Komunikacja miejska na zielonej Białołęce

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9471
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 19 sie 2011, 14:00

BJJ pisze:190 z Młodzieńczej do metra 20 min, z CH Marki 25 min.
527 z Młodzieńczej do metra 15 min, z CH Marki przy jednym przystanku pewnie 17 min.
30% szybciej.
Aha, a metro między Marymontem i Ratuszem teleportuje się, tak?

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 sie 2011, 15:33

BJJ pisze:
Szeregowy_Równoległy pisze: A gdyby zostawić 132 (trochę podkręcone...., i 527 (trochę osłabione), 120 skrócić tak, żeby kończyło po drugiej stronie TT (tej z cywilizacją), na CH Marki na przykład...
Nie jest to taki zły pomysł, pod warunkiem, że z CH Marki będzie leciał jakiś czerwony np. 538 (nie dlatego, że czerwony, ale dlatego, że miałby po drodze do metra np. 4 przystanki i czas przejazdu 20 min). :)
Nie zrozumiałeś mnie. Ja to 120 chcę od was zabrać, a wam zostawić jakąś lokalną dowozówkę do Skarbka, i przesadzać was w 132/527 tam chcę. 120 w wersji Wschodni - CH Marki albo coś takiego, przez Zacisze oczywiście.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 19 sie 2011, 15:35

person pisze: Aha, a metro między Marymontem i Ratuszem teleportuje się, tak?
A jaki to ma związek? I 190, i 527 jeżdżą do Ratusza.

Websterek
Posty: 596
Rejestracja: 18 gru 2007, 21:02
Lokalizacja: ZP 1145

Post autor: Websterek » 21 sie 2011, 22:25

BJJ pisze: by dojazd z peryferiów do metra lub centrum nie trwał 30-40 min,
Jako człowiek rozumny powinieneś zdawać sobie sprawę, przeprowadzając się na peryferia miasta musisz się liczyć z długim dojazdem do Centrum. Inna sprawa, że połowa tej Białołęki pewnie nie płaci podatków w Warszawie, co prawda jest też podatek od własności, ale mimo wszystko...dlaczego taki spory odsetek ludzi niezameldowanych w Warszawie ma mieć komunikacje, jak dzielnice ościenne do Centrum / Śródmieścia? W Warszawie zameldowanych jest coś koło 1,7mln ludzi, w całej aglomeracji jest to już 2,2mln ludzi, a szacuje się, że wraz z niezameldowanymi jest 2,5mln. Załóżmy, że tylko 100 tys jest z Warszawy, tamte 200 okolice...mimo wszystko dla miasta dodatkowy podatek od 100 tys ludzi to widoczny zastrzyk do budżetu, co daje możliwość poprawy infrastruktury, czy utrzymywania wysokiego poziomu KM, tam gdzie powinny być dowozówki do "ludzi" ( bez urazy oczywiście ).

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36152
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 22 sie 2011, 9:43

A czy tak naprawdę mamy jakieś dane wskazujące na to, że tylko w Białołęce jest wysoki procent niezameldowanych przyjezdnych? Ja znam sporo mieszkających tam warszawiaków...
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

BJJ
Posty: 268
Rejestracja: 17 sie 2011, 13:32
Kontakt:

Post autor: BJJ » 22 sie 2011, 9:50

Ciągle nie rozumiem tej jazdy po mieszkańcach Białołęki i wiecznego zadzierania nosa przez niektórych mieszkańców centrum (oczywiście tylko w necie).
Po pierwsze - problem braku meldunku dotyczy wszystkich dzielnic, ponieważ we wszystkich dzielnicach mieszkają przyjezdni wynajmujący mieszkanie. Szczerze mówiąc wątpię, żeby najwięcej było ich na Białołęce. Myślę, że równie dużo - jeśli nie więcej - jest np. na Ursynowie, bo tam głównie mieszkają wynajmujący, traktujący metro jak fetysz. Ale co się dziwić przyjezdnym, skoro tak samo myśli ratusz i połowa warszawiaków. Na Białołęce kupowano mieszkania przede wszystkim dla siebie. I nie robili tego wyłącznie mieszkańcy ściany wschodniej, pogardliwie zwani słoikami, ale mieszka tutaj wielu tzw. rodowitych, czyli tzw. prawdziwych, lepszych warszawiaków. Ja osobiście mam pecha należeć do tych prawdziwych w dodatku z dość długimi korzeniami.
Osób nie płacących podatku jest prawdopodobnie taka sama ilość na Białołęce jak w każdej innej dzielnicy. No, może poza Żoliborzem, bo tam się głównie pobiera emerytury, a nie płaci podatki.

Kupując tu mieszkanie, albo budując dom, każdy rozumny człowiek zdaje sobie sprawę, że nie jest to centrum Warszawy i będą pewne trudności, i nikt nie oczekuje cudów. Ale skoro można technicznie - bo MOŻNA - ułatwić tym ludziom dojazd i jednocześnie zmniejszyć liczbę samochodów w centrum, to chyba należałoby to zrobić, prawda?
Poza tym pisałem o wszystkich peryferyjnych dzielnicach, nie tylko o Białołęce.

Pomijam już fakt, że z Lewandowa do Centrum jest mniej więcej 9-10 km, czyli tyle ile ze Stokłosów czy Imielina. Na Kabaty jest 13 km.
Nie widzę powodu, żeby mieszkańców np. Kabat, które są dalej położone od Centrum niż Lewandów, traktować lepiej niż innych. Skoro tam zbudowano metro, żeby ułatwić komunikację Ursynowa i okolic, to może należałoby zorganizować jakieś ułatwienia dla mieszkańców Lewandowa, Derbów, Bródna (6 km od Centrum)? Bo jedyny plus, jaki te okolice mają, to chyba to metro. Starczy tylko dodać, że kiedy przed wojną planowano metro na Targówek, nikt o Kabatach jeszcze nie słyszał.

Dlatego piszę, że powrót do linii ekspresowych na trasach wyposażonych w buspas jest w moim przekonaniu dobrym rozwiązaniem problemu. I nie rozumiem, co ma do tego ewentualne pochodzenie osób z tego autobusa korzystających.
Inicjatywa Społeczna na Rzecz
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”

http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com

Awatar użytkownika
JotPeCet
Posty: 2493
Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
Lokalizacja: WPT Ochota

Post autor: JotPeCet » 22 sie 2011, 18:01

Kabaty tym się różnią od Lewandowa że na Kabatach od lat planowano osiedla mieszkaniowe, a na Lewandowie... lotnisko (do 2003 r. - wg PZPW z 1992 r.).

Wybudowano wielkie osiedla na tanich gruntach - bo gdyby otaczała je odpowiednia infrastruktura ceny byłyby odpowiednio wyższe.

Słowo klucz: Urbanistyka - która w tym przypadku przegrała rachunkiem deweloperów.

Oczywiście, nie jest to wina mieszkańców. Miasto musi im zapewnić jak najlepszą komunikację. Ale bez przesady. Nie można z każdego zakątka miasta jechac do Centrum.
Polityka złym doradcą w pracy!

Websterek
Posty: 596
Rejestracja: 18 gru 2007, 21:02
Lokalizacja: ZP 1145

Post autor: Websterek » 22 sie 2011, 20:06

Bastian pisze:Ja znam sporo mieszkających tam warszawiaków...
Również znam, ale znam i "zagranicznych". Nie napisałem też, że dotyczy to tylko Białołęki. Jednak, Białołęka wymaga największych inwestycji. Należałoby tam wybudować prawdziwą drogę do ludzi.

Tam jest o tyle problem, że nie ma tam odpowiedniej pętli. Owszem, jest Marymont, Esperanto, ew. coś na Bródno puścić...tylko to jest tymczasowe, a u nas w kraju tymczasowe znaczy na stałe.
Kierowcy nie będą mieli gdzie wypoczywać. Tworzenie potworków, godzina jazdy, potem przerwa na jednym krańcu to objaw skrajnej choroby. Chciałem tylko zauważyć, że we wspaniałej utopii, gdyby wszyscy byli zameldowani w Warszawie, zapewne dałoby się wyskrobać fundusze na pętlę, i poszerzenie Głębockiej do 2 pasów w każdym kierunku, ale za to pewnie zabrakłoby już na wykupienie okolicznych gruntów, bo domki tam jednak są strasznie blisko jezdni postawione.

BJJ
Posty: 268
Rejestracja: 17 sie 2011, 13:32
Kontakt:

Post autor: BJJ » 23 sie 2011, 9:37

JotPeCet pisze:Kabaty tym się różnią od Lewandowa że na Kabatach od lat planowano osiedla mieszkaniowe, a na Lewandowie... lotnisko (do 2003 r. - wg PZPW z 1992 r.).
Wybudowano wielkie osiedla na tanich gruntach - bo gdyby otaczała je odpowiednia infrastruktura ceny byłyby odpowiednio wyższe.
Słowo klucz: Urbanistyka - która w tym przypadku przegrała rachunkiem deweloperów.
Oczywiście, nie jest to wina mieszkańców. Miasto musi im zapewnić jak najlepszą komunikację. Ale bez przesady. Nie można z każdego zakątka miasta jechac do Centrum.
Ale na tym forum rozmawiamy o komunikacji, najczęściej bieżącej lub planowanej, a nie o planach zagospodarowania przestrzeni sprzed 20 lat. Dziś na północ od TT jest osiedle wielkości Bródna, choć zupełnie inaczej zorganizowane i zamieszkane przez trochę mniej ludzi, co się jednak może za kilkanaście lat zmienić.

Nie przesadzałbym z tą taniością gruntów i mieszkań. Wszędzie dookoła miasta grunty były tanie. Lewandów i Derby są położone stosunkowo blisko Centrum (w porównaniu do innych przedmieść) i stąd duży popyt na te mieszkania.
Fakt jest taki, że karty rozdawali deweloperzy i nadal tak po części jest, a władze miasta nie potrafią nic z problemem zrobić. Nie zmienia to jednak faktu, że tym ludziom trzeba zapewnić dobrą komunikację. To jest w interesie i tych ludzi, i miasta, i rdzennych warszawiaków z Pragi i Śródmieścia.
I trochę nie rozumiem tego fragmentu z jazdą "z każdego zakątka". Lewandów i Derby to duże osiedla na 15-20.000 ludzi. To nie jest jakiś tam zakątek. Zakątkiem jest co najwyżej Kobiałka, położona jakieś 4 km od Derb, owszem.
Równie dobrze można by powiedzieć, że jakimś tam zakątkiem jest Rembertów, który posiada szynę, 3 autobusy pospieszne, mimo że mieszka tam mniej więcej tyle samo ludzi co na Lew-Derbach. Dopóki dogodne przesiadki nie są dogodne, ludzie ci powinni mieć zapewniony szybki dojazd do Centrum.

Inna sprawa, że planuje się budowę pętli w najgorszym z możliwych miejsc, czyli przy TT, przed osiedlami. Nie rozumiem tego. Wszędzie pętle znajdują się ZA osiedlami. Potem przez takich durnych urbanistów każdy myśli, że Lewandów i Derby są na końcu świata.
Inicjatywa Społeczna na Rzecz
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”

http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36152
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 sie 2011, 9:44

BJJ pisze:Inna sprawa, że planuje się budowę pętli w najgorszym z możliwych miejsc, czyli przy TT, przed osiedlami.
Hę?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

BJJ
Posty: 268
Rejestracja: 17 sie 2011, 13:32
Kontakt:

Post autor: BJJ » 23 sie 2011, 9:49

Zaraz przy rondzie Małej Brzozy.
Inicjatywa Społeczna na Rzecz
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”

http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36152
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 sie 2011, 10:01

Raczej pytam, jaką pętlę.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

BJJ
Posty: 268
Rejestracja: 17 sie 2011, 13:32
Kontakt:

Post autor: BJJ » 23 sie 2011, 10:38

pętla autobusowa 8-(
Inicjatywa Społeczna na Rzecz
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”

http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36152
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 23 sie 2011, 10:59

A coś więcej? :)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

BJJ
Posty: 268
Rejestracja: 17 sie 2011, 13:32
Kontakt:

Post autor: BJJ » 23 sie 2011, 12:11

nie mam teraz tego pod ręką. można wygooglować. Jest pomysł, żeby przy nowo powstałym rondzie pryz6 Głębockiej zbudować pętlę autobusową.
Inicjatywa Społeczna na Rzecz
Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
„Białołęka Jest Jedna”

http://www.bialolekajestjedna.blogspot.com

ODPOWIEDZ