Że skoro jeziełem na tych relacjach tzn. że wiem jakie tam od dawna mają potrzeby pasażerowie. Wiem że im łatwo nie jest. Nie wypowiadam się o rejonach których nie znam. Czasami moge sie mylić, ponieważ każdy jest omylny. Ja pracuję w całej Warszawie i sie sporo przemieszczam właśnie komunikacją i są rejony które według moich zapotrzebowań mają złą komunikacje, ale według mieszkańców lokalnych im taka zła (w moim przekonaniu) doskonale wystarcza.Szeregowy_Równoległy pisze:Staaaary, ja jako nastolatek jeździłem do szkoły 103+tramwaj z gdańskiego, z Pragi na Zajączka, tylko co z tego wynika i jakie to ma przełożenie na aktualny układ komunikacyjny?Bon Jovi pisze:Chyba wiem lepiej jakie wrażenie ja odnosze. Mam na myśli wielu forumowiczów, którzy pisali że lubia przesiadki i dla nich ta linia jest urzeczywisnienie ich marzeń.
Co wcale nie znaczy że linia nie służy ludziom i że tego ja nie wiem, bo wiem że służy i to bardzo dobrze. Jako nastolatek często jeździłem do Kolejówki liniami 173, 191, 373, później 177 i czasami 350.
Komunikacja miejska w czasie budowy II linii metra
Moderator: Wiliam
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Pytanie było inne, pytałem w jaki sposób to, co było ileśtam lat temu ma przełożenie na aktualny układ komunikacyjny. Ileś lat temu takie 127 może miało sens, dzisiaj nie ma. Jeśli widzę około 12:25 trójskład (9, 1, 10/127) wyjeżdżający ze Świętojerskiej w Bonifraterską w stronę Bródna, to coś jest nie tak z linią, coś trzeba zmienić. Kiedy stoję przy Muzeum Narodowym, wsiadam do 517, i mam siedzące, a właśnie trwa popołudniowy szczyt, to też mam wątpliwości, czy linia jest niezbędna. Czy to, że (najwyraźniej) mała grupa osób łaknie takiego połączenia to wystarczający powód do ciągnięcia potwora przez całe miasto? Naturalnym wydaje mi się szukanie jakichś rozwiązań. Akurat tutaj oba widzę identyczne: wyrżnąć obie linie z prawej strony Wisły. 127 bezdyskusyjnie, 517 z jakimś ewentualnym substytutem łączącym Wileński przez Świętokrzyski z szeroko pojmowanym centrum. Ale na pewno to, że fafnaście lat temu coś się sprawdzało nie jest argumentem w dyskusji nad sytuacją bieżącą.
Własnie próba łączenia Wileńskiego przez M Świętokrzyski jest z góry skazana na porazkę skoro bardziej naturalny i zapewniający lepsze możliwości jest M Poniatowskiego. Skazywanie jakiejkolwiej linii na korki na Tamce (tym bardziej że za kilka lat będzie tam metro a do tego czasu nie będzie Swiętokrzyskiej) podczas kiedy można jeździc buspasem do samego Centrum jest głupotą.Szeregowy_Równoległy pisze: Naturalnym wydaje mi się szukanie jakichś rozwiązań. Akurat tutaj oba widzę identyczne: wyrżnąć obie linie z prawej strony Wisły. 127 bezdyskusyjnie, 517 z jakimś ewentualnym substytutem łączącym Wileński przez Świętokrzyski z szeroko pojmowanym centrum.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Opcja przez most Poniatowskiego, czyli aktualne 517, nie daje sensownego dojazdu do UW tudzież na Trakt. Tamka to wygodna przesiadka w 105. Przesiadki przy palmie nie są dogodne, szczególnie gdyby ktoś chciał z tego traktu wracać tak, jak tam przyjechał. UW i trakt to jedyne powody, dla których taka linia mogłaby istnieć.
Puszcze substytutu linii 517 przez most Świętokrzyski jest nie możliwe z dwóch powodów.Rosa pisze:Własnie próba łączenia Wileńskiego przez M Świętokrzyski jest z góry skazana na porazkę skoro bardziej naturalny i zapewniający lepsze możliwości jest M Poniatowskiego. Skazywanie jakiejkolwiej linii na korki na Tamce (tym bardziej że za kilka lat będzie tam metro a do tego czasu nie będzie Swiętokrzyskiej) podczas kiedy można jeździc buspasem do samego Centrum jest głupotą.Szeregowy_Równoległy pisze: Naturalnym wydaje mi się szukanie jakichś rozwiązań. Akurat tutaj oba widzę identyczne: wyrżnąć obie linie z prawej strony Wisły. 127 bezdyskusyjnie, 517 z jakimś ewentualnym substytutem łączącym Wileński przez Świętokrzyski z szeroko pojmowanym centrum.
1. była by to linia dublująca się z linią 162, co skazywało by na stacie połączenie tych dówch lini w jedną czyli w 162. Tutaj ta linia 162 wystarczy i ma zadanie połączenia Powiśla z Czerniakowską. Linia łącząca dw. Wileński z Ochotą i tą częścią po Centrum jest potrzebne atym bardziej że tramwaj przez Wileński w tą strone szybko nie pojedzie. Więc linia 517 pełni obecnie na tym odcinku charakter linii uzupełanijącej tą oferte. Wydaje mi sie to tańszym obecne rozwiązanie linii 517. Niż zrobić 517 z Usrusa do Pl. Trzech Krzyży i 5XX = 1/2XX z Targówka na Dw. Centralny przez most Poniatowski.
2. Wybrzeże Szczecińskie jest przeciążone od samochodów i kolejna linia by tam zarywała opóźnienie.
Daje jest linia 111.Szeregowy_Równoległy pisze:Opcja przez most Poniatowskiego, czyli aktualne 517, nie daje sensownego dojazdu do UW tudzież na Trakt. Tamka to wygodna przesiadka w 105. Przesiadki przy palmie nie są dogodne, szczególnie gdyby ktoś chciał z tego traktu wracać tak, jak tam przyjechał. UW i trakt to jedyne powody, dla których taka linia mogłaby istnieć.
A połączenie o którym piszesz, jest i nazywa sie 162. Ale niestety jest skazane na korki. Po wybudowaniu metra w przyszłości zapewne linia 162 zastapi linie 517 w Al. Zielenieckiej. Ale teraz nie jest to możliwe.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
517 przez Tamkę to było właśnie 512. Nie było ono już później konkurencyjne czasowo w stosunku do niczego. A skręcanie w lewo na degaulle'u nie ma sensu. 512 miałoby sens 5 lat przed swoim powstaniem.Bon Jovi pisze: A połączenie o którym piszesz, jest i nazywa sie 162. Ale niestety jest skazane na korki. Po wybudowaniu metra w przyszłości zapewne linia 162 zastapi linie 517 w Al. Zielenieckiej. Ale teraz nie jest to możliwe.
Nie wiem jak ze 162, ale trochę wątpię w Zieleniecką... Co ma metro do połączenia Pragi z Siekierkami, zwłaszcza, że na np. takim Kłopotowskiego nie ma metra, a za to są coraz to nowsze budynki i jedna linia akurat tu pasuje, akurat taka do metra, a dalej w lewo.
ŁK
Metro + linia 185, ja przewiduje że 162 przez Al. Zieleniecką zostanie puszczone później Most Poniatowskiego zjazd, po trasie lini 166 do Rozbrat, dalej skręt w Rozbrat i dalej po swojej trasie. A na Kłopotowskiego powędruje zapewne linia 166 po trasie linii 162 do skrzyzowania z Robratem, później Książecą w góre i po swojej trasie. Na ulicy Dobrej i Solec zostanie linia 118. Tak to widzę. Wszystko przed nami.Łukasz pisze:517 przez Tamkę to było właśnie 512. Nie było ono już później konkurencyjne czasowo w stosunku do niczego. A skręcanie w lewo na degaulle'u nie ma sensu. 512 miałoby sens 5 lat przed swoim powstaniem.Bon Jovi pisze: A połączenie o którym piszesz, jest i nazywa sie 162. Ale niestety jest skazane na korki. Po wybudowaniu metra w przyszłości zapewne linia 162 zastapi linie 517 w Al. Zielenieckiej. Ale teraz nie jest to możliwe.
Nie wiem jak ze 162, ale trochę wątpię w Zieleniecką... Co ma metro do połączenia Pragi z Siekierkami, zwłaszcza, że na np. takim Kłopotowskiego nie ma metra, a za to są coraz to nowsze budynki i jedna linia akurat tu pasuje, akurat taka do metra, a dalej w lewo.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Nie wystarczy. 162 nie wjeżdża na górę i nie zapewnia połączenia Pragi z uniwersytetem i początkiem Świętokrzyskiej. 512 na tej trasie przed ostatnią zmianą trasy cieszyło się dużym powodzeniem, pisałem tu o tym zresztą, w porannym szczycie na przystanku Nowy Świat wysiadało z niego 20-30 osób. W szczycie popołudniowym tyle samo podrywało się na przystanku, gdy 512 przyjeżdżało.Bon Jovi pisze: Puszcze substytutu linii 517 przez most Świętokrzyski jest nie możliwe z dwóch powodów.
1. była by to linia dublująca się z linią 162, co skazywało by na stacie połączenie tych dówch lini w jedną czyli w 162. Tutaj ta linia 162 wystarczy i ma zadanie połączenia Powiśla z Czerniakowską.
Tylko w szczycie i nie są to już korki szczególnie dramatyczne. Pliiiiis, będę się tu powtarzał, ale myślmy też kategoriami wieczorów i dni wolnych od pracy.2. Wybrzeże Szczecińskie jest przeciążone od samochodów i kolejna linia by tam zarywała opóźnienie.
Przesiadki przy św. Annie takoż. W ogóle przesiadki z Pragi i Targówka na Trakt Królewski to jedno wielkie nieporozumienie. Dlatego twierdzę, że skandalem jest prowadzone od czasu remontu Krakowskiego Przedmieścia konsekwentne wyrzucanie z Traktu kolejnych połączeń bezpośrednich z Pragi (160, 174, 192 itd.).Szeregowy_Równoległy pisze:Opcja przez most Poniatowskiego, czyli aktualne 517, nie daje sensownego dojazdu do UW tudzież na Trakt. Tamka to wygodna przesiadka w 105. Przesiadki przy palmie nie są dogodne.
Jechałem tamtędy ostatni raz linia 125 w jej ostatni dzień kursowania po Zachdoniej stronie Warszawy i właśnie wpadłem na Wyb. Szczecińskie w korek gdzie 20 minut wlekłem się do Targowej. To 162 musi też łapać podobne opóźnienia, bo trasa z mostu Świętokrzyskiego do Jagiellońskiej ta sama.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
Do połączeń transdzielnicowych (Praga - Ochota) rzeczywiście nadaje się bardziej most Poniatowskiego, zawieszony ponad Powiślem. Świętokrzyski zapewnia obsługę bliższych połączeń, również bardzo potrzebnych. W tej chwili mamy idiotyczną sytuację, bo ktoś wymyślił, że z centrum Pragi na Trakt Królewski trzeba jeździć naokoło. Jedno 162 z obecną częstotliwością na moście łączącym dwie śródmiejskie dzielnice to żenada, tym bardziej że leci dalej przez Powiśle nie obsługując zasadniczej części Śródmieścia.Rosa pisze: Własnie próba łączenia Wileńskiego przez M Świętokrzyski jest z góry skazana na porazkę skoro bardziej naturalny i zapewniający lepsze możliwości jest M Poniatowskiego. Skazywanie jakiejkolwiej linii na korki na Tamce (tym bardziej że za kilka lat będzie tam metro a do tego czasu nie będzie Swiętokrzyskiej) podczas kiedy można jeździc buspasem do samego Centrum jest głupotą.
A korki na Tamce to jakaś mitomania. Ostatnie były chyba w maju, przed zamknięciem Świętokrzyskiej.
Na przystanku Topiel mam teraz czestą linie 105 do UW. Co nie zmienia faktu że połączenie Powiśla z Pragą bardzo ucierpiało. Zdjęto juz tam linie 166, 125, 512, 174. Zostały dwie. 102 i 162.
"Livin' On A Prayer"
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
----------
Aby się dowiedzieć kim jestem, trzeba mnie najpierw poznać.
----------
Linie blisko mojego domu.
M2, 106, 162, N14, N16, N64.
To chyba trochę offtop - tu piszemy o komunikacji w czasie budowy II linii metra, a nie po jej uruchomieniu. Załóżmy do tego nowy wątek.Bon Jovi pisze: Po wybudowaniu metra w przyszłości zapewne linia 162 zastapi linie 517 w Al. Zielenieckiej. Ale teraz nie jest to możliwe.
Metro + linia 185, ja przewiduje że 162 przez Al. Zieleniecką zostanie puszczone później Most Poniatowskiego zjazd, po trasie lini 166 do Rozbrat, dalej skręt w Rozbrat i dalej po swojej trasie. A na Kłopotowskiego powędruje zapewne linia 166 po trasie linii 162 do skrzyzowania z Robratem, później Książecą w góre i po swojej trasie. Na ulicy Dobrej i Solec zostanie linia 118. Tak to widzę. Wszystko przed nami.
Aha, słowo aleja i skrót al. piszemy małą literą, z tym że w Warszawie są dwa wyjątki
[ Dodano: |9 Lis 2011|, 2011 00:26 ]
Tak, 105 jest fajne. 128 też. Szkoda jednak, że żaden z nich nie dociera na Pragę. Do pl. Hallera lub do Dworca Wschodniego.Bon Jovi pisze:Na przystanku Topiel mam teraz czestą linie 105 do UW. Co nie zmienia faktu że połączenie Powiśla z Pragą bardzo ucierpiało. Zdjęto juz tam linie 166, 125, 512, 174. Zostały dwie. 102 i 162.