klima jest nieoceniona.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jechałem dziś gniotem bez otwartych okien (bo deszcz) ani klimy (bo nie ma fabrycznie). Zapalenia płuc to się mało nie nabawiłem wysiadłszy z tej sauny!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
A to ten cud techniki z zamkniętą kabiną (!) nie ma tak prostego nawiewu na szyby?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozumiem kierowcę. Nic tak ładnie nie odparuje szyb, jak klima.
[ Dodano: |21 Lip 2011|, 2011 09:29 ]
To ciesz się że nie był to Solaris, który "uznał" że należy jeszcze dogrzać, bo byś chyba erką musiał z przystanku odjechaćGlonojad pisze:Jechałem dziś gniotem bez otwartych okien (bo deszcz) ani klimy (bo nie ma fabrycznie). Zapalenia płuc to się mało nie nabawiłem wysiadłszy z tej sauny!
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ma, ale klima jest dużo skuteczniejsza.piotram pisze:A to ten cud techniki z zamkniętą kabiną (!) nie ma tak prostego nawiewu na szyby?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozumiem kierowcę. Nic tak ładnie nie odparuje szyb, jak klima.
Bo jakoś nie ma chętnych do robienia sobie sauny w kabinie? Sam sobie siedź w środku lipca w kabinie z włączonym ogrzewaniem. Poza tym: klima jest skuteczniejsza.grzegorz pisze:A ja nie. Dlaczego nie włączył ogrzewania, jeśli chciał odparować szyby?Szeregowy_Równoległy pisze:Rozumiem kierowcę.
Inna sprawa, że pasażerowie są czasem całkiem pocieszni. Źle, jak klima wyłączona, źle, jak włączona... To jak byłoby OK? Nie prowadziłem tego autobusu, ale podczas potężnego deszczu sam na 99% bym klimę włączył. Bo to poprawia widoczność, a nie było zimno, był tylko deszcz. I w pojazdach bez klimy (sam zmoknięty jechałem parówą) sauna była obrzydliwa, więc po co ludzi dusić, jak można ich dotlenić? Ale pasażer wie lepiej.
O mamo, ale to nie chodzi o to, że klima sama w sobie jest zła, tylko że jej działanie jest czasem dziwne. To jak z narzekaniem na lato - zimno źle, upał tez źle. Tylko że klimę wymyślił człowiek i teoretycznie jej celem jest dogodzic, a nie szkodzić.Szeregowy_Równoległy pisze:Źle, jak klima wyłączona, źle, jak włączona... To jak byłoby OK?
Otóż to. Włączyłem na chwilę odparowywanie szyb, ale szybciej to coś wyłączyłem niż włączyłem. Strasznie gorąco i w ogóle, a klima w mgnieniu oka odparowała mi szybki.Szeregowy_Równoległy pisze:Ma, ale klima jest dużo skuteczniejsza.piotram pisze: A to ten cud techniki z zamkniętą kabiną (!) nie ma tak prostego nawiewu na szyby?Bo jakoś nie ma chętnych do robienia sobie sauny w kabinie? Sam sobie siedź w środku lipca w kabinie z włączonym ogrzewaniem. Poza tym: klima jest skuteczniejsza.grzegorz pisze: A ja nie. Dlaczego nie włączył ogrzewania, jeśli chciał odparować szyby?
Inna sprawa, że pasażerowie są czasem całkiem pocieszni. Źle, jak klima wyłączona, źle, jak włączona... To jak byłoby OK? Nie prowadziłem tego autobusu, ale podczas potężnego deszczu sam na 99% bym klimę włączył. Bo to poprawia widoczność, a nie było zimno, był tylko deszcz. I w pojazdach bez klimy (sam zmoknięty jechałem parówą) sauna była obrzydliwa, więc po co ludzi dusić, jak można ich dotlenić? Ale pasażer wie lepiej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26873
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Jak nam następną serię tramwajów (nie daj Boże) zrobi Solaris, to jeszcze płakał za swingami będzieszpiotram pisze:To ciesz się że nie był to Solaris, który "uznał" że należy jeszcze dogrzać, bo byś chyba erką musiał z przystanku odjechaćGlonojad pisze:Jechałem dziś gniotem bez otwartych okien (bo deszcz) ani klimy (bo nie ma fabrycznie). Zapalenia płuc to się mało nie nabawiłem wysiadłszy z tej sauny!
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Tu raczej chodzi o co innego. Zwykle jest tak, że każdy ma trochę inne odczucie temperatury i czasem dochodzi do konfliktów między pasażerami o to, czy jest zimno czy gorąco. Wystarczy się przejechać pociągiem lub autobusem z otwieranymi oknami na dłuższej trasie i już wiadomo, o co chodzi. Tak samo tutaj. A ja całą burzę spędziłem w klimatyzowanym autobusie (solarisie) i jakoś nikt się nie skarżył. Fakt, że klima aż tak mocno nie chłodziła.