DTP 2011
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36139
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A było. Był też prywatny antykwariat 
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
A na Zachodnim było takie:
http://www.youtube.com/watch?v=kFCvc1FnwQw
(tylko łysy obok zaczął się do komórki wydzierać, że o Jezu, ja p...ę, jakie fajne).
http://www.youtube.com/watch?v=kFCvc1FnwQw
(tylko łysy obok zaczął się do komórki wydzierać, że o Jezu, ja p...ę, jakie fajne).
I już po DTP.
Dzisiejszy dzień zacząłem od przejazdu pociągiem retro o 9:55 do Pruszkowa. Bilety dystrybuowane u obsługi pociągu to bardzo kiepski pomysł, biorąc pod uwagę taką dużą ilość osób.
Ale nie mogę narzekać, bo w obydwie strony siedziałem.
W jedną stronę przyjechał z 5 minutowym opóźnieniem, w drugą z 15 minutowym. Wagony wystawione na Dw. Zachodnim też fajne.
Potem jechałem szynobusem Kolei Mazowieckich VT628 do Muzeum Kolejnictwa i tu brawa dla organizatorów za bardzo dobre warunki podróżowania.
Następnie jeszcze zwiedzałem stację Kabaty-STP na której nic ciekawego nie było. 
Kurna, ten kolejowy dzień zawsze za ciasny. Za tłoczno w pociągach, za tłoczno na peronie, za duże kolejki do czegokolwiek. O ile z roku na rok na Mlocinach sie polepsza i jakos zaczyna ten tłum być "opanowalny", o tyle z koleją z roku na rok coraz gorzej...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Ponoć WKD nie miała pieniędzy na zorganizowanie imprezy a jeszcze druga sprawa, że EN95-01 się zepsuła.Michał J pisze:Też mnie to bardzo martwi i zastanawia. To zawsze była najlepsza część DTP...vespero pisze:Czy wie może ktoś, czemu w tym roku nie odbędzie się piknik rodzinny WKD w Grodzisku Mazowieckim ?
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
- ZaciszaniN
- Posty: 2297
- Rejestracja: 15 gru 2005, 20:44
- Lokalizacja: 100% WaRsZaWa
- Kontakt:
Już pisałem MZowi o tej ostatniej ulicy, co z resztą mógł zobaczyć na tym zdjęciudzidek pisze:Myślę, że bardziej zainteresowałyby Cię ulice jakimi jeździ wóz 6430MZ pisze:Jakąś ciekawą trasą, na przykład ulicami nieobsługiwanymi na co dzień przez komunikację?
Tak z ciekawości pytam, żeby wiedzieć, czy ewentualnie dużo straciłem.
Dotychczas tylko na Pradze były to m.in: Kowieńska, Brzeska od Białostockiej do Kijowskiej, Brechta na niemal całej swojej długości czy Groszkowskiego
Czyli całe PKPchester pisze:Kurna, ten kolejowy dzień zawsze za ciasny. Za tłoczno w pociągach, za tłoczno na peronie, za duże kolejki do czegokolwiek. O ile z roku na rok na Mlocinach sie polepsza i jakos zaczyna ten tłum być "opanowalny", o tyle z koleją z roku na rok coraz gorzej...
Ale pierwszy dzień na wypasie, szkoda że równolegle nie można było zwiedzać zakładu na Obozowej.
Zapraszam do oglądania moich zdjęć ze stołecznej aglomeracji na PHOTOTRANS.
To może i moja krótka opinia:
Na Młocinach z roku na rok organizacja wygląda coraz lepiej
. Wielkie brawa za dużą różnorodność taboru autobusowego. Jedyne zastrzeżenie jakie mam to słabe oznaczenia, o zmienionych przystankach krańcowych (przydałyby się np. zapowiedzi w metrze), bo przynajmniej przed 14 widziałem kilka osób na krańcu 712.
Na STP byłem pierwszy raz, tak więc dla mnie było ciekawie, natomiast na Zachodnim jak zwykle olbrzymia ilość ludzi, tak więc ciężko było coś dokładniej obejrzeć.
Podsumowując: DTP 2011 uważam za udane
.
Na Młocinach z roku na rok organizacja wygląda coraz lepiej
Na STP byłem pierwszy raz, tak więc dla mnie było ciekawie, natomiast na Zachodnim jak zwykle olbrzymia ilość ludzi, tak więc ciężko było coś dokładniej obejrzeć.
Podsumowując: DTP 2011 uważam za udane
Wczoraj impreza na Młocinach udana. Szkoda tylko, że nie było tych lewarów (oprócz #289), liczyłem także na przejażdżkę lodówą i zemunem. Linia D na Piaski nie bardzo trzymała się rozkładu, #838 pojechał sobie z Młocin 3min. przed czasem, #5 był już punktualny. Największym hitem było oczywiście zwiedzanie ORT. Bez grodzenia terenu taśmą i nachalnych ochroniarzy. Biedny ochroniarz sam nie dawał rady tłumowi i biegał od autobusu do autobusu prosząc o nie wchodzenie do środka
. Myślałem, że pochowają jakoś autobusy i w miarę poskładają żeby jakoś to wyglądało. A tu proszę, wszystko w stanie takim jak praktycznie na co dzień czyli wszystko totalnie rozgrzebane
.
Przewodnik cicho i mało mówił, grupa w końcu rozbiła się totalnie na kilka podgrup i tyle. Jeśli chodzi o stoiska to największa kolejka była do MZA gdzie nasz dzielny pan Sławomir Ś.
rozdawał koszulki. Ludzie stali w długim ogonku a cześć podchodziła bez kolejki i brała co chciała przez co kolejka w ogóle nie posuwała się do przodu.
Jeśli chodzi o drugi dzień to wszystko było strasznie ciasno upchane. Praktycznie nie dało się wykonać zdjęcia w taki sposób by uchwycić cały pojazd. Teren też kiepski. Pełno wystających korzeni, doły, dzieci się przewracały. Na Gdańskim było lepiej. Jeśli chodzi o tabor to byłem pod wrażeniem EN57AKM-3005. Nie sądziłem, że można tak odpicować kibla. 27WE miał natomiast ustawioną tablicę S9 z trasą do Radzymina
co też było swoistą ciekawostką. Ogólnie miałem wrażenie, że ludzi było jakby mniej niż w poprzednich latach. Mniejsze kolejki do kabin, w szynobusie do muzeum zawsze miejsca siedzące itp.
Przewodnik cicho i mało mówił, grupa w końcu rozbiła się totalnie na kilka podgrup i tyle. Jeśli chodzi o stoiska to największa kolejka była do MZA gdzie nasz dzielny pan Sławomir Ś.
Jeśli chodzi o drugi dzień to wszystko było strasznie ciasno upchane. Praktycznie nie dało się wykonać zdjęcia w taki sposób by uchwycić cały pojazd. Teren też kiepski. Pełno wystających korzeni, doły, dzieci się przewracały. Na Gdańskim było lepiej. Jeśli chodzi o tabor to byłem pod wrażeniem EN57AKM-3005. Nie sądziłem, że można tak odpicować kibla. 27WE miał natomiast ustawioną tablicę S9 z trasą do Radzymina
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
W takim razie jechaliśmy razem, wpierw miałem jechać Scanią, ale jednak wbiłem się do lewarkaZEA_R-0 pisze:Ja jechałem inną, dużo fajniejszą trasą, więc Ty też straciłeś Ashirashir pisze:Nic nie straciłeś.![]()
Trasa linii spacerowej:
Metro Młociny - Kasprowicza - Przy Agorze - Marymoncka - Al. Zjednoczenia - Kasprowicza - Zgrupowania "AK Kampinos" - Kasprowicza - Metro Młociny
Trasa była następująca:
Wyjazd około 12:30 z Młocin.
MŁOCINY - Nocznickiego - Wólczyńska - Opłotek - Palisadowa - CM. PŁN.- BRAMA GŁ. (fotostop) - Wóycickiego - Żubrowa - Dierżoniowska - Pułkowa - Wybrzeże Gdyńskie - Gwiaździsta - Podleśna - LEKTYKARSKA* (fotostop) - Podleśna - Podczaszyńskiego - Kasprowicza - Zgr. AK "Kampinos" - ZAJEZDNIA ŻOLIBORZ (fotostop) - Zgr. AK "Kampinos" -
MŁOCINY
*) Po wjechaniu w Lektykarską zobaczyliśmy, że nie da się przejechać dalej niż przed skrzyżowanie z Sobocką bo była jezdnia rozkopana, więc zawróciliśmy na trójkąt wjeżdżając w SobockąJadąca za nami Scania musiała zrobić to samo, więc był czas na fotostop
Jeśli chodzi o nieużytki liniowe to napisałem je pochyłą czcionką. Najlepszy był przejazd Wybrzeżem Gdyńskim około/ponad 75 km/hSzkoda, że nie wjechaliśmy na Improwizacji.
Edit: w ostatnim akapicie pomyliłem się i było Szczecińskie, a nie Gdyńskie.
(Niezła była mina tych ludzi w samochodach czekających, aż Scania wykręci