Komunikacja miejska w Wawrze

Moderator: Wiliam

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27689
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 01 wrz 2011, 14:32

cns80 pisze:Może to kontrowersyjne, ale może moje argumenty Was przekonają:
argument 1. «fakt lub twierdzenie przytaczane dla uzasadnienia lub obalenia jakichś tez lub decyzji»
cns80 pisze: 1. Lina historyczna i takie tam bla bla bla.
Faktycznie, blablabla.
cns80 pisze: 2. Silnie zakorzeniona w główkach mieszkańców nie tylko Wawra, ale także tych z Ochoty i Grochowa jak ich w weekend niesie do lasu :)
Przeźroczyści ci mieszkańcy Ochoty są zdecydowanie.
cns80 pisze: 3. Często szybsza od tramwajów na odcinku Wiatraczna Centrum o czym świadczy ilość chętnych wsiadających mimo stojącego obok niezatłoczonego 24 czy 9.
Wielokrotnie obalone.
cns80 pisze: 4. Wygodna w przypadku przejazdów na biletach jednorazowych, a takich obserwuję bardzo dużo.
Jakieś 3% podróży. Obalone.
cns80 pisze: 5. Szybsza od SKM/KM wielokrotnie przez to że pociąg "wypadł z rozkładu" lub ma 40 min postoju na Wschodnim ](*,) .
Wielokrotnie, czyli jakiś raz na miesiąc. Obalone.
cns80 pisze:Odtąd pewne zmiany robiące z niej linię ekspresową tzn. przystanki tylko
- Węzeł Marsa (przesiadki na TŁ, Rembertów itp),
- Jubilerska (REAL i przesiadki tramwajowe do najbliższych przystanków lub do miejsca docelowego),
Wiatraczna (przesiadkowy - celowo pominięty pl. Szembeka bo można go bardzo łatwo obsłużyć tramwajami z Wiatraczna/Jubilerska a eliminuje to zapychanie autobusu pasażerami stamtąd, którzy i tak mają duży wybór środków transportu),
- Stadion Narodowy (przesiadkowy do DWK i z wiadomych względów),
- Rondo de Gaullle'a (przesiadkowy),
- Centrum (przesiadkowy)
Stary kraniec albo DC, albo przerzucić na Królewską i pl. Piłsudskiego lub gdziekolwiek gdzie się zmieści blisko centrum (np. Metro Politechnika)

Częstotliwość 10 min.
To jest pomysł tak niedorzeczny, że aż niewart komentarza. Taksówek w taryfie miejskiej z numerkiem 521 nie pragniesz?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 01 wrz 2011, 14:51

fik, strasznie kolego jesteś czepialski ale Ci odpowiem:
fik pisze:Faktycznie, blablabla.
Ja rozumiem że jesteś "mądralą forumowym", ale nie uda Ci się tego zignorować, bo Ci zboże na szyny wywalą, albo ziemniaki na jezdnię czego przykładem jest oprotestowywanie każdej próby zmian w Wawrze.
fik pisze:Przeźroczyści ci mieszkańcy Ochoty są zdecydowanie.
Zalecam głębszą obserwację. Nie mówiąc o dojeżdżających do Centrum Zdrowia Dziecka itp. Jakoś nigdy nie jechałem tym autobusem pustym, a to mój podstawowy autobus (od niedawna na zmianę ze 119)
fik pisze:Wielokrotnie obalone.
Wielokrotnie też potwierdzone ale jak rozumiem ty wolisz widzieć tylko jedną stronę medalu. Ciekawe tylko dlaczego Ci ludzie tak lgną do tego autobusu skoro obok mają najwspanialszy na świecie transport szynowy. W wariancie proponowanym przeze mnie odpadły by jeszcze kolizyjne (z wysiadką na tory) przystanki Kinowa i Grenadierów więc byłoby jeszcze szybciej. Stąd idea linii ekspresowej.
fik pisze:Jakieś 3% podróży. Obalone.
Masz jakieś badania na ten temat dla tej akurat linii ? Bo średnia dla Warszawy mało mnie interesuje, bo nie rozmawiamy o komunikacji w całej Warszawie.
fik pisze:Wielokrotnie, czyli jakiś raz na miesiąc. Obalone.
To rozumiem też twoje badania ? Bo u mnie tendencja do dojeżdżania później pociągiem niż autobusem jest taka że pociąg ponad 50% przypadków był wolniejszy, a w przypadku pęknięcia szyny zostawałem pomiędzy stacjami w śniegu po pas i bez alternatywnych rozwiązań (ciągła zabudowa albo zagrodzone tereny i da się iść tylko wzdłuż torów).
fik pisze:To jest pomysł tak niedorzeczny, że aż niewart komentarza. Taksówek w taryfie miejskiej z numerkiem 521 nie pragniesz?
To może opisz tą niedorzeczność, bo jak na razie to pokazujesz tylko brak kultury rodem z Onetu, a ja liczę na merytoryczną dyskusję z mieszkańcami Wawra dzięki której może uda nam się coś stworzyć i przewalczyć jakieś zmiany, a nie na przepychanki z "wszystkowiedzącymi". Na to brak mi czasu i chęci i za stary jestem ;)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27689
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 01 wrz 2011, 15:25

cns80 pisze:Zalecam głębszą obserwację. Nie mówiąc o dojeżdżających do Centrum Zdrowia Dziecka itp. Jakoś nigdy nie jechałem tym autobusem pustym, a to mój podstawowy autobus (od niedawna na zmianę ze 119)
No, do CZD to 521 dojedziesz wybornie. Dobrze, że na ZTMowskiej infolinii nie pracujesz :kekeke:

Ustalmy jeden fakt - 521 na Ochocie jest puste jak bęben, dziękuję, do widzenia.
cns80 pisze:Ciekawe tylko dlaczego Ci ludzie tak lgną do tego autobusu skoro obok mają najwspanialszy na świecie transport szynowy.
Jeśli próbujesz mnie przekonać, że ktoś czeka 20 minut na Grochowie na 521, żeby pojechać - przy dużym szczęściu - o 2 minuty szybciej niż tramwajem, to wybacz, ale nie uda ci się to. Jestem w stanie uwierzyć, że ludzie jeszcze jeżdżą tym z Wawra do "miasta", ba, nawet jestem w stanie uwierzyć, że w konkretnych przypadkach wychodzi to szybciej i wygodniej, jednak nadal - absolutna większość pasażerów z Grochowa do Centrum jedzie tramwajem, a zdecydowana z Wawra - pociągiem. I to są mierzalne fakty, nie "blablabla" o linii historycznej i zakorzenieniu w główkach.
cns80 pisze:W wariancie proponowanym przeze mnie odpadły by jeszcze kolizyjne (z wysiadką na tory) przystanki Kinowa i Grenadierów więc byłoby jeszcze szybciej. Stąd idea linii ekspresowej.
Byłoby jeszcze wolniej, bo linia z mniejszą ilością przystanków przyciąga mniej chętnych, więc kursowałaby jeszcze rzadziej - czyli pewnie co 30 minut. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka - albo likwidujesz postoje, albo masz pasażerów.
cns80 pisze: Masz jakieś badania na ten temat dla tej akurat linii ? Bo średnia dla Warszawy mało mnie interesuje, bo nie rozmawiamy o komunikacji w całej Warszawie.
Oczywiście, że rozmawiamy. Każda zmiana ma wpływ na komunikację w całym mieście. Na razie jednak to ty przedstawiłeś tezę o rzekomej nadreprezentacji jednorazowców w 521, więc to po twojej stronie leży jej udowodnienie - ja tylko dodam, że jeśli jest ona prawdziwa, to tym gorzej dla tej linii, bo świadczy to o tym, że regularni pasażerowie wybierają inny środek transportu (ciekawe jaki, hm :-k), więc nie tutaj należy inwestować pieniądze.
cns80 pisze:To rozumiem też twoje badania ?
Nie.
cns80 pisze: To może opisz tą niedorzeczność, bo jak na razie to pokazujesz tylko brak kultury rodem z Onetu, a ja liczę na merytoryczną dyskusję z mieszkańcami Wawra dzięki której może uda nam się coś stworzyć i przewalczyć jakieś zmiany, a nie na przepychanki z "wszystkowiedzącymi". Na to brak mi czasu i chęci i za stary jestem ;)
Jak na razie to brakiem kultury można nazwać twoje niczym nieuzasadnione chciejstwo i wygodnictwo. Ja rozumiem, że dyskusja z mieszkańcami Wawra miłe cię połechcze, bo spora część się z twoimi postulatami zgodzi, motywowana podobnym egoizmem, ale na tym forum przyjęliśmy taką dziwną zasadę, że wypowiadać się może każdy - byle na poziomie. Istnienie 521 jako połączenia ciągu Patriotów z Centrum nie ma najmniejszego uzasadnienia merytorycznego i jest marnowaniem pieniędzy podatników z całego miasta. Obawiam się, że musisz się z tym pogodzić.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
rufio198
Posty: 3554
Rejestracja: 19 sie 2006, 13:47
Lokalizacja: Z Doliny Muminków
Kontakt:

Post autor: rufio198 » 01 wrz 2011, 15:34

W wariancie proponowanym przeze mnie odpadły by jeszcze kolizyjne (z wysiadką na tory) przystanki Kinowa i Grenadierów więc byłoby jeszcze szybciej. Stąd idea linii ekspresowej.
Od kiedy 521 zatrzymuje się przy Kinowej?
To właśnie jeden z nielicznych przystanków które omija.
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę :D
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 wrz 2011, 8:58

fik pisze:No, do CZD to 521 dojedziesz wybornie. Dobrze, że na ZTMowskiej infolinii nie pracujesz :kekeke:
Szkoda że nie obserwujesz tego co się dzieje. Przyjezdni w Warszawie często się gubią i jadą poprostu "do Międzylesia" a dopiero tam się dowiadują że czeka ich przesiadka w 119 lub spacerek.
fik pisze:Ustalmy jeden fakt - 521 na Ochocie jest puste jak bęben,
I dlatego zaproponowałem zmianę krańców. Czytamy całość wypowiedzi, a nie zdania wyrwane z kontekstu.
fik pisze:Jeśli próbujesz mnie przekonać, że ktoś czeka 20 minut na Grochowie na 521, żeby pojechać - przy dużym szczęściu - o 2 minuty szybciej niż tramwajem, to wybacz, ale nie uda ci się to.
Nic takiego nie napisałem. Napisałem że mając do wyboru stojący autobus i tramwaj (start nastąpi w tej samej chwili) bardzo często pchają się do autobusu. Jak wyżej: czytamy całość wypowiedzi.
fik pisze:jednak nadal - absolutna większość pasażerów z Grochowa do Centrum jedzie tramwajem, a zdecydowana z Wawra - pociągiem.
Co do Grochowa się nie wypowiadam, bo oni tam mają jeszcze więcej alternatyw i dlatego w moim wariancie przystanki są przesiadkowe (a w zasadzie w porannym szczycie wysiadkowe), bo nie mają zadania obsługiwać mieszkańców Grochowa (to tylko przy okazji) a zapewnić możliwie szybki dojazd do centrum z Wawra. Co do Wawra to nie wiem na czym polegają twoje obserwacje, ale ja widzę jedno - od PKP Falenica do PKP Wawer tendencja jest taka że o ie w Falenicy oczekujących na autobus jest mniej niż na pociąg to im bliżej Wawra tym bardziej się ta tendencja odwraca, a sytuację ratują tylko parkingi P&R i węzeł przesiadkowy w Międzylesiu.
fik pisze:Byłoby jeszcze wolniej, bo linia z mniejszą ilością przystanków przyciąga mniej chętnych, więc kursowałaby jeszcze rzadziej - czyli pewnie co 30 minut. Nie można zjeść ciastka i mieć ciastka - albo likwidujesz postoje, albo masz pasażerów.
W takim razie bardzo ciekawe na jakiej zasadzie jeżdżą linie E ? Przecież one właśnie zbierają pasażerów z konkretnego osiedla/dzielnicy, a później omijają wszystko co się da żeby dotrzeć do Centrum. I o taką linię mi właśnie chodzi z dużą częstotliwością, bo 521 zawsze w szczycie jedzie nabite. Kwestią do uzgodnienia jest czy mają tu chodzić solówki co 7 min. czy jamniki co 15 min, ale to chwilowo jest kosmetyka.
Posunę się dalej i stwierdzę że tak jak część linii E mogłyby w tym układzie kursować w szczycie, a po 9:00 już jako solówki co 20 min tylko do wiatraka, a w przyszłości tylko do pętli na węźle Marsa lub np do Łukowskiej (inny numer linii żeby nie mylić pasażerów). Odpadł by problem pustej ochoty i dublowania tramwajów.
fik pisze:Na razie jednak to ty przedstawiłeś tezę o rzekomej nadreprezentacji jednorazowców w 521, więc to po twojej stronie leży jej udowodnienie - ja tylko dodam, że jeśli jest ona prawdziwa, to tym gorzej dla tej linii, bo świadczy to o tym, że regularni pasażerowie wybierają inny środek transportu (ciekawe jaki, hm :-k ), więc nie tutaj należy inwestować pieniądze.
Ciekawostka. Bo mnie na matematyce uczyli że jak jest 100% to jest dużo, a jak jest 107% to jest po prostu więcej. Możesz mieć nawet 50% pasażerów na jednorazówkach, a oznacza to tylko tylko że widocznie nie korzystają z komunikacji w sposób ciągły. Natomiast te dane w połączeniu z danymi o pełnym obłożeniu linii (piszę o odcinku Wawerskim w szczycie, a nie o całej linii) podsuwają mi wniosek że ci pasażerowie są:
a) rotacyjni i są zmieniani ciągle przez innych,
b) głupi bo nie kupili WKM.
Tyle że poziom ich inteligencji nie ma żadnego znaczenia, bo liczy się w tym momencie osobokilometr i póki nie wożę much to nic mnie nie obchodzi czy jadą studenci do lasu czy wdowy na cmentarz. Tak samo póki jest zapełnienie linii nie ma znaczenia czy są to regularni pasażerowie czy nie. Z ekonomicznego punktu widzenia to nawet jednorazowi miesięcznie zostawią więcej pieniążków (owszem ich obsługa/druk/dystrybucja kosztuje, ale to napędza gospodarkę ;) ).
fik pisze:ak na razie to brakiem kultury można nazwać twoje niczym nieuzasadnione chciejstwo i wygodnictwo.
Twoja opinia na temat mojej osoby nie ma najmniejszego znaczenia dla meritum sprawy. Jeśli Tobie tak wygodniej to jej się trzymaj, bo mnie on niespecjalnie wzrusza. Natomiast przemawianie na zasadzie "jestem mentorem, wszechwiedzacym, bla bla bla, obalone" to dla mnie objawy szczeniactwa nie kultury wypowiedzi. Nie znasz mnie, ani ja Ciebie więc może na wstępie należałoby zachować minimum dystansu - tak wiem że admini są przemęczeni userami tylko że na tym forum jest raptem 1700 userów a znam forum na którym jest 20 tyś userów i z trudem bo z trudem ale jakoś poziom admini trzymają, czego i Tobie życzę :)
fik pisze: Ja rozumiem, że dyskusja z mieszkańcami Wawra miłe cię połechcze,
Strzelanie na ślepo słabo Ci idzie więc odpuść, bo trafisz we własną stopę ;) . Jakbym chciał podyskutować z tymi "obrońcami 521" to bym sobie stanął pod kościołem i po niedzielnej mszy miał listę podpisów przeciwko jakiemukolwiek dotykaniu tej linii.
Moja propozycja jest kierowana do ludzi takich jak Krzysiek_S bo choć widzę że ma zupełnie inną koncepcję to widzę że można z nim spróbować omówić też inne rozwiązania, a takich którzy z czeluści innej dzielnicy mówią że "to bez sensu" i "za moje pieniądze" to ja mam na pęczki.
fik pisze:Istnienie 521 jako połączenia ciągu Patriotów z Centrum nie ma najmniejszego uzasadnienia merytorycznego i jest marnowaniem pieniędzy podatników z całego miasta. Obawiam się, że musisz się z tym pogodzić.
Tak dla przypomnienia to z racji powierzchni Wawer płaci duży podatek gruntowy do budżetu, ale jakoś m.st.W-wa niekoniecznie pamięta o tym przy podziale budżetu więc nie mów mi kolego co to będzie w Wawrze robione za Twoje pieniądze, bo póki mamy tzw. solidaryzm społeczny to zawsze ktoś będzie się musiał komuś dokładać (np. Metro nie było budowane z budżetów dzielnic przez które przechodzi).
O marnowanie pieniędzy podatników to bałbym się przy dużo większych kwotowo inwestycjach, a nie przy jednej linii autobusowej chyba że chcesz powiedzieć że jej utrzymanie przez 20 lat będzie droższe niż budowa S8 :)
ZTM w porozumieniu z dzielnicą musi zapewnić sprawną komunikację. Oczywiście każda strona a nawet każdy mieszkaniec ma na to inny pogląd i stąd spór. Demokracja to prawo większości, ale z poszanowaniem praw mniejszości. I czasami jednak rachunek ekonomiczny będzie musiał zejść na drugi plan. Tak zupełnie przy okazji to zastanawiam się ile "podatnika z innych dzielnic" kosztuje przejazd 521 późnym wieczorem z krańca do krańca na pusto (można to obsłużyć nawet Soliną), a ile przejazd pociągu późnym wieczorem, który od Olszynki Grochowskiej, albo od Gocławka albo od Wawra wiezie 4 osoby (i jakoś nie widzę przykładów mega tanich i ekonomicznych składów w taborze). Ma ktoś jakieś dane na ten temat ?

fik, mam taką propozycję: odłóżmy wycieczki personalne na bok, a podyskutujmy o meritum.

rufio198 pisze:Od kiedy 521 zatrzymuje się przy Kinowej?
To właśnie jeden z nielicznych przystanków które omija.
Masz rację. Biję się w pierś :) Z rozpędu go uwzględniłem. Moja koncepcja zakłada żeby pominąć jeszcze więcej takich przystanków na tej linii.

reserved
Posty: 13871
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 wrz 2011, 9:20

cns80 pisze:fik, mam taką propozycję: odłóżmy wycieczki personalne na bok, a podyskutujmy o meritum.
Myslisz, że on kiedykolwiek chce dyskutować o meritum? W jego oczach jesteś nikim, jesteś kimś kogo należy solidnie zjechać, jesteś zwykłym mieszkańcem więc nie znasz się na komunikacji w swojej dzielnicy. ;-)

Obserwując waszą dyskusję na myśl przychodzi mi jedno... czy jak tramwaj dotrze na Tarchomin to zlikwiduje się tam 3/4 linii w tym E-4/E-8 sre 8 i inne?
Mam nadzieję, że tak.

Każdy kto był choć raz, w Wawrze wie, jakim problemem jest obecnie tam komunikacja. 521 nie spełnia do końca dobrze swojej roli ze względu na to, że czas przejazdu jest dość długi. A sama linia zbyt często nie jeździ, no poza szczytem, ale to i tak tylko kursy skrócone. Tyle, że ja w życiu nie pomyślałbym o zamianie 521 w pociąg w dojeździe do Centrum. Od razu wybiorę Minibus, którym dojadę wygodniej, nie czekając na niego i trochę szybciej. Jedynym plusem kolei (chodzi mi o nowe składy SKM, wiem bo jechałem) jest ich wygoda. Jechało mi się nimi super. Natomiast żeby przejechać się w tamte rejony musiałem specjalną wycieczkę zrobić a co za tym idzie musiałem sporo czasu mieć. Jeżeli spieszyłbym się to bez wątpienia wybrałbym 521, a raczej wspomniany Minibus.


A co do Ochoty to zgadzam się, że jeździ pusty. Aczkolwiek ostatnio aż mi się go szkoda wywalać zaczęło bo akurat wyszedłem na przystanek w Centrum i akurat podjeżdżał i tak szybciutko dojechał do BW1920, że zdążyłem na 208 na który bym tramwajem na pewno nie zdążył. No ale cóż, miałem po prostu szczęście że akurat przyjechał.

[ Dodano: |2 Wrz 2011|, 2011 09:25 ]
Chociaż w dojeździe do np. Otwocka zdecydowanie polecam Kolej. Sam kiedyś zaplanowałem podróż z Ochoty do Otwocka: 521 do przystanku PKP Wawer i dalej pociągiem. No ale to musiałem specjalnie zgrać się z tym pociągiem, żeby długo nie czekać.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 wrz 2011, 9:37

reserved pisze:Każdy kto był choć raz, w Wawrze wie, jakim problemem jest obecnie tam komunikacja. 521 nie spełnia do końca dobrze swojej roli ze względu na to, że czas przejazdu jest dość długi. A sama linia zbyt często nie jeździ, no poza szczytem, ale to i tak tylko kursy skrócone. Tyle, że ja w życiu nie pomyślałbym o zamianie 521 w pociąg w dojeździe do Centrum. Od razu wybiorę Minibus, którym dojadę wygodniej, nie czekając na niego i trochę szybciej. Jedynym plusem kolei (chodzi mi o nowe składy SKM, wiem bo jechałem) jest ich wygoda. Jechało mi się nimi super. Natomiast żeby przejechać się w tamte rejony musiałem specjalną wycieczkę zrobić a co za tym idzie musiałem sporo czasu mieć. Jeżeli spieszyłbym się to bez wątpienia wybrałbym 521, a raczej wspomniany Minibus.
Zdecydowanie się z Tobą zgadzam. Ludzie w centru w przypadku awarii taboru szynowego mówią "cholera muszę iść na jakiś autobus" ludzie z Wawra w przypadku awarii pociągu na odcinku Gocławek - DW mówią "cholera, trzeba ulepić bałwana na torach ekspresu z Lublina" :) . A koncepcja likwidacji 521 moim zdaniem wynika z tego ze miasto płaci dużo PKP za połączenia dla Józefowa i Otwocka (oczywiście tamte gminy też płacą) i chciąłoby je bardziej zapełnić pasażerami 521. Dodatkowo teraz na jednorazówce 521 mozna odbyć podróż za jeden uśmiech przez pół miasta, a przy koncepcji lokalnych linii dowozowych każdy bedzie musiał kupować dobowy :) Dla użytkowników WKM nie ma to najmniejszego znaczenia.

Mieszkam w Warze, a pracuję na Żoliborzu. Z punktu widzenia moich podróży to każda przesiadk w szczycie konczy się opóźnieniem, bo szczyt ma to do siebie że nic nie chodzi tak jak powinno. Przykłady:
119 :arrow: ZUS i przesiadka w 180 prawie zawsze kończyła się tym że 180 uciekało mi sprzed nosa :( W przeciwną stronę do 119 wsiadałem pod metrem Centrum lub Politechnika, ale z racji korków cała podróż z pracy trwała 2 godziny
213 :arrow: E5 było OK, ale już w przeciwną stronę miałem okazję wysiadywać jajka na Gocławiu
521 :arrow: Metro jest zdecydowanie najpewniejsze i najbardziej przewidywalne.

[ Dodano: |2 Wrz 2011|, 2011 09:42 ]
reserved pisze:A co do Ochoty to zgadzam się, że jeździ pusty. Aczkolwiek ostatnio aż mi się go szkoda wywalać zaczęło bo akurat wyszedłem na przystanek w Centrum i akurat podjeżdżał i tak szybciutko dojechał do BW1920, że zdążyłem na 208 na który bym tramwajem na pewno nie zdążył. No ale cóż, miałem po prostu szczęście że akurat przyjechał.
Gdziekolwiek w centrum 521 by nie krańcował zawsze będzie sytuacja taka że będzie przez kilka ostatnich przystanków woził na zasadzie "wsiądę bo jadę tylko 2-3 przystanki, a akurat to podjechało). No ale gdzieś w Centrum (według mojej koncepcji) krańcować musi więc trzeba się liczyć z tą sytuacją. Zresztą E5 też gwałtownie pustoszało przy Metro-Centrum, a dalej to już niedobitki jeździły. Jakby teren pod PKiN był jedną wielką pętlą to wszyscy by mieli wygodny dojazd do centrum. Nawet możnaby porobić ruchome chodniki :) Tylko jakby to wyglądało i kto by się w tym połapał :)

reserved
Posty: 13871
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 wrz 2011, 9:42

cns80 pisze:Dodatkowo teraz na jednorazówce 521 mozna odbyć podróż za jeden uśmiech przez pół miasta
Z tym się nie zgodze. Obecna koncepcja ZTM-u jest taka, że jednorazówki wychodzą z mody. Taniej jest kupić taki bilet 20 czy 40minutowy i jechać czym się chce. Przesiadki ok... ja od dawna jeżdzę z przesiadkami tylko wystarczy sobie je ustalać tak, żeby dac sobie pewien zapas. W ten sposób nie narzekam i prawie nigdy się nie spóźniłem na kolejny autobus. ;-)
cns80 pisze: ludzie z Wawra w przypadku awarii pociągu na odcinku Gocławek - DW mówią "cholera, trzeba ulepić bałwana na torach ekspresu z Lublina"
Ale macie jeszcze Minibus... przy obecnej podwyżce biletów ZTM Minibus staje się nawet atrakcyjny cenowo. :-) Odbiera na pewno wielu pasażerów 521. Chociaz ma jedną wadę, nie jeździ wg rozkładu. Ja co jakiś czas jeżdżę z Centrum --> Otwock i wg rozkładu odjeżdża o 5:45 i o 6:05. Ja zawsze wsiadałem w autobus o 5:55. :D Innych nie widziałem.

[ Dodano: |2 Wrz 2011|, 2011 09:43 ]
cns80 pisze:Jakby teren pod PKiN był jedną wielką pętlą to wszyscy by mieli wygodny dojazd do centrum.
A DW. CENTRALNY i EMILII PLATER? :>

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 wrz 2011, 10:03

reserved pisze:Z tym się nie zgodze. Obecna koncepcja ZTM-u jest taka, że jednorazówki wychodzą z mody.
O to mi chodziło :)
reserved pisze:Przesiadki ok... ja od dawna jeżdzę z przesiadkami tylko wystarczy sobie je ustalać tak, żeby dac sobie pewien zapas. W ten sposób nie narzekam i prawie nigdy się nie spóźniłem na kolejny autobus. ;-)
No właśnie moja trasa (Lucerny-Powązkowska) jest na tyle ciekawa że strasznie długie okresy przesiadkowe mi wypadają. Dojścia na i z przystanek/peron też zawsze chwilkę kosztują i efekt koncowy jest taki że 119 + 180 (kiedy krańcowało na Powązkowskiej) dawało tyle samo czasu co 213 + E5 + Metro + 122 przez te przesiadki na których traciłem kolejne minuty :(
reserved pisze:Ale macie jeszcze Minibus... przy obecnej podwyżce biletów ZTM Minibus staje się nawet atrakcyjny cenowo. :-)
Podstawową wadą Minibusów/Arek/itp jest to że nie obowiązuje WKM, a kupowanie WKM + miesięcznego na konkretnego przewoźnika (np. Arka) mija się z celem. Tak to by było wszystko super. No i jeszcze trzeba pamiętac żeby wybrać Minibus zamiast pociągu, a nie się obudzić z ręką w nocniku w szczerym polu bez możliwości odwrotu :)
reserved pisze:A DW. CENTRALNY i EMILII PLATER? :>
Tak tylko że myślę że one nie są w stanie pomieścić jeszcze dodatkowo 521 dlatego proponuję inne krańce. Jeśli są w stanie go przyjąć to nie widzę przeszkód.
reserved pisze:Taniej jest kupić taki bilet 20 czy 40minutowy i jechać czym się chce.
Nigdy nie rozumiałem tej koncepcji. Jest ona chyba tylko dla kierowców samochodów sporadycznie korzystających z zbiorkomu (a może nawet dla nich nie).
Dlaczego tak uważam ? A otóż dlatego że przyjezdny lub osoba nacodzień nie korzystająca z komunikacji miejskiej więcej straci czasu na pytanie gdzie wysiąść i w co się przesiąść niż trwa ważność tego biletu :) Osoby z mniejszych miejscowości bardzo się w tym gubią :( A osoby korzystające codziennie z takiej komunikacji mają WKM :) Dlatego ten bilet uważam za dość dziwny, aczkolwiek nie twierdzę że niepotrzebny.

grzegorz
Posty: 1323
Rejestracja: 03 mar 2011, 21:16
Lokalizacja: Mokotów/Grochów

Post autor: grzegorz » 02 wrz 2011, 10:47

cns80 pisze:
reserved pisze:Taniej jest kupić taki bilet 20 czy 40minutowy i jechać czym się chce.
Nigdy nie rozumiałem tej koncepcji. Jest ona chyba tylko dla kierowców samochodów sporadycznie korzystających z zbiorkomu (a może nawet dla nich nie).
Dlaczego tak uważam ? A otóż dlatego że przyjezdny lub osoba nacodzień nie korzystająca z komunikacji miejskiej więcej straci czasu na pytanie gdzie wysiąść i w co się przesiąść niż trwa ważność tego biletu :) Osoby z mniejszych miejscowości bardzo się w tym gubią :( A osoby korzystające codziennie z takiej komunikacji mają WKM :) Dlatego ten bilet uważam za dość dziwny, aczkolwiek nie twierdzę że niepotrzebny.
Właśnie sobie zaprzeczyłeś: piszesz o przesiadce i bilecie jednorazowym... Jeżeli mamy przesiadkę w planie, to zamiast dwóch biletów jednorazowych takiej kupić nawet godzinny. Zresztą, jak kto miasta nie zna, to łatwo może w ogóle źle wsiąść (aj! kolejny jednorazowy w plecy). Lepiej by kupił dobowy i się nie przejmował.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 wrz 2011, 11:09

Lepiej by kupił dobowy i się nie przejmował.
Właśnie o to mi chodzi. Ale znając ludzką "oszczędność" to kupi dwie jednorazówki i będzie zdziwiony :) A jak ktoś pierwszy raz w Warszawie to wogóle nie wie co kupic, bo nie wie czy w 40 minut pokona całą trasę czy 3 przystanki to woli dokupować jednorazówek niż ryzykować mandat. Poza tym w PKSach i innych pozawarszawskich środkach komunikacji nie funkcjonują bilety czasowe więc ludzie nie rozumieją takiego rozwiązania :( Oni płacą za cały bilet, albo za ilość przystanków albo za ilość stref (w zalezności od lokalnego przewoźnika)
Nawet gdybym chciał pokonac swoja trasę z pracy do domu to mam do wyboru:
wariant I 4 jednorazówki (14,40) / 4 40-minutowe (15,20) / 1 60-minutowy i 1 40-minutowy (9,00 pod warunkiem że zdążę bo jak nie to kolejne 2,60 = 11,60) / 1 dobowy (12,00)

wariant II 2 jednorazówki (7,20) / reszta jak wyżej

Wszystko zależy od tego jak długie trasy mogę pokonać na jednym bilecie. Ale rozpiętość spora jak widać :)

Nie ma się też co dziwić ilości samochodów wjeżdżających do W-wy skoro przy okazjonalnej bytności trzeba wydać 10-15 zł na przejazd w jedną stronę a gazu spali za połowę tego :) Jedynie strefy płatnego parkowania mogą zniechecić ale na Żoliborzu ich nie ma :)

reserved
Posty: 13871
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 wrz 2011, 11:47

cns80 pisze:No właśnie moja trasa (Lucerny-Powązkowska) jest na tyle ciekawa że strasznie długie okresy przesiadkowe mi wypadają. Dojścia na i z przystanek/peron też zawsze chwilkę kosztują i efekt koncowy jest taki że 119 + 180 (kiedy krańcowało na Powązkowskiej) dawało tyle samo czasu co 213 + E5 + Metro + 122 przez te przesiadki na których traciłem kolejne minuty :(
Jak się chce to się znajdzie dobre połączenie. Naprawdę wierz mi. Bardzo często poruszam się o 6 rano w niedziele np. po Warszawie, kiedy autobusy rzadko jeżdżą i potrafię zawsze znaleźć takie połączenie, żeby było dobrze.

cns80
Posty: 981
Rejestracja: 01 wrz 2011, 12:33
Lokalizacja: Warszawa-Lucerny

Post autor: cns80 » 02 wrz 2011, 11:56

reserved pisze:Jak się chce to się znajdzie dobre połączenie. Naprawdę wierz mi. Bardzo często poruszam się o 6 rano w niedziele np. po Warszawie, kiedy autobusy rzadko jeżdżą i potrafię zawsze znaleźć takie połączenie, żeby było dobrze.
Chętnie skorzystam jeśli coś zaproponujesz, bo mi już ręce opadają.
Moja trasa to przystanek PIELĘGNIAREK do przystanku POWĄZKOWSKA- CM. WOJSKOWY. Muszę dotrzeć na 7:20, a Powrót zaczynam o 15:30 :)
O ile rano jeszcze znośnie (czasem jak się coś ułoży to udaje się zejść do 1:15) o tyle po południu masakra na 2 godziny (1:40 w porywach). Korzystałem z tych wyszukiwarek do planowania podróży, ale musiałem dawać duże czasy przesiadkowe, żeby spóźnienia i przyspieszenia autobusów jakoś połatać.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 02 wrz 2011, 12:10

Wyszukiwarki bywają zawodne, najlepsza jest mapa i długopis ;)

Co do biletów - jednak dla przyjezdnych najlepsze są dobówki.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

reserved
Posty: 13871
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 02 wrz 2011, 12:20

Pielęgniarek 6:10 --> 119
potem na Al. Witosa w 180 o 6:36, masz 8 min na przesiadkę.

Z powrotem, rozumiem, że z przystanku POWĄZKOWSKA? Bo jest tylko POWĄZKI - CM. WOJSKOWY
180 o 15:38 do Al. Witosa
i dalej:
albo 16:22 w 119 (5 min na przesiadkę)
albo 16:42 (25 min na przesiadkę). Nawet w tej drugiej wersji z czekaniem jestes o 17:00 na Pielęgniarek. Czyli 1h 20 min. Wiesz no... trzeba sobie dłuższą podróż zaplanować niestety, ale ja z Ochoty na Mariensztat też sobie planuję 1h podróży mimo, że to nie jest tak daleko. Ale przynajmniej nie narzekam nigdy, a czesto zdążam nawet na poprzednie kursy jeszcze. :-)

Zablokowany