Absurdy miejskie i nie tylko

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 lip 2011, 20:45

Szeregowy_Równoległy pisze:MeWa, jak to sobie wyobrażasz? Osobówki pomijam, niech się kierowcy przesiądą do zbiorkomu, ale tramwaje na Marszałkowskiej? Ruszy ze Świętokrzyskiej, i przed Rotundą zaliczy jeszcze przynajmniej kilka (bo i kilka przejść ma być) sygnalizacji? To ma być priorytet i promocja?
tak jak jest to w innych miesjcach. Zresztą tramwaje na Marszałkowskiej nie muszą pełnić tak priorytetowej roli.
BJ pisze:E, gdzie?
Na odc. PlUL-Centrum światła na Marszałkowskiej masz niezdrowo często, a co za tym idzie - przejścia też.
Na odc. Centrum-Królewska masz 4 przejścia, w tym jedno podziemne między skrzyżowaniami przy Złotej.
Mało?
tak, jak na przyszłą intensywną zabudowę - mało. Ja bym uspokoił tutaj ruch, tak jak to na południowym odcinku tej ulicy.
Zresztą widać, jak piesi są skanalizowani wokół Rotundy. Na pewno wspomina się o pasach na wysokości Złotej, nie wiem jak na przedłużeniach innych planowych ulic wokół Pałacu. Co jakiś czas wypływa też temat przejść naziemnych przy Rotundzie.
Rosa pisze:Oprócz tego mało znaczacego faktu zę w tym momencie sparaliżowane zostaną wszystkie prawoskręty czyli staną takie linie jak 131, 171, 501 czy 525 + reszta drobnicy.
no i? Paranoją jest to, że trzeba kilometry robić, żeby przejść na drugą stronę ulicy... To nie jest przyjazne miasto dla mieszkańców.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 21 lip 2011, 1:46

MeWa pisze:To nie jest przyjazne miasto dla mieszkańców.
Jest. Dla kierowców na przykład. A pieszy tu wiele nie traci.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 21 lip 2011, 2:33

Adam G. pisze:Zróbmy w takim razie przejścia dla pieszych przy Centralnym, Rotundzie i jeszcze kilka mniejszych przez Marszałkowską.
Dokładnie tak powinno być. Oczywiście wszystkie ulice w ścisłym centrum powinny mieć (maksymalny!) przekrój 2x2.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 21 lip 2011, 3:03

BJ pisze:
MeWa pisze:To nie jest przyjazne miasto dla mieszkańców.
Jest. Dla kierowców na przykład.
to skąd te ciągłe narzekania zmotoryzowanych? Ale owszem, jest przyjazne - dla nich.
BJ pisze:A pieszy tu wiele nie traci.
traci wiele - konieczność nadrabiania kilometrów, latania po schodach, korzystania z zatłoczonych przejść, a także tworzenie się trudno dostępnych "wysp" i barier
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 21 lip 2011, 10:13

MeWa pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze:MeWa, jak to sobie wyobrażasz? Osobówki pomijam, niech się kierowcy przesiądą do zbiorkomu, ale tramwaje na Marszałkowskiej? Ruszy ze Świętokrzyskiej, i przed Rotundą zaliczy jeszcze przynajmniej kilka (bo i kilka przejść ma być) sygnalizacji? To ma być priorytet i promocja?
tak jak jest to w innych miesjcach. Zresztą tramwaje na Marszałkowskiej nie muszą pełnić tak priorytetowej roli.
To co ma tam wozić ludzi, znaczy co ma tam pełnić priorytetową rolę?
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 21 lip 2011, 10:19

BJ pisze:
MeWa pisze:To nie jest przyjazne miasto dla mieszkańców.
Jest. Dla kierowców na przykład. A pieszy tu wiele nie traci.
Przyjazne dla kierowców =/= przyjazne dla mieszkańców. Nie każdy mieszkaniec jest kierowcą, wbrew pozorom. Dla kierowców to nic nie jest przyjazne, brak miejsca tuż pod klatką, brak mozliwości skrętu na każdym skrzyżowaniu, zielone nie świecące się cały czas, ulica nie biegnąca cały czas prosto...

PS. Zresztą dodatkowe przejścia wcale nie muszą oznaczać spowolnienia tramwaju.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 21 lip 2011, 10:54

Gdyby były same przejścia, bez przejść podziemnych, to - w tym miejscu - mogłyby nawet ruch tramwajów usprawnić - pasażerowie byliby porcjowani, a nie stanowili ciągle wypływającego z podziemi strumienia... choć skoro metro może jeździć na zasadzie "dzwonię, zamykam, odjeżdżam" bez oglądania się na przychodzących ludzi, to dlaczego nie tramwaj? Pytanie retoryczne - w Warszawie tramwaj to elektryczny autobus, a nie odchudzone metro.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9789
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 21 lip 2011, 11:03

BJ pisze:
MeWa pisze:To nie jest przyjazne miasto dla mieszkańców.
Jest. Dla kierowców na przykład. A pieszy tu wiele nie traci.
Tak, tak. Anglosaskie miasta pokazują czym kończy się "przyjazne miasto dla samochodów".

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 lip 2011, 11:15

Glonojad pisze: choć skoro metro może jeździć na zasadzie "dzwonię, zamykam, odjeżdżam" bez oglądania się na przychodzących ludzi, to dlaczego nie tramwaj?
A tramwaj na patelni czy przy WC tak nie robi? Chyba musi, bo inaczej nigdy nie ruszy...

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 21 lip 2011, 11:20

MichalJ pisze:
Glonojad pisze: choć skoro metro może jeździć na zasadzie "dzwonię, zamykam, odjeżdżam" bez oglądania się na przychodzących ludzi, to dlaczego nie tramwaj?
A tramwaj na patelni czy przy WC tak nie robi? Chyba musi, bo inaczej nigdy nie ruszy...
Jak ma "bezpieczne" drzwi to dupa zbita...

Zebra
Posty: 306
Rejestracja: 10 lis 2009, 13:46
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Zebra » 21 lip 2011, 11:42

BJ pisze:
MeWa pisze:To nie jest przyjazne miasto dla mieszkańców.
Jest. Dla kierowców na przykład. A pieszy tu wiele nie traci.
\

Zaczniesz jeździć samochodem to może zmienisz zdanie. Ulice pokroju autostrad w centrum plus brak obwodnicy to zaiste wzór dla świata.

Cóż, możesz sobie gardłować o tych złych pieszych, którzy w centrum chcą więcej przejść kosztem wygody mniejszości, ale raczej nie masz szans w tej dziedzinie.

Natomiast odnośnie świateł na Puławskiej przed i za kościołem w Pyrach (zależnie z której patrzeć) - spośród wszystkich sygnalizacji akurat ta była jedną z najpotrzebniejszych. Dlatego że żadnej ulicy poprzecznej akurat tam nie ma to powstały najpóźniej - wot inżynieria ruchu prosto z PRL.

reserved
Posty: 13936
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 lip 2011, 13:18

Troszkę przez tydzień odpocząłem od tego forum.
Wróciłem i się załamałem...
BJ pisze:Ulica jest od jazdy samochodem i poza centrum powinno się unikać spotykania samochodu i pieszego, skoro można wybudować kładkę.
To wybuduj na Włodarzewskiej kładkę.
Nie no nie ma co tego komentować, chore myślenie i tyle.

[ Dodano: |21 Lip 2011|, 2011 13:24 ]
Co do przejść dla pieszych w Centrum. Zauważcie jedną rzecz, że w podziemiach jest wiele sklepików. Zamykanie ich na rzecz budowania przejść dla pieszych to utrata wielu miejsc pracy, utrata też wielu stoisk, z których przechodnie korzystają. Tego się nie przeniesie gdzieś koło skrzyżowania bo nie ma miejsca. Chociaż tak juz na marginesie ja to bym te przejścia podziemne wyremontował bo to co jest obecnie to syf i malaria. Aczkolwiek jest też druga strona tego problemu , rzeczywiście czasem trzeba się nalatać. Ja sam jak np. dojeżdżam autobusem do Centrum to czasem wolę poczekać na 521 niż lecieć do tramwaju. Boję się jednak, że to spowolni ruch, bo mamy tu wiele relacji skręcających. Jeżeli taki powiedzmy 131 skręca w Aleje to musi przepuścić pieszych. Albo taki 171 z Alei w Marszałkowską. No chyba, że wprowadzimy inteligentną sygnalizację, która pozwoli rzeczywiście uporządkować ruch tak żeby się odbywał bezkolizyjnie.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 21 lip 2011, 14:00

MeWa pisze:traci wiele - konieczność nadrabiania kilometrów, latania po schodach, korzystania z zatłoczonych przejść, a także tworzenie się trudno dostępnych "wysp" i barier
Póki co po centrum samochodem nie miałem okazji jechać jako kierowca, natomiast jako pieszy jestem tam praktycznie codziennie i czemu ani ja, ani nikt z moich znajomych ani razu nie narzekał, że musi przejść 100 m w te czy wewte do przejścia?
Zebra pisze:Zaczniesz jeździć samochodem to może zmienisz zdanie. Ulice pokroju autostrad w centrum plus brak obwodnicy to zaiste wzór dla świata.
Samochodem zacznę w swoim czasie, ale jako pasażer jeżdżę sporo autobusami, taksówkami czy wreszcie z ojcem/matką albo kolegami, którzy już samochód posiadają.
Układ drogowy w Warszawie to tragedia, ale nie dlatego, że mamy kilka szerokich ulic w centrum, a przede wszystkim dlatego, że nie ma ani jednej normalnej wlotówki/wylotówki z tego miasta i nie ma ani jednej obwodnicy.
Zastanawiam się, czy w Europie jest druga taka stolica (no, może pomijając jakieś dzikie miejsca typu Albania, bo tam pewnie jest tak jak u nas), która nie ma ani jednej obwodnicy, nie ma żadnej autostrady, a każda wylotówka to 2-3 pasmowa, często nierówna droga ze światłami co chwilę.
Zebra pisze:Cóż, możesz sobie gardłować o tych złych pieszych, którzy w centrum chcą więcej przejść kosztem wygody mniejszości, ale raczej nie masz szans w tej dziedzinie.
Tu nie chodzi o to, że ja chcę pieszych wywalić z centrum i dać je we władanie kierowcom osobówek.
Chodzi o to, że mamy ulice w centrum jakie mamy i nie powinno się teraz robić przejść przez 6 pasów + torowisko przy Domach Centrum, bo to tylko spowoduje jeszcze większe korki, a piesi naprawdę nie mają teraz tak źle. Już gorzej jest w Jerozolimskich.
Gdyby była jakaś okazja do przebudowy Marszałkowskiej lub Jerozolimskich tak jak teraz będzie okazja zrobienia ze Świętokrzyskiej 2-pasmowej ulicy (1 pas to BUS-PAS) i deptaka, to proszę bardzo.
Tylko, że na to się nie zapowiada niestety.

A, i jeszcze jedno. Byłoby fajnie, gdyby ewentualne światła miały jakikolwiek sens i były skoordynowane, bo odc. PlUL-PlKonst. na Marszałkowskiej to dramat.
Zebra pisze:Natomiast odnośnie świateł na Puławskiej przed i za kościołem w Pyrach (zależnie z której patrzeć) - spośród wszystkich sygnalizacji akurat ta była jedną z najpotrzebniejszych. Dlatego że żadnej ulicy poprzecznej akurat tam nie ma to powstały najpóźniej - wot inżynieria ruchu prosto z PRL.
No nie wiem, było przejście dla pieszych i jakoś nie było masowego przejeżdżania pieszych na nim.
Mimo wszystko kładka byłaby rozwiązaniem korzystniejszym.
reserved pisze:To wybuduj na Włodarzewskiej kładkę.
Nie no nie ma co tego komentować, chore myślenie i tyle.
Ja wiem, że do niektórych trzeba kolorowymi i wielkimi literami, ale niestety rzucając przykład Włodarzewskiej tylko robisz z siebie idiotę.
Przecież pisałem, że kładki tam, GDZIE SIĘ DA.
reserved pisze: No chyba, że wprowadzimy inteligentną sygnalizację, która pozwoli rzeczywiście uporządkować ruch tak żeby się odbywał bezkolizyjnie.
Taa spójrz sobie na wszystkie nowe sygnalizacje (stare zresztą też) i podaj mi przykład jakiejś "inteligentnej", skoordynowanej sygnalizacji.
Jedyny ciąg z fajną sygnalizacją to Niepodległości na odc. Domaniewska-Rakowiecka, ale też tylko od 24 do 6.

reserved
Posty: 13936
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 21 lip 2011, 14:04

Ja wiem, że masz problemy z myśleniem, ale niestety rzucają przykład Włodarzewskiej tylko robisz z siebie idiotę.
Przecież pisałem, że kładki tam, GDZIE SIĘ DA. No, ale z pewnymi się nie da :)
To podaj mi przykład gdzie się da mądralo.
BJ pisze:Taa spójrz sobie na wszystkie nowe sygnalizacje (stare zresztą też) i podaj mi przykład jakiejś "inteligentnej", skoordynowanej sygnalizacji.
Grójecka-Korotyńskiego, Bitwy Warszawskiej1920-Grójecka. Dwa z okolicy, wymieniać dalej?
BJ pisze:Samochodem zacznę w swoim czasie
Zaczynam bać się o swoje życie..

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 21 lip 2011, 14:05

W kółko te obwodnice jako 'pacaneum'... Poproszę propozycję obwodnicy, która przejmie ruch z Marszałkowskiej.

ODPOWIEDZ