reserved pisze:Bo się zaczyna dzień? Dziś wstałem do Lux-Medu, jutro wstaję do radia a w poniedziałek do innych zajęć.
Super, mi wystarczy wstawania w tygodniu do szkoły o 6.40.
W weekend sobie śpię, do której się da. Tylko dzisiaj jakoś wcześnie się zerwałem, bo po 10.
reserved pisze:Wyobraź sobie, że nie wszyscy są tacy jak ty i ciągle tylko imprezują.
A co ja mam robić w tym wieku w weekend?
Do Enel Medu też jestem umówiony, ale w tygodniu po południu. Tenisa też nie mam w weekend ani innych zajęć.
[ Dodano: |11 Wrz 2011|, 2011 10:55 ]
radeom pisze:Też zwykle w weekend śpię do 12-13, aczkolwiek wczoraj poszedłem spać dosyć późno (gdyż topiliśmy smutki po walce Adamka), a dziś obudziłem się w pełni wypoczęty po 8:30.
No właśnie ja się potężnie zdziwiłem, bo w piątek nie piłem i poszedłem spać o 1 (czyli wcześniej niż w tygodniu) i spałem 13.5h.
Za to wczoraj panowała w towarzystwie ogólna atmosfera z celem "Napić się", więc się napiłem konkretnie, a dzisiaj obudziłem się o 10 po 8h snu...