Bilety, kontrole, taryfa
Moderator: JacekM
To zależy też od osoby i sytuacji.
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
A czy na kwicie jest napisane miejsce, czas i numer linii, w której został wystawiony? Nawet nie widziałem takiego kwitu do przeczytania na oczy, bom praworządny.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
S.J.Lec
Więc może skończcie już te dywagacje i kaszankę typu "wystawianie drugiego wezwania tego samego dnia to chamstwo" przy jednoczesnym twierdzeniu "bilet czasowy kupuje się na własne ryzyko". Ręce opadają.ZTM pisze:Pokwitowanie opłaty dodatkowej wystawionej w pojeździe komunikacji miejskiej upoważnia pasażera do kontynuowania jazdy jedynie pojazdem, w którym została nałożona. Opłata wystawiona poza pojazdem nie upoważnia pasażera do przejazdu kolejnym pojazdem na jej podstawie.
Tak jest według przepisów.Sindbad pisze: Wezwanie upoważnia do przebywania w metrze przez 120 minut jak wystawione w metrze. Wystawione w innym środku komunikacji do przejazdu do końca trasy. Wystawione na przystanku wymaga skasowania biletu w następnym pojeździe
Za to ty wyznajesz zasadę że "należy odpuszczać jadącym 40 minut na 20 minutowym bilecie bo korki a karać kilka razy osoby które zapomniały pieniędzy a musiały gdzieś dojechać"yavorius pisze:Więc może skończcie już te dywagacje i kaszankę typu "wystawianie drugiego wezwania tego samego dnia to chamstwo" przy jednoczesnym twierdzeniu "bilet czasowy kupuje się na własne ryzyko". Ręce opadają.
Mozna wziac taksowke.
Wsiasc i powiedziec nie mam pieniedzy zaplace jutro (za nastepny kurs).
Daleko by pewnie taki ktos dojechal.
Nie mam pojecia jak jest z kwitami, raz jeden pare lat temu mnie dziabneli canarinhios ale zaplacilem im na pokladzie i za jedyne 70 zeta dostalem kwitka ze moge sobie jechac tym busem do konca trasy :F
Gdybym probowal pojechac sobie na tym kwicie czyms innym i by mnie zlapali to nie mialbym pretensji (a juz zaplacilem kare a nie dopiero dostalem wezwanie do zaplaty).
Co do czestych kontroli to za czasow szkolnych na 15stce jadac z bielan na ochote potrafili mnie trzepac trzy razy w jednym kursie (przy gdanskim potem gdzies na marszalkowskiej i na grojeckiej)
Wsiasc i powiedziec nie mam pieniedzy zaplace jutro (za nastepny kurs).
Daleko by pewnie taki ktos dojechal.
Nie mam pojecia jak jest z kwitami, raz jeden pare lat temu mnie dziabneli canarinhios ale zaplacilem im na pokladzie i za jedyne 70 zeta dostalem kwitka ze moge sobie jechac tym busem do konca trasy :F
Gdybym probowal pojechac sobie na tym kwicie czyms innym i by mnie zlapali to nie mialbym pretensji (a juz zaplacilem kare a nie dopiero dostalem wezwanie do zaplaty).
Co do czestych kontroli to za czasow szkolnych na 15stce jadac z bielan na ochote potrafili mnie trzepac trzy razy w jednym kursie (przy gdanskim potem gdzies na marszalkowskiej i na grojeckiej)