Heh. Ten buspas ma sens wyłącznie dlatego, że istnieje szyna - tramwaj na Moście Śląskim, z którego torowiska autobus korzysta (nie płacąc żadnej stawki za dostęp, zanim zacznie się bzdurzenie, że "autobus tańszy za wozokilometr") a docelowo metro. Gdyby nie ten tramwaj, to byłby buspas do nikąd, a nawet gdyby był dalej to i tak nic by nie dał, bo za te 40 kursujących tamtędy tramwajów na godzinę trzebaby wstawić z 60 autobusów, które na jednym buspasie by się po prostu nie zmieściły.BJJ pisze: ZB ma alternatywę w postaci Radzymińskiej, która uzbrojona w buspas jest dobrą opcją. lepszą niż wszystkie szyny razem wzięte.
Pomijam widoczny gołym okiem fakt, że nawet wydzielone tylko organizacyjnie torowisko jest lepiej przestrzegane, niż buspas.
Białołęka musi się rozwijać? Być może, ale dlaczego wg wzorców z III świata tudzież gomułkowsko-gierkowskiej motoryzacyjnej propagandy?