Z Faktu piszesz?ctl83 pisze:jeździł, bo pasażerowie uciekną, a potem już odzwyczajeni nie wrócą.
A i zastanawia mnie, czemu pociągi najbardziej obłożone są kierowane na trasę przez Toruń? Żeby zniechęcić maksymalną liczbę pasażerów?
Na razie to dużo bym dał, żeby pociąg do Gdańska jechał 3 godziny, a do Słupska w związku z tym - 5. Samolot kosztuje ponad 700zł, podczas gdy jeszcze kilka lat temu (jak się jechało 4 do Gdańska) można było kupić bilety po 100.
Drogi... Siódemka to jeden wielki korek. Autostrada A1? Zjazd w Nowych Marzach wczesnym popołudniem to 40 minut, zjazd w Warlubiu 25 minut. Później boje się liczyć, bo korek był od Rulewa (10km). Korek do Starych Marzow, trochę ominięty, ale most w Grudziądzu to korek. Ominąłem sobie jakimiś lokalnymi drogami i do Wąbrzeźna dojechałem sprawnie, potem do Golubia również, ale tam z kolei wahadłówka. Teraz chyba niezłym pomysłem był przejazd do Kikóła (+15 km), bo tutaj było kompletnie pusto aż do Sierpca, gdzie włączali się wszyscy pozostali. Korek przed Drobinem 10 kiliometrów (objazd jakimiś polnymi momentami drogami). Potem już mi się nie chciało, ale samochodem jechało się w dzień jeszcze ponad 7 godzin z Gdańska, wieczorem pewnie do rana, bo jak wyjeżdżałem w tamtą stronę, to o 6 dzwonił do Radia Kierowców człowiek, że wyjechał o 4, a stoi teraz w kilkukilometrowym korku przed Glinojeckiem.