Buspasy
Moderator: Wiliam
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie i nie.
Śluza tak naprawdę działa bardzo słabo, bo ma otwarcie dla autobusów na kilka sekund, a potem na cały obszar akumulacji wpuszcza samochody, które czekają potem półtorej minuty na zielone.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
nie martw się - już niedługo samochody na dwa lata będą wyrzucone z al. "Solidarności" już od SzwedzkiejMajusi pisze:A mój dzieciak do szkoły w piątek linią 120 na odcinku Radzymińskiej Szwedzka - Targowa jechał 20 minut i to po buspasie. I według mnie to pokazuje, że perturbacje na innych odcinkach (tu WZ) przenoszą sie dalej. W tym przypadku przestaje nawet działać śluza (o ile działa, ale chyba działała).
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Te kilka sekund zupełnie wystarczy aby wypuścić autobus na lewy pas. Z tym, że problem tkwi w oczyszczaniu powierzchni akumulacji - te samochody nie zjeżdżają ponieważ stoi WZ.pawcio pisze:Śluza tak naprawdę działa bardzo słabo, bo ma otwarcie dla autobusów na kilka sekund, a potem na cały obszar akumulacji wpuszcza samochody, które czekają potem półtorej minuty na zielone.
A po cholerę tylko kilka sekund? Przecież 80% czasu czerwonego przy Targowej śluza w ten sposób nie działa, bo Samochody stoją na czerwonych, a dojeżdżające autobusy nie mogą wykorzystać dobrodziejstwa śluzy. Śluza dla samochodów powinna być otwarta tylko tyle, by zapełnić powierzchnię akumulacji przed zielonym głównym, a resztę czasu powinna być otwarta dla autobusów.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Odwrotnie - to wsiobusy przeszkadzają, ponieważ zatrzymują się na przystankach. Pół biedy, jak w stronę Centrum, to się parę osób wysypie i tyle, ale jak w stronę Ząbek czy Wołomina zatrzyma się taki autobus i parę osób musi wejść po kolei jednymi drzwiami i jeszcze kupić bilety? Oni powinni być zdecydowanie tępieni. Natomiast turystyczny sobie po prostu szybko jedzie i nikomu na pewno nie przeszkadza, nie sądzę żeby jeździł wolniej niż tramwaje. No chyba, żeby próbował przy wyjeździe z tunelu wysadzić zieloną szkołę 40 dziecichester pisze:Ja wiele zrozumiem, te tzw. wsiobusy lecące po TTA. Ale jak już ordynarne wycieczki paradują po MŚ-D, po torowisku, to się zapytuję - gdzie jest Policja/ SM i czemu nic nie robi.
Osobówki też się wkurczają i czasem któa wyleci z korka i pruje po TTA.
[url=http://img18.imageshack.us/img18/5241/img0569pl.th.jpg]Obrazek[/URL]
Polityka jest taka, żeby zakazać im wjazdu do Centrum i dopchać i tak już zapchane tramwaje i metro. Dlaczego? No bo kto kupi bilet miesięczny na ZTM, jak z-bus, a-bus, x-bus, b-bus dojeżdża do samego Centrum?Szop pisze:Jest duże zapotrzebowanie na takie usługi, może warto by było w ramach promowania transportu zbiorowego nie zakazywać, zabraniać, wyrzucać, a wydzielić osobne przystanki dla linii, w których kierowca sprzedaje bilety.
ŁK
KLIK
Buspasy dla niepełnosprawnych?
"Przygotowują do wdrażania"
Od września niepełnosprawne dzieci jadące do szkół miały korzystać z buspasów. Na razie nic się nie zmieniło. Ratusz zapewnia jednak, że zarządzenie wejdzie w życie w tym miesiącu. Nie oznacza to jednak, że nastąpią też zmiany.
O prawo do korzystania z buspasów walczą opiekunowie niepełnosprawnych dzieci. Choć do szkół jeżdżą busami opłacanymi przez ratusz, te nie kwalifikują się do kategorii komunikacji zbiorowej i jako takie dzień w dzień muszą stać w korku, np. na trasie Łazienkowskiej.
O zmianę przepisów rodzice apelowali już w listopadzie zeszłego roku. Andrzej Skwarek z Zarządu Transportu Miejskiego zapowiedział wtedy, że urzędnicy zajmą się problemem. W styczniu pytaliśmy o efekty, a ratusz tłumaczył, że bez zmiany przepisów sprawy nie da się załatwić.
W lutym, w wywiadzie dla tvnwarszawa.pl Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiedziała, że ratusz przygotuje zarządzenie, które uporządkuje sytuację.
Czekają na rozporządzenie. Od pół roku
Z kolei w marcu Leszek Ruta, szef ZTM zapewnił, że miasto ma pomysł i kwestią tygodni jest wprowadzenie stosownego zarządzenia prezydent miasta. - Dziś jechaliśmy do szkoły i kierowca powiedział, że nic się nie zmieniło - poinformowała w piątek mama jednego z dzieci.
Jak to się stało, że przez pół roku Hannie Gronkiewicz-Waltz nie udało się podpisać zarządzenia?
- Przygotowany projekt zarządzenia w tej chwili jest w konsultacjach w biurze polityki społecznej i biurze edukacji. Jeżeli nie będzie uwag, prawdopodobnie zacznie obowiązywać jeszcze w tym miesiącu - odpowiada Katarzyna Pieńkowska z biura prasowego ratusza.
Okazuje się, że podpis to nie wszystko. Dopiero gdy rozporządzenie wejdzie w życie, "rozpocznie się wdrażanie". Czy busy pojadą buspasami w tym roku szkolnym, wciąż nie wiadomo.

