Komunikacja podmiejska
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
-
Tranzystor
-
bartoni722
- Posty: 6246
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
Jeszcze bym doliczył firmę Zenek, której autobusy przez Legionowo i Dębę docierają do Nasielska: http://www.nasielsk.pl/pliki/rozklady/zenek.doc Był jeszcze Margo-bus i jego strupiałe Karosy (jest wspomniane w dalszej części artykułuinfobus pisze:Translud, Translud-BIS, Z-BUS, L-BUS, DOREX, MK i KORDEKS.
Na Z-busie jeszcze jeżdżą autosany. Linia szybko nie padnie bo obsługuje Zegrze Północne, Jachrankę i Dębę gdzie ZTM nie dociera. Czekam aż wystartują w przetargu na jakąś eLkę w okolicy.infobus pisze: Te same linie ZTM-u skutecznie uprzykrzają życie Z-BUSowi, który na linię wysyła już przeważnie małe busy IVECO, zamiast Autosanów i Setr. Widząc, że na przewozach na linii Warszawa –Zegrze nie da się dobrze zarobić przewoźnik zabrał się za obsługę bezpłatnych linii na zlecenie CH Marywilska.
Był jeszcze "Mustang". Dzięki tym firmom miałem okazję przejechać się Jelczem 080, autosanem H9-35 czy króciutkim 9 metrowym, turystycznym IkarusemMichalk001 pisze:ś.p. DJ CARS
Po ostatnich zmianach nie jest już tak kolorowo. Niestety dobrą komunikację ZTM po mieście Legionowo już MIAŁO.infobus pisze:Powolny upadek prywatnych przewoźników na tzw. linii legionowskiej rozpoczął się wraz z reformą komunikacji ZTM-owskiej w Legionowie. Linia 723 zaczęła kursować na wydłużonej trasie, szczytowe 801 zastąpiła całotygodniowe 731, wspomagane przez nowe 801, kursujące przez nowopowstałe osiedle w Jabłonnie. To wystarczyło, żeby wykończyć firmę L–BUS.
A jeszcze kilka miesięcy temu widziałem nowo zakupiony autobus MK - Setrę S309 HD, aż się zdziwiłem, że zainwestowali w taki wóz. Pewnie prowadzą teraz jakieś wynajmy.infobus pisze: Najwięcej kursów do Chotomowa przez Legionowo wykonuje TRANSLUD-BIS, który wchłonął w ostatnich tygodniach ostatniego z buntowników –MK
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
http://www.gazetapowiatowa.pl/index.php?id=data&ido=818
Nie odbierajcie nam 731
– Nie zabierajcie nam naszej linii 731 – apelują mieszkańcy Osiedla Piaski. – Nie chcemy turystycznej linii, jaką ewidentnie będzie linia L-8. Nie odcinajcie nas od Warszawy – proszą.
W marcu ZTM zaproponował zmiany w liniach autobusowych kursujących w Legionowie i Jabłonnie. Zmiany największe spośród zaproponowanych mają być wdrożone od września – to likwidacja linii 801 oraz skrócenie trasy 723 i 731. Powstałą w komunikacji lukę miałoby zapełnić utworzenie nowych połączeń L-8 i L-9, których zadaniem byłby dowóz pasażerów do stacji kolejowych. Proponowany rozkład jazdy to kursy co 10 minut w szczycie, co 15 minut poza szczytem i w soboty, natomiast w niedziele i święta co 30 minut. ZTM mówi o swojej propozycji, że uniezależnia to mieszkańców miasta od korków na ulicy Modlińskiej, a utworzenie węzłów przesiadkowych takich jak stacja kolejowa, to przyszłość komunikacji zbiorowej.
400 podpisów
Mieszkańcy Osiedla Piaski nie są zadowoleni z proponowanej rewolucji komunikacyjnej. Według nich trasa autobusu 731, którą wywalczyli dla 8-tysięcznego osiedla, powinna pozostać. Na prośbę mieszkańców radni Paweł Lewandowski, Józef Dziedzic oraz Paweł Głażewski zajęli się protestem związanym z odebraniem linii 731. Paweł Głażewski, najbardziej zaangażowany w tę akcję, zebrał podpisy ponad 400 mieszkańców pragnących pozostawienia dotychczasowej trasy. 31 lipca 2011 roku lista z podpisami wraz z pismem przewodnim została wręczona Prezydentowi Miasta Legionowo Romanowi Smogorzewskiemu.
Linia turystyczna
Drugim argumentem za pozostawieniem 731 jest bezpieczeństwo połączeń z Warszawą oraz z centrum Legionowa. Duża liczba mieszkańców korzysta z dojazdów do pracy w Jabłonnie i Tarchominie. Według nich nowa linia L-8 to turystyczna linia, która nie zapewni szybkiego dojazdu, jak zapewnia ZTM. W piśmie znalazła się obawa dotycząca awaryjności i zależności komunikacji szynowej od pogody. Brak bezpośrednich połączeń autobusowych sprawi, że pasażerowie zostaną pozbawieni alternatywnego połączenia ze stolicą podczas większych mrozów. Swoje przypuszczenia opierają na dotychczasowych doświadczeniach – argumentują, że minionej zimy składy SKM opóźniały się o 2 godziny.
Gra o pieniądze
Oczywiście decydującym czynnikiem są finanse. Propozycja przygotowana dla Gminy Legionowo na rok 2011 zakładała pozostawienie dotacji dla warszawskiego organizatora przewozów zbiorowych na tym samym poziomie jak w tym roku. Likwidacja części kursów autobusowych ma pozwolić na utrzymanie mających powstać od września linii „L”. – Po zmianach wprowadzonych 1 lipca (kasacja linii 801, skrócenie linii 736 i zracjonalizowanie liczby kursów ogółem) koszty dla Legionowa spadły o ok. 70 tys. za m-c. Legionowo płaci w tej chwili za komunikację autobusową 110 tys. a Jabłonna – 82 tys. za miesiąc – mówi Konrad Klimczak z Zespołu Prasowego ZTM. – Szacujemy, że po wprowadzeniu kolejnych zmian koszty utrzymają się na tym samym poziomie lub nieznacznie wzrosną – wszystko zależy od stawki w przetargu na obsługę linii L-8 i typu wybranego taboru – dodaje.
Jabłonna
Dla mieszkańców Chotomowa linia L-8 jest bardzo atrakcyjna. Zwracali się oni z prośbą do Urzędu Gminy o uruchomienie nowej linii autobusowej, dzięki której w łatwiejszy sposób będą mogli korzystać z pociągów SKM w Legionowie. Przedstawiciele Urzędu Gminy Jabłonna negocjują z ZTM w temacie kosztów, które miałaby ponieść gmina. W przypadku linii dowozowej L gmina pokryje 80 proc. kosztów (za stawkę w granicach 3-4 zł brutto za kilometr). W przypadku linii 7XX gmina finansuje 40 proc. ale za wyższą stawkę – 7,5 zł ( a ta w przyszłym roku pewnie wzrośnie), jak twierdzi ZTM.
Koszty dla pasażera
Kiedy gminy zajmują się targami o stopień dofinansowania komunikacji, mieszkańcy osiedla zastanawiają się na ile te zmiany mogą obciążyć ich kieszenie. W nowej wersji pasażer, który nie ma karty miejskiej, będzie musiał dwukrotnie się przesiadać, żeby dojechać do stolicy. – Będą protestować i absolutnie im się się dziwię – mówi Paweł Głażewski o postawie mieszkańców Osiedla Piaski.
Od września planowany jest wzrost częstotliwości kursowania linii 723 i 731, utrzymanie linii 736 na dotychczasowej trasie i powrót do przedwakacyjnej liczby kursów.
![]()
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
KLIK
![]()
Będzie więcej linii podmiejskich. Pojadą nawet 25 km
Góra Kalwaria dołączy do warszawskiej strefy biletowej. 1 września Zarząd Transportu Miejskiego chce tam puścić nową siedemsetkę. Trzy lokalne linie przybędą z kolei wokół Konstancina-Jeziorny, a jedna w gminie Izabelin.
To będzie jedno z najdłuższych połączeń pod Warszawą - z pętli przy stacji metra Wilanowska przez Wilanów i Konstancin-Jeziornę, razem ok. 25 km. W błyskawicznym tempie ZTM chce wybrać przewoźnika, który zacznie obsługiwać tę trasę. Otwarcie ofert już w przyszłym tygodniu. Pomalowane w warszawskie barwy autobusy w dni powszednie miałyby kursować raz na godzinę, w weekendy dużo rzadziej - na tyle stać na razie gminy.
- Chcemy puścić do Góry Kalwarii autobusy 9- lub 12-metrowe - zapowiada wicedyrektor ZTM Andrzej Franków. Czy tak mały tabor będzie jednak wystarczający? - To ma być pilotaż do końca roku, a potem zobaczymy - odpowiada.
Zwykle uruchamianie podmiejskich linii ZTM oznaczało rezygnację innych przewoźników (prywatnych lub PKS-u), którzy nie wytrzymywali konkurencji z siedemsetkami. Tym razem po ostatniej podwyżce jednorazowy bilet ZTM do Góry Kalwarii kosztowałby aż 5,6 zł. PKS jest na tej trasie tańszy (5 zł), a niedawno ściął rozkład, przekonując, że nie ma chętnych na niektóre kursy.
ZTM szuka też prywatnych przewoźników do obsługi trzech lokalnych linii: L14, L15 i L16, które od 1 września mają połączyć Konstancin-Jeziornę z okolicznymi miejscowościami (m.in. Gassami, Ciszycą, Oborami, Habdzinem i Czarnowem). Będą w nich obowiązywać warszawskie bilety na drugą strefę.
Od najbliższego poniedziałku firma MK-2 zacznie wozić pasażerów na nowej trasie L18 z Truskawia przez Izabelin, Hornówek, Lipków do rynku w Starych Babicach (wcześniej kursowała tędy skrócona wiosną linia 714). Niewielkie autobusy dojadą do pętli, gdzie bez konieczności kasowania dodatkowego biletu będzie się można przesiąść do siedemsetek w stronę Warszawy. To już 12. linia lokalna uruchamiana przy współpracy z ZTM i utrzymywana przez podstołeczne samorządy.

Ktoś oszalał? Ludzie będą się tam bić o miejsce w autobusie!!! W Wawie pracuje tam 80 % mieszkańców G K, a bilety mieszane przez PPKS Piaseczno sa strasznie drogie. Mowie o miesięcznych, bo nikt normalny nie jeździ na jednorazowych. Teraz będzie taniej o 100 zł.
A dlaczego PPKS Piaseczno jest nierentowny? Bo nie sprawdzaja biletów na wejściu, więc wielu jeździ na gape, bo kontrolera , a czasami tam jeźdze jeszcze nie uswiadczyłem.
Jeden autobus na godzinę? Tam w szczycie musiałby być co 15 minut.
A dlaczego PPKS Piaseczno jest nierentowny? Bo nie sprawdzaja biletów na wejściu, więc wielu jeździ na gape, bo kontrolera , a czasami tam jeźdze jeszcze nie uswiadczyłem.
Jeden autobus na godzinę? Tam w szczycie musiałby być co 15 minut.
Też mi się wydaje, że puszczanie 9-metrowca na taką trasę to jakiś żart. Czy jakiś prywatny przewoźnik typu pani Ponichter od nowej linii L18 ma jednak w zasobach przegubowce? Z drugiej strony gminy nie stać pewnie na więcej kursów niż raz na godzinę. Z kolei porównując nieregularny rozkład PKS-u choćby i z takim, dla mieszkańców oznacza to kolosalną poprawę.
Wczoraj urzędnicy ZTM nie potrafili podać numeru nowej linii do Góry Kalwarii - dziś rano usłyszałem, że będzie to 742. Nieoficjalnie mówi się, że docelowo mogłaby dojeżdżać do pętli w Wilanowie i wtedy można by nieco poprawić częstotliwość.
Wczoraj urzędnicy ZTM nie potrafili podać numeru nowej linii do Góry Kalwarii - dziś rano usłyszałem, że będzie to 742. Nieoficjalnie mówi się, że docelowo mogłaby dojeżdżać do pętli w Wilanowie i wtedy można by nieco poprawić częstotliwość.
