Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
Przepraszam, czy ktoś mógłby mi wytłumaczyć tak jak laikowi, o co chodzi w tej informacji, która pojawiła się w autobusach na szybach dot. niemożności posiadania dwóch typów biletów na jednej karcie? Czy to chodzi o to, że jeśli powiedzmy mamy ważną kartę do 25 sierpnia (30-dniowa) a ja 17 sierpnia doładuję też 30-dniową to mogę sobie ją wczytać i 24 sierpnia i od tego momentu będzie miesiąc a jeśli 17 sierpnia doładuję np. 90-dniową to ona się liczy od momentu już doładowania w kiosku? (Typy biletów i daty zupełnie przypadkowe.) Czy to o to chodzi?
Jak to jest - podobno bilety sprzed podwyżki i po podwyżce mają tym razem mieć inny 'numer biletu' - żeby nie można było kupic biletu teraz i aktywować w grudniu.
Ale z tego mi wynika, że biletu kupionego teraz i aktywowanego teraz nie będzie można przedłużyć po 16 sierpnia, tylko trzeba będzie albo czekać do końca ważności, albo kawałek biletu przepadnie...
Ale z tego mi wynika, że biletu kupionego teraz i aktywowanego teraz nie będzie można przedłużyć po 16 sierpnia, tylko trzeba będzie albo czekać do końca ważności, albo kawałek biletu przepadnie...
Tak, gapowicze to złodzieje/wyłudzacze usług. A agresywni gapowicze przechodzący do rękoczynów nierzadko dostają wyrok.mdnext pisze:Gapowicze są wobec prawa równi, a zadzieranie przez kanarów często kończy się krzywym nosem do końca życia.
Jak ktoś się nie umie zachować, to moim zdaniem zasługuje na miano "gówniarza". I jeśli byłbym świadkiem takiej sytuacji, to bym zareagował i pomógł ująć taką osobę. Ale cóż, znieczulica społeczna jest jak nowotwór...
Sorry, ale ja złodziejstwa nigdy nie zrozumiem
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
Tu nic nie trzeba aktywować, jak pójdziesz do kiosku/biletomatu/POPu i kupisz ten drugi bilet to kontrakt się sam przedłuży się o te kolejne 90 dni.radeom pisze:13 sierpnia naładuję kartę miejską na 90 dni i ją aktywuję. Dzień później naładuję ją znów na 90 dni. W takim przypadku jeżdżę na starych cenach do lutego? Przecież przy przechodzeniu przez bramki karta piknie i aktywuje mi się już drugi bilet?
O, czyli wystarczy, że naładuję jednego dnia i aktywuję i drugiego dnia zrobię to samo? To gitara, dzięki!ashir pisze:Tu nic nie trzeba aktywować, jak pójdziesz do kiosku/biletomatu/POPu i kupisz ten drugi bilet to kontrakt się sam przedłuży się o te kolejne 90 dni.radeom pisze:13 sierpnia naładuję kartę miejską na 90 dni i ją aktywuję. Dzień później naładuję ją znów na 90 dni. W takim przypadku jeżdżę na starych cenach do lutego? Przecież przy przechodzeniu przez bramki karta piknie i aktywuje mi się już drugi bilet?
Ponieważ nowe bilety będą miały inne kody, to system będzie traktował je jako dwa różne bilety - co z tego, że będą tego samego typu i rodzaju, skoro cena inna.MichalJ pisze:Jak to jest - podobno bilety sprzed podwyżki i po podwyżce mają tym razem mieć inny 'numer biletu' - żeby nie można było kupic biletu teraz i aktywować w grudniu.
Ale z tego mi wynika, że biletu kupionego teraz i aktywowanego teraz nie będzie można przedłużyć po 16 sierpnia, tylko trzeba będzie albo czekać do końca ważności, albo kawałek biletu przepadnie...
Dlatego z kupnem nowego biletu (po 16 sierpnia) lepiej wstrzymać się do końca terminu ważności dotychczasowego, aby uniknąć skasowania kilku dni
Dokładnie, nawet na tych kartkach w autobusach pisze wyraźnie, że pasażer na karcie może zakodować dwa bilety tego samego typu, a 30 -dniowy dla pasażera nowy i stary to ten sam bilet.
W automatach może będzie ostrzeżenie, ale będą obrywały Panie obsługujące terminale.
W automatach może będzie ostrzeżenie, ale będą obrywały Panie obsługujące terminale.
Ale i tak to jest fuckup.bepe pisze:Teraz ostrzega.MichalJ pisze:Czy automat ostrzega, że poprzedni bilet przepadnie?
Nie można zrobić tak, ze przy przedluzaniu po 15 VIII automat koduje nowy kontrakt z terminem-sumą pozostałości starego i całym nowym?
Dla pasażera to jest wciąż ten sam typ biletu, jego numer kontraktu nawet nie powinien obchodzić.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.